Dodaj do ulubionych

NIANIA wkurza mnie

07.02.11, 21:41
i można by powiedzieć, to zmień. Ha,ale wydawać by się mogło nie takie to proste.
Wkurza mnie, bo przyłazi zakaszlana, zasmarkana, aż się dławi od chęci kaszlnięcia, ale nie, trzyma do wyjścia mego do pracy. Potem mam zasmarkane dzieci, kaszlące z gorączką, ja na zwolnienie...Jeśli sama by mi powiedziała, to boi się ze jej potrące za dni, kiedy jej nie ma,wiec przychodzi chora.....A można powiedzieć przecież, że prosi o dwa np dni, bo chce sie doleczyc i nie chce mi zarażać dzieci....
No i jeszcze takie tam nic nierobienie....mam wrażenie, ze syn sam sie bawi, rysuje...ze ona nic z nim nie robi...chociaz trudno to ocenić. Syn ma dopiero rok i 9 m-cy......
Nie iwem jak jej powiedziec, ze jak chora, to mogłaby sie zastanowic i pomyslec, ze przynosi mi zarazki,
Nie wiem, jak powinnam sie z nią rozliczac, kiedy ja ide na L4 na dzieci, a to juz kolejny tydz.Placic za cały m-ąc?

Stąd moje poszukiwania żłobka......
Obserwuj wątek
    • mama_amelii Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 07:40
      Ja zawsze wychodziłam z założenia(byłam nianią),że jeśli z mojej winy nie przychodze to mam odliczone.Jeśli to pracodawca idzie na zwolnienie lub urlop to dostaję normalną pensję,bo ja nie prosiłam o wolne dni(i tak też zawsze było).No chyba,że umawiacie się na godz i płacisz tylko za godziny(ja zawsze miałam miesięczne rozliczenie,konkretną sumę).Niania nie powinna przychodzić chora.
      Zastanawiłaś się ,czy Twoje dziecko nie będzie chorowało w żłobku prawie non stop na początku?Jeśli jesteś nie zadowolona z niani to tylko coraz bardziej będziesz się irytowała(a na pewno drożej ci wynosi niż żłobek).
      A może zmień nianię,mam taką 60 latkę na podorędziu co szuka pracy?:)
      • armaiti1 Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 11:03
        Cześć, zainteresowałam się Twoją nianią - tą z podorędzia ;-). Moja córka ma teraz 5 tygodni, ale już myślę, co będzie jak wrócę do pracy. Napisz o niani coś więcej (jakie ma doświadczenie, podejście do dzieci, ile chciałaby zarabiać, czy jest zainteresowana pracą od lipca przez ok. 8 godzin dziennie w dni robocze i tp.). Mieszkam prawie w centrum Białegostoku. Pozdrawiam.
    • ania222tlen Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 16:01
      Chyba przede wszystkim powinnaś POROZMAWIAĆ z nianią. Powiedz jej że nie chcesz żeby przychodziła chora. Zapłać jej lepiej za t dwa trzy dni w skali miesiąca to już żadna różnica, niech się wyleczy kobiecina i niech się nie boi, nie będzie udawać że jest zdrowa. Jak nie pomoże i po mimo tego przyjdzie chora i zarazi dzieci powiedz jej, że w takim wypadku jeśli PRZEZ NIĄ pójdziesz na L$ to wtedy jej za ten okres nie zapłacisz. A jak to nie pomoże to zmień nianię. Są naprawdę odpowiedzialne kobiety które potrafią zajmować się dziećmi (np. moja niania, ale ja jej nie mam zamiaru oddawać;))
      Najważniejsze to sprecyzować jasno swoje oczekiwania. My np bardzo musimy uważać na córkę (ma poważną wadę serca) i nasza niania wie że nawet z lekkim katarkiem nie ma po co do nas przychodzić. Przez prawie rok tylko raz zdarzyło się, że była przeziębiona i nie mogła przyjść bo nasza Niania rozumie sytuację i sama unika infekcji;) Inna kwestia to pensja. My płacimy naszej niani nawet gdy Bianka jest chora i leży w szpitalu tygodniami. Bo wychodzimy z założenia że to przecież nie wina niani więc dlaczego ma dostać mniej niż się umawialiśmy a poza tym nie chcemy by nas zostawiła...
    • 31bulinka Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 18:25
      A moim zdaniem Twoje podejście jest troszkę dziwne.
      Jeśli my chorujemy to nie wyprowadzamy się z domu, żeby nie zarazić dzieci. I tak samo z nianią, jeśli jest przeziębiona ale czuje się w miarę dobrze to przychodzi do pracy. Nie przychodzi tylko wtedy gdy ma wysoka gorączkę i nie może zwlec się z łóżka.
      Gdyby moja niania nie przychodziła gdy jest chora to ja musiałabym brać wolne w pracy a wtedy mogłabym mieć problemy w pracy.
      Z piaskownicy też zabierasz dzieci jeśli jakieś ma katar? Dzieci tylko od niani się zarażają?
      W żłobku dzieci non stop chorują, zawsze znajdzie się jakieś z katarem kaszlem itp.
      Żłobek z pewnością nie wyeliminuje zachorowania u dzieci tylko nasili je 10x bo każdego dnia twoje dziecko będzie się spotykać z kilkorgiem potencjalnie chorych maluchów...
      Jeśli dziecko nie jest chore przewlekle (np. wspomniana wada serca) to nie można ograniczać mu kontaktu z powszechnymi infekcjami.
      Widocznie nie lubisz swojej niani i tylko szukasz pretekstu.
      Dwa dni doleczenie nic nie dadzą, bo jak wiesz katar trwa 7 dni albo jak wolisz tydzień i cały czas można zarazić...
      No chyba, ze masz taki komfort w pracy i możesz sobie pozwolić na 7 dniowe urlopy z powodu przeziębienia u niani.
      • kokardka_80 Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 21:13
        A dlaczego idziesz na zwolnienie, jakd dzieci chore? nie może się nimi niania zająć? No i przede wszytskim musisz z nią rozmawiać!
        • sikorka.1 Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 21:58
          kokardka....
          niania jest do młodszego dziecka, jak jej raz zostawiłam na godzinę starsza córkę 4,5 roku to ona nie była zadowlona dewlikatnie mowiąc
          a na zwolnienie ide jak dzieci chore, bo: (starsza córka)
          nie puszcze chorego dziecka do przedszkola, to chyba oczywiste (a moze sie mylę, moze wypuszcza sie dzieci z zielonym katarem, kaszlem i gorączką????), a poza tym KTO ma sie nimi zająć?
          babcie mieszkają daleko stąd...mąż pracuje prywatnie
          dlatego ja
      • sikorka.1 Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 21:55
        bulinka
        moje dziecko nie ma wady serca....
        a co do niani
        nie to, ze jej nie lubie
        tylko jak chodzi zasmarkana, kaszle aż ja podrywa, to sory....nie pracuje w biurze podatkowym w papierach czy archiwum, tylko z moim dzieckiem i chyba mam prawo oczekiwać, ze bedzie zdrowa, a jesli zachoruje (każdy ma prawo), to niech powie, uprzedzi....cokolwiek...a nie sie cieszyc, jak jej mówie, ze mam dzieci chore i do pt. zostaję z nimi w domu, to ona tez pojdzie do lekarza....nie tędy droga....
        ona może sie czuc w miare dobrze, prosze bardzo, ale nie przychodzi podlewac mi kwiatków, tylko na 8 godz. do dziecka, na litośc....
        • perspektywa13 Re: NIANIA wkurza mnie 08.02.11, 22:11
          Skoro zaraziła Ci dziecko, to niech teraz siedzi z nim:) Nie, nie mylisz się, nie wysyła się chorego dziecka do pzredszkola:) jej, na godzinę zostawiłaś Jej starszą i nosem kręciła, chyba przesadza kobietka. Zaraz, ale starsza skoro nie ma styczności z nianią większej, to jak tamta może ją zarazić??
          • sikorka.1 Re: NIANIA wkurza mnie 09.02.11, 21:35
            perspektywa13, juz tłumacze
            najpierw zachorował Jas w tamtym tyg. a w weekend wzięło Jagodę, ta kolejnośc....ech, może to ja dziwna jestem :)
            i dziękuję wszystkim mamom za rady.
    • gosiek310 Re: NIANIA wkurza mnie 23.03.11, 09:13
      Moja Niania sama powiedziała, że jeśli nie pracuje to mamy jej to odliczać. Ale bywa też tak, że pracuje w weekend i wtedy odbiera w wolnych dniach lub płacimy jej więcej. Jak dziecko jest chore-niestety często, to też z nim siedzi, chyba że ja mam taką możliwość. To jest kobieta po 60-tce i odpowiada jej, że ma wolne dni, bo może wtedy coś załatwić albo odpocząć. W końcu praca z 2,5 latkiem jest wyczerpująca i mam prawo być zmęczona. Moja rada-znajdź osobę, która pokocha Twoje dziecko i będzie chciała jego dobra. Oczywiście nie jest idealna, zdarzają się delikatne zgrzyty ale w skali 1-10 ma u mnie 9,9.
      • sikorka.1 gosiek310 24.03.11, 16:18
        zapisałam Jasia do przedszkola....jeśli zostanie przyjęty, nie będę szukała drugiej niani, syn ją polubił, a to też ważne. Jeśli nie dostanie sie do przedszkola, a prywatnego w pobliżu nie mam niestety, to wtedy rozważę zmianę niani na kolejny rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka