e-tron
02.05.04, 10:25
Wczoraj wstałem wcześnie rano z przekonaniem, że coś się ważnego wydarzyło
bądź wydarzy. Wyglądam przez okno, jeszcze trochę zaspany, patrzę, a tu idzie
sobie Unia, Europejska pewnie, pomyslałem sobie. Niezła, pomyslałem, pewnie
niejednemu sie spodoba, mnie w każdym bądź razie tak. Wygladam przez drugie
okno, patrzę, a tu idzie Europejczyk. Krótko ścięty, w stylowym dresie, z
psem na smyczy, sięgał mu tak mniej więcej do pasa. Przechodząc obok mego
okna pozdrowił mnie serdecznie, wyprostowując środkowy palec, a pies nasrał
pod oknem. Fajnie jest być Europejczykiem, pomyslałem i poszedłem spać
dalej.+++++----------