ja.nusz
05.07.08, 09:08
Gość jedzie samochodem ze swoją starą. W pewnym momencie ona wyczuwa, że on
jest chyba wypity. Zaczyna się rozmowa, na temat jazdy pod wpływem. Kobita
zaczyna się awanturować, że tak nie można itd.
Na to jemu skacze gula. Facet jedzie prosto na glinę, żeby na mocy
dobrowolnego testu alkoholowego udowodnić starej, że jest trzeźwy.
Efekt? 1,63 promila, Lappen weg + grzywna.
K u r w a, na taki pomysł tylko krzyżactwo może wpaść.