Dodaj do ulubionych

Nowe prawo i rowerzyści

16.03.11, 14:22
Dziś wyborcza uczy rowerzystów o nowym prawie drogowym.

Cytat
Nowe prawo ma zmienić: przyzna rowerzystom jadącym prosto pierwszeństwo nad kierowcami aut skręcającymi w prawo, umożliwi wyprzedzanie samochodów jadących powoli, np. w korku, z prawej strony i zezwoli na jazdę środkiem pasa przed skrzyżowaniem lub na rondzie.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Nowe prawo i rowerzyści 16.03.11, 15:37
      erasms25 napisała (cycat):

      > Cytat
      > Nowe prawo ma zmienić: przyzna rowerzystom jadącym prosto pierwszeństwo nad
      > kierowcami aut skręcającymi w prawo, umożliwi wyprzedzanie samochodów jadących
      > powoli,
      np. w korku, z prawej strony i zezwoli na jazdę środkiem pasa przed
      > skrzyżowaniem lub na rondzie.

      Piszesz tak, jak gdyby rowerzyści już teraz tego nie robili (jazda środkiem pasa, nierzadko wymuszona co prawda stanem drogi, wyprzedzanie i omijanie od prawej).
      Co do pierwszeństwa i tak je mają... w życiu byłem dwa razy na masce samochodu, bo jakiś kretyn nie wiedział, że ma mi umożliwić jazdę na wprost, jeżeli skręca w prawo.
      Zjedźcie proszę kochane roweraki z chodników wreszcie, miast się niezdrowo podniecać... my rowerzyści ostatnio w podstawówce jeździliśmy chodnikiem.
      • babaqba Re: Nowe prawo i rowerzyści 16.03.11, 23:24
        Jak skręcam w prawo, to muszę wywróżyć, czy rowerzysta nie chce się władować pomiędzy krawężnik a mój samochód? Ciekawe. Pozostaje jedynie stawać jak najbliżej krawężnika, aby samobójca nie miał szans tam się zagnieździć. Dla jego dobra. OK, nowy nawyk czas wytrenować.
        • klemens1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 17.03.11, 17:28
          Dokładnie - trzeba się zbliżyć do krawężnika PRZED skrętem w prawo. Chyba że nowy kodeks nakłada na kierowcę obowiązek spoglądania w lusterko przy najmniejszej próbie zbliżenia się do prawej krawędzi pasa ruchu.
          • erasms25 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 14:01
            > Dokładnie - trzeba się zbliżyć do krawężnika PRZED skrętem w prawo.

            Dla bezpieczeństwa swojego i bezpieczeństwa rowerzystów należy stawać najbliżej krawężnika nawet jadąc prosto. To tak dla bezpieczeństwa innych kierowców, skręcających w prawo.
            • qqbek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 14:45
              erasms25 napisała:

              > Dla bezpieczeństwa swojego i bezpieczeństwa rowerzystów należy stawać najbliżej
              > krawężnika nawet jadąc prosto. To tak dla bezpieczeństwa innych kierowców, skr
              > ęcających w prawo.

              No i rowerak będzie musiał dzięki temu wyprzedzić podług reguł ogólnych PoRD a nie przepisów dla "świętych krów" (tzn. niedorobionych rowerzystów, których ja zwę rowerakami).
              Poza tym, nawet gdy stoję 4 czy 5 na światłach, omijają mnie często rowerzyści... a jeżdżę przepisowo, zamiar skrętu już wtedy sygnalizując. Jak ma się nowy przepis do zakazu omijania i wyprzedzania pojazdu sygnalizującego skręt w prawo od prawej strony?

              Rowerzyści pojmą, roweraki będą się kłócić w razie czego.
              • qqbek Ups, dałem ciała w drugiej części- durne PoRD n/t 18.03.11, 15:01
                • bimota Re: Ups, dałem ciała w drugiej części- durne PoRD 18.03.11, 19:37
                  Powtarzasz w kolko to samo i jeszcze sie nie nauczyles ? :)
                  • qqbek Re: Ups, dałem ciała w drugiej części- durne PoRD 21.03.11, 09:19
                    bimota napisał:

                    > Powtarzasz w kolko to samo i jeszcze sie nie nauczyles ? :)

                    Skoro erasms25 powtarza z uporem maniaka w kółko to samo, zakładając kolejne wątki :)
                    Ja przynajmniej potrafię się do błędu przyznać :)
          • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 17:19
            klemens1 napisał:

            > Chyba że no
            > wy kodeks nakłada na kierowcę obowiązek spoglądania w lusterko przy najmniejsze
            > j próbie zbliżenia się do prawej krawędzi pasa ruchu.

