ja.nusz
20.11.09, 22:42
No i lepiana znów krew zaleje. Mało tego, że mu znów pijany podrabiany B.
Marley zanuci "No Woman, No Cry" to w dodatku grzańca zastąpią tropikalnymi
napitkami ( 17 st. C) typu Caipirinha czy Mojito.
Myślę, że scyzoryk lub nawet puszka Cyklonu B po dziadku sama się otwiera....