stach.konwa
30.09.10, 17:19
Chyba pan prezes kaczyński nie robi zakupów w sklepie. gdyby robił, wiedziałby, że nasze województwo juz od dawna przoduje w przemyśle mleczarskim. Problem jednak w tym, że na rolnictwie i przetwórstwie produktów rolnych specjalnie ię nie zarabia: gdyby była to dochodowa branża, nie trzebaby dopłacac do produkcji rolnej oraz nikomu nie byłby potrzebny krus. raczej trzeba inwestować w nowe przemysły i nowe technologie: czosnek, miód, truskawki i kartofle chińczyucy wyprodukują dużo taniej. Tak więc to mówienie o niszowych przemysłach i równomiernym rozwoju regionów to wtym wykonaniu jest mowa trawa po prostu, jeśli nie ma się pomysłu leszego, niz produkcja mleka. natomiast prawda jest, że województwo mazowieckie ze względu na Warszawę ma w plecy. Tyle, że zpubnktu widzenia województwa podlaskiego nie jest to specjalne zmartwienie :)
-----
Naprawdę nie trzeba było zwoływać całej konferencji, że by głosić tak "odkrywcze" prawdy jak to, że mlekiem Podlasie stoi. Daltego, że mlekiem,a nie nowej generacji procesorami tkwi tu, gdzie tkwi. A ten przyklad z karpiami tez jest nietrafiony: opisywana gmina jest przy niemieckiej granicy i to wNiemczech po bardzo konkretnych cenach się te karpie sprzedaje. A my od Niemiec w pewnym odaleniu jednak. Sporym nawet, powiedziałbym.