wolfgang87 Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:35 spam czy nie spam, oto jest pytanie.... niechaj jednak ten poscik zostanie ku chwale trojmiasta, ojczyzny i naszej kochanej suwalszczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:38 boszz Wolf do częstochowy masz niedaleko Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:41 Raczej sflaczałem:) A o percepcji było w „Kibolskim” Kur, ale nie mogę sobie przypomnieć. Było to jakoś tak: „percepcja i recepcja (?) wróciła mi do normy” Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:48 i tak trzymać chociaz to zawsze wrażenie jedynie subiektywne Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:49 wojtku! nie lam sie. ja dzis spalem 2 godzinki a jakos jeszcze percepcjonuje... ale juz powoli adrenalinka odchodzi i będzie muł Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:50 percepcjonuję jest takie słowo??? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: wojtku_kosynierze wymiękłeś już całkiem? 17.06.04, 13:52 a jak ma byc? percepują ? od "cepa" ? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 11:42 A skąd ta troska? 1.Jestem przymulony i zmęczony, bo wczoraj zamiast oglądać, to sam grałem w piłkę. 2. Cały czas coś się chrani z tym łączem! 3.Poza tym, mam kaca moralnego - po wczorajszym. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 11:52 przesadzasz z tym kacem pisz, pisz im szybciej 10000 na stuknie, tym szypciej bedziemy pic w wilkowni :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:09 No nie przesadzam, w końcu umieściłem go pod punktem trzecim :) Ale o czym tu pisać? Muli mnie niesamowicie - już szykuje się kolejna kawka. Dobrze, że zakwasów przynajmniej nie mam, ale z tym nie mam kłopotów od pięciu lat, czyli od czasu, gdy conajmniej raz w tygodniu kopię piłeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:15 oj, druga kawa ja tez chcę ale sie wstrzymam póki co bo właśnie jakieś dragi łyknęłam to chyba lepiej nie Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:18 Dragi to od sąsiedniej lekarki? O co chodzi z: "bedziemy pic w wilkowni". Musiałem jakiś wątek przeoczyć chyba?! Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:20 leki z apteki :) lekarka nieobecna ano przeoczyłeś wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=74&w=13514683 Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:23 Zamiast Baru Polskiego wolałbym Kominkową, ale w sumie może być. Tylko czy uda się nam do tej pory dojść do 10000? Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:25 do listopada tudziez grudnia? of kors ze tak chociaż, jak wolf pojedzie na wakacje to nie wiem, on nadal wstawia 3/4 postów Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 14:40 Przesada....nawet połowy nie. A gdyby tak ny4 wrócił to już w ogóle forum dostałoby speeda Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 14:56 Nie wiem ile...Pewnie sporo procent, pewnie wiecej niz 20% :) Ale co ja poradze ze ja tyle siedze przed kompem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 14:58 Więcej niźli 20%, ale nie więcej jak 21. Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: dziś znów 18.06.04, 12:24 Hehe wilkowni, spoko mogę takową zapewnić, polecam styczeń - luty, domek drzewniany i wywalone w czasie impry okno balkonowe, ehh, tak było. I to w tych okolicach. Wilkownia była solidna. Ratunkiem były promile. w. omarta napisała: > leki z apteki :) > lekarka nieobecna > ano przeoczyłeś wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=74&w=13514683 Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:25 suuper, ja jestem za! bez okna, coż za atrakcje! a co to za impreza musiała być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:32 Srry za ten BAr Polski, przecież Wolf wspomnial o nim w zabarwieniu sarkastycznym. No la ePercecja i Recepcja nie powróciłuy jeszcze do normy. Wręcz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:41 szczerze mówiąc wątku o barze polskim nie chciało mi się czytać no cóż kominkowa rulez Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:44 No to fajnie. Zostawiam ci nr 6450 Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:48 dziękuję mam jakieś powinowactwo do okrągłych postów :) zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 12:51 Ale wiesz, z tymi 10000 może być jednak kłopot. NY4 się nie udziela - chyba nawet pod innymi nikami. Aleja26 też cosik "odpoczywa". Myślałem, że będziemy toczyć polemiki z poziom-ką, ale na nadziejach się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:54 no mnie też to martwi wciąż nas troche mało. a spamowanie dla samego nabijania licznika nie ma sensu moze dzieci Masato szybciej po piwo sięgnąc powinny Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: dziś znów 18.06.04, 12:55 Może mi się uda jakąś relacyje z koszałkowa (koszalina) zapodać z kafejki internetowej. Ale zasadniczo znikam na czas pewien. A w lipcu białystok mnie czeka a w sierpniu suwałki, miło, miło, powiadacie kominkowa?. w. wojtek_kosynier napisał: > Ale wiesz, z tymi 10000 może być jednak kłopot. NY4 się nie udziela - chyba > nawet pod innymi nikami. Aleja26 też cosik "odpoczywa". Myślałem, że będziemy > toczyć polemiki z poziom-ką, ale na nadziejach się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 12:59 aha kominkowa latem w podwórku ognisko :) ja spadam za tydzień i też nie wiem jak tam z kafejkami w bialogórze Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 13:02 A łyżwy bierzesz? Jak tak dalej pójdzie, to powinno ściąć Bałtyk Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 13:04 nie załamuj mnie! nie jestem zwierzęciem plażowym ale lód na bałtyku w sierpniu to juz przegiecie ale jakaś kutreczka puchowa, rekawiczki Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 13:06 uups czerwiec, czeriwc ale obawiam się, że sierpień od czerwca nie bedzie sie różnił Odpowiedz Link Zgłoś
aleja26 Re: dziś znów 18.06.04, 13:06 nie na wakacjach. w suwalkach bylam i niedawno wróciłam. miło że zauważyliście. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 13:07 No widzisz, wystarczy w stół uderzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
aleja26 Re: dziś znów 18.06.04, 13:09 dopiero do kompa usiadłam. wcześniej dzień go formatowałam. myślałam że już nigdy nie zadziała. tak to bywa z tą techniką. A zimno w Suwałkach...... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 13:10 A jaki mamy teraz miesiąc? Jak październik to jest całkiem, całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: dziś znów 18.06.04, 13:10 aleja => i co tam w suwałkach słychać? wszystcy już trąbią, że forum odżyło? w. wojtek_kosynier napisał: > No widzisz, wystarczy w stół uderzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
aleja26 Re: dziś znów 18.06.04, 13:14 a zebyś wiedział. Suwałki to małe miasto (tylko nie krzyczcie) i każde wydarzenie jest szeroko komentowane. Nawet reaktywacja/reanimacja forum. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:13 nożyce tyczyły się Alejiiiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:13 już wiem, już wiem mój egocentryzm mnie tez czasem przeraża :P Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:14 Niestety, pierwsza odpowiedź się liczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:16 Cóż zrobię, przepisy są nieubłagane! Odpowiedz Link Zgłoś
aleja26 Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:16 jakie nożyce? spalam dziś 2 godziny (słownie: 2) chyba z powodu tego szoku tlenowego w Suwałkach i powoli kojarzę, ale już chyba wiem - miały jakiś związek z przyslowiem ludowym. Dobrze kombinuję? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:18 No to witamy w klubie, ja także mam kłopoty z percepcją - zresztą od wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:18 widzisz Wojtku za szybki dla nas jesteś od kiedy z Ciebie taki słuzbista? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:19 Od czasu jak mnie pochwalono w W-ie. Odpowiedz Link Zgłoś
aleja26 Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:22 a cóż tak miłego usłyszałeś w ramach tej pochwały? że aż problemy z percepcją się pojawiły:) O ile możesz oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=74&w=12910737&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:29 pamiętamy Wojtku, pamietamy ale formalizm nie jest fajny z formalina sie kojarzy ponadto Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:32 Formalina może się przydać do odnowienia gatunków, diabła tasmańskiego chociażby. Oj, znowu bredzę... Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:42 oj bredzisz moze jak w weekend wypoczniesz to bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:43 Będziesz w poniedziałek? Kiedy jedziesz do tej Białejgóry? Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:54 będę w następny poniedziałek zmywam sie Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 13:58 Ziomowie i rewizjoniści z Bonn powiedziliby że jedziesz do Niemiec. Przed wojną (II) Białogóra była tuż za granicą polsko-niemiecką. Ckawe jak się nazywała? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 18.06.04, 14:12 już wiem - Weissenberg www.motortravel.pl/bialogora/historia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 18.06.04, 14:46 fascynujące! nawet nie wiedziałam, ze tak daleko jadę! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 21.06.04, 10:31 Miałem na myśli Wilka workowatego, czyli inaczej mówiąc wilka tasmańskiego. wojtek_kosynier napisał: > Formalina może się przydać do odnowienia gatunków, diabła tasmańskiego > chociażby. Oj, znowu bredzę... Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 21.06.04, 10:37 percepcja wróciła do normy i się tłumaczysz :) za późno juz, tralalala Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: to było do Wojtka 21.06.04, 10:39 Wiem, wiem póxno - doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że pierwsza odpoiedź się liczy (: Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: to było do Wojtka 21.06.04, 10:42 święte słowa! chyba nawet Twoje, co? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 14:41 Ja tez jakby co - zimą służe. Domek nad jeziorem stoi wtedy pusty i czeka... A domek letniskowy zimą - istna wilkownia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: dziś znów 18.06.04, 14:44 Nad jakim jeziorem? To my może Tobie to okno wywaliliśmy, o żesz!!!... w. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 14:48 Wątpię....raczej zachodnia suwalścizna :) ale kto wie, gdzie tam was po pijaku zanioslo Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: dziś znów 18.06.04, 14:51 Hehe kto wie, krata piwa, jeden pomocnik i idę. Bywa ciekawie. Niestety za nic nie przypomnę sobie jakiego w tamtego sylwka piliśmy browca. w. wolfgang87 napisał: > Wątpię....raczej zachodnia suwalścizna :) > ale kto wie, gdzie tam was po pijaku zanioslo > Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 15:03 Ano kibice nie piją ! Kibice tylko liczą ile zawodnicy wypili :) Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 15:07 to ciekawe kogo ja wczoraj w tramwaju spotkałam w zielono-białych szalikach??? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 15:21 Oooo na penwo nie mialas czego sie bać ! Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 15:22 mam inne odczycia po tym co widziałam i słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 18.06.04, 15:23 Trzeba było się pochwalić faktem chodzenia na mecze Arki Gdynia... biało-zielone to chyba barwy Lechii, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 18.06.04, 15:33 Wojtku, ja jestem piłkarską abnegatką ale takie rzeczy wiem do jasnej cholery! i zycie mi miłe Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: dziś znów 18.06.04, 15:54 No tak. Ja to czekam tylko na moment kiedy Cracovia wejdzie do I ligi. Wtedy będzie w Kraku śmiesznie. Dwa kluby pierwszoligowe w jednym miescie i to w dodatku mają stadiony odległe o 300-400 metrów od siebie. Będzie naprawde wesoło :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: dziś znów 21.06.04, 08:51 Jako że pojawiły się tu nazwy Lechii i Arki, to pomyślałem, że warto przytoczyć spory fragment tekst utworu „Kibolski”, o którym wspominałem przy okazji percepcji (percepcja i recepcja wróciły mi do normy) . Tymon wcielił się w nim w kibola – narodowca, choć nie zabrakło tu abstrakcyjnych, czy raczej absurdalnych zestawień (Polskoniemiec – w ogóle wątek enerdowski, zamienienie pochodzenia miejskiego Arce i Lechii) Posłuchaj, człowieku, to dziwna historia – może wyda ci się mało wiarygodna Ale byłem na ostatnim meczu Lechii na wyjeździe, gdy grała o puchar Polskoniemiec w Dreźnie Pociąg spalony, śmignęliśmy więc drezyną, nim skitrałem w gacie szalik, oblałem go benzyną Żeby w razie zadymy wykonać kamikaze, gdyby szwabskie gliny powitały nas gazem Wszystko było git do momentu kiedy zabrakło jaj naszego wodza Bachledy (film mu się urwał tuż przed stadionem, nim dał nam znak, by do szturmu nadmuchiwać kondony) któregoś z załogi zaświerzbiła ręka, by ukraść złoty bisior z Hitlerem przez okienko kasy, w której kupisz karnety i frykasy, pornole, suweniry, różne sorty szwabskiej prasy Ja wiem, że Żyleta nie miał złych intencji - chciał tylko, by trofeum pomogło nam w zwycięstwie, Lecz przypętał się ochroniarz, zostaliśmy wylukani, wtedy wołam do funfli: „Panowie spie......y”! Ale każdy już obalił po parę Honeckerów, a gestapo mają sprawne, dupnęli na frajerów, I nie mam pojęcia, co się dalej działo, bo zaliczyłem między gały enerdowską pałą! Lechia, Lechia Gdynia! Aż kurde mole, łeb mi spuchł jak dynia Lechia, Lechia Gdynia! Nawiasem mówiąc, Areczka Gdańsk to k...a, p...a, świnia Lechia, Lechia pany! To nic, że mózg wstrząśnięty i zęby wyłamane Lechia, Lechia pany! Leję na trepanację i żuchwę zgruchotaną... Po dwóch miesiącach nudnej rehabilitacji (callanetics po śniadaniu, obiedzie o kolacji) Doszedłem do jako takiej formy, a percepcja i recepcja wróciły mi do normy No i dobrze, bo za pasem prezydenckie wybory, Dałbym świadectwo patriotyzmu i śmiertelnie chorym, Alem zdrowy (A1) i chociaż we mgle miazga, nie będę się przejmował. Bo na maksa jest jazda... krótka piłka, już śmigam do Warszawy Demonstrować z Tejkowerem dla dobra naszej sprawy Bo ostrzega Tejkower: „Polsce trzeba lekarza, Polsce wirus politycznej schizofremii zagraża!” Są wszyscy, jak za starych, dobrych lat”: Bigos, Łysy, Kuśka i Żyrafa, Szuwaks i S.....syn, (Bachleda znów zalał pałę), są Zbuk i Ośmiornica Przepaść, Szpotawy, Krwiak i Ladacznica Marsz, marsz Marszałkowską, pełne spoko, tupią glany Wznosimy twarde piąchy, skandujemy slogany Że prajednia, wola mocy i ku..s Światowida Przyporządkują nam Murzyna i pogonią precz Żyda............ To jeszcze nie koniec, ale już bolą mnie palce... „Kobolski” pochodzi z kultowej płyty Kur „P.O.L.O.V.I.R.U.S”, która stała się jednak dla Tymona Tymańskiego przekleństwem. Publiczność oczekuję od niego jaj, a on woli grać muzykę jazzrockową. Tak było m.in. na ubiegłorocznym Przystanku Olecko (nawiasem mówiąc występ Tymona poprzedzał Sojka i jak ktoś mi będzie wmawiał , że mamy tu do czynienia z wybitnym wokalistą jazzowym, to roześmieję się mu w twarz!). Ciekaw jestem czy ci ludzie słyszeli takie płyty jak: „Kablox – nesłyna histaria” (debiut Kur), „Song for Genpo” (przepiękny album Trupów) czy wreszcie – „Taniec Smoka” i „Talkin’ about life and death”. Dwie ostanie to krążki, flagowej formacji sceny jassowej, Miłości. Niestety ta druga („Talkin’ about life and death” - nagrana z śp. Lesterem Bowiem) nie chcę mi „chodzić”. Ciekawe czy to przypadek, ale podobne kłopoty mam z „Psychopopem” Püdelsów (kiedy ta płyta się ukazywała, nie musiałem jeszcze wstydzić się słuchania Maleńczuka!) , wytworzonej w tej samej tłoczni... No dobrze, jesteśmy na wątku suwalskim, to jeszcze dopowiem, że kiedyś (konieca ubiegłego lata) poprosiliśmy Sławka z Kominkowej o „zapuszczenie” „P.O.L.O.V.I.R.U.S’a” właśnie. Robił dobrą minę do złej gry, ale sprawiał wrażenie niezbyt zadowolonego. Tłumaczył, że ludziom się nie podobało (choć widziałem, że parę osób od razu zaczęło wymieniać nazwę Kury). Nie jestem częstym gościem Kominkowej, ale cosik często słyszę tam „Symfonicznie” – Perfectu... PS A co do Krakowa. Ostatnio czytałem wywiad z Janem Nowickim. Aczkolwiek aktor utożsamia się z Wisłą, bywa także na meczach Cracovii i jest orędownikiem budowy wspólnego stadionu. Kibolom tego jednak nie wytłumaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
omarta Re: dziś znów 21.06.04, 10:09 oj, przebrnęłam przez Twój post Wojtku o ile kury i wszelka inna wytwórczośc tymona mało mnie interesuje to psychopop uważam za mistrzostwo świata! (płyte postradał mi kolega fajtłapa!) i masz racje, ze teraz wstyd się przyznać do maleńczuka bułam na jego 2 lub 3 koncertach, na każdym pijany niemiłosiernie! Raz nawet wywalił soe o wzmacniacz na scenie i troche sobie poleżął, zanim ktoś pomógł mu wstać żałość Odpowiedz Link Zgłoś