            Nie, ale stary kodeks nakłada na wszystkich kierujących jazdę możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, poza pewnym wyjątkami. Skoro rower się mieści, znaczy że nie jechałeś możliwie blisko :)
            • klemens1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 22:14
              > Nie, ale stary kodeks nakłada na wszystkich kierujących jazdę możliwie blisko p
              > rawej krawędzi jezdni, poza pewnym wyjątkami. Skoro rower się mieści, znaczy że
              > nie jechałeś możliwie blisko :)

              Ciekawe czy muszę patrzeć w prawe lusterko zawsze gdy zamierzam jechać zgodnie z przepisami, tj. możliwie blisko prawej krawędzi.
        • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 17.03.11, 18:24
          babaqba napisała:

          > Jak skręcam w prawo, to muszę wywróżyć, czy rowerzysta nie chce się władować po
          > między krawężnik a mój samochód?

          Nie musisz wróżyć, wystarczy, że popatrzysz. To nie jest aż takie trudne. Skoro radzą z tym sobie nawet gospodynie domowe w wielu krajach na świecie, to nie powinno stanowić to także problemu dla naszych "kubiców".
          Jura
          • babaqba Re: Nowe prawo i rowerzyści 17.03.11, 22:58
            I wg ciebie to widać po rowerzyście, który jestr 10 metrów za mną, że ma zamiar pojechać pomiędzy moim samochodem i krawężnikiem prosto? Inaczej wygląda? Ma specjalną minę? Wiesz, nie jestem gospodynią domową i nie potrafię odróżnić na oko, czy ziemniaki są już ugotowane ani zamiarów rowerzysty za mną.

            Wprowadzanie nowej, nigdy dotąd nie istniejącej i powodującej niebezpieczeństwo zasady do ruchu drogowego jest głupotą. Na zachodzie, uświadomię cię, takiego przepisu nie ma. Skręcając w prawo muszę przepuścić rowerzystę jadącego prosto ścieżką rowerową biegnącą obok drogi. Tego jadącego ulicą za mną - nie. On musi stosować się do ogólnie obowiązujących zasad. Takie różnicowanie przepisów przywodzi na myśl zasadę: zmieniamy ruch na lewostronny, ale eksperymentalnie puścimy lewą stroną najpierw same ciężarówki....
            • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 12:57
              A z jakim wyprzedzeniem musisz wiedziec o manewrze by ten nie byl dla ciebie niebezpieczny ?
            • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 13:54
              babaqba napisała:

              > I wg ciebie to widać po rowerzyście, który jestr 10 metrów za mną, że ma zamiar
              > pojechać pomiędzy moim samochodem i krawężnikiem prosto? Inaczej wygląda? Ma s
              > pecjalną minę? Wiesz, nie jestem gospodynią domową i nie potrafię odróżnić na o
              > ko, czy ziemniaki są już ugotowane ani zamiarów rowerzysty za mną.

              Widać, to po tym, że nie podparł się nogą i czeka, tylko jedzie. I jeśli nie sygnalizuje tego, że skręca, to znaczy, że jedzie prosto. Że też takie podstawowe rzeczy trzeba tłumaczyć.

              > Wprowadzanie nowej, nigdy dotąd nie istniejącej i powodującej niebezpieczeństwo
              > zasady do ruchu drogowego jest głupotą. Na zachodzie, uświadomię cię, takiego
              > przepisu nie ma.

              W takim razie Niemcy są na wschodzie.
              Jura
            • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 17:25
              >Wprowadzanie nowej, nigdy dotąd nie istniejącej i powodującej niebezpieczeństwo zasady do >ruchu drogowego jest głupotą. Na zachodzie, uświadomię cię, takiego przepisu nie ma.

              Nie kłam chociaż, tylko zapoznaj się z tym, co na zachodzie.

              Niemcy:
              (8) Ist ausreichender Raum vorhanden, dürfen Radfahrer und Mofa-Fahrer Fahrzeuge, die auf dem rechten Fahrstreifen warten, mit mäßiger Geschwindigkeit und besonderer Vorsicht rechts überholen.
              • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 17:27
                Warto czasem znać przepisy, wyjeżdżając poza polską rzeczywistość.

                www.verkehrsportal.de/stvo/stvo_05.php
              • qqbek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 18:19
                shp80 napisał:

                > (8) Ist ausreichender Raum vorhanden, dürfen Radfahrer und Mofa-Fahrer Fahrzeu
                > ge, die auf dem rechten Fahrstreifen warten, mit mäßiger Geschwindigkeit und be
                > sonderer Vorsicht rechts überholen.

                1. "(8) Ist ausreichender Raum vorhanden" a ja mam upie...ną końcówkę prawego lusterka w Oplu, bo nie było "wystarczającej ilości miejsca", rzecz jasna sprawca zbiegł, a raczej od-pedałował.
                2. "dürfen Radfahrer und Mofa-Fahrer Fahrzeuge, die auf dem rechten Fahrstreifen warten" a więc nie tylko święte krowy-roweraki, ale także motorowerzyści... u nas tylko święte krowy
                3. "mit mäßiger Geschwindigkeit und besonderer Vorsicht rechts überholen." czyli z dostosowaną prędkością i z zachowaniem należytej uwagi... a nie upie...jąc komuś brzeg lusterka, "bośmy się nie zmieścili"
                • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 18:35
                  A tutaj jeszcze na temat prawdziwości rewelacji babaqby, jakoby także na Zachodzie rowerzyści jadący prosto mieli pierwszeństwo przed skręcającym w prawo tylko wtedy, gdy jadą po specjalnym pasie dla rowerów:
                  www.verkehrsportal.de/stvo/stvo_09.php

                  Zwracam uwagę na ustęp 3:
                  Wer abbiegen will, muß entgegenkommende Fahrzeuge durchfahren lassen, Schienenfahrzeuge, Fahrräder mit Hilfsmotor und Radfahrer auch dann, wenn sie auf oder neben der Fahrbahn in der gleichen Richtung fahren. Dies gilt auch gegenüber Linienomnibussen und sonstigen Fahrzeugen, die gekennzeichnete Sonderfahrstreifen benutzen. Auf Fußgänger muß er besondere Rücksicht nehmen; wenn nötig muß er warten.

                  To tak ku przestrodze, bo wielu jeździ do tego kraju i moesz nabawić się poważnych problemów, jeśli przy skręcaniu w prawo zajedziesz drogę jadącemu prosto rowerzyscie (albo motorowerzyście).
                  Jura
                  • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 19:44
                    No ale z tym pierwszenstwem to faktycznie przeginka...
                    • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 20:08
                      bimota napisał:

                      > No ale z tym pierwszenstwem to faktycznie przeginka...

                      Takie tam obowiązuje prawo, więc informuję, żeby ktoś nie był zdziwiony. Sporo Polaków jeździ do Niemiec, więc może im się to przydać.
                      Jura
                  • babaqba Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 21:56
                    Och, moje "rewelacje" jak to zechciałeś złośliwie określić, pochodzą z praktyki. W takim razie albo to nie są Niemcy albo kierowcy tutaj nie wiedzą o tych twoich rewelacjach. Widać przepisy swoje a życie rowerzystom miłe...
                    • babaqba Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 22:01
                      Ale cieszę się waszą radością, że udało wam się mi tak przysr...: "nie kłam", " warto znać przepisy". Tak trzymać, chłopaki. Mimo pobytu za granicą kultywujecie polskość na forach!
                    • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 22:23
                      babaqba napisała:

                      > Och, moje "rewelacje" jak to zechciałeś złośliwie określić, pochodzą z praktyki

                      Moja wiedza też przede wszystkim pochodzi z praktyki, bo nie znam na pamięć przepisów, musiałem je wyszukać. Każdy, kto zdawał w Niemczech prawo jazdy, powie Ci, jaki nacisk kładzie się na to, żeby przy skręcie w prawo odwracać głowę w prawo do tyłu (spojrzenie w lusterko nie wystarczy) właśnie po to, żeby nie zajechać drogi jadącemu na wprost rowerzyście. Może w NRD tak nie było i ci, którzy tam zdawali prawo jazdy nie mają takiego nawyku, jednak tu, gdzie mieszkam, jest to powszechne.
                      Jura
                • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 19.03.11, 10:22
                  qqbek napisał:

                  > 1. "(8) Ist ausreichender Raum vorhanden" a ja mam upie...ną końcówkę prawego l
                  > usterka w Oplu, bo nie było "wystarczającej ilości miejsca", rzecz jasna sprawc
                  > a zbiegł, a raczej od-pedałował.
                  > 2. "dürfen Radfahrer und Mofa-Fahrer Fahrzeuge, die auf dem rechten Fahrstreife
                  > n warten" a więc nie tylko święte krowy-roweraki, ale także motorowerzyści... u
                  > nas tylko święte krowy
                  > 3. "mit mäßiger Geschwindigkeit und besonderer Vorsicht rechts überholen." czyl
                  > i z dostosowaną prędkością i z zachowaniem należytej uwagi... a nie upie...jąc
                  > komuś brzeg lusterka, "bośmy się nie zmieścili"

                  No dobra, ale czego usiłujesz dowieść? Że trafiłeś na nieodpowiedzialnego kretyna, który spieprzył, wyrządzając Tobie szkodę? Mam zacząć opisywać sytuacje, w których kierowcy spieprzyli, zostawiając konających rowerzystów w rowach? Tak zginęło dwóch moich znajomych - wyodbalskowani i respektujący przepisy. Jedną z najczęstszych przyczyn wypadków jest też nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. To znaczy, że w ogóle nie powinno być dróg z pierwszeństwem przejazdu, bo ktoś na jakiś czas wymusza pierwszeństwo? (choć z drugiej strony wprowadzenie do śródmieść większej liczby równorzędnych skrzyżowań nie byłoby takie głupie).. Daj spokój z pisaniem o świętych krowach, bo w Niemczech rowerzyści poruszają się wcale nie lepiej, choć może i mają faktycznie większą świadomość na temat przepisów. Ale problem z przepisami to nie tylko domena jednej grupy. U nas wszyscy mają z tym problem, począwszy od pieszych, którzy tak naprawdę nic nie muszą wiedzieć, poprzez rowerzystów, którzy częściej, niż piesi, odróżniają drogę rowerową od chodnika, skończywszy na kierowcach, którzy zdają egzaminy, a zachowują się często tak, jakby przepisy były dla frajerów.
                  • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 19.03.11, 10:39
                    Poczawszy od ich tworcow...
    • inguszetia_2006 Re: Nowe prawo i rowerzyści 16.03.11, 20:51
      erasms25 napisała
      umożliwi wyprzedzanie samochodów jadących
      > powoli, [/b]np. w korku, z prawej strony i zezwoli na jazdę środkiem pasa przed
      > skrzyżowaniem lub na rondzie.
      Witam,
      Że co? Że środkiem pasa będzie "gnał" rowerek i to zgodnie z literą prawa? Paradne;-)
      Rowerzyści mają lepszych lobbystów w Sejmie niż kierowcy. I wiesz co? Cholernie mnie to dziwi. Ale ja jestem nienormalna;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 17:33
        nguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Że co? Że środkiem pasa będzie "gnał" rowerek i to zgodnie z literą prawa? Para
        > dne;-)

        Chodzi o same skrzyżowania. Jazda możliwie blisko prawej krawędzi jezdni obliguje dalej.

        > Rowerzyści mają lepszych lobbystów w Sejmie niż kierowcy.

        Lepiej późno, niż wcale. ;) De facto nowe przepisy to nic innego, jak kalka najlepszych rozwiązań z krajów, gdzie mogą więcej powiedzieć na temat BRD, niż my. A że teraz trzeba będzie projektować infrastrukturę z głową..
    • rekrut1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 16.03.11, 22:38
      jak już raz napisałem, to czym "zachłystują" się niektórzy rowerzyści będzie bezpieczne dowiemy się przeglądająca za rok statystyki.

      www.rowerowy.wroclaw.pl/index_aktualnosci.php5?dzial=6&kat=11&art=736&limit=72
      Tu jest kilka "bezpiecznych przykładów" skrzyżowań ale to jak na nasze standardy to SF.
      Pozdr.
    • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 16.03.11, 22:57
      Po cholere produkujesz ten sam watek... ?
    • oixio Re: Nowe prawo i rowerzyści 17.03.11, 11:20
      A "śmierć" chichocze;
      A rowerzyści będą się spieszyć aby szybko wjechać pod pojazd aby mieć to pierwszeństwo;
      A zderzak roweru wytrzyma nacisk zderzaka TIR-a;
      A zapisane w ustawie będzie ważniejsze niż prawa fizyki;
      A interes gospodarczy państwa będzie na pedałach rowerzysty;
      ...
    • wojtek33 Re: Nowe prawo i rowerzyści 17.03.11, 22:35
      Znaczy mimo mojego prawego migającego kierunkowskazu będzie mnie mógł wyprzedzić z prawej? Chyba trzeba będzie sygnalizować jakąś przedłużką prawej ręki wystawioną przez okno.
      A że won z chodników, to jak najbardziej się zgadzam
      • erasms25 Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 14:04
        > Znaczy mimo mojego prawego migającego kierunkowskazu będzie mnie mógł wyprzedzi
        > ć z prawej?

        Dokładnie.

        > A że won z chodników, to jak najbardziej się zgadzam
        Akurat teraz rowerzyści będą mogli zgodnie z prawej jeździć chodnikiem (w złą pogodę).
        Zła pogoda nie jest doprecyzowana, więc czy słota (leje za kołnierz), czy upał (pot spływa po plecach), mogą jeździć po chodnikach.
        • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 18.03.11, 19:47
          Nie rozumiem dlaczego tylko w zla... Na szczescie def. chodnika tez nie jest "doprecyzowana"... :)
          • rekrut1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 27.03.11, 12:34
            Zamiast podniecać się nowymi "przywilejami" warto pospacerować po mieście gdzie liczba rowerzystów wielokrotnie przekracza liczbę samochodów i przyjrzeć się zachowaniu tych "uprzywilejowanych".Jakże ich zachowanie odbiega od naszych rodzimych przyzwyczajeń

            http://maps.google.com/maps?ll=-33.988934,18.432997&spn=37.299588,75.410156&z=4&layer=c&cbll=-33.988934,18.432997&panoid=dSvU7MWQ5OmDwepoiHbbRA&cbp=12,322.95,,0,-8.81&source=embed&utm_campaign=en&utm_medium=et&utm_source=en-et-na-us-gns-svn
            • rekrut1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 27.03.11, 12:37
              To interaktuwna mapa Amsterdamu - google street view Amsterdam
              Pozdr.
              • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 27.03.11, 20:01
                Skrzyżowanie ,trzy pasy : prosto i w lewo,prosto,prosto i w prawo. Rowerzysta powoli się przemieszcza i ustawia trzymając się samochodu na środku pomiędzy pasem prosto,a prosto i w prawo.Godzina szczytu - wszystkie pasy zawalone. Gdzie pojedzie rowerzysta ? Pytanie w szczególności do panów przyganiającym gospodyniom domowym i twierdzącym ,że rzut oka w lusterko wystarczy.
                • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 29.03.11, 12:36
                  pietnacha40 napisała:

                  > Skrzyżowanie ,trzy pasy : prosto i w lewo,prosto,prosto i w prawo. Rowerzysta p
                  > owoli się przemieszcza i ustawia trzymając się samochodu na środku pomiędzy pa
                  > sem prosto,a prosto i w prawo.Godzina szczytu - wszystkie pasy zawalone. Gdzie
                  > pojedzie rowerzysta ?

                  Skoro się ustawił na środku, być może stwierdził, że pierwszy pojazd (lub kilka pojazdów) na prawym pasie będą skręcały w prawo i zablokują pas do jazdy na wprost (własnie po to używa się kierunkowskazów). W takiej sytuacji rozsądnie jest własnie jechać pasem środkowym, po czym za skrzyżowaniem zjechać na prawo. Rowerzysta, który nie obi się jechać trójpasmową arterią z reguły jest świadom, z czym to się wiąże i raczej zna przepisy.
                  • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 29.03.11, 12:40
                    Istnieje jeszcze jedna opcja. Za skrzyżowaniem i tak jest korek, a łatwiej się omija samochody pomiędzy pasami, niż między samochodem a krawężnikiem.
                    • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 29.03.11, 12:49
                      skręcał w lewo .....
                      • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 29.03.11, 15:17
                        No to nie zgadlismy. I co teraz... ?
                        • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 29.03.11, 15:20
                          nie będzie robota kuchennego
                          • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 31.03.11, 16:46
                            PRzykre, aczkolwiek oczekiwalem, ze wskazesz jakis glebszy zwiazek z tematem...
                      • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 31.03.11, 15:35
                        pietnacha40 napisała:

                        > skręcał w lewo .....

                        I faktycznie skręcił z tego pasa? Czy wbił się w końcu na ten lewy? Pozornie dziwne zachowanie..
                        Może po prostu nie zdążył zmienić wcześniej pasa ruchu na lewy, bo samochody zbyt dynamicznie dojeżdzały do skrzyżowania? :) Spróbuj zmienić rowerem kilka pasów ruchu na trójpasmówce. Szansa, by bezpiecznie to zrobić to:
                        a) gdy jest pusto i z tyłu nic nie widać po horyzont
                        b) gdy jest korek i trzeba lawirować między samochodami
                        c)korzystając ze śluzy rowerowej, której jeszcze nie ma i wjeżdżając na pole position, gdy samochody stoją na czerwonym świetle

                        Inne:

                        Można też wykonać lewoskręt na dwa razy. Skręcając w prawo i ustawiając rower w kierunku poprzecznym do obecnego toru jazdy, by pojechać razem z pojazdami na poprzecznej relacji. U nas manewr nielegalny, ale w Danii tak się właśnie skręca rowerem w lewo. W Niemczech też tak można - są do tego celu wymalowane specjalne pasy na jezdni.

                        Można też zawsze wyciągnąć lewą grabkę i wierzyć, że ktoś cię jednak wpuści, ale raczej mało prawdopodobne.



                        Można jeszcze próbować rozpędzić się do circa 80km/h, ale do tego potrzeba trochę pomocy wiatru :) Mi na płaskim terenie z mocnym wiatrem w plecy udało się kiedyś dawno temu pojechać 60km/h..

                        Naprawdę, w wielu sytuacjach rowerzyści jeżdżą co najmniej dziwnie (z punktu widzenia kierowców), wykonują niezrozumiałe manewry itp.. Ale część z nich ma swoje uzasadnienie. Łatwiej je zrozumieć, jak się samemu trochę pojeździ rowerem.
                        • rekrut1 Re: Nowe prawo i rowerzyści 31.03.11, 16:44
                          shp80 napisał: Spróbuj zmienić rowerem kilka pasów ruchu na trójpasmówce.

                          No nareszcie zaczynacie Panowie pisać po ludzku !!! Brawoooo!
                          Też uważam że najlepiej i najbezpieczniej jeździ się po trójpasmówkach w godzinach szczytu,ciągle zmieniając pasy.
                          Jak widzę jest sporo chętnych do zdobycia "Nagrody Darwina". Jakby co macie moje poparcie.
                          Pozdr.
                          • shp80 Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 12:43
                            ekrut1 napisał:

                            > No nareszcie zaczynacie Panowie pisać po ludzku !!! Brawoooo!
                            > Też uważam że najlepiej i najbezpieczniej jeździ się po trójpasmówkach w godzin
                            > ach szczytu,ciągle zmieniając pasy.
                            > Jak widzę jest sporo chętnych do zdobycia "Nagrody Darwina". Jakby co macie moj
                            > e poparcie.

                            Chcąc, nie chcąc, wyczuwam sarkazm. Jakie wobec tego, szanowny rekrut1, proponuje rozwiązanie skręcania rowerem w lewo, które będzie zgodne z przepisami, bezpieczne i przewidywalne? Może masz jakiś sposób, ktorego sam używasz od lat, by nie stać się, jak to parę razy już ująłeś, zakałą ruchu? Podziel się wiedzą na temat jazdy rowerem w ruchu miejskim.
                            • wojtek33 Re: Nowe prawo i rowerzyści 03.04.11, 09:57
                              shp80 napisał:

                              > Jakie wobec tego, szanowny rekrut1, proponu
                              > je rozwiązanie skręcania rowerem w lewo, które będzie zgodne z przepisami, bezp
                              > ieczne i przewidywalne?

                              A w czym problem? Zjazd do prawej, dupka z rowerka, spacerek przez przejście jedno, potem drugi i dalej już prosto. Że w obcisłych kalesonkach i z pampersem to nie honorowo ściągać dupkę z rowerka? A może "nie po to wydałem równowartość 10 letniego golfa na rowerek żeby zsiadać na przejściach"?
                        • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 10:19
                          Miał sporo czasu i możliwości ustawienia się na dobrym pasie . I to było właśnie najdziwniejsze . Lawirował sobie powoli pomiędzy samochodami i ustawił się po prawej stronie,zamiast lewej . Tam się łatwo ustawić na dobrym pasie,bo te trzy tworzą się z jednego przed samym skrzyżowaniem . Wystarczy się trzymać lewej strony pasa i wjeżdza się z automatu na dobry. Skręcił w lewo ,przejeżdżając przed maskami ruszających samochodów. Najgorzej miał gość z pasa na wprost ,bo był przekonany,że facet jedzie prosto . Zaczął go omijać,a ten mu prawie na maskę wpadł. Nie sygnalizował skrętu . Przejechał skosem przez pas i z niego zrobił skręt w lewo już równolegle z drugim skręcającym,którego chyba też zaskoczył .
                          • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 10:31
                            Takiego zachowania, jak opisałaś, nowe prawo też nie sankcjonuje, więc nie widzę związku z tematem. Chodziło Ci o to, że i wśród rowerzystów zdarzają się piraci? Czy ktoś to kwestionuje?
                            Jura
                            • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 11:15
                              o dziwo ,napisałam to właśnie pod wpływem Twojej wcześniejszej wypowiedzi :
                              Nie musisz wróżyć, wystarczy, że popatrzysz. To nie jest aż takie trudne. Skoro radzą z tym sobie nawet gospodynie domowe w wielu krajach na świecie, to nie powinno stanowić to także problemu dla naszych "kubiców".
                              • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 11:35
                                pietnacha40 napisała:

                                > o dziwo ,napisałam to właśnie pod wpływem Twojej wcześniejszej wypowiedzi :
                                > Nie musisz wróżyć, wystarczy, że popatrzysz. To nie jest aż takie trudne. Skoro
                                > radzą z tym sobie nawet gospodynie domowe w wielu krajach na świecie, to nie p
                                > owinno stanowić to także problemu dla naszych "kubiców".

                                W mojej wypowiedzi chodziło o rowerzystę, który jedzie prosto i mozna to poznać po tym, że nie sygnalizuje skrętu. Takich przypadków dotyczy zmiana przepisów.
                                Moja wypowiedź nie dotyczyła rowerzysty, który co innego sygnalizuje, a co innego robi, bo na takich nie ma mocnych.
                                Jura
                                • pietnacha40 Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 12:00
                                  a moja tego,że nie wystarczy spojrzenie w lusterko i czasami trzeba jednak być wróżką :) Ostatecznie chodziło mi o to,że przepisy dotyczące rowerzystów, powinny być tworzone tak by im zapewnić max bezpieczeństwa ,a dla mnie omawiany tutaj przepis tego nie gwarantuje . Jak się otrę o drugi samochód ,to zdrapię lakier,jak otrę rowerzystę,to mogę go zabić.
                                  • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 12:18
                                    pietnacha40 napisała:

                                    > a moja tego,że nie wystarczy spojrzenie w lusterko i czasami trzeba jednak być
                                    > wróżką :)

                                    Pisałem, że wystarczy spojrzenie w lusterko? Niemożliwe. To może nie wystarczyć, dlatego na kursach prawa jazdy wyrabia się nawyk spojrzenia w prawe lusterko i dodatkowo odwrócenia głowy w prawo, gdy skręca się w prawo, właśnie po to, by zobaczyć rowerzystę jadącego proso i nie zajechać mu drogi. Uwierz mi, to wcale nie jest takie trudne, jak człowiek sobie już taki nawyk wyrobi. To nie jest kwestia tego, czy się da, to bardziej kwestia tego, czy się chce.
                                    Jura
                                    • opelotka Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 12:57
                                      Jureek,próbujesz na tym forum wmaglować rzecz,która jest najoczywistsza z oczywistych w Niemczech.Problem jest w tym,ze w Niemczech na wierzchołku piramidy jest pieszy,niżej rower,na dole samochód,w Polsce ta piramida jest odwrócona,i ten nowy przepis o pierwszeństwie... jest szokiem,coś anormalnego.Ciekawe jest jak polscy kierowcy poruszają się po niemieckich miastach ? Z własnego doświadczenia:niemieckie miasteczko,skręt w prawo na zielonym,puste przejście jedno i drugie,no to...a tu po prawej babcia fruu na rowerku prosto,ja po hamulcu...i siódme poty,to było pare lat temu,ale to się pamięęęta.
                                      • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 13:17
                                        Ja też pamiętam, jakim szokiem było dla mnie, gdy instruktor opieprzył mnie, gdy skręciłem z fasonem z głównej ulicy w prawo, bez przyhamowania i popatrzenia w prawe lusterko. Pomyślałem sobie - cholera, czego on ode mnie chce, przecież jestem na drodze z pierwszeństwiem. A gdy instruktor tłumaczył, że chodzi o rowerzystów, to pomyślałem jak większość na forum - to niech ten rowerzysta uważa i do czego to dochodzi, żebym ja nawet na drodze z pierwszeństwem musiał uważać.
                                        Z czasem jednak wyrobiłem sobie ten nawyk uważania na rowerzystów i pieszych i widzę, że nie trzeba do tego żadnych nadzwyczajnych umiejętności, a tylko zmiany nastawienia.
                                        Jura
                                    • opelotka Re: Nowe prawo i rowerzyści 01.04.11, 13:26
                                      Aha,i jeszcze jedno,mianowicie historia pierwszeństw,ścieżek rowerowych itp. w Niemczech,to ciekawy rozdział historii transportu rowerowego.Może ktoś na forum swoją gramotność niemieckiego wykorzysta na wyszukanie w necie materiałów na ten temat.Ja w pamięci mam nawierzchnie,wykonane z kostki łupanej 5x5 cm w kolorze siwym,które były ułożone między krawężnikiem a chodnkiem,takie pozostałości "pohitlerowskie" w miastach i miasteczkach Ziem Zachodnich.Te ścieżki znikały wraz z przebudowami ulic,dzisiaj byłyby jak znalazł.
                                    • erasms25 Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 13:33
                                      > Pisałem, że wystarczy spojrzenie w lusterko? Niemożliwe. To może nie wystarczyć
                                      > , dlatego na kursach prawa jazdy wyrabia się nawyk spojrzenia w prawe lusterko
                                      > i dodatkowo odwrócenia głowy w prawo, gdy skręca się w prawo, właśnie po to, by
                                      > zobaczyć rowerzystę jadącego proso i nie zajechać mu drogi.

                                      Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami.
                                      Mamy ruch prawostronny? Mamy.
                                      To jedziemy (i stoimy na światłach) przy prawej krawędzi jezdni.
                                      Problem rowerzystów pchających się pod skręcający w prawo samochód znika.
                                      Prawda, że proste?
                                      • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 14:26
                                        erasms25 napisała:

                                        > Prawda, że proste?

                                        Pewnie, że proste. I zgodne z przepisami jak najbardziej.
                                        Opiszę Ci teraz podobną sytuację. Jest skrzyżowanie z dwoma pasami. Z prawego możesz jechać prosto lub w prawo, z lewego tylko prosto. Dojeżdżasz do skrzyżowania i chcesz skręcać na nim w prawo. Masz zieloną strzałkę, mógłbyś skręcić, ale przed Tobą ustawił się na prawym pasie ktoś, kto chce jechać prosto i czeka na swoje zielone, a wraz z nim musisz czekać Ty. Możesz mieć pretensje do tego przed Tobą, że nie stanął na lewym pasie? Jakie pretensje, przecież ustawił się zgodnie z przepisami. A że zachował się aspołecznie, to już inna sprawa.
                                        Jura
                                        • erasms25 Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 14:56
                                          > Pewnie, że proste. I zgodne z przepisami jak najbardziej.
                                          > Opiszę Ci teraz podobną sytuację. Jest skrzyżowanie z dwoma pasami. Z prawego m
                                          > ożesz jechać prosto lub w prawo, z lewego tylko prosto. Dojeżdżasz do skrzyżowa
                                          > nia i chcesz skręcać na nim w prawo. Masz zieloną strzałkę, mógłbyś skręcić, al
                                          > e przed Tobą ustawił się na prawym pasie ktoś, kto chce jechać prosto i czeka n
                                          > a swoje zielone, a wraz z nim musisz czekać Ty. Możesz mieć pretensje do tego p
                                          > rzed Tobą, że nie stanął na lewym pasie? Jakie pretensje, przecież ustawił się
                                          > zgodnie z przepisami. A że zachował się aspołecznie, to już inna sprawa.

                                          Inaczej
                                          Dwa pasy do skrętu w prawo
                                          Jadę lewym w prawo, prawidłowo.
                                          Ten z prawego wciska się na wprost.
                                          Nie ma prawa jazdy ani żadnego pojęcia o przepisach, ale przeczytał w gazecie, że jadąc na wprost ma pierwszeństwo.
                                          • jureek Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 15:12
                                            A z tego prawego pasa nie wolno jechać na wprost? Bo jeżeli wolno, a Ty mu przed nosem skręcasz w prawo, to nie mamy do czynienia z żadnym wciskaniem się ze strony jadącego prosto, lecz z klasycznym zajechaniem drogi z Twojej strony.
                                            Jura
                                            • erasms25 Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 18:15
                                              > A z tego prawego pasa nie wolno jechać na wprost? Bo jeżeli wolno, a Ty mu prze
                                              > d nosem skręcasz w prawo, to nie mamy do czynienia z żadnym wciskaniem się ze s
                                              > trony jadącego prosto, lecz z klasycznym zajechaniem drogi z Twojej strony.

                                              I to jest to.
                                              Nie wyprzedzamy z prawej (poza nielicznymi wyjątkami).
                                              A media myląc omijanie z wyprzedzaniem robią krzywdę i szykują gips wielu rowerzystom.
                                              • bimota Re: Nowe prawo i rowerzyści 02.04.11, 22:08
                                                Ale "rowerzysci nie znaja przepisow gdy maja ponad 18 lat" wiec beda auta przepuszczac. :)

                                                Tez mi sie ten przepis nie podoba... Zalezy jeszcze jak bedzie sformulowany, ale pewnie kiepsko.
                                              • wojtek33 Re: Nowe prawo i rowerzyści 03.04.11, 10:05
                                                erasms25 napisała:


                                                > A media myląc omijanie z wyprzedzaniem robią krzywdę i szykują gips wielu rower
                                                > zystom.

                                                Sam to zrobiłeś odpowiadając na moje powątpiewające pytanie pół wątku wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka