okrutny_mariuszek
01.10.05, 03:02
Przed chwilą jadę samochodem i widzę, że cieżarówka nie "wydała" na zakręcie
i leży w rowie.
W zasadzie widok jakich wiele (zwłaszcza dzisiaj wiele niedobrego wydarzyło
się na szosach), ale w ciemności widzę, że ktoś jest przy samochodzie.
Pomyślałem że wypadek miał miejsce przed chwilą i że te osoby kręcące się
koło auta to np kierowca i jego pomocnik. Za3małem się i chcę zapytac czy nie
pomóc.
Osoby któe kręciły się wokół samochodu zaczęły uciekać. Wtedy zauważyłem
beczki koło TIR-a. Jeba*e hieny spuszczały paliwo z samochodu!
Wiem ile kosztuje paliwo, ale to co zobaczyłem strasznie mi nerwa ruszyło!
Zadzwoniłem na policję. Niby przyjęli zgłoszenie, potem niby jechali w tamto
miejsce, ale po 40 minutach wracałem i nie widziałem w okolicy patrolu
policyjnego, który mógłby przypilnować ciężarówkę. Hien też nie było, co nie
znaczy, że właśnie w tej chwili nie spuszczają paliwa z baków.
Co za ludzie! Co za ludzie!?