Dodaj do ulubionych

Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów a...

14.09.12, 09:01
Aby zdać maturę na wystarczy 30% poprawnych odpowiedzi. Oznacza to że uczeń który uczy się na poziomie ocen 2-3 ma duże szanse by nową maturę zdać. Natomiast by zdać egzamin zawodowy trzeba mieć 70% trafnych odpowiedzi. Oznacza to że uczniowie u8czący się na poziomie 2-3 (a podejrzewam ze tacy stanowią większość) wielkich szans nie mają). 70% - t0 t.zw. "mocna 4". Przedmioty zawodowe wymienione w artykule wymagają znajomości matematyki i fizyki na przyzwoitym poziomie. Proszę sprawdzić z jakimi wynikami z tych przedmiotów przyszli z gimnazjów i porównać to z uczniami którzy przyszli do klas mat. inf. fiz. np. do I, II, III, VI LO. Wnioski nasuną się same. W dobie niżu demograficznego szkoły przyjmują każdego. Wielką krzywdę tym młodym ludziom zrobił Hadke wmawiając że tylko matura a nie zsz to dobra droga życiowa. Rodzice zaś myślą życzeniowo. Skoro moje dziecko ma słabe oceny to winien belfer i biegiem do kuratorium. Z tego co usłyszałem plaga ta dociera i na uczelnie wyższe. Tam również docierają rodzice straszący wykładowców skargami w kuratorium.
Obserwuj wątek
    • Gość: CItat Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów IP: 212.33.77.* 14.09.12, 09:40
      Dodam tylko delikatne sprotstowanie, że nie 50% trafnych odpowiedzi w części pisemnej i co najmniej 75% możliwych do uzyskania punktów w części praktycznej. Zgadzam się w innych kwestiach z przedmówcą, jedynie dodam, że kuratorium nie mac do uczelni wyższych.
      Pozdrawiam
    • Gość: w Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów IP: *.tel.tkb.net.pl 14.09.12, 10:13
      Dopóki nadzór pedagogiczny z ramienia kuratorium będą stanowić ludzie typu Pszczółkowski - bez kompetencji , przyspawani do stołka - pomimo ewidentnego wieku emerytalnego - dopóty istnieć będą sprawy , które będą zamiatane pod dywan . Wystarczyłoby przecież dokonać rzeczowej kontroli procesu nauczania w zakresie przedmiotów zawodowych w tej szkole , ze wskazaniem ewentualnych błędów i stworzyć proces naprawczy, ale i wspierać szkołę w rozwiązywaniu problemów . Cóż z tego , kiedy poziom pracy Kuratorium w Białymstoku jest poniżej zera - to faktycznie przechowalnia wszelkiego typu kolesiów z zakusami na dyrektorskie stołki i to często w dość zaawansowanym wieku- vide - Pszczółkowski. Niech się odezwie chociaż jeden dyrektor czy nauczyciel szkól ponadgomnazjalnych, który mógł liczyć na pomoc czy jakąkolwiek współpracę z rzeczonym panem , a przecież za pracę typu " kibel - kawa" facet bierze pieniądze i to niezłe! Drogi Panie Kuratorze - czas oczyścić urząd z cwaniaczków i obiboków , choc to proces niewykonalny , bo musiałby pan zacząć od siebie . A pzecież mieli was rozwiązac - byloby i zdrowiej i lepiej.
    • Gość: XYZ Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów IP: *.euro-net.pl 14.09.12, 10:48
      Już widzę tych mechaników samochodowych, elektryków, budowlańców umiejących wykonywać swój zawód na 30%. Ciekawe ile czasu ustałby dom zrobiony prawidłowo w 30 procentach?
    • angrusz1 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 14.09.12, 23:12
      Do belfer07 :

      Masz rację .
      Tylko , kiedy nauczyciel stawia stopnie rzetelnie - to znaczy jedynki nieukom ( a takich w technikach jest sporo ) to od razu powstaje opór : ze strony uczniów ( i reakcja zwrotna - różne złośliwości ) , ze strony rodziców ( skargi do kierowane wszystkich możliwych instytucji ) , ze strony wychowawców ( bo klasa ma niską średnią i oni nie mogą wykazać się sukcesami ) , ze strony dyrektora bo wszyscy narzekają a on - dyrektor - chce być wybrany na kolejna kadencję .
      Skutkiem tego jest postanowienie dyrektora , że należy poszukać " lepszego " nauczyciela .
      Kolejny już wie co jest grane i wszystkim stawia co najmniej dopy .
      Ale potem egzamin zawodowy pokazuje rzeczywisty poziom wiedzy uczniów .
      Ten patologiczny mechanizm już wszędzie działa - także na studiach .
      I tak to dalej będzie aż postępaki ( mieszanina lewaka i liberała , to ci od " postępowej " , " nowoczesnej " oświaty ) zostaną odsunięci od władzy - takie hantkie , dzieżgowskie , radziwiłły , hallówy , szumilasy .
    • angrusz1 Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów a... 14.09.12, 23:19
      forum.gazeta.pl/forum/w,55,138819347,138819347,Egzamin_zawodowy_jedni_nie_chca_go_zdawac_inn_.html

      Podobnie jest chyba w całym kraju .
      • Gość: xyz Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów IP: *.internetia.net.pl 15.09.12, 11:10
        Z artykułu wynika,że w Częstochowie przeciętnie nie zdała egzaminów zawodowych jedna trzecia młodzieży. W białostockim Technikum Elektrycznym tylko jedna trzecia młodzieży zdała. Jest to chyba duża różnica. Zdawalność technika cyfrowych procesów graficznych wyniosła 23,8% a zdawalność technika teleinformatyka wyniosła 37,8% i była prawie dwukrotnie niższa niż średnia w województwie podlaskim. Jeżeli Ci sami uczniowie najlepiej w województwie z pośród Techników zdają maturę a dwukrotnie gorzej zdają egzaminy zawodowe to wydaje mi się, że rzeczywiście rację należy przyznać rodzicom i bliżej zdiagnozować ten problem. Uważam, że apel rodziców do władz Kuratorium był jak najbardziej zasadny.
    • angrusz1 Skąd mają się wziąć 16.09.12, 13:09
      lepsze wyniki egzaminu zawodowego , skoro uczniowie tak się zachowują :

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12489366,Nauczycielka_pozywa_uczniow__Ich_rodzice_sa_oburzeni.html?pId=19064365&send-a=1&v=1&obxx=12489366#opinions

      Przecież tak jest nie tylko w gimnazjum !
      • Gość: Dyrektor Re: Skąd mają się wziąć IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.12, 12:53
        Nie zgodzę się ze stwierdzeniem belfra 07 cytuję "Przedmioty zawodowe wymienione w artykule wymagają znajomości matematyki i fizyki na przyzwoitym poziomie". Dyrektorzy i nauczyciele matematyki wielu białostockich ogólniaków życzyli by sobie uzyskiwania tak wysokich wyników maturalnych z matematyki jakie uzyskuje wasza młodzież. Tegoroczne wyniki maturalne z matematyki uzyskane przez młodzież z Technikum Elektrycznego są również bardzo wysokie i niewiele odbiegają od wyników najlepszych białostockich szkół średnich - tych wymienionych przez Pana. Odnośnie fizyki należałoby rzeczywiście zasygnalizować Dyrekcji szkoły problem słabego przygotowania młodzieży z tego przedmiotu. Dyrekcja niech dołoży wszelkich starań aby podnieść poziom nauczania tego przedmiotu. Niski poziom wiedzy fizycznej potwierdzają wyniki tegorocznych matur.
        • Gość: Dyrektor Re: Skąd mają się wziąć IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.12, 13:05
          Zgadzam się całkowicie z opinią wyrażoną przez gościa w dotyczącą nadzoru pedagogicznego z ramienia kuratorium. Jako dyrektor miałam okazję na własnej skórze doświadczyć wpływu tej instytucji. Należałoby w tym miejscu wspomnieć również o konieczności wymiany nie tylko kadry kuratoryjnej ale również zakończyć działania mobbingowe prowadzone przez z-cę w Departamencie Edukacji. Dopóki nie uzdrowi się tych instytucji to trudno mówić o sprawnie funkcjonującej białostockiej oświacie. Jestem również za rozwiązaniem kuratoriów. Pieniądze wydawane na utrzymanie tej instytucji winny być lepiej przeznaczone na tworzenie mniej licznych klas bądź podziały tych klas na grupy z fizyki czy chemii.
          • Gość: Dyrektor nr 2 Próba zdiagnozowania problemu szkoły IP: *.tel.tkb.net.pl 20.09.12, 13:30
            Być może tak jak w każdej szkole istnieją nauczyciele którzy sobie mniej radzą z dyscyplinowaniem młodzieży ale w takich przypadkach winni oni uzyskać wsparcie ze strony Dyrekcji Technikum. Każda szkoła średnia ma opracowane stosowne procedury postępowania i w zależności od zaistniałego incydentu zostają one wdrożone łącznie ze skreśleniem z listy uczniów. Gdyby był to problem zachowania to skutkował by on niskimi wynikami w obrębie jednego oddziału (klasy), przedmiotu czy też jednego kierunku. Natomiast bardzo niskie wyniki odnotowano z 4 kierunków. Jedynie można przyjąć bez większych zastrzeżeń wynik egzaminów z informatyki. Jak najbardziej rozumiem żal i rozczarowanie rodziców i uczniów i podzielam ich głośny apel i zarazem alarm o niskim poziomie kształcenia zawodowego w Technikum Elektrycznym w Białymstoku skierowany do mediów. 30% zdawalność rzeczywiście jest porażką szkoły, Dyrekcji i jej nauczycieli. Widzę tu wyraźnie problem ogólnoszkolny. Ze swojej zawodowej praktyki wiem, że najprawdopodobniej zaistniała sytuacja spowodowana była błędami jakie najczęściej popełniają młodzi stażem dyrektorzy. Błędy te zakwalifikować można do trzech obszarów:
            1. Błędna polityka kadrowa inaczej personalna prowadzona od początku kadencji dyrektorowania. Skutkuje to zatrudnianiem nauczycieli nie najlepiej przygotowanych do pełnienia roli pedagogiczno- wychowawczej. Proszę nie mylić z pojęciem posiadania kwalifikacji do zajmowania stanowiska. Każdy nauczyciel zatrudniony w szkole musi posiadać stosowne kwalifikacje. Chodzi mi tu o zatrudnianie nauczycieli z tzw. „ powołaniem” a nie ze znajomościami. Jeżeli Pani Dyrektor popełniła ten błąd to po 5 latach jej urzędowania powstał w szkole tzw. „ krąg ludzi najbliższego zaufania ale z nie najlepszym przygotowaniem zawodowym”.
            2. Niewłaściwy i niejasny system premiowania pracowników, który najczęściej motywuje do pracy osoby z „towarzystwa wzajemnej adoracji”. Opracowanie jasnego wszystkim i w miarę sprawiedliwego systemu premiowania jest chyba najtrudniejszą rzeczą w pracy każdego dyrektora ponieważ ten aspekt ( finansowy) przekłada się na ogólną atmosferę panującą w szkole w relacjach nauczyciel – nauczyciel oraz nauczyciel – uczeń.
            3. Źle obrana droga nauczania jakościowo – ilościowa. W przypadku wyznaczenia szlaku jakościowego nauczania dyrektor zwraca uwagę i punktuje nauczycieli solidnie przygotowujących do olimpiad czy tez egzaminów zewnętrznych. Innymi słowy dąży się do uzyskiwania wysokiego poziomu nauczania. W przypadku wyboru ilościowego nauczania dąży się do zawyżania ocen. Przytoczyć tu należy wypowiedź angrusza1. Udawanie uczenia uczniów przedmiotów zawodowych było wielkim błędem ale jeszcze większym błędem była aprobata ze strony dyrekcji na ten „naukowy proceder”. Okazało się, że rodzice i otoczenie żąda jednak od szkoły z takimi wielkimi sukcesami maturalnymi dobrych wyników również podczas zdawania egzaminów zawodowych. Ja również uważam, że najlepsze szkoły w mieście niezależnie czy są to ogólniaki czy technika powinny dążyć do trzymania wysokiego poziomu nauczania. Wysoki poziom nauczania i związana z tym wysoka zdawalność egzaminów zewnętrznych jest najlepszą reklamą szkoły na pozyskiwanie dobrej młodzieży gimnazjalnej. Gdyby Pani Dyrektor podczas swojego pięcioletniego dyrektorowania obrała kierunek nauki prowadzący do sukcesów i odpowiednio premiowała tych nauczycieli, to dzisiaj nikt nie musiałby przeżywać flustracji związanej z 30 % zdawalnością. No cóż trzeba przeżyć smak goryczy i porażki zawodowej.

            Błędów Dyrekcji ZS Elektrycznych nie da się ukryć, szkoła w tej sytuacji potrzebuje pomocy w diagnozie zaistniałego problemu ze strony organów prowadzących szkołę, nadzorujących szkołę jak też rodziców oraz uczącej się młodzieży. Organ