Dodaj do ulubionych

Jazda po chodniku. Co to za nowa moda?

26.04.06, 22:45
zamknięty
Jak zobaczę jeszcze jednego palanta na motorze, który aby nie stać w korku jedzie po chodniku to go normalnie przewrócę. Podbiegnę i popchnę. Najlepiej na latarnię, albo jakiś słupek, żeby sobie motor zniszczył. Co to za nowe obyczaje, żeby korki chodnikiem wymijać?
Żeby potem płaczu nie było, że motor rozbity, ząbki wybite i nóżka złamana. I jeszcze bezczelnie wezwę policję i powiem, że mnie najechał jak sobie spokojnie szedłem.
Dzisiaj już do jednego podbiegałem, ale się chyba zorientował i uciekł.
Obserwuj wątek
    • jurgov Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 26.04.06, 22:48
      zamknięty
      POGIEŁO CIĘ, CZY CO?
      • wielki_czarownik Nie pogieło 26.04.06, 22:53
        zamknięty
        Ale chodnik jest dla pieszych. A jak widzę idiotę jadącego pomiędzy ludźmi, to mnie szlag trafia. Chcesz to jedź poboczem, ale do cholery nie wpychaj się między pieszych! Dzieci biegają, ludzie chodzą a tu jakiś debil wjeżdża motorem na chodnik i ludzi rozgania, bo mu się śpieszy.
        W ciągu dwóch dni już trzech takich bandytów widziałem!
        Uczciwie mówię - przewrócę, policję wezwę a jak się będzie stawiał to nakopię w dupsko ile wlezie.
        • Gość: mrmisquamacus Re: Nie pogieło IP: *.popl.cable.ntl.com 26.04.06, 22:59
          zamknięty
          to sobie kretynie zaloz forum sfrustrowanych pieszych! moze motocyklista ktorego
          sprobujesz przewrocic Cie rozjedzie z pozytkiem dla spoleczenstwa.

          • wielki_czarownik I co mi zrobi? 26.04.06, 23:06
            zamknięty
            Pchnę gościa. Przewróci się. W najlepszym wypadku rozwali motor. W najgorszym się porani. Jak będzie większy ode mnie to go pchnę i w długą. Nawet jeżeli motocyklista wyjdzie bez obrażeń, to zanim się wygrzebie spod motoru to ja już będę daleko :P
            A nawet jak mnie dogoni, to co? Uderzy? Numerki rejestracyjne zapamiętam (mam dobrą pamięć), zgłoszę na policję i będzie miał mandat za jazdę po chodniku, drugi za potrącenie pieszego i sprawę karną za pobicie. Odechce się mu wariować.
            A jak się połamie to co? Wezwie policje i powie "jechałem po chodniku"? Ja powiem, że gość mnie najechał, odskoczyłem, odruchowo go odepchnąłem i tyle. Prawo stoi w 100% za mną.
            Wynik? Odszkodowanie dla mnie, utrata prawa jazdy (lub 1000 PLN mandatu) dla motocyklisty, motor do remontu.
            Nie dorosło bydło do motoru to nie będzie miało.
            • aprilia33 Re: I co mi zrobi? 26.04.06, 23:09
              zamknięty
              A tak poza tym to wszystko ok?
              A ja jak zobaczę jeszcze jednego palanta,który zamiast chodzić po chodniku
              włazi nie na pasach na ulicę,to mu....
              • wielki_czarownik I będziesz miał rację 26.04.06, 23:12
                zamknięty
                Aczkolwiek w pewnych przypadkach mam prawo przechodzić nie po pasach a motor nie ma prawa jechać po chodniku.
                • simon_r Re: I będziesz miał rację 27.04.06, 16:19
                  zamknięty
                  moto ma prawo PARKOWAĆ na chodniku tak jak kazdy pojazd jesli zostawi 1,5m
                  wolnego przejscia.. i z tego powodu ma prawo na chodnik wjechac
                  • wielki_czarownik Czytaj 27.04.06, 17:01
                    zamknięty
                    Art.26 ust.3 pkt.3 Kodeksu Ruchu Drogowego

                    Kierującemu pojazdem zabrania się: jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

                    Art.26 ust.4
                    Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

                    Coś jeszcze?
                    • Gość: Simon Re: Czytaj IP: *.era.pl 28.04.06, 10:36
                      zamknięty
                      Ależ ja z tym nie dyskutuję czarowniku... tylko, że moto ma prawo na chodniku
                      zaparkować i jeśli podejdziesz do gościa i go przewrócisz to może zawszze
                      powiedzieć polucjantom, ze chciał zaparkowac a tu jakiś złamas podleciał i go
                      wywalił... więc się zastanów.
                      • Gość: Simon Re: Czytaj IP: *.era.pl 28.04.06, 10:39
                        zamknięty
                        aha... żeby nie było... tez nie cierpię cwaniaczenia również na moto ale
                        szczególnie do szłu mnie doprowadzają katamaraniarze zawrcający na przejściu dla
                        pieszych przez pas zieleni... nie raz miałem ochotę takiemu baranowi zwyczajnie
                        przeleźć po masce.
                • Gość: Iwan Re: I będziesz miał rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:10
                  zamknięty
                  A ja jak zobaczę wielkiego czarownika z małym penisem to wybuchne śmiechem. Chyba że będzie chciał mnie przewrócić to odstawie grzecznie motocykl poczym dostanie z dyni w pusty odwłok(tak, tak to o twojej głowie). Poczym powiem mu pare nieładnych słów na temat zawodu jego matki.....(I)palancie
            • Gość: Leff Starowicz Re: I co mi zrobi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 23:12
              zamknięty
              Wściekły przechodzień bo kiepski w łóżku :)))
        • Gość: ziomal Re: Nie pogieło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 16:15
          zamknięty
          Kolo czyś ty się z własnym h... na łby pozamieniał?? Jak samochodziaże i
          motocykliści zaczęli by tak samo podchodzić do pieszych, którzy wtargną na
          ulicę, gzie nie ma pasów itp.(jak by nie patrzeć ulica przeznaczona jest dla
          pojazdów, a nie dla pieszych), to by chyba co 10 cm krzyże w miastach stały...

          Pozdrawiam jeżdżących praktykujących
        • Gość: Fellini Re: Nie pogieło IP: *.chello.pl 01.05.06, 21:53
          zamknięty
          Uczciwie mówię - przewrócę, policję wezwę a jak się będzie stawiał to nakopię w
          > dupsko ile wlezie


          *** no to zacznijmy od końca. Służe uprzejmie...chodź i skop ....internetowy
          wojowniku...dzieci rozganiają, na ludzi wpadają....gdzie ty kurde mieszkasz???
          Coś chyba jakby zakaukazie.......
          Wiesz co lepiej się nie odzywać i zostać wziętym za gbura i chama , niż się
          odezwać i rozwiać wszelkie watpliwości..
          że tez kurde w każdym pokoleniu musi sie trafić taki debil .....
    • maciuga Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 26.04.06, 23:04
      zamknięty
      wc, jedz relanium i nikogo nie popychaj.
      badz zdrow na ciele i umysle :)
    • Gość: NYorker Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: 70.19.14.* 26.04.06, 23:13
      zamknięty
      panie czarnoksiezniku (wielki),
      pan jest tyle rozsadny, co nierozsadny. forumowi motocyklisci sa nieomylni.
      reszta nieforumowych zreszta pewnie tez. i skoro jezdza po chodnikach, to
      znaczy, ze im wolno.

      tzn w przypadku naszych zuchow, szybko. nie, ze chowaja sie za szybko (bo sa
      dzielni jak puszysty mariuszek), tylko po prostu wszystko im szybko. bo to
      szybcy motocyklisci sa.
      • Gość: mrmisquamacus Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.popl.cable.ntl.com 26.04.06, 23:14
        zamknięty
        Ty lepiej uwazaj na chodnikach yorker.
        • Gość: NYorker Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: 70.19.14.* 26.04.06, 23:22
          zamknięty
          tym postem ostatecznie podlaczyles sie do szczawiow z druzyny jazz'a (i
          otrzymujesz wianuszek z mleczow na czolo). takich, co to cos tam sobie plota.
          badz laskaw nie czytac moich postow, skoro jeza ci ten brzoskwiniowy meszek na
          podbrzuszu.
          • Gość: mrmisquamacus Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.popl.cable.ntl.com 26.04.06, 23:31
            zamknięty
            > tym postem ostatecznie podlaczyles sie do szczawiow z druzyny jazz'a
            weeetam, ciezki masz dowcip i tyle. zamiast na luzie podejsc do tematu, to
            tworzysz GTW itp.

            za wianuszek z Taraxacum officinale dziekuje.
            wyluzuj, za bardzo sie spinasz
          • Gość: rafalxtz750 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 26.04.06, 23:38
            zamknięty
            ty, yorker, ja to ciebie jeszcze mniej rozumiem niz naszych politykow, a
            wydawalo mi sie, ze to niemozliwe. pisz jasniej i z sensem, please!
            ps. ciekawe do ktorej druzyny sie zalapie? ;)
            • Gość: NYorker Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.dyn.optonline.net 27.04.06, 00:51
              zamknięty
              'ty, yorker, ja to ciebie jeszcze mniej rozumiem niz naszych politykow'

              to nie koniecznie oznacza, ze to ja akurat mam jakis problem.

              'ps. ciekawe do ktorej druzyny sie zalapie?'

              jeszcze nie wiem, ale awansem moge cie wcisnac do obszczymajtkow.
        • simsun Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 26.04.06, 23:22
          zamknięty
          Jazda po chodniku jest czymś durnym zwłaszcza jeżeli ktoś omija innych
          uczestników ruchu w ten sposób. To prawda - jest to obszar zarazerwowany dla
          pieszych, ale żadne samosądy nie wchodzą w grę. A księzniki Ty uważaj żeby
          CIebie ktoś za poglądy nie popchną...
        • speedy600 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 26.04.06, 23:25
          zamknięty
          Ale baran!!!
          • bartekexc Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 26.04.06, 23:36
            zamknięty
            już mam kilku takich jak ty na koncie, motocrossowy but wzmacniany blachą
            załatwia sprawę na amen
    • Gość: waps Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 26.04.06, 23:36
      zamknięty
      Pieprzysz gosciu, az sie nie chce czytac. Co ty, myslisz, ze nie widac, ze
      scieme walisz? Zdradza cie kazde kolejne zdanie. Lepiej sie przyznaj, ze ci sie
      nudzi, albo, ze moto ci napieprzylo i musisz sie jakos zrealizowac.
      • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:05
        zamknięty
        spoko podpucha:) serio to są takie ciasne miejsca w warszawie ze nawet nie kce
        mi sie analizować czy przecisne sie czy nie, tylko chop na chodnik i jade do
        świateł. raz rozmazałem młodą laske przy nadzieji ale mnie to nie zniechęciło.
        dostaje wysypki jak mam stać w korku. grrrr :D generalnie pół warszawy jest
        zasypana źle zaparkowanymi samochodami które nie daja sznas przejechania wozkiem
        z potomstwem. tym wymierz cierpliwość. moi koledzy po fachu, tylko rowerowi,
        niszczą fury stojące na scieżkach rowerowych. ja te lubie sobie sam wystawiać
        samosąd. czekanie na policje czy straż to freajrestwo. wie o tym nawet sam pan
        dzezzz:D
        • Gość: mrmisquamacus Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.popl.cable.ntl.com 27.04.06, 00:10
          zamknięty
          wracajac kiedys z spedu rowerowego na polach mokotowskich, w kierunku dworca
          zachodniego i kretyn z vectry zajechal mi droge przyciskajac jednoczesnie do
          kraweznika, zaj*balem w lusterko, odpadlo i hajda w osiedla :D

          okupilem to niestety zlamanym palcem. hehe
      • Gość: NYorker Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.dyn.optonline.net 27.04.06, 00:55
        zamknięty
        waps, przesadzilbym mowiac, ze mialem nadzieje, iz pozostaniesz wsrod ludzi. ale
        jednak zal, ze pusciles sie latwa sciezka i wtopiles sie w owczarnie.
    • mariusz-ef Re: 27.04.06, 00:22
      zamknięty
      yorker zapomnial podac adres na jego stronke na sympatia.onet.pl
      prosze to poprawic
      i napisac cos o ksiedze gosci
      • Gość: brembo Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:30
        zamknięty
        hahahahahhahahahahahah hohhohohohohoh hehehehehee :D mariusz tak trzymać, :)
        • mariusz-ef Re: 27.04.06, 00:35
          zamknięty
          troche mam problemy ze skladia (->swoja/jego) ;)
          • Gość: jazz go jassna... a więc enłaj to kobita? IP: *.localnetwork.pl 27.04.06, 01:02
            zamknięty
            to by tłumaczyło wiele.....
    • Gość: waps Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 27.04.06, 07:07
      zamknięty
      NYorker, znow zaczynasz mowic jak Mojzesz na Gorze Synaj. Czy to pejotl, czy
      moze wyzszy stan wtajemniczenia w forumowy dyskurs. Nie kumam czaczy.
      • Gość: siekiera77 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.06, 21:59
        zamknięty
        Gość portalu: waps napisał(a):

        > NYorker, znow zaczynasz mowic jak Mojzesz na Gorze Synaj. Czy to pejotl, czy
        > moze wyzszy stan wtajemniczenia w forumowy dyskurs. Nie kumam czaczy.


        jokier walnol browara
        z torby po cukrze
        a butelka byla
        po nitro
        i dlatego tak
        smędzi
      • Gość: NYorker Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: 70.19.14.* 27.04.06, 22:06
        zamknięty
        siekiera sie pod ciebie podczepil, wiec musisz przypominac mariuszka. nie
        kumasz, a piszesz; witaj w swiecie wielkich motocyklistow.
        • Gość: siekiera77 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl 01.05.06, 23:35
          zamknięty
          jokier,
          po wypiciu piwa
          strzel se z torby.
          jesli bedziesz mial
          wystarczajaco duzo toreb
          i bedziesz odpowiednio szybko strzelal
          to uzyskasz efekt pracujacego
          na wolnych obrotach
          silnika moto.
          cwicz!
          ameryka to kraina ludzi sukcesu
          ty takiego wyraznie potrzebujesz
          zalapiesz sie do telewizora
          amerykanskiego!!!
    • Gość: carina79 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.crowley.pl 27.04.06, 09:06
      zamknięty
      przeczytałam odpowiedzi na tego posta paru popie..ńców i dalej mi sie czytać
      nie chce. chodnik jest do chodzenia, jak sie nie mieścisz miedzy samochodami w
      korku, bo masz mariuszkowa przypadłosc, lub motocykl z elementami armatury
      sanitarnej to KU.. stój w korku jak palant.
      co sie burzycie połamańcy. chodnik JEST do chodzenia. i jak Wam sie zdarza na
      niego wjechac to OK, ale nie marudźcie jak ktos Wam obije morde.
      • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:55
        zamknięty
        natura cie spaprała babsztylu. napewno moją rututurką armaturką nie bede stał w
        korku bo wysypka mnie od spalin zaatakuje. nawet alertec nie pomaga. moze kiedy
        wpadne na Ciebie i powstanie fajny romans, zawsze mozna cos na boku(chodnika)
        zakręcic;)
        • Gość: carina79 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.crowley.pl 27.04.06, 09:57
          zamknięty
          gdzie ty masz chrom na motorze, ciołku-brembołku?
          • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:04
            zamknięty
            no..... na przykład mam rurki od chłodnicy to silnika chromowane, silnik V2, to
            to nie jest rututurnia masahuku..? jak nie to sie nie znam
            • Gość: carina79 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.crowley.pl 27.04.06, 10:17
              zamknięty
              rurki sie nie liczą. ta którą masz w majtach tez nie.
              • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 14:05
                zamknięty
                tzn chromowane i gumowe tez nie..? buuu
      • Gość: rafalxtz750 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 27.04.06, 15:12
        zamknięty
        dobrze gada, dac jej wodki! ;)
        • Gość: carina79 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.crowley.pl 27.04.06, 15:39
          zamknięty
          ee tam, pie.. jak potłuczona
          • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:44
            zamknięty
            dokladnie. wogóle dupy to huuje! OO!
            • Gość: carina79 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.crowley.pl 27.04.06, 16:00
              zamknięty
              w ogóle dupy to ch..e jak juz! chamulcu jeden
              • Gość: brembo Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 21:26
                zamknięty
                sie rozumie. ni jak sie z nimi dogadać. to jakis podgatunek. zapewniam ze w
                mojej armaturze mam tarcze a nie bęben!
    • Gość: opopop Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:03
      zamknięty
      aby ktoś tobie nie zlamał czegoś
    • dragon600 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 27.04.06, 12:55
      zamknięty
      Napisz do BRAVO, może Ci pomogą...
      • Gość: zygmunt_iii Jednego czarownika mniej... IP: *.stacje.agora.pl 27.04.06, 18:35
        zamknięty
        Wyobraźcie sobie, co mnie spotkało! Dzisiaj z rana pomykałem sobie do fabryki
        motorkiem. Puf! puf! puf! Nawet dobrze szło, tylko kurde naród przygotowując
        się do obchodów Wielkiego Łykendu zakorkował mi moją ulicę na zicher. No to
        wiele nie myśląc myk na prawo i na chodnik, bo obowiązkowy jestem i strasznie
        do roboty nie lubię się spóźniać.
        A tu zza drzewa wyskakuje koleś w wielkim kapeluszu, pelerynie, cerą nieświeżą
        i leci na mnie. "Idiota zafajdana" pomyślałem sobie, "pewnie z rana jeszcze
        wina nie obalił i frajera na pięćdziesiąt groszy szuka". Boczkiem, go biorę,
        boczkiem, a ten nic i prosto na mnie z łapami się pcha! Ledwo przed nim
        wyheblowałem i krzyczę "spieprzaj dziadu!", a on mi coś paple, że ma ochotę
        nakopać mi w dupsko i jeszcze coś o jakimś odszkodowaniu, jakie mam mu za to
        zapłacić.
        No kurde, mówię wam, chamstwa nie cierpię, więc bucikiem go potraktowałem, a
        jak! A buciki mam fajne, białe Alpinestarsy, ciężkie z okutym czubem, takie
        akurat na endurko. Trafiłem go poniżej krzyża i to tak niefartownie, że się
        zawinął i wpadł mi pod tylne koło. Szczerze powiem, przykro mi się zrobiło, bo
        nie wiedziałem, czy uda mi się doczyścić mojego Alpinestarsa. A ten łachmyta
        jeszcze na mnie z ryjem "Ja ci pokażę! Odszkodowanie! Numery rejestracyjne!
        Abrakadabra!
        Ożesz ty chwaście! Dałem jeszcze raz na koło, przejechałem go tym razem
        wzdłużnie. Zsiadłem z moto, to jeszcze coś bełkotał, że "zanim ja się wygrzebię
        spod motoru, to on już będzie daleko". Tego było już za wiele. Wyrwałem mu
        różdżkę i wepchnąłem tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Zrobił
        takie "pffff" i jak balon odleciał hen daleko. Teraz widzę, że to mógł być on.
        A ch.., będzie jedną gwiazdkę na niebie więcej! Też mi czarownik... Dupa nie
        czarownik!
        • Gość: NYorker Re: Jednego czarownika mniej... IP: 70.19.14.* 27.04.06, 18:39
          zamknięty
          o, nastepny prawdziwy motocyklista w bialych bucikach. jak pielegniarka. to
          kopanie jest elektryzujace.
          • Gość: rafalxtz750 Re: Jednego czarownika mniej... IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 27.04.06, 18:44
            zamknięty
            sluchaj no nyorker, tobie chyba tez ktos kiedys wsadil w d..o jakis kijek i tak
            ci juz zostalo bos strasznie spiety i ciagle masz scisniete jaja! wyluzuj i
            ciesz sie zyciem!
            • Gość: jazz Re: Jednego czarownika mniej... IP: *.localnetwork.pl 27.04.06, 18:57
              zamknięty
              wiesz, tak to już jest ze sfrustrowanymi prawiczkami...
            • Gość: NYorker Re: Jednego czarownika mniej... IP: 70.19.14.* 27.04.06, 19:03
              zamknięty
              przecenilem twoje iq. to juz sie nie powtorzy.
              • mariusz-ef Re: Jednego czarownika mniej... 27.04.06, 20:05
                zamknięty
                dodam tylko ze ny to 34 letni sfrustrowany prawiczek
                a jak chcesz go zobaczyc to zajrzyj na....
                yarrai.sympatia.onet.pl/
                a jak poznac to odwiedz jego ksiege gosci:
                yarrai.sympatia.onet.pl/guestbook.html
                tam mu nie wyszlo to zaistnial na tym 4um ;-)
                • miitch Re: Jednego czarownika mniej... 27.04.06, 20:42
                  zamknięty
                  mariusz-ef napisał:

                  > dodam tylko ze ny to 34 letni sfrustrowany prawiczek
                  > a jak chcesz go zobaczyc to zajrzyj na....
                  > yarrai.sympatia.onet.pl/
                  > a jak poznac to odwiedz jego ksiege gosci:
                  > yarrai.sympatia.onet.pl/guestbook.html
                  > tam mu nie wyszlo to zaistnial na tym 4um ;-)

                  cos w tym jest wlaszcza we wstepie mysle ze jest wielce prawdopodobne ze masz
                  racje, koles szczeka i cwaniakuje szkoda ze nic soba nie reprezentuje
              • Gość: jazz Re: Jednego czarownika mniej... IP: *.localnetwork.pl 27.04.06, 20:31
                zamknięty
                cóż enłaj, znowu próbujesz świrować nietoperza w trampkach, ale ci nie bardzo wychodzi....daruj sobie swoje durrne wpisy, bo sie tylko ośmieszasz, mając faktycznie 34 lata.takie wpisy, zajadłe i agresywne, to są dobre dla szczeniaka z podstawówki, który musi odreagować stresy związne z popołudniowymi bęckamni od kolegów z młodszej klasy.weź sie, chłopie (albo babo) za jakieś rozsądne zajęcie, znajdź sobie jakieś, nie wiem, znaczki, żołnierzyki, i pilnuj swojego zmywaka, bo ci ucieknie, rech rech rech...
        • bartekexc Re: Jednego czarownika mniej... 27.04.06, 21:55
          zamknięty
          widze że mamy podobny gust , moje też są białe ( w zasadzie to były) tylko że
          onealsy i przy jednym "trochę" się blacha podgięła
          • Gość: NYorker Re: Jednego czarownika mniej... IP: 70.19.14.* 27.04.06, 22:03
            zamknięty
            'przy jednym "trochę" się blacha podgięła'

            rzecz jasna od kopania przechodniow (i ewentualnie lusterek).
            • bartekexc Re: Jednego czarownika mniej... 27.04.06, 23:32
              zamknięty
              lusterek nie zamierzam kopać, co one zawiniły ?
              • Gość: NYorker Re: Jednego czarownika mniej... IP: 70.19.14.* 27.04.06, 23:37
                zamknięty
                nie chce w to mieszac puszystego, wiec powiem, ze nie wiem.
                (trudno mi uwierzyc, ze ktos z forumowiczow nie wie, czemu winne lusterka)
                • bartekexc Re: Jednego czarownika mniej... 28.04.06, 22:13
                  zamknięty
                  no bo nie wiem
                  • Gość: NYorker kto to napisal, no kto? IP: 70.19.14.* 28.04.06, 22:22
                    zamknięty
                    "Pomijam szczególy, ale nawracasz i rozpoczynasz pościg, za miłośnikiem
                    martwych
                    nutrii. Doganiasz go i... chcąc wyjasnić na migi - ręką lub nogą, zupełnie
                    przypadkiem urywasz w samochodzie lusterko. W tej chwili masz już pewnosć, że
                    kapelusznik widząc next time motocykl będzie wolał pojechać rowem, niż wejśc w
                    kurs kolizyjny.
                    Oczywiście przykłąd może być inny - gdy biedna staruszka w fabii lub w maluchu,
                    lub w Tico, lub w czym-tam-kolwiek nagle rozpocznie wyprzedzanie, w czym nie
                    przeszkadza jej to, ze akurat Ty znajdujesz się na wysokości jej drzwi...
                    No więc, znowu lusterko, bo one jakoś łatwo sie łamią..."

                    jezeli jestes odporny na debilizm i grafomanie, to tu masz calosc z czasow
                    najlepszych konfabulacji puszystego mariuszka:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=34402978&a=34406264
                    czyz mariuszek nie jest symbolem typowego forumowego motocyklisty?
                    • bartekexc Re: kto to napisal, no kto? 29.04.06, 12:19
                      zamknięty
                      to chyba dlatego nie wiem bo często wyprzedzam z prawej
    • foamclene Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 27.04.06, 19:24
      zamknięty
      nie lsyszalam zeby ktos w kasku starcil zabki :)
    • scorell Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 28.04.06, 13:18
      zamknięty
      W ostatnią sobote jak wracałem z bemowa to tez na chodnik raz wjechałem ale ...
      linka od sprzegła mi sie urwała i byłem w samym środku korka i juz zaczynaly
      sie barierki odgradzajace chodnik od ulicy wiec musialbym pchac machine az do
      samego skrzyzowania a tak to sobie( i innym) troche ułatwiłem ale ogólnie jesli
      wszystko z bryka jest ok to nie jestem zwolennikiem jazdy po chodnikach :/
    • andreas750 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 28.04.06, 23:05
      zamknięty
      wielki_czarownik napisał:

      > Jak zobaczę jeszcze jednego palanta na motorze, który aby nie stać w korku jedz
      > ie po chodniku to go normalnie przewrócę. Podbiegnę i popchnę. Najlepiej na lat
      > arnię, albo jakiś słupek, żeby sobie motor zniszczył. Co to za nowe obyczaje, ż
      > eby korki chodnikiem wymijać?
      > Żeby potem płaczu nie było, że motor rozbity, ząbki wybite i nóżka złamana. I j
      > eszcze bezczelnie wezwę policję i powiem, że mnie najechał jak sobie spokojnie
      > szedłem.
      > Dzisiaj już do jednego podbiegałem, ale się chyba zorientował i uciekł.
      >

      >ZDYCHAJ
    • Gość: okular Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:29
      zamknięty
      Facet sie wsciekl, bo czary nie pomogly. Daj luz twardzielu,
      Pozdr
      • speedy600 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 29.04.06, 13:44
        zamknięty
        A ja wczoraj przeganialem ludzi z chodnikow w wawce, nie przepuszczali mnie a chodnik ladny szeroki wiec czemu nie skorzystac :D tylko polowalem na czrodzieja ale gdzies mi umknal :D

        pozdr
    • Gość: :) Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 19:20
      zamknięty
      Spoleczniak !!!!! Wielki czarodziej
      Czlowikeu to Ty jestes niepoczytalny a nie My
      Zastanow sie zanim cos powiesz\napiszesz
      Kazdy ma swoj rozum jesli ktos jedzie po chodniku to wie co robi
      jesli kogos potraci to bedzie za to odpowiadal
      a Ty tu bedziesz drugie ormo uprawial !!! Opanuj sie
      " Bede wzywal policje Bede wzywal policje"
      Jak ktorys motocyklista wstanie i cie dogoni to tak Ci nakopie do du....
      ze napewno numerow nie zapamietasz
      Caluski dla ciebie i zycze powodzenia w kapowaniu
      • Gość: mala czarownica Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.05.06, 00:04
        zamknięty
        chlopaki przepraszam was za mojego chlopa ale na jego usprawiedliwienie musze
        wam powiedziec ze mogl sie troche zdenerwowac bo jak bylam z nim na bemowie to
        jak zaczeam sie przygladac takiemu jednemu przystojniakowi w bardzo obcislych
        skorzanych spodniach... to wybuchlam drwiacym smiechem na widok malego mojego
        wielkiego :-)))
        ot i cala tajemnica nienawisci do motonitow.
        a jak go namierzycie go kiedys na chodniku to nie celujcie miedzy nogi bo
        trudno trafic... hihihihihi!
        • Gość: mrmisquamacus Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.popl.cable.ntl.com 01.05.06, 00:07
          zamknięty
          kurka?
          • Gość: mala czarownica Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl 01.05.06, 00:17
            zamknięty
            tera jestem czarownico bo dziobnelam conieco ;-))

            a rankiem jestem tak sliczna....
            costam,costam liryczna

            lecz gdy przyjdzie ćma wieczorna
            zara staje sie upiorna...
            twasz mi blednie
            wlos mi rzednie
            psujo misie zemby przednie!!!! :-(((
            • Gość: mrmisquamacus Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.popl.cable.ntl.com 01.05.06, 00:23
              zamknięty
              no i to jest prawdziwa poezja a nie te smety grafomanow :)
              lekki zabawny rym, tak trzymaj mala czarokuro-wnico

              pamietaj tylko nie dziub za duzo, bo drogi do domku na kurzej lapce nie trafisz :)
              • Gość: kura Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl 01.05.06, 00:51
                zamknięty
                • Gość: kura_maruda Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.aster.pl 01.05.06, 00:56
                  zamknięty
                  protestuje!
                  ta mala czarownica podkradla rymy jednemu starszemu panu ze z piosenki co jo
                  spiewa pan wiesiu (przepraszamzawyrazenie) golas!
                  co te grzybki robio z ludzmi!
                  my kury jestesmy bardziej odporne...;-))
    • Gość: kleofas Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:56
      zamknięty
      A jak kogoś popchniesz i się skaleczy, to stary będziesz miał krzyżyk na dalszą
      drogę. Chcesz żyć w cywilizowanym to cywilizuj, a nie bandytuj.
    • henry41 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? 09.05.06, 09:31
      zamknięty
      Moim zdaniem jazda po chodniku to nie żadna wariacja.Sam jezdze motorem i wiem
      co to znaczy stac po godzinie w korku.Czasem wjade na chodnik zeby było troche
      szybciej ale jade powoli i uwazam na ludzi.Niewiem czemu nie którzy sie tak
      bulwersują.Ciekawi mnie jak ta osoba znalazła by sie na motorze przy 25c to
      jakie było by jej zdanie??????? Zgodze sie ze zdaniem ze niektórzy jeżdżą jak
      wariaty i takich to trzeba eliminować
      • Gość: Marusia - Ekolozka Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.cable.ubr07.dals.blueyonder.co.uk 11.05.06, 12:33
        zamknięty
        W normalnym, cywilizowanym swiecie, nawet rowerzysta dostaje mandat za jazde po
        chodniku (10-30 funtow). Czy wy jestescie nienormalni? O co cala dyskusja? To
        chyba naturalne, ze chodnik jest dla przechodniow, a jezdnia dla motorzystow. Co
        moze samochody tez maja prawo jezdzic po chodniku? Nie ma roznicy pomiedzy
        samochodem a motorem, a jak jezdzisz po miescie, sam sie przyczyniasz do korkow.
        Przerzuccie sie wszyscy na publiczny transport a nie zanieczyszczajcie powietrza.
        • Gość: speedy1000 Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.ghnet.pl 11.05.06, 12:44
          zamknięty
          tak gwoli scisłosci to komunikacja miejska zanieczyszcza powietrze w jeszcze
          wiekszym stopniu niz motocykle :)
          • Gość: zygmunt_iii Re: Jazda po chodniku. Co to za nowa moda? IP: *.stacje.agora.pl 11.05.06, 16:31
            zamknięty
            No, dokładnie! A poza tym ludzie w autobusie capią i puszczają baki. To też są
            działania nieekologiczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka