Dodaj do ulubionych

Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce"

30.09.09, 08:18
Z tego co czytam wynika, że przegrały nasze dzieci, ich
bezpieczeństwo i przegrała drodzy Państwo edukacja. Dużo by pisać.
Wszystko jest na wspomnianym przez autora forum. Wygrała kasa i
prywata. Była nadzieja, że choć władze kuratorium przypomną co
niektórym o misyjności takiego biznesu. Jak widać nie.
Strasznie to smutne.
Pozdrawiam wszystkich, którym zależało.
Obserwuj wątek
    • matthiew A może kuratorium ma problem? 30.09.09, 11:47
      Ewidentnie coś nie w porządku było w tej szkole i ewidentnie
      Kuratorium powinno się ta sytuacją zająć a nie zamiatać jej pod
      dywan. To żenujące nawet dla postronnej osoby jaką jestem, bo
      niewyobrażam sobie aby dzieci mogły być tak przedmiotowo traktowane
      a rodzice tak lekceważeni. Prawda jest taka, że dyrekcja tej szkoły
      nie wykazała minimum przyzwoitości i zrozumienia problemu, nie
      mówiąc o tym, że sposób w jaki go rozwiązała jest skandaliczny.
      Pojawia się pytanie po co są takie instytucje jak kuratoria? Może to
      anachronizm?
    • jazocha Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 30.09.09, 12:18
      To było raczej do przewidzenia. "...kontrole nie wykazały większych
      nieprawidłowości". Ładnie się to nazywa. Wyrzucenie dzieci ze szkoły
      i przedszkola po 10 dniach nauki, na początku roku szkolnego to
      pewnie "mniejsza nieprawidłowośc". Wniosek z tego taki: tylko w
      prywatnej szkole dyrekcja może nie przestrzegac STATUTU SZKOŁY, może
      łamac jego zapisy. Tylko prywatnej szkole takie "numery" ujdą na
      sucho. To się nazywa SYSTEM OŚWIATY.
    • sentinus Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 30.09.09, 12:35
      Przecież to ludzie sami pchają swoje dzieci do prywatnych szkół. I bulą ciężką kasę. Nie przejrzeli jeszcze na oczy?
      Przecież to można bardzo szybko załatwić, tak zrobili rodzice dzieci z klasy 5.
      Wszyscy powinni zainteresować się dokładnie jakie są warunki i poziom nauczania w danej szkole i przenieść dzieci do innej, lepszej. I tyle. W ten sposób rodzice sami oceniliby szkoły, nie jest do tego potrzebne żadne Kuratorium. Kiepskie po prostu przestałyby istnieć bo nie byłoby chętnych do nauki w nich.
      Ale moim zdaniem prawda jest taka, że rodzice (w większości)wolą płacić co miesiąc czesne, a reszta mało co ich obchodzi. Są bowiem przekonani, że skoro płacą, to mają. A tu guzik z pętelką. I dlatego takie kiepskie szkoły istnieją i mają się całkiem dobrze.
      • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 30.09.09, 13:56
        Po części masz rację. Skoro płacę za usługę bądź towar i to nie
        wąsko to oczekuję czegoś dobrego w zamian. A tu ... zonk.
        Jeżeli kuratorium nie dostrzegło tego co przekazaliśmy my, rodzice
        to po wszystkim oprócz dobrych wyników kontroli pozostała zszargana
        opinia o tej szkole. To się odbudowuje latami.
        Właśnie jestem ne etapie szukania innej placówki. Tak postanowiłam
        po tym artykule.
        Tyle co mogę zrobić, ja jedna.
        Pozdrawiam
        Ps. Podziękowania autorowi, że wspomniał o naszym nieformalnym
        forum, które powstało po poprzednim artykule. Proszę nas nie
        zostawiać :)
        • sentinus Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 30.09.09, 15:56
          karmelka.4 napisała:

          > Właśnie jestem ne etapie szukania innej placówki. Tak postanowiłam
          > po tym artykule.
          > Tyle co mogę zrobić, ja jedna.
          > Pozdrawiam

          Brawo! Życzę powodzenia w szukaniu innej szkoły. Myślę, że nie tylko ty jedna tak postanowiłaś i dyrekcja szkoły odczuje boleśnie całą tę sytuację. I albo wyciągnie właściwe wnioski i coś się w szkole zmieni albo zajmie się handlem marchewką a nie prowadzeniem placówki oświatowej.
          Pozdrawiam.
    • ijka Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 30.09.09, 15:17
      A ja myslę, że to jakie bedą wyniki kontroli, wiadomo było już przed
      kontrolą..i Pani dyrektor spała sobie spokojnie...Wszystko można tak
      pięknie zakamuflować..można też mieć odpowiednie znajomości. Nie
      twierdze, że to ma miejsce..ale nie uwierzę też w to, ze tam nie ma
      nieprawidłowości...

      • postronna11 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 09.10.09, 16:21
        Poczytałam Państwa posty i jako osoba -mogę powiedzieć -postronna,moje dzieci nie są w tej szkole, natomiast przyjaciele oddali synka w ubiegłym roku do tegoż omawianego przedszkola i są od początku zachwyceni atmosferąniemal rodzinną, wielką uprzejmością i bardzo rzadko spotykaną w środowisku dyrektorów szkół (niestety) elegancją, prezencją, nieprzeciątną inteligencją, wiedzą i doświadczeniem, konkretnością i niezwykle etycznym podejściu do dzieci i ich wychowania, oraz, co bardzo ważne z tego co słyszałam Pani dyrektor jest przepełniona nowymi ciekawymi ideami dotyczącymi rozwoju dzieci,nie tylko osadzonego w tak zwanych tadycyjnych systemach i tacy ludzie otwarci, sięgający po nowe możliwości poznawcze i rozwojowe niestety narażone są na trudne opinie. Czy wiecie drodzy Państwo, że powstało w tym roku przedszkole Montesori.Czy orientujecie się co to znaczy dla naszego małego , zaściankowego niestety umysłu? To właśnie dzięki Pani dyrektor "Naszej Szkoły" takie miejsca mogą istnieć i się rozwijać pozwalając naszym dzieciakom ominąć wiele kłopotów, które zafundowały naszym pokoleniom nasze szkoły i przedszkola. Piszę o problemach wychowawczych, emocjonalnych, rozwojowych, u podstaw których leżą błędy sytemu edukacji, który niestety w naszym kraju trzyma się nadal kart historii, a wszystkim pionierom nowych systemów i tym którzy wprowadzają nowe zmiany , pomysły nigdy nie będzie łatwo. Trudno wszystkim dogodzić i Państwa niektóre argumenty do mnie bardzo przemawiają, jeśli chodzi o warunki lokalowe, które jak rozumiem przez te 8 lat były dobre, zminiły się nagle po naborze nowych dzieci na ten rok szkolny tak?....ALE - Jestem zniesmaczona i naprawdę zadziwiona sposobem rozwiązania współpracy po 8 latach(!) rodziców ze szkołą. Nie wystarczyło porozmawiać, poprzebijać się przez emocjonalne reakcje zarówno dyrekcji, jak i Was samych- rodziców i obejść się bez oskarżeń mściwych postów, zaglądania w prywatne życie dyrekcji? Jeśli czyimś zdaniem Pani dyrektor nie wykazała się dobrą wolą, a nawet kogoś obraziła, w co nie wierzę, bo z opowieści przyjaciół nie jest wcale taką osobą, można o tym dyskutować, rozmawiać, ale nie wnosić skarg za plecami....to takie zaściankowe !! Poza tym każdy może się mylić, każdy może popełnić błąd, ale dlaczego my jako ludzie reagujemy wypowiadaniem wojny? Z tego co czytam, przepraszam najmocniej, ale nie widzę u Państwa ani jednej osoby, która postawiła w swoim życiu na mądrość i potrafi rozwiązać problem, tak, żeby zarówno ochronić swoje dziecko, elegancko podziękować za 8 lat współpracy i z powodu zmieniających się warunków POINFORMOWAĆ o decyzji przeniesienia dziecka/dzieci. Jestem poruszona tym, jak bardzo wzbudza szacunek decyzja i jednomyślność rodziców 16 uczniów, a nie zastanawia sposób w jaki tego dokonali. PO 8 latach angażowania się w szkołę. Dziwne. Takie wojenne zapędy, solidarność ....czemu nigdy np. w sprawie akcji która mogłaby wesprzeć szkołę, lub zrobić coś poprostu dla dzieci, nie dzieją się takie wspólne działania. Nie ma w nas chęci, żeby "zawojować" o rozwiązanie bez uciekania się do takich zmian dla naszych dzieci. Jest tylko hura ! do boju ! i dzieje się, to łatwizna w moim przekonaniu, nie mam szacunku do takich akcji. Tak naprawdę nie świadczą one ani o mądrości, ani o walkę o słuszną sprawę, ani o solidarności, tylko o zbiorowej sile, która napędza negatywne emocje i oh jak wszyscy wtedy uwielbiają w tym uczestniczyć. Czy ktoś to widzi? Mnie to przeraża. Dodam tylko, że niewiele jest niestety szkół prywatnych z "kompetentną"-czyli w Państwa rozumieniu doświadczoną kadrą....stare pokolenia odchodzą, a my nie dajemy szansy dla nowego. Kompetencja nauczyciela dla mnie jako rodzica nie polega na doświadczeniu, jestem za nauczycielami "młodymi", także świeżo kończącymi studia, ponieważ wtedy nasze dzieci są w stanie wyjść poza stare schematy edukacyjnych przedawnień i korzystać z ich zapału do uczenia i świeżej energii...Dziękuję, i pozdrawiam.
        • sentinus Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 09.10.09, 18:14
          "...jestem za nauczycielami "młodymi", także świeżo kończącymi studia, ponieważ wtedy nasze dzieci są w stanie wyjść poza stare schematy edukacyjnych przedawnień i korzystać z ich zapału do uczenia i świeżej energii..."

          Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem.
          Moje dziecko zaczęło naukę w gimnazjum zaraz po wejściu w życie reformy szkolnictwa. Uczęszczało do szkoły społecznej, w której oczywiście większość nauczycieli była dopiero po studiach. (Wiadomo stażyści, ich pensje są najmniejsze. Gdzie im tam do nauczycieli dyplomowanych). Na początku wydawało mi się, że to świetnie. Tacy młodzi ludzie szybciej się przestawią na inne tory nauczania, nie to co "stara, skostniała" kadra pamiętająca czasy PRL, nie będąca w stanie "w stanie wyjść poza stare schematy edukacyjnych przedawnień". Jaka jest prawda, okazało się w połowie liceum. Otóż ta stara kadra z publicznych liceów poradziła sobie z nowym programem nauczania o wiele lepiej. I o wiele lepiej przygotowała młodzież do matury. A młodzi nauczyciele byli niestety skupieni przeważnie na sobie, mieli przed sobą dopiero rozpoczętą drogę awansu zawodowego i zdobywanie kolejnych stopni: nauczyciel kontraktowy, mianowany, dyplomowany. Ich zapał i energia poszedł raczej w tym kierunku.

          "...moje dzieci nie są w tej szkole, natomiast przyjaciele oddali synka w ubiegłym roku do tegoż omawianego przedszkola i są od początku zachwyceni atmosferąniemal rodzinną..."

          Napisz parę słów wówczas jak synek przyjaciół skończy chociaż szkołę podstawową.
          Dziękują i pozdrawiam.
        • plmama Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 10.10.09, 12:58
          Oby Twoi przyjaciele byli zachwyceni tym przedszkolem jak najdłużej. Aby "wielka uprzejmość" Pani Dyrektor nie zmusiła ich do podjęcia takiej samej decyzji jak rodziców kl V. Niech ta - jak napisałaś: "bardzo rzadko spotykana w środowisku dyrektorów szkół elegancja, prezencja, nieprzeciętna inteligencja, wiedza, doświadczenie i kompetencja" oraz "niezwykle etyczne podejście do dzieci i ich wychowania" - nie spowodują nigdy więcej, że kolejne dziecko wyląduje bez powodu za drzwiami tego przedszkola. Życzę tego szczerze, z całego serca dziecku Twoich przyjaciół oraz wszystkim innym dzieciom i rodzicom z tegoż przedszkola.
          Ciebie zaś chciałam zapytać: Czy Ty wierzysz w to co piszesz? Wierzysz w to, że rodzice (jak sama zauważyłaś po 8 latach!!!) nagle spakowali plecaki swoich dzieci i na komendę "hura! Do boju!" - przenieśli dzieci do innej szkoły? Jako osoba "postronna" nie wprowadzaj w błąd! Kto powiedział, że rodzice nie podejmowali prób porozumienia się z Dyrektorką?
          Mam ogromną prośbę. Postaraj się wczuć w sytuację drugiej strony, nie tylko Pani Dyrektor. Zastanów się następnym razem, kiedy będziesz formułować opinie osoby "postronnej", bazującej wyłącznie na zdaniu "przyjaciół" :)
          Pozdrawiam
          • postronna11 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 10.10.09, 15:56
            Jako osoba "postronna" nie wprowadzaj w błąd! Kto powiedział, że rodzice nie podejmowali prób porozumienia się z Dyrektorką?

            Nie mam zamiaru wprowadzać w błąd nikogo, mi nic do tego. Jestem ciekawa jak to wyglądało? Tak naprawdę ile było prób i czy Pani Dyrektor wyrzuciła faktycznie kogoś? Odbyła się rozmowa rodziców, którzy konkretnie zwrócili się z prośbą, czy żądaniem o zmiane sali, lub poprawienie natychmiastowe warunków? Odbyła się taka rozmowa? Bo to nie jest jasno napisane przez Państawa. Tu pachnie niezdrową relacją pomiędzy ludźmi. Jakimiś osobistymi porachunkami, na takim tle można tworzyć wiele historii i dopisywać nadinterpretacje..i robi się bagno, a nie jasna sytuacja.
            Pisząc że nagle spakowali plecaki i wynieśli dzieci ze szkoły miałam na myśli fakt samego załatwienia sprawy, sposób w jaki to zrobiono i nie zrozumiałam, czy przygotowywano się do odejścia przez pare lat, czy w tym roku nagła zmiana na gorsze warunków lokalowych, zebranie do kupy pewnych nieścisłości w kadrze itp. spowodowała takie działanie ..czy to się stało nagle, czy "rosło"...bo składanie skarg, powiadamianie mediów...jest czymś w rodzaju "aha, no to ja, my, wam , ci , -pokażemy ! Czyli zemsta. Dla mnie zemsta jest oznaką słabości, niskiej agresji...to niskie loty ! Ja lubię rozwiązywać sprawy zdecydowanie łagodniej,po "gentelmensku" z kulturą, nawet jeśli właścicieli na to nie stać !!! I, jeśli ktoś mi wchodzi w droge, to w nie mam zamiaru się mścić- życie i tak samo takiej osobie pokaże czy robi źle czy nie. Nie ma szans, że komuś kto postępuje niewłaściwe, chamsko, niegodnie itd. ujdzie płazem...wcześniej czy później, ale to już nie moja sprawa; my jako ludzie nie powinniśmy się do tego dokładać. Zwinąć manatki, pożegnać się "grzecznie" i żyć tak jak chcemy i stworzyć dla naszych dzieciaków takie warunki na jakie nas stać i jakie chcemy. Ja piernicze mieszać kogoś z błotem, bo to o mnie nie dobrze świadczy też ! Ale kogoś obrzucać, nawet jeśli robi świństwo? Sobie robi największe ! Przecież to oczywiste! Szkoda że nie dla większości...
          • postronna11 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 10.10.09, 16:05

            > Mam ogromną prośbę. Postaraj się wczuć w sytuację drugiej strony, nie tylko Pan
            > i Dyrektor. Zastanów się następnym razem, kiedy będziesz formułować opinie osob
            > y "postronnej", bazującej wyłącznie na zdaniu "przyjaciół" :)
            > Pozdrawiam

            Jeśli się wczuję w tę drugą stronę, to faktycznie nie jest sytuacja łatwa
            emocjonalnie, mogłabym być też sfrustrowana, mam dzieci w szkole, to wiem ile to
            czasem kosztuje własnych emocji! ..ale nie załatwiłabym tego w tak głośny sposób
            i jeśli faktycznie dyrektorka wyrzuciłaby moje dziecko "za drzwi" ponieważ
            skarży się na ciasną sale....to spakowałabym się w jednej chwili. Ale tutaj w
            tej sytuacji do takiego czegoś nie doszło? Pozdrawiam
            • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 12.10.09, 10:59
              O jakiej zemście rodziców Ty piszesz???
              Czytałam Twoje posty i nie mogłam wyjść ze zdziwienia, że ktoś takie
              bzdury o rodzicach może pisać.
              Rozmawiałaś kiedyś z Panią Dyrektor? Pewnie nie. To dlaczego piszesz
              takie głupoty? Byłaś na spotkaniu rodziców klasy piątej gdzie
              powiedziano jak się nie podoba to ... delikatnie mówiąc do widzenia?
              Byłaś? Widziałaś tą klasę, w której mieli się uczyć? Piszesz, że nie
              załatwiłabyś wtego w tak głośny sposób - jeżeli 4 września rodzicom
              się mówi, że nie podpisze się z nimi umowy to co mieli zrobić?
              Podziękować za takie podejście. Co zrobić z dzieckiem 4 września? Co
              zrobić jeżeli inne metody zawodzą?
              Przedszkole, o którym piszesz to nie jest jedyna taka placówka w jak
              to określiłaś zaściankowym Białymstoku. Placówek z programem Marii
              Montessori jest kilka i proszę nie krytykuj rodziców, którzy chcą
              dla swoich dzieci czegoś lepszego. I zwróć uwagę na to, że szkoła
              lub przedszkole to nie warzywniak. Ta działalność jak już pisałam
              kilka razy musi mieć odrobinę charakteru misyjnego choć wiem że musi
              się tez opłacać.
              Dziecko nie jest przedmiotem.
            • plmama Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 12.10.09, 22:59
              Cyt:"...nie załatwiłabym tego w tak głośny sposób".
              Masz rację! Gdybyś pakowała się jedna - pewnie nie byłoby głośno. W tym przypadku, o którym piszemy spakowała się szesnastka w jednej chwili. Siłą rzeczy było więcej hałasu. Ale nie zakłócało to chyba ciszy nocnej:)
            • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 13.10.09, 15:16
              Droga "postronna" przesyłam Ci link do artykułu, który ukazał się
              wcześniej. Jeżeli potrafisz odcedzić ważne informacje od zwykłych
              internetowych postów i potrafisz się wczuć w rolę rodzica, który
              stara się by jego dziecko było bezpieczne, by mogło spokojnie zjeść
              posiłek, by miało faktycznie te zajęcia, które są wpisane do planu
              lekcji, by miało spać na czym w przedszkolu, by nas rodziców nie
              poniżano, by z nami rozmawiano jak człowiek z człowiekiem to na
              pewno dojdziesz do pewnych wniosków. Nikt z rodziców 5 klasy nie
              chciał zabierać dzieci. Myślisz, że zburzyć dziecku świat to dla nas
              dorosłych jest jak pstryknięcie palcami. Naprawdę nie. Szkołą jest
              przeładowana - a budynek jak sama wiesz nie jest z gumy tylko z
              cegły więc zgodnie z prawami fizyki nie rozciągnie się. Chciałabyś
              aby Twoje dziecko uczyło się w sali gdzie ławki są ustawione tyłem
              do okien a źle otwierające się okna miało się zastąpić
              klimatyzatorem? Przecież te dzieci będą chorować. To są nasze
              dzieci. Czy ty jako matka nie broniłabyś sojego dziecka? Czy tak
              trudno jest zrozumieć uczucia rodzicielskie? My tam nie spędzamy
              kilku godzin dziennie tylko te maluchy. Myślisz, że walczymy dla
              samej walki?
              Pozostawiam Cię z matczynymi przemyśleniami i pozdrawiam.
    • drhouse11 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 01.10.09, 12:13
      Nie ukrywam , że i moje dziecko od przyszłego roku szkolnego zmieni szkolę na
      inną .
      • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 01.10.09, 15:39
        Ja już złożyłam wczoraj formularz zgłoszeniowy :)
        Pierwsze koty za płoty i cieszę się jak dziecko. Jak mam płacić to
        chcę choć odrobinę szacunku. Nie chcę być kolejną klientką
        warzywniaka.
        Pozdrawiam niezdecydowanych i... odwagi moi drodzy.
    • jerzy_2 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 01.10.09, 20:29
      Proszę czytać tekst ze zrozumieniem! Stwierdzenie, że "kuratorium nie widzi
      problemu", jest opinią dziennikarki. Opinia ta jest nieuprawniona. Nie wynika
      ona nawet ze słów rzecznika prasowego, ani tym bardziej z wyników kontroli, bo
      ta (jak wynika z tekstu) nie została zakończona. Pani redaktor zalecam
      ostrożność w stosowaniu efekciarskich tytułów, które prowadzą do stwierdzania
      nieprawdy. Komentatorów zaś zachęcam do uważniejszej lektury tekstu przed
      wyrażaniem tak radykalnych opinii.
      J.
      • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 08:45
        Mój Drogi Jerzy nam już na zebraniu w szkole powiedziano, że
        kontrola nic nie wykazała. Dziwisz się rodzicom, że nie wierzą w
        rzetelność kontroli? Po wizycie rodzica w tej placówce dziwnym
        sposobem jedno dziecko z piątej klasy zostało wyrzucone ze szkoły.
        MOżna czytać i analizować każdy tekst. Można rozkładać go na
        czynniki pierwsze i poddawać go filozoficznym "obróbkom",
        zastanawiać się czy jest to metatekst czy też służy praktyce ale tu
        nie o to chodzi. Realia są takie, że dzieci jest za dużo,
        wprowadzono nawet kartki na obiady (jak za komuny), na przerwach
        jest bałagan, mało miejsca w świetlicy... i można mnożyć przykłady.
        Założę się o dobrą kawę, że autorka artykułu trafiła w dziesiątką.
        My rodzice chcemy tylko by warunki w szkole uległy poprawie, nic
        więcej.
        Bardzo serdecznie pozdrawiam.
        • drhouse11 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 11:05
          w statucie szkoły pisze ;
          W tygodniu mogą się odbyć najwyżej trzy prace klasowe lub testy, przy czym nie
          więcej, niż jedna dziennie, zapowiedziane i wpisane do dziennika z tygodniowym
          wyprzedzeniem.

          Czy nauczyciele są poinformowani o tym ???
          • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 11:57
            Najlepsze jest to, że w planie lekcji są wpisane dwie godziny basenu
            a faktycznie jest jedna. Resztę czasu, który powinien być poświęcony
            na zajęci z pływania dzieci ćwiczą podczas podróży autokarem na
            pływalnię i z powrotem do szkoły. Do tej pory myślałam, że jak są w
            planie np. dwa języki polskie to są dwie lekcje ale tu widzę jakąś
            zmianę w logiczny myśleniu. Czyżby dwie lekcje baseny wynosiły
            drożej???
          • karmelka.4 Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 12:00
            Najlepsze jest to, że w planie lekcji są wpisane dwie godziny basenu
            a faktycznie jest jedna. Dzieci pływają tylko 45 minut. Resztę
            czasu, który powinien być poświęcony na zajęcia z pływania dzieci
            ćwiczą podczas podróży autokarem na pływalnię i z powrotem do
            szkoły.
            Do tej pory myślałam, że jak są w planie np. dwa języki polskie to
            są dwie lekcje ale tu widzę jakąś zmianę w logiczny myśleniu. Czyżby
            dwie lekcje basenu wynosiły drożej???
            Może ktoś to wytłumaczy. Może ktoś z kuratorium???
    • drhouse11 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 11:00
      W tygodniu mogą się odbyć najwyżej trzy prace klasowe lub testy, przy czym
      nie więcej, niż jedna dziennie, zapowiedziane i wpisane do dziennika z
      tygodniowym wyprzedzeniem.

      Mam pytanie czy nauczyciele czytali kiedykolwiek statut szkoly i ten zapis???
    • drhouse11 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 11:04
      w statucie szkoły pisze ;
      W tygodniu mogą się odbyć najwyżej trzy prace klasowe lub testy, przy czym
      nie więcej, niż jedna dziennie, zapowiedziane i wpisane do dziennika z
      tygodniowym wyprzedzeniem.

      Czy nauczyciele są poinformowani o tym ???
    • maciejewska.ag Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 16:37
      Drodzy rodzice, (a raczej zastanawiajacy sie rodzice nad wyslaniem
      swoich dzieci do szkoly "osemki")

      Sprawdzcie uwaznie wszystkie posty na temat szkoly. Ja mysle ze sie
      bardzo niewiele zmieni i wy tez bedziecie ofiarami biznesu pani
      dyrektor.

      O ile jescze przedszkole ma jakies wyniki ale im wyzej to juz coraz
      gorzej. Ale i nawet w samym przedszkolu problemem sa male salki i
      scisk czy tlok. Slaba jakosc nauczania jezykow obcych, male sale
      klasowe i stolowki dla dzieci, sale gimnastyczna to nieco taki
      kurniczek. Boisko szkolne to mórawka szkolna. Wielu "przypadkowych"
      nauczycieli i stad duzo zmian. Wasze dzieci beda musialy same
      odmalowac sale by wygladala jako tako i swiezo. No oczywiscie jesli
      tego zechca, bo jak nie zechca to sale beda mialy z nieco odpadajaca
      farba czy gipsem.

      A poza tym - nawet jak znowu bedzie kontrola to i tak nic nie
      wykryje, bo "Nasza Szkola" jest przeciez the best! A kto tak nie
      sadzi, to wrog pani dyrektor i jej krzykaczy.

      A tak naprawde szkola jest niewarta pieniedzy rodzicow - z
      conajmniej czworki z plusem na jaka powinna zaslugiwac wychodzi
      trojka, no w porywie trojka z plusem. I jak sie nic nie zmieni, to
      juz lepiej poszukajcie lepszej i tanszej szkoly.

      Pozdrawiam.
      Ag
    • jazocha Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 02.10.09, 17:27
      Powiedz Jerzy jak mam to inaczej zrozumiec: "Wszystko wskazuje na to, że
      kontrole Podlaskiego Kuratorium Oświaty w Prywatnej Szkole Podstawowej nr 8
      przy ul.ks.Kisiela nie wykazały większych nieprawidłowości". Powiedz jak mam
      to zrozumiec, że już dwa tygodnie temu, kiedy nie były jeszcze zakończone
      kontrole, na specjalnym zebraniu dla rodziców dyrekcja szkoły ogłosiła, iż
      kontrole Kuratorium nie wykazały nieprawidłowości. Jak mam zrozumiec to, że w
      Statucie szkoły mam zagwarantowane: "Dobro dziecka jest najważniejszą
      wartością chronioną przez przedszkole", "Przedszkole zapewnia dzieciom pełne
      poczucie bezpieczeństwa - zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym"
      (rozdz.I par.1 pkt.6 i rozdz.II par.3pkt.2b) a po tym jak rodzic wnosi uwagi
      co do funkcjonowania przedszkola czy szkoły jego dziecko jest wyrzucane z tej
      placówki.Jak widzisz dużo rzeczy nie rozumiem.
      • filozof.bialostocki Re: dowiedz 03.10.09, 14:33
        jazocha napisała:

        > Powiedz Jerzy jak mam to inaczej zrozumiec: "

        Dowiedz sie kim byl tatuś szanownej pani dyrektor a zrozumiesz
        wszystko.....
        • jazocha Re: dowiedz 04.10.09, 12:35
          Mam szukać tatusia w Kuratorium?
    • karmelka.4 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 08.10.09, 10:10
      Czy ktoś widział jakąś informację odnośnie wyników kontroli w
      interenecie?
      Próbowałam odszukać coś na stronach kuratorium ale nic tam nie
      znalazłam
      • plmama Re: Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 12.10.09, 21:49
        Myślę, że teraz Pani Dyrektor powinna zorganizować drugie zebranie i
        poinformować rodziców o ostatecznych wynikach kontroli :)
    • drhouse11 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 13.11.09, 21:52
      już teraz klasa 6 uczy się w tej ciasnawej klasie , grzejac się przy
      grzejniczku nie do pomyślenia !!!! takie warunki w szkole i w klasach
      !!!! Tylko dlatego że ambicją Pani zc. dyr. jest pokazanie że klasa piata nie
      miala racji??? Ja się pytam jakim kosztem i jak tak mozna ??? za rok nasze
      dzieci bedą skazane na coś takiego?? ja dziękuję , moje dziecko przez takie
      własnie postepowanie nie zostanie w tej szkole , radziłbym się zastanowić Pani
      wice.... wstyd
    • karmelka.4 Kuratorium nie widzi problemu w "ósemce" 27.11.09, 12:46
      W kuratorium właśnie mi powiedziano, że są wyniki kontroli ale nie
      są dostępne dla rodziców. Trzeba się zwrócić z imiennym pismem do
      kuratorium lub pani Dyrektor aby je poznać.
      Przecież jak podam swoje nazwisko to moje dziecko wyleci ze szkoły.
      Prosimy o pomoc REDAKCJĘ!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka