14.02.11, 22:48
Brawo, Natalia Wasilewa !!!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9106953,Rzecznik_sadu__Sedzia_skazal_Chodorkowskiego_na_polecenie.html
k-r
Obserwuj wątek
    • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 09:17
      Pomoże jak umarłemu kadzidło.
      Kacperek

      koelscher napisał:

      > Brawo, Natalia Wasilewa !!!
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9106953,Rzecznik_sadu__Sedzia_skazal_Chodorkowskiego_na_polecenie.html
      > k-r
      • folksdojczer4kategorji Woda sodowa jest nieuleczalna... 15.02.11, 09:40
        Z wybitnego działacza Komsomołu, transformować na wybitnego przedsiębiorcę, to może tylko ktoś, kto posiada gen inteligencji...

        Nie byłoby w tym nic złego ale jemu zachciało się jeszcze zająć fotel Putina na Kremlu...

        Jeśli komuś uderza woda sodowa do głowy, to nie ma ratunku...

        Woda sodowa jest nieuleczalna...
        • gadupa Strzelony gen rowniez 15.02.11, 10:09
          Nieprawdaz lepianka?
          buahahahahahahha
          Pierdu pierdu.
          • lepian4 Re: Strzelony gen rowniez 15.02.11, 11:05
            Dupcia, ty ze mna dyskutujesz? To siem wzruszyl!
      • jureek Re: Hut auf! 15.02.11, 10:13
        zawszekacperek napisał:

        > Pomoże jak umarłemu kadzidło.

        Uważasz, że jedynie skuteczność ma być wyznacznikiem naszych działań?
        Jura
        • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 14:41
          A masz, co do tego wątpliwości?
          Chyba, że Ciebie może zmotywować własna nieskuteczność. Ale raczej wątpię. Przynajmniej w działaniu musi być element wiary w skuteczność i celowość tego działania.

          Kacperek

          jureek napisał:

          > zawszekacperek napisał:
          >
          > > Pomoże jak umarłemu kadzidło.
          >
          > Uważasz, że jedynie skuteczność ma być wyznacznikiem naszych działań?
          > Jura
          • jureek Re: Hut auf! 15.02.11, 15:16
            Z tego wniosek, że np. poseł Stanisław Stomma z Koła Znak, który w 1975 roku jako jedyny w Sejmie nie głosował za zmianami w Konstytucji dekretującymi kierowniczą rolę partii i wieczną przyjaźń ze Związkiem Sowieckim, to człowiek niespełna rozumu, bo przecież nikt rozumny nie miał złudzeń, że zmiany w Konstytucji i tak przejdą.
            Myślisz, że grupka kilku osób protestująca w 1968 roku na Placu Czerwonym przeciw inwazji Czechosłowacji była zmotywowana wiarą w to, że ich protest powstrzyma czołgi?
            Chcesz więcej przykładów działań nie nastawionych na skuteczność, lecz na "danie świadectwa"?
            To działa też i w drugą stronę. Mogę podać dziesiątki przykładów zaniechania pewnych działań, mimo że mogły być one bardzo skuteczne. Nie każdy wyznaje bowiem zasadę, że cel uświęca środki.
            Jura
            • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 17:04
              Wpadasz w pułapkę logiczną. Poseł Stomma zadziałał jak najbardziej celowo (skutecznie) i rozumnie.
              Jako jedyny właściwie ocenił sytuację w jakiej został postawiony ówczesny Sejm. Historia przyznała mu rację, a nie koniunkturalistom, którzy zagłosowali wtedy jak to zapodajesz.
              A "dawanie świadectwa" to inna para kaloszy.

              Kacperek
              • jureek Re: Hut auf! 15.02.11, 17:16
                zawszekacperek napisał:

                > Wpadasz w pułapkę logiczną. Poseł Stomma zadziałał jak najbardziej celowo (skut
                > ecznie) i rozumnie.
                > Jako jedyny właściwie ocenił sytuację w jakiej został postawiony ówczesn
                > y Sejm. Historia przyznała mu rację, a nie koniunkturalistom, którzy zagłosowal
                > i wtedy jak to zapodajesz.

                A dlaczego tego rozumnego działania odmawiasz rzeczniczce moskiewskiego sadu? Jesteś prorokiem, że już teraz wiesz, że historia nie przyzna jej właśnie racji, a nie koniunkturalnym sędziom skazujacym tak, jak Putin kazał?
                Poza tym nie wiem, jakie pobudki kierowały posłem Stommą, nie siedzę w człowieku, mogę jedynie powiedzieć, jakie były moje motywy, gdy podpisywałem różne petycje i w inny sposób angażowałem się w działalność opozycyjną w czasach, gdy nikomu nawet się nie śniło, że komuna padnie. Na pewno nie napędzała mnie nadzieja na to, że historia kiedyś w przyszłosci przyzna mi rację.

                > A "dawanie świadectwa" to inna para kaloszy.

                Śmiem przypuszczać, że w przypadku tej rzeczniczki sądu to jest właśnie ta para kaloszy.
                Jura

                P.S. Gdyby historia potoczyła się inaczej i komuna by nie padła, to oceniłbyś gest Stommy jako głupi?
                • koelscher Re: Hut auf! 15.02.11, 17:51
                  Brawo jureek !
                  smile
                  k-r
                  • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 19:44
                    Czołem Panie Chrabio,
                    Żołnierzu Wyklęty!


                    Kacperek

                    koelscher napisał:

                    > Brawo jureek !
                    > smile
                    > k-r
                • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 19:41
                  A gdzież Ty Jura dopatrzyłeś się z mojej strony odmowy "rozumnego działania rzeczniczce moskiewskiego sadu? Po prostu zakwestionowałem skuteczność tego konkretnego działania.
                  I nawet gdyby historia przyznała jej rację, to poszkodowany tym wyrokiem sądowym Chodorkowski, wyrokiem historii będzie mógł co najwyżej podetrzeć sobie dupę. Taka będzie wartość tego wyroku historii w jego konkretnym przypadku. Lat w łagrze nic mu nie zrekompensuje. Ale to drobiazg.
                  Bardziej zaintrygowała mnie druga część Twojego posta, czyli motywy Twojego działania w ruchu opozycyjnym. Wzruszył mnie Twój "altruizm" (bez żartów.) Nie masz czasami poczucia, że byłeś manipulowany przez wytrawnych (umiejących się szybko przefarbować) wyjadaczy politycznych, potrafiących malować grube kreski itp.
                  Jura jesteśmy w tym samym wieku (kalendarzowym), troszkę widzieliśmy, troszkę przeżyliśmy i powinniśmy już chyba być bardziej krytyczni wobec niektórych zjawisk społecznych (zwłaszcza tych, w których musieliśmy/chcieliśmy brać udział). Chyba , że nadal godzisz się z tym, jak ktoś w piaskownicysmile robi Ciebie w bambuko. Ja już z tego wyrosłem.

                  Kacperek

                  Ich bin die unterste Schublade. - jecki.p o sobie. Wie wahr?smile
                  • jureek Re: Hut auf! 15.02.11, 20:21
                    zawszekacperek napisał:

                    > A gdzież Ty Jura dopatrzyłeś się z mojej strony odmowy "rozumnego działania rz
                    > eczniczce moskiewskiego sadu?

                    Gdzie dopatrzyłem się? A chociażby w zmianie tytułu wątku.

                    > Po prostu zakwestionowałem skuteczność tego konkr
                    > etnego działania.

                    Nie tylko. Kwestionując skuteczność i jednocześnie zmnieniając tytuł wątku dałeś jednoznacznie do zrozumienia, że na szacunek (Hut ab) zasługują tylko działania skuteczne.

                    > I nawet gdyby historia przyznała jej rację, to poszkodowany tym wyrokiem sądowy
                    > m Chodorkowski, wyrokiem historii będzie mógł co najwyżej podetrzeć sobie dupę.
                    > Taka będzie wartość tego wyroku historii w jego konkretnym przypadku. Lat w ł
                    > agrze nic mu nie zrekompensuje. Ale to drobiazg.

                    To nie jest drobiazg. I nie jest też prawdą, że takie gesty nie mają żadnego znaczenia dla więźnia. Chyba nie siedziałeś, ale ja wiem z własnego doświadczenia, jak cieszyły podobne gesty.

                    > Bardziej zaintrygowała mnie druga część Twojego posta, czyli motywy Twojego dzi
                    > ałania w ruchu opozycyjnym. Wzruszył mnie Twój "altruizm" (bez żartów.)

                    No bez jaj. Ten "altruizm", czyli to, że robiło się coś nie oglądając się ani na doraźne, ani perspektywiczne korzyści, to była norma w naszym środowisku.

                    > Nie mas
                    > z czasami poczucia, że byłeś manipulowany przez wytrawnych (umiejących się szyb
                    > ko przefarbować) wyjadaczy politycznych, potrafiących malować grube kreski itp.

                    Takie teksty o wykorzystywaniu przez cynicznych graczy to słyszałem na niejednej komendzie od przesłuchujacych mnie esbeków. Im nie odpowiadałem nic, bo taka była zasada, że z nimi się nie gadało, ale Tobie odpowiedzieć mogę - nie, nie mam takiego poczucia. A techniki manipulacji znam doskonale choćby z racji obecnego zatrudnienia.

                    > Jura jesteśmy w tym samym wieku (kalendarzowym), troszkę widzieliśmy, troszkę p
                    > rzeżyliśmy i powinniśmy już chyba być bardziej krytyczni wobec niektórych zjawi
                    > sk społecznych (zwłaszcza tych, w których musieliśmy/chcieliśmy brać udział). C
                    > hyba , że nadal godzisz się z tym, jak ktoś w piaskownicysmile robi Ciebie w bambu
                    > ko. Ja już z tego wyrosłem.

                    Oj tak, dlatego właśnie nie daję się łapać na jakieś ekologiczne uzasadnienia wycofania ze sprzedaży zwykłych żarówek, czy jakieś napuszczanie jednych narodów na inne albo też straszenie Chińczykami, którzy przyjdą i wezmą mi pracę czy też wciskaniem kitu, że wiini zadłużeniu państwa są "harcerze".
                    Jura
                    • koelscher Re: Hut auf! 15.02.11, 20:59
                      Brawo bis, jureek!
                      smile
                      PS
                      -Zbyt powaznie traktujesz kacperstwo. Osobiscie unikam powaznych rozmow z indywiduami, ktore myla celowosc ze skutecznoscia - tyle o "bledach logicznych".
                      -Notabene: w 1975 "skutecznosc" pana Stommy byla jak najbardziej porownywalna, z - oceniana dzisiaj - skutecznoscia aktu odwagi cywilnej rosyjskiej sedziny. Wiedzial o tym doskonale, lecz nie przeszkadzalo mu to kierowac sie... imperatywem moralnym. Tym wlasnie bardzo przypominal W. Bartoszewskiego i kilka innych wybitnych postaci.
                      -Przy calym moim krytycznym stosunku do malorolnosci nie sadzilem, ze kacperstwo az w
                      tak zastraszajacym stopniu przesiakniete jest pzprowsko-esbecka frazeologia ("gracze polityczni" etc.) Homo sovieticus klania sie tu bardzo nisko...
                      - W jednym punkcie sie mylisz: zasada niegadania z esbekami niekoniecznie obowiazywala "w srodowisku". Wierz mi, ze nie potrafie policzyc "pogaduszek", ktore z nimi przeprowadzilem. Moje "szczescie" polegalo na tym, ze nie podsylano mi, lub nie "proszono" mnie do kompletnych idiotow (takich tez bylo sporo). Zdarzali sie nawet tacy, ktorzy jeszcze pare lat wstecz studiowali historie, ba - nawet filozofie u calkiem niekomunistycznych profesorow... Coz, czego sie nie robi dla blyskawicznego przydzialu M-5 nowym bloku...

                      k-r
                      • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 22:19
                        Hmmmmm. Szczęściarz z Pana Chrabiego. Te "niepoliczone pogaduszki" z esbekami, którzy nie byli kompletnymi idiotami (a nawet studiowali historię i filozofię) tylko zazdrościć.
                        I co się dzisiaj dzieje z tymi esbekami Panie Chrabio? Chyba nie spierdolili do Enerdefenu jak Pan Chrabia? Mógłby Pan Chrabia pierdolnąć tu glosę o ich dalszych losach? Byłoby to w rzeczy samej bardzo pasjonujące i kształcące dla potencjalnych kandydatów do tajnej policji.smile
                        Gotów byłbym już się nie dopominać o glosę z 18 letniego pobytu babci Pana Chrabiego w sowieckim łagrze.
                        Kacperek
                        koelscher napisał:

                        > - W jednym punkcie sie mylisz: zasada niegadania z esbekami niekoniecznie obowi
                        > azywala "w srodowisku". Wierz mi, ze nie potrafie policzyc "pogaduszek", ktore
                        > z nimi przeprowadzilem. Moje "szczescie" polegalo na tym, ze nie podsylano mi,
                        > lub nie "proszono" mnie do kompletnych idiotow (takich tez bylo sporo). Zdarzal
                        > i sie nawet tacy, ktorzy jeszcze pare lat wstecz studiowali historie, ba - nawe
                        > t filozofie u calkiem niekomunistycznych profesorow... Coz, czego sie nie robi
                        > dla blyskawicznego przydzialu M-5 nowym bloku...
                        >
                        > k-r
                        >
                        • koelscher Re: Hut auf! 15.02.11, 22:25
                          Nie bardzo wiem, czy to znowu twoja slawetna "logika", czy po prostu cierpisz na urojenia...
                          Naprawde ci sie wydawalo, ze gadam z toba???
                          k-r
                        • koelscher Re: Hut auf! 15.02.11, 22:44
                          Krotka glosa o "spierdalaniu":
                          Widzisz pikus, ja "spiedolilem" po dlugoletniej dzialalnosci w podziemiu z powodow, do ktorych ci wprawdzie pospolite gowno, mozesz jednak przyjac, ze nie mialy one nic wspolnego ani z polityka, ani z chlebem. Moja dzialalnosc kontynuowalem, ba - kontynuuje praktycznie do dzis, naturalnie w innych formach, z zagranicy.
                          Ty zas byc moze jestes jednym z tych esbekow, ktorzy nie studiowali historii, a juz na pewno filozofii...

                          k-r
                          • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 23:06
                            Panie Chrabio, prosiłem o glosę o dalszych losach esbeków, którzy to mieli z Waszmością "pogaduszki" a nie o glosę o "spierdalaniu". Ta legenda o "spierdalaniu" jest już nam ogólnie znana. Dla tego ponawiam prośbęsmile
                            Kacperek

                            koelscher napisał:

                            > Krotka glosa o "spierdalaniu":
                            > Widzisz pikus, ja "spiedolilem" po dlugoletniej dzialalnosci w podziemiu z powo
                            > dow, do ktorych ci wprawdzie pospolite gowno, mozesz jednak przyjac, ze nie mia
                            > ly one nic wspolnego ani z polityka, ani z chlebem. Moja dzialalnosc kontynuowa
                            > lem, ba - kontynuuje praktycznie do dzis, naturalnie w innych formach, z zagran
                            > icy.
                            > Ty zas byc moze jestes jednym z tych esbekow, ktorzy nie studiowali historii, a
                            > juz na pewno filozofii...
                            >
                            > k-r
                            >
                            • koelscher Re: Hut auf! 15.02.11, 23:25
                              Skoro tak grzecznie prosisz: "dalsze losy" esbekow, ktore mnie zreszta g. obchodza, sa na ogol smutne. Nie znasz ich z autopsji?

                              k-r


                              zawszekacperek napisał:

                              > Panie Chrabio, prosiłem o glosę o dalszych losach esbeków, którzy to mieli z
                              > Waszmością "pogaduszki" a nie o glosę o "spierdalaniu". Ta legenda o "spierdal
                              > aniu" jest już nam ogólnie znana.
                              Dla tego ponawiam prośbęsmile
                              > Kacperek
                              >
                              > koelscher napisał:
                              >
                              > > Krotka glosa o "spierdalaniu":
                              > > Widzisz pikus, ja "spiedolilem" po dlugoletniej dzialalnosci w podziemiu
                              > z powo
                              > > dow, do ktorych ci wprawdzie pospolite gowno, mozesz jednak przyjac, ze n
                              > ie mia
                              > > ly one nic wspolnego ani z polityka, ani z chlebem. Moja dzialalnosc kont
                              > ynuowa
                              > > lem, ba - kontynuuje praktycznie do dzis, naturalnie w innych formach, z
                              > zagran
                              > > icy.
                              > > Ty zas byc moze jestes jednym z tych esbekow, ktorzy nie studiowali histo
                              > rii, a
                              > > juz na pewno filozofii...
                              > >
                              > > k-r
                              > >
                              >
                              >
                              • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 23:31
                                koelscher, tu chodzi o Twoich esbeków. Na czym polega ten "smutek"smile
                                Fersztejn?
                                Kacperek
                                koelscher napisał:

                                > Skoro tak grzecznie prosisz: "dalsze losy" esbekow, ktore mnie zreszta g. obcho
                                > dza, sa na ogol smutne. Nie znasz ich z autopsji?
                                >
                                > k-r
                                >
                                • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 00:09
                                  Coz, "smutek" polega przede wszystkim na tym, ze znakomita wiekszosc rozpaczliwie wrecz chciala nadal "sluzyc" - oczywiscie "nowym panom"... Smutek ich losow zaczyna sie od tego, ze weryfikacje "moich" esbekow przeprowadzali w wiekszosci moi koledzy z podziemia, np. Zbigniew N. i Robert Z. Dalszy ciag "smutku" wyraza sie np. w - mniej lub bardziej udanych - probach samobojczych przez utopienie sie w wodzie (z kreseczka nad o), drobnym rzezimieszkarstwie, tzn. przekretach, oszustewkach, naciagankach itd. itp. Last but not least w kompletnej rozwalce (dziewieciu na dziesieciu) ukladow rodzinnych. Mozna by to kontynuowac, ale nie bardzo mi sie chce...
                                  k-r

                                  zawszekacperek napisał:

                                  > koelscher, tu chodzi o Twoich esbeków. Na czym polega ten "smutek"smile
                                  > Fersztejn?
                                  > Kacperek
                                  > koelscher napisał:
                                  >
                                  > > Skoro tak grzecznie prosisz: "dalsze losy" esbekow, ktore mnie zreszta g.
                                  > obcho
                                  > > dza, sa na ogol smutne. Nie znasz ich z autopsji?
                                  > >
                                  > > k-r
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 08:05
                                    Głupoty wypisujesz Panie Chrabio! W rzeczy samej głupoty!
                                    Twoi esbecy od "pogaduszek" żyją w "wyzwolonej" przez ciebie Ojczyźnie jak pączki w maśle (a ty musisz tułać się smile). Ty Gastronomie nawet nie możesz marzyć o takim standardzie życia. Poustawiali się i swoje rodziny tak, że nawet ty potomek "czteropaństwowej" rodziny jesteś przy nich pikuś. Pełno ich w różnych ciekawych instytucjach typu US, banki, rady nadzorcze, agencje ochrony mienia, administracja, firmy importujące i dystrybuujące paliwo, fundusze NFI, OFE albo kręcą big lody ze swoimi byłymi klientami np. klerem katolickim. A wiesz duuułłłniu dlaczego? Odpowiem ci. Bo mają kwity na takich jełopów jak ty. (Kwity powstały m.in. z takich twoich "pogaduszek" ) Dużo podskoczyli twoi koledze z podziemia jak np. Maleszka z Krakowa, taki sam żołnierz wyklętysmile jak ty. Dużo?
                                    Chcesz więcej przykładów?
                                    Więc jeszcze raz powtarzam : nie konfabuluj głupolu.
                                    Nie chce mi się już z tobą kąsać na temat twojej rzekomej bohaterskiej przeszłości. Nudzi mnie płycizna twoich "wyznań".
                                    Ale lubię ciebie koelscher, chociaż konsekwentnie traktuję z małej litery. smilesmilesmile

                                    koelscher napisał:

                                    > Coz, "smutek" polega przede wszystkim na tym, ze znakomita wiekszosc rozpaczliw
                                    > ie wrecz chciala nadal "sluzyc" - oczywiscie "nowym panom"... Smutek ich losow
                                    > zaczyna sie od tego, ze weryfikacje "moich" esbekow przeprowadzali w wiekszosci
                                    > moi koledzy z podziemia, np. Zbigniew N. i Robert Z. Dalszy ciag "smutku" wyra
                                    > za sie np. w - mniej lub bardziej udanych - probach samobojczych przez utopieni
                                    > e sie w wodzie (z kreseczka nad o), drobnym rzezimieszkarstwie, tzn. przekretac
                                    > h, oszustewkach, naciagankach itd. itp. Last but not least w kompletnej rozwalc
                                    > e (dziewieciu na dziesieciu) ukladow rodzinnych. Mozna by to kontynuowac, ale n
                                    > ie bardzo mi sie chce...
                                    > k-r
                                    • ja.nusz Re: Hut auf! 16.02.11, 08:27
                                      Twoja rozległa "wiedza" na temat zagadnienia, o którym dyskutujesz z Jeckim pozwala przypuszczać, że chyba sam byłeś kapusiem Kacprze.
                                      Terminologia, której używasz pozwala wręcz na więcej niż przypuszczenia.
                                      • lepian4 Re: Hut auf! 16.02.11, 09:31
                                        "Der größte Lump im ganzen Land, das ist und bleibt der Denunziant."
                                        Ot co!
                                        • ja.nusz Re: Hut auf! 16.02.11, 10:50
                                          lepian4 napisał:

                                          > "Der größte Lump im ganzen Land, das ist und bleibt der Denunziant."
                                          > Ot co!

                                          Nie musisz w to od razu mieszać asiekowego - to już i tak wszycy wiedzą.
                                          • folksdojczer4kategorji Ostatnio pamięć mnie zawodzi... 16.02.11, 11:06
                                            ja.nusz, Herrenmensch ze Hamburga, napisał:

                                            > Nie musisz w to od razu mieszać asiekowego - to już i tak wszycy wiedzą.
                                            ----------------------------------------------
                                            • lepian4 Re: Ostatnio pamięć mnie zawodzi... 16.02.11, 11:21
                                              Nie przypominam sobie tego waznego wydarzenia!
                                          • lepian4 Re: Hut auf! 16.02.11, 11:19
                                            Miszczu, o Kacperku debatuje!
                                            Nakryles kolejnego denuncjanta!
                                            Ogarnia mnie przerazenie!
                                            W jakim swiecie przyszlo mi kutna zyc?
                                            Ide zjesc Q.M. Kebaba! Mahlzeit!
                                            • ja.nusz Re: Hut auf! 16.02.11, 11:28
                                              Sam się ałtuje - pomimo tego pozostaje domniemanie niewinności - w przypadku asieka tych wątpliwości nie mam. Ty natomiast jesteś kanalią zupełnie innej kategorii.
                                              • folksdojczer4kategorji Re: Hut auf! 16.02.11, 11:37
                                                ja.nusz napisał:

                                                > Sam się ałtuje - pomimo tego pozostaje domniemanie niewinności - w przypadku as
                                                > ieka tych wątpliwości nie mam. Ty natomiast jesteś kanalią zupełnie innej kateg
                                                > orii.
                                                --------------------------------
                                      • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 12:27
                                        Coz, kacperku, wcale bym sie nie zdziwil, gdyby w przypuszczeniu ja.nusza bylo cos na rzeczy...
                                        Musiales zaliczac sie do tych szczegolnie cwanych, skoro jestes jednym z tych, ktorych "pełno w różnych ciekawych instytucjach typu US, banki, rady nadzorcze, agencje ochrony mienia, administracja, firmy importujące i dystrybuujące paliwo, fundusze NFI, OFE albo kręcą big lody ze swoimi byłymi klientami np. klerem katolickim". W odruchu chrzescijanskiej wiary w czlowieka gotow jestem jednak przyjac, ze twoja "wiedze" czerpiesz z tak miarodajnych zrodel jak FAKTY I KRZYKI i im podobnych...
                                        A jak jest naprawde? Otoz nie sadze, abys wiedzial, ilu esbekow zatrudniala prl w okresie schylkowym. Ja zas - i owszem - wiem: bylo ich ok. 22-23 tys. Mam tez dosc dobre wyobrazenie o tym, ilu z nich zaliczyc mozna do klienteli tak malowniczo przez ciebie zarysowanej: ich stosunek do "rozwalonych egzystencji" wynosi maksymalnie 1:10 i jest dokladnym odzweirciedleniem losow "moich" esbekow. Wie, ze jestes potomkiem niewierego Tomasza, zatam ulatwie ci, moj ty szperaczku-nieboraczku, zadanie:
                                        Jedyny z "moich" esbekow, ktory jako-tako zaadoptowal sie do nowych warunkow, nazywa sie Ryszard Liskiewicz, owczesny kapitan sb przy torunskiej komendzie wojewodzkiej, absolwent filozofii na UMCS. Jesli sprobowalbys do niego dotrzec, mozesz go zapytac o nr 13, czyli "osobistego podopiecznego" wojewodzkiej listy "przeznaczonych do internowania"; moze sie czegos ciekawego dowiesz...
                                        (Wiem, wiem: 13 wydaje ci sie zbyt duzym numerem jak na "bohatera" podziemia, ale moge cie uspokoic: Tolek Stawikowski, owczesny szef Solidarnosci wojewodzkiej, mogl "poszczcic" sie jedynie numerem 42 - przekomarzalismy sie jeszcze calkiem niedawno na temat. smile
                                        -Summa summarum: Przestan piedolic i odpusc sobie imponowanie twoja "wiedza", poniewaz wiesz ni mniej ni wiecej, niz gowno. Wracajac zas do "hakow": wierz mi, ze spora czesc twojej "wyborowej" klienteli widziala by mnie chetnie po dolnej stronie rzodkiewek. Nie dlatego, ze to oni mieliby jakiekolwiek "haki", lecz raczej odwrotnie; to ja moglbym, dzis jeszcze, zrobic uzytek z wiedzy, ktora bylaby dla wielu b. niewygodna. Jesli to jednak czynie to jedynie w sposob (dla obu stron smile ) anonimowy i tak juz pozostanie...

                                        k-r




                                        ja.nusz napisał:

                                        > Twoja rozległa "wiedza" na temat zagadnienia, o którym dyskutujesz z Jeckim poz
                                        > wala przypuszczać, że chyba sam byłeś kapusiem Kacprze.
                                        > Terminologia, której używasz pozwala wręcz na więcej niż przypuszczenia.
                                        • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 12:33
                                          PS
                                          O moim standardzie zycia zaden z twoich "paczkow w masle" nie smie nawet zamarzyc. - Cuda- niewidy- zaswiaty... smile
                                          k-r

                                          "(...)zacznij zakuwać podstawowe zwroty z arabskiego. Mogą się Ci przydać na aerodromie w Teheranie".
                                          (niejaki zawszekacperek, zwany rowniez: unze un sunsunkpisan khiyéla nasula)
                                      • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 12:34
                                        Słuchaj ja.nusz, znajomość terminologii nie predystynuje od razu do bycia kapusiem, jak to niewinnie konstatujesz. Powiem nieskromnie. Owszem, posiadam nawet rozległą wiedzę ogólną na temat zagadnienia o którym dyskutuję z koelscherem i ... wycinkową wiedzę szczegółową wyniesioną z lektury akt w IPN-ie. Tam to w kilkudziesięciu przypadkach zapoznałem się szczegółowo z treściami "pogaduszek" jakie prowadzili różnej maści "koelschery" z funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa. Widziałem też teczki niekompletne, w których brakowało "kwitów" i jestem przekonany, że te kwity czekają na swój czas.
                                        Może zabrzmi to strasznie dla Ciebie, ale niech tam. Moim zdaniem prawdziwa solidarność to istnieje w umysłach ludzi bezpieki a nie w szeregach dawnych opozycjonistów. Ci ostatni jeszcze bardzo długo będą siedzieć cicho na dupach, żeby nie wypłynęły na jaw ich "pogaduszki"
                                        Kacperek.
                                        • folksdojczer4kategorji Re: Hut auf! 16.02.11, 12:54
                                          Prawie jak u nas im Ministerium für Staatssicherheit der DDR...
                                        • ja.nusz Re: Hut auf! 16.02.11, 13:16
                                          zawszekacperek napisał:

                                          > Moim zdaniem prawdziwa sol
                                          > idarność to istnieje w umysłach ludzi bezpieki a nie w szeregach dawnych opozyc
                                          > jonistów. Ci ostatni jeszcze bardzo długo będą siedzieć cicho na dupach, żeby n
                                          > ie wypłynęły na jaw ich "pogaduszki"
                                          > Kacperek.

                                          Co ty kurwa, chcesz tu Hamerykę odkrywać, że wśród działaczy opozycyjnych byli kapusie?

                                          • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 13:21
                                            Byc moze kacperek odkrywa druga Hameryke:

                                            esbeckie "Seilschaften"... Pewnie duzo o nich wie...

                                            k-r

                                            ja.nusz napisał:

                                            > zawszekacperek napisał:
                                            >
                                            > > Moim zdaniem prawdziwa sol
                                            > > idarność to istnieje w umysłach ludzi bezpieki a nie w szeregach dawnych
                                            > opozyc
                                            > > jonistów. Ci ostatni jeszcze bardzo długo będą siedzieć cicho na dupach,
                                            > żeby n
                                            > > ie wypłynęły na jaw ich "pogaduszki"
                                            > > Kacperek.
                                            >
                                            > Co ty kurwa, chcesz tu Hamerykę odkrywać, że wśród działaczy opozycyjnych byli
                                            > kapusie?
                                            >
                                            • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 15:57
                                              Kacperek wie, że co niektórzy w 1982 w Potulicach "potulnie" podpisali kwit i mogli wyjechać m.in. do Enerdefenu.smile
                                              Adieu Juliansmile!
                                              Kacperek
                                              • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 16:17
                                                zawszekacperek napisał:

                                                > Kacperek wie, że co niektórzy w 1982 w Potulicach "potulnie" podpisali kwit i m
                                                > ogli wyjechać m.in. do Enerdefenu.smile
                                                > Adieu Juliansmile!

                                                No i co z tego? Jakie masz prawo osądzać takie postawy? Był w Gliwicach górnik Sulecki, który w latach 70-tych rozprowadzał Robotnika na kopalni i był jednym z rzeczników Wolnych Związków Zawodowych. Sam był "haziajem", ale miał żonę Ślązaczkę. Esbecja tak długo nachodziła tę prostą kobietę, aż nie złożyła ona podania o wyjazd do NRF-u. Mam potepiać Suleckiego za to, że uległ i wyjechał?
                                                Jura
                                              • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 16:43
                                                To, co kacperek wie o "niektorych", wie tylko od nich. Sa to - zapewne bez wyjatku - ci, ktorzy nie mieli i nie maja sie czego wstydzic.

                                                k-r

                                                zawszekacperek napisał:

                                                > Kacperek wie, że co niektórzy w 1982 w Potulicach "potulnie" podpisali kwit i m
                                                > ogli wyjechać m.in. do Enerdefenu.smile
                                                > Adieu Juliansmile!
                                                > Kacperek
                                              • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 23:12
                                                Teraz dopiero zobaczylem, jak sie walnales, moj ty szperaczku-nieboraczku. smile
                                                NIE TA LISTA!!!

                                                k-r

                                                zawszekacperek napisał:

                                                > Kacperek wie, że co niektórzy w 1982 w Potulicach "potulnie" podpisali kwit i m
                                                > ogli wyjechać m.in. do Enerdefenu.smile
                                                > Adieu Juliansmile!
                                                • zawszekacperek Re: Hut auf! 17.02.11, 13:38
                                                  Panie Chrabio, jeśli życzysz sobie, to mogę ci podsunąć pod ślepia listy przeznaczonych do internowania z kolejnymi "aktualizacjami"smile Tylko, czy warto?
                                                  Kacperek
                                                  • koelscher Re: Hut auf! 17.02.11, 18:01
                                                    Pikus, musze przyznac, ze powalasz mnie od czasu do czasu twoja chlopska glupota...
                                                    Wspomnialem, ze przekomarzalem sie niedawno jeszcze z Tolkiem Stawikowskim w kwestii naszych miejsc na liscie. Czytales ten post - nie da sie zaprzeczyc. I jaki wyciagnales wniosek?
                                                    Ze przekomarzam sie z kims na temat miejsca na liscie, ukladanej wg. ALFABETU ???!!!
                                                    Mozg staje (tylko) w zetnknieciu z tak piekielna inteligencjom Tobie rzeczywiscie trzeba, jak Abel krowie: PIERWSZA LISTA PRZEZNACZONYCH DO INTERNOWANIA W WOJ. TORUNSKIM (KOLEJNOSC NIE ALFABETYCZNA, LECZ WG. PRIORYTETOW INTERNOWANIA!).
                                                    Teraz zaskoczysz ?
                                                    k-r


                                                    zawszekacperek napisał:

                                                    > Panie Chrabio, jeśli życzysz sobie, to mogę ci podsunąć pod ślepia listy przezn
                                                    > aczonych do internowania z kolejnymi "aktualizacjami"smile Tylko, czy warto?
                                                    > Kacperek
                      • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 16:13
                        koelscher napisał:

                        > - W jednym punkcie sie mylisz: zasada niegadania z esbekami niekoniecznie obowi
                        > azywala "w srodowisku". Wierz mi, ze nie potrafie policzyc "pogaduszek", ktore
                        > z nimi przeprowadzilem. Moje "szczescie" polegalo na tym, ze nie podsylano mi,
                        > lub nie "proszono" mnie do kompletnych idiotow (takich tez bylo sporo). Zdarzal
                        > i sie nawet tacy, ktorzy jeszcze pare lat wstecz studiowali historie, ba - nawe
                        > t filozofie u calkiem niekomunistycznych profesorow... Coz, czego sie nie robi
                        > dla blyskawicznego przydzialu M-5 nowym bloku...

                        Nie był w Waszym środowisku znany poradnik "Obywatel a Służba Bezpieczeństwa" napisany zresztą przez adwokata Jana Olszewskiego? U nas było to kolportowane już w 1977 roku. Teraz z perspektywy czasu mogę tylko podziwiać, jak mądry i przewidujący był autor tego poradnika. Na podstawie tego poradnika podawałem ubekom jedynie dane osobowe, a na każde następne pytania odpowiedzią była formułka "odmawiam zeznań na pdstawie takiego a takiego artykułu KPK". Oczywiście istniała zawsze pokusa pogadania, masz rację, często z drugiej nie byli to tępaki, lecz ludzie wykształceni itd. Raz w Katowicach uległem takiej pokusie. Byłem wtedy u Świtonia, zostałem zatrzymany na dworcu, niby pod pretekstem, że jestem podobny do jakiegoś poszukiwanego przestępcy. Na komendzie dwóch ubeków, próbuje mnie przesłuchać, co robiłem u Świtonia, próbują szczuć przy tej okazji nawet inteligentnie KOR na KPN, że niby KPN specjalnie nie broni Switonia, bo chce mieć na Śląsku męczennika, a KOR jest naiwny, że go broni, bo przecież Świtoń to antysemita i takie tam. Z mojej strony tylko klasyka, czyli "odmawiam odpowiedzi". Po kilkunastu minutach esbecy rezygnują z odpytywania, zapada cisza. Cisza po godzinie zaczyna ciążyć, w końcu jeden z esbeków mówi, że nie wiadomo jak długo będziemy jeszcze czekać na miejsce w celi, więc może zjadłbym kanapkę, którą mu zona przygotowała do pracy. Odmawiam, ale niepotrzebnie dodaję jakąś tam złośliwość o Mahatmie Ghandim. Zaczyna się rozmowa na tematy absolutnie niezwiązane z tu i teraz. Rozmawiamy o filozofii biernego oporu, Mahatmie Ghandim, Martinie Lutrze Kingu, a książce Aldony Jawłowskiej i takie tam. Jestem trochę w rozterce, że w ogóle zaszczycam ich rozmową, że nie powinienem, ale z drugiej strony tłumaczę sobie, że przecież rozmawiamy tylko ogólnie, żadnych konkretów, że przynajmniej czas jakoś płynie. W końcu ląduje na "dołku" i już na drugi dzień mogę się przekonać, że ta niewinna rozmowa to był "błąd". Przynoszą mi do celi do podpisania "notatkę z rozmowy". Notatka nie jest przekłamana, esbek wiernie i nawet ładną polszczyzną odtworzył naszą rozmowę, ale oczywiście odmawiam podpisania. Mam pomagać jakiemuś esbekowi w karierze? A niedoczekanie Twoje.
                        Nie mam pretensji do np. Jacka Kuronia, że rozmawiał z esbekami, ale w moim przypadku i teraz uważam, że lepsza była taktyka z poradnika - czyli konsekwentne niegadanie z esbekami.
                        Jura
                        • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 17:53
                          Jureek, Ty rzeczywiscie potrafisz pytac retorycznie! smile
                          Oczywiscie, ze znalismy poradnik, co wcale nie znaczy, ze wszyscy musieli sie stosowac do jego wskazowek. Wierz mi, ze gdybym np. ja kierowal sie tymi wskazowkami, nie moglbys dzis ze mna gadac, poniewaz umarlbym byl z nudow podczas ok. 90 niebardzo proszonych "odwiedzin" sb w moich studenckich kwaterach, tudziez ok. 30 niebardzo dobrowolnych wizyt w kw mo, w tym rowniez w gabinecie plk Marcinkowskiego...
                          Z kregu, w ktorym sie obracalem praktycznie wszyscy rozmawiali (oczywiscie, ze nie o znajomych!) z sb. I coz z tego wynika? Otoz tyle, ze jedna (sic!) osoba, sposrod ok. 20 okazala sie tw - niejaki Janusz Kryszak.
                          Coz powiedziec: byc moze panowala u nas swoista, troszke inna niz gdzie indziej, atmosfera.
                          Na otwarte (przedsierpniowe!) wyklady ludzi takich, jak Hutnikiewicz, Gorski czy Znamierowska-Prüffer walili chmara robotnicy z zakladow produkcyjnych. Dla studentow czasem nie starczalo miejsca...
                          "Ted" Woloszyn (jezuita z Piekarow, szef "duszpasterstwa akademickiego", wielokrotny gospodarz wykladow uniwersytetu latajacego, przed kazda msza "studencka" zwykl byl pytac, czy panowie w czarnych kurtkach zdazyli wlaczyc "urzadzenia nagrywajace" i - czy moze juz wobec tego zaczynac... Kika (przeczytaj kiedys cos o Krystynie Kucie - to prawdziwe zjawisko!), kiedy dawala mi kolejna ulotke lub petycje, zwykla dodawac: "Nie wstydz sie mnie, kiedy beda pytac, od kogo ja masz". Powiesz, ze bylismy naiwni? - Jasne, ze bylismy. Jednak praktycznie nigdy w tym sensie, zebysmy komukolwiek zaszkodzili, nie mowiac juz o "zdradzie". Nie, w kazdym z nas bylo po prostu cos z Wallenroda - troche naiwnej wiary w "nawrocenie esbeka od wewnatrz"... smile Wyniki byly - oczywiscie - b. skromne...
                          k-r
                          • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 20:15
                            A uniwersytecki komilitonsmile Pana Chrabiego J. niejaki Andrzej O. - TW "Karol" to nie kapuś?
                            BTW. Dlaczego Panu Chrabiemu nie przyznano orderu? Zbynek N. zapomniał o "przyjacielu"?smile

                            Kacperek

                            koelscher napisał:

                            > Jureek, Ty rzeczywiscie potrafisz pytac retorycznie! smile
                            > Oczywiscie, ze znalismy poradnik, co wcale nie znaczy, ze wszyscy musieli sie s
                            > tosowac do jego wskazowek. Wierz mi, ze gdybym np. ja kierowal sie tymi wskazow
                            > kami, nie moglbys dzis ze mna gadac, poniewaz umarlbym byl z nudow podczas ok.
                            > 90 niebardzo proszonych "odwiedzin" sb w moich studenckich kwaterach, tudziez o
                            > k. 30 niebardzo dobrowolnych wizyt w kw mo, w tym rowniez w gabinecie plk Marci
                            > nkowskiego...
                            > Z kregu, w ktorym sie obracalem praktycznie wszyscy rozmawiali (oczywiscie, ze
                            > nie o znajomych!) z sb. I coz z tego wynika? Otoz tyle, ze jedna (sic!) osoba,
                            > sposrod ok. 20 okazala sie tw - niejaki Janusz Kryszak.
                            > Coz powiedziec: byc moze panowala u nas swoista, troszke inna niz gdzie indziej
                            > , atmosfera.
                            > Na otwarte (przedsierpniowe!) wyklady ludzi takich, jak Hutnikiewicz, Gorski cz
                            > y Znamierowska-Prüffer walili chmara robotnicy z zakladow produkcyjnych. Dla s
                            > tudentow czasem nie starczalo miejsca...
                            > "Ted" Woloszyn (jezuita z Piekarow, szef "duszpasterstwa akademickiego", wielok
                            > rotny gospodarz wykladow uniwersytetu latajacego, przed kazda msza "studencka"
                            > zwykl byl pytac, czy panowie w czarnych kurtkach zdazyli wlaczyc "urzadzenia na
                            > grywajace" i - czy moze juz wobec tego zaczynac... Kika (przeczytaj kiedys cos
                            > o Krystynie Kucie - to prawdziwe zjawisko!), kiedy dawala mi kolejna ulo
                            > tke lub petycje, zwykla dodawac: "Nie wstydz sie mnie, kiedy beda pytac, od kog
                            > o ja masz". Powiesz, ze bylismy naiwni? - Jasne, ze bylismy. Jednak praktycznie
                            > nigdy w tym sensie, zebysmy komukolwiek zaszkodzili, nie mowiac juz o "zdradzi
                            > e". Nie, w kazdym z nas bylo po prostu cos z Wallenroda - troche naiwnej wiary
                            > w "nawrocenie esbeka od wewnatrz"... smile Wyniki byly - oczywiscie - b. skromne.
                            > ..
                            > k-r
                            • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 21:01
                              Nie znam "Andrzeja O.", pikus, i nie mam nawet bladego pojecia, o kim mowisz. Jesli znana jest jego kapusiowska dzialalnosc, dlaczego wstydzisz sie podac pelne nazwisko, podobnie jak ja uczynilem to z Kryszakiem? Moze to jednak twoj kumpel? Jesli zas chodzi o - przynajmniej dla ciebie - Zbigniewa N., coz, nie rozdawal on orderow, ktore ja chcialbym przyjac. Poza tym sadze, ze moje ordery, o ktorych raczysz gowno wiedziec, nie powinny cie w ogole interesowac.

                              k-r
                              • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 21:57
                                Co Ci, jureek, zapomnialem powiedziec: nie przypominam sobie, aby jakikolwiek esbek zadal ode mnie kiedykolwiek, abym cokolwiek podpisywal. smile Wiem, ze trudno Ci bedzie uwierzyc, ale dokladnie tak bylo.
                                smile
                                > k-r
                                • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 22:05
                                  koelscher napisał:

                                  > Co Ci, jureek, zapomnialem powiedziec: nie przypominam sobie, aby jakikolwiek e
                                  > sbek zadal ode mnie kiedykolwiek, abym cokolwiek podpisywal. smile Wiem, ze trudn
                                  > o Ci bedzie uwierzyc, ale dokladnie tak bylo.
                                  > smile

                                  To jak? Robili przeszukania bez żadnego protokołu? Przecież nawet, żeby napisać "odmawia podpisania" musieli najpierw o to podpisanie poprosić. Wszystko musiało być formalnie, bo wiedzieli, że i tak będziemy skarżyć do prokuratury. Skargi zawsze były odrzucane, ale nie wiadomo, czy prokurator nie zwracał im uwagi na niezachowanie procedury.
                                  Widzę, że Wy tam nieźle z tymi esbekami byliście spoufaleni big_grin
                                  My woleliśmy formalny dystans.
                                  Jura
                                  • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 22:19
                                    Buahahaha do koelscherasmile
                                    Kacperek
                                    P.S.
                                    SB i MO w Toruniu to były luuuudzkie typy, Jurasmile

                                    jureek napisał:

                                    > koelscher napisał:
                                    >
                                    > > Co Ci, jureek, zapomnialem powiedziec: nie przypominam sobie, aby jakikol
                                    > wiek e
                                    > > sbek zadal ode mnie kiedykolwiek, abym cokolwiek podpisywal. smile Wiem, ze
                                    > trudn
                                    > > o Ci bedzie uwierzyc, ale dokladnie tak bylo.
                                    > > smile
                                    >
                                    > To jak? Robili przeszukania bez żadnego protokołu? Przecież nawet, żeby napisać
                                    > "odmawia podpisania" musieli najpierw o to podpisanie poprosić. Wszystko musia
                                    > ło być formalnie, bo wiedzieli, że i tak będziemy skarżyć do prokuratury. Skarg
                                    > i zawsze były odrzucane, ale nie wiadomo, czy prokurator nie zwracał im uwagi n
                                    > a niezachowanie procedury.
                                    > Widzę, że Wy tam nieźle z tymi esbekami byliście spoufaleni big_grin
                                    > My woleliśmy formalny dystans.
                                    > Jura
                                  • koelscher Re: Hut auf! 16.02.11, 22:51
                                    Zebys wiedzial, JAK bardzo! smile
                                    Przyklad: Niejaki Marek S. (pelnego nazwiska nie wymieniam, bo cos mi sie zdaje, ze nawet IPN o nim nie wspomina) parzyl mi poranna herbatke, kiedy zmorzony przeziebieniem lezalem w lozku. smile Nie pytalem ich nigdy, dlaczego nie zadaja podpisow, nie skarzylem sie tez u prokuratorow. Pytalem ich za to, dlaczego tak mnie lubia, skoro nie wymieniam zadnych nazwisk, chyba ze mnie o to poproszono (patrz: Kika). Standardowa odpowiedzia bylo, ze ciekawie sie ze mna gada, no i chca poznac moje poglady. Moja standardowa odpowiedzia bylo, ze moje poglady znaja przeciez z bibuly podpisywanej nazwiskiem, z moich wystapien w auli i nie tylko, z dyskusji na Piekarach itd.itp. Slyszalem w odpowiedzi: "Osobista wymiana pogladow to cos zupelnie innego". Gadalismy zas o Platonie, Senece, Diogenesie, Marksie, Kancie i Szopenhauerze, o zepsutej mlodziezy w czasach Sokratesa, "Locie nad kukulczym gniazdem", "Szeptach i krzykach", monologu Molly Bloom, nowym kochanku znanej aktorki, konsekwencjach wyboru Polaka na papieza, troche tez o mojej "kosmopolitycznej" i wg. smutnych panow "w istocie bezdomnej, a nawet wyalienowanej" rodzinie... Przeszukan nie bylo u mnie praktycznie nigdy, w przeciwienstwie np. do Kiki, Staszka Smigla, Cichoniow i wielu innych. Prawdopodobnie wiadomo bylo, ze niczego u mnie nie znajda. Postepowalem bez wyjatku wg. zasady: nie jedz tam gdzie zalatwiasz potrzeby; moje kwatery sluzyly wylacznie do zalatwiania potrzeb.

                                    k-r



                                    jureek napisał:


                                    > To jak? Robili przeszukania bez żadnego protokołu? Przecież nawet, żeby napisać
                                    > "odmawia podpisania" musieli najpierw o to podpisanie poprosić. Wszystko musia
                                    > ło być formalnie, bo wiedzieli, że i tak będziemy skarżyć do prokuratury. Skarg
                                    > i zawsze były odrzucane, ale nie wiadomo, czy prokurator nie zwracał im uwagi n
                                    > a niezachowanie procedury.
                                    > Widzę, że Wy tam nieźle z tymi esbekami byliście spoufaleni big_grin
                                    > My woleliśmy formalny dystans.
                                    > Jura
                              • zawszekacperek To poznaj Andrzeja O. 16.02.11, 22:09
                                wzzw.wordpress.com/2009/04/23/krajowy-rejestr-ujawnionych-konfidentow-byla-opozycja/
                                Najedź paluszkiem, na którym masz sygnet z cherbem na nazwisko Andrzej Olszewski TW "Karol".
                                Życzę miłej lekturysmile
                                Kacperek
                                • zawszekacperek Re: To poznaj Andrzeja O. 16.02.11, 22:29
                                  P.S.
                                  koelscher, na twoje ordery przyjdzie czas. Jestem cierpliwy.
                                  Kacperek
                                • gaarsch wypisz, wymaluj - życiorys jeckiego! 17.02.11, 17:55
                                  nawet data i miejsce urodzenia się zgadzają.
                                  • koelscher Re: wypisz, wymaluj - życiorys jeckiego! 17.02.11, 18:08
                                    Przykro mi bardzo, ale nawet mi sie nie chce zagladac, co sie - wg. takiej gnidy jak ty -mialoby zgadziac...

                                    k-r


                                    gaarsch napisał:

                                    > nawet data i miejsce urodzenia się zgadzają.
                      • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 16:24
                        koelscher napisał:

                        > Zdarzal
                        > i sie nawet tacy, ktorzy jeszcze pare lat wstecz studiowali historie, ba - nawe
                        > t filozofie u calkiem niekomunistycznych profesorow... Coz, czego sie nie robi
                        > dla blyskawicznego przydzialu M-5 nowym bloku...

                        Przypomniał mi się refren piosenki Kelusa "Pytania których nie zadam":
                        "życie jest, bracie, życie
                        a tam czysta - nie czysta
                        zamiast cztery osiemset na rękę osiem czterysta"
                        Śpiewaliśmy to kiedyś, gdy zatrzymano nas większą grupką na komendzie w Tarnowie (to było po urodzinach Wildsteina). Esbecy aż tacy głupi nie byli, wiedzieli, że to o nich piosenka i o ich sqrwieniu się za judaszowskie srebrniki.
                        Jura

                        www.kelus.art.pl/piosenka/pytania-ktorych-nie-zadam
                    • zawszekacperek Re: Hut auf! 15.02.11, 21:57
                      Wzruszyłeś mnie.smile Oczywiście Chodorkowski będzie codziennie do porannej kawy i breakfastu w łagrze otrzymywać "adresy" ze słowami pokrzepienia, poparcia, krytyki nieludzkiej władzy sądowniczej i politycznej Federacji Rosyjskiej. Tam jest taki standard. I to będzie go podtrzymywało na duchu.(Po dniu lekkiej pracy w tajdze będzie mógł także się udzielać jak babcia koelscherasmile )
                      Teraz druga sprawa. Powiedz mi Jura, po jaki chuj była ta "gruba kreska". I dlaczego zaproponował ją niekomuch? Czyje winy miała ona pchnąć w niepamięć? Komuchówsmile?
                      Możesz się obrazić na mnie. Jedyne zwycięstwo jakie odniosłeś to właśnie ta gruba kreska. Ale Ty oczywiście w czasie walki nie myślałeś o perspektywicznych korzyściach.
                      Co do technik manipulacji. Oczywiście cieszę się, że jesteś na nie odporny. Ja też im nie ulegam.
                      Jedyna różnica miedzy nami, to ta, że IMHO zbyt dosłownie bierzesz sobie do serca niektóre niemądre głosy interlokutorów, zamiast je olać zimnym moczem albo skwitować żartem, co ja za chwilę zrobię z koelscherem.

                      Kacperek
                      • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 15:33
                        Możesz sobie kpić, nie Ty siedzisz, więc nie Tobie oceniać, jakie może to mieć znaczenie dla więźnia.
                        Nie uważam, że "gruba kreska" to jedyne zwycięstwo, chociaż oczywiście pozytywnie oceniam to, że komunizm zdechł bez przelewu krwi. Lepsza "gruba kreska", niż manipulacja typu rumuńskiego. Wiem, że wielu ludziom w polskim przełomie brakowało tego elementu "krwawej zemsty", ale w sumie lepiej na tym wyszliśmy. Poza tym "gruba kreska" nie polega przecież na zapominaniu. I choćbyś nie wiem jak kpił, to wiem, że nie robiłem tego, co robiłem, dla jakichś perspektywicznych korzyści. To moze być trudne do pojęcia, dla kogoś, kto kieruje się w życiu tylko osiągnięciem korzyści, ale tak było. Nie przeczę, że były korzyści doraźne - dzięki mojej działalności mogłem przebywać w kręgach ludzi ciekawych, ideowych, z jajem, a nie nudnych karierowiczów z oficjalnych organizacji młodzieżowych.
                        Jura

                        P.S. Mógłbyś konkretniej, co miałeś na myśli pisząc o niemądrych głosach, które zbyt dosłownie biorę do serca?
                        No i nie odpowiedziałeś na pytanie o ocenę gestu Stommy, gdyby komunizm nie upadł.
                        • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 16:29
                          jureek napisał:
                          [...]
                          > P.S. Mógłbyś konkretniej, co miałeś na myśli pisząc o niemądrych głosach, które
                          > zbyt dosłownie biorę do serca?
                          > No i nie odpowiedziałeś na pytanie o ocenę gestu Stommy, gdyby komunizm nie upa
                          > dł.

                          ad-1 Czasami (moim zdaniem) dajesz się "wmanewrować" w dyskurs o niczym, o tzw. dupie Maryni, dajesz się łatwo sprowokować (zwłaszcza marii421 albo Asiekowi/jak ja cholera lubię tę ksywkęsmile/). Wtedy widać, jak Ciebie ponosi. Krotko mówiąc "czepiasz"smile się duperel. Pamiętasz ten wyjątkowo durny wątek o legginsachsmile?
                          ad-2 Gest S. Stommy z 1976. Kto o nim dzisiaj pamięta? Nie chce mi się sprawdzać, ale jeśli pamięć mnie nie zawodzi, to Stomma wtedy wstrzymał się od głosu, a nie głosował przeciw. No ale nie jestem pewien. Możesz sprawdzić, jak zechcesz. Nawet, gdyby komunizm nie upadł, to i tak niewielu (ale to bardzo niewielu) pamiętałoby o takim zdarzeniu. "Gesty" znaczniejszych (albo i glupszych) poszły w zapomnienie, a cóż dopiero ten "gest".

                          kacperek
                        • jessi_a Re: Hut auf! 16.02.11, 21:05
                          "gruba kreska" nie polega przecież na zapominaniu.

                          A na czym?
                          • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 21:17
                            Na wybaczaniu, na puszczeniu w niepamięćsmile
                            Kacperek

                            jessi_a napisała:

                            > "gruba kreska" nie polega przecież na zapominaniu.
                            >
                            > A na czym?
                            >
                            • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 21:33
                              zawszekacperek napisał:

                              > Na wybaczaniu, na puszczeniu w niepamięćsmile

                              Tak? Co ma być wybaczone i puszczone w niepamięć?
                              Jura
                          • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 21:32
                            jessi_a napisała:

                            > "gruba kreska" nie polega przecież na zapominaniu.
                            >
                            > A na czym?

                            Na postawieniu cezury, oddzieleniu tego, co było, od tego, co jest, na nierozpamiętywaniu, na skoncentrowaniu się na pracy dla przyszłości (chyba potrafisz odróżnić nierozpamiętywanie od zapominania).
                            Jura
                            • jessi_a Re: Hut auf! 16.02.11, 21:36
                              zapomniales dodac na uwlaszczaniz sie nomenklatury komunistycznej, SB.
                              Cos mi sie wydajem ze zoombi powroca na jesieni. Brrr.
                              • jureek Re: Hut auf! 16.02.11, 21:59
                                jessi_a napisała:

                                > zapomniales dodac na uwlaszczaniz sie nomenklatury komunistycznej, SB.
                                > Cos mi sie wydajem ze zoombi powroca na jesieni. Brrr.

                                Pisząc o zombi masz na myśli wiceministra Kryże? Nie sądzę, żeby wrócił.
                                Jura
                                • koelscher Wlasciwego tematu ciag dalszy 16.02.11, 22:02
                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9120413.html
                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9120413.html
                                  k-r
                                  • zawszekacperek Re: Wlasciwego tematu ciag dalszy 16.02.11, 22:26
                                    Nie chcę być złym prorokiem, ale się nie zdziwię , jeśli będzie nowa Politkowska.
                                    W realiach tam to standard.
                                    Kacperek

                                    koelscher napisał:

                                    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9120413.html
                                    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9120413.html
                                    > k-r
                                  • folksdojczer4kategorji Re: Wlasciwego tematu ciag dalszy 17.02.11, 09:22
                                    Nu,

                                    a paczemu tu nikt jasno i wyraźnie nie powie, że Putin jest skurwielonym antysemitą?

                                    I brunatną gnidą? ??? (Podobnie jak tow Wiesław Gomułka był...)

                                    To takie nowe pogromy w Rossji, jakie znamy z okresu carskiego i stalinowskiego...

                                    To zwykła zazdrość, że niektórzy ludzie mają talent do interesów...

                                    A inni are born loser...

                                    To jest baza i fundament antysemityzmu...
                                    • gaarsch twój polski jest w gorszym stanie niż niemiecki. 17.02.11, 09:33
                                      Błąd na błędzie, gówno wszędzie.
                                      To nawet nie swoisty styl, to booractwo³.
                                      • folksdojczer4kategorji Re: twój polski jest w gorszym stanie niż niemiec 17.02.11, 09:54
                                        gaarsch napisał:

                                        > Błąd na błędzie, gówno wszędzie.
                                        > To nawet nie swoisty styl, to booractwo³.
                                        -------------------------------------------------------
                              • zawszekacperek Re: Hut auf! 16.02.11, 22:23
                                Dokładnie to, jessi_a!
                                W glosie wyżej zasygnalizowałem to moim interlokutorom. Koelscher nadal jednak uważa, że komunistyczna nomenklatura skończyła marnie.
                                Ale to jego broszka.
                                Kacperek
                                jessi_a napisała:

                                > zapomniales dodac na uwlaszczaniz sie nomenklatury komunistycznej, SB.
                                > Cos mi sie wydajem ze zoombi powroca na jesieni. Brrr.
                                • jureek Re: Hut auf! 17.02.11, 10:10
                                  zawszekacperek napisał:

                                  > Dokładnie to, jessi_a!
                                  > W glosie wyżej zasygnalizowałem to moim interlokutorom. Koelscher nadal jednak
                                  > uważa, że komunistyczna nomenklatura skończyła marnie.

                                  A co ma wspólnego uwłaszczanie się części nomenklatury z "grubą kreską"? Przecież zjawisko uwłaszczania się nomenklatury nie tylko w Polsce miało miejsce, lecz we wszystkich krajach przechodzących transformacje ustrojowe. Zawsze, gdy państwowe interesy stykają się z prywatnymi nabijają kabsy jakieś podejrzane typy. Mało to kasy z Aufschwung Ost znalazło się w kieszeniach różnych kryminalistów?
                                  Sugerowanie, że w latach 70-tych Michnik do spółki Mazowieckim wykorzystywali naiwnych opozycjonistów, żeby na ich grzbietach uwłaszczyć się na prywatyzacji, uważam za objaw paranoi.
                                  Jura
                                  • folksdojczer4kategorji Problemy w Arabii i Polsce są identyczne... 17.02.11, 12:17
                                    Po dokładnej i szczegółowej analizie niniejszego wątka doszedłem do następującego wniosku:

                                    Problemy w Arabii i Polsce są identyczne.

                                    a. Polacy wyzwolili Polskę z pod panowania tyranów.

                                    b. Arabowie wyzwolili Arabię z pod panowania tyranów.

                                    c. Polacy po wyzwoleniu ojczyzny, wyemigrowali z wyzwolonej ojczyzny.

                                    d. Arabowie po wyzwoleniu ojczyzny, wyemigrowali z ojczyzny.

                                    e. Obie etnie czasowo pobędą w Niemczech, dopóki, dopóty sytuacja gospodarcza w ich krajach się nie polepszy.

                                    f. Obie etnie głęboko wierzą, że to zadanie dla ducha świętego. Zadanie jest tak beznadziejne, że tylko duch święty może temu zadaniu podołać.

                                    e. Po tym czasie przejściowym obie etnie powrócą na łono swych ojczyzn, podobnie jak Roma i Synti z Bałkanów.

                                    g. Niektórzy Gutmenschen krzyczeli, że to bezduszne, faszystowskie deportowanie niewinnych ludzi na Bałkany, na których nie ma żadnych Sozialamterów. A ci ludzie się do tych Sozialamterów w tych 10, 15 latach przejściowych przyzwyczaili.
                                    Dużo z tych ludzi nabawiło się nieuleczalnej traumy poprzez tych bezdusznych neonazistów.

                                    Nu, ale czego można się po tym narodzie z jego niesławną historią spodziewać?

                                    Niemiaszki mają to w swoich genach...
                                  • zawszekacperek Re: Hut auf! 17.02.11, 13:44
                                    smile O święta naiwności! Niech Ci będzie.
                                    Kacperek
    • zawszekacperek Glosa kończąca ten wątek 17.02.11, 17:37
      Jurze i Panu Chrabiemu

      "I byłoby to wszystko śmieszne,
      Gdyby nie było takie smutne.

      Wsio eto było by smieszno,
      Kogda by nie było tak grustno.
      "
      (by Michaił Lermontow)
      Kacperek
      • gadupa To raczej twoje pierdupierdu 17.02.11, 18:14
        Twoj belkot jest pod kazdym nickiem n u d n y

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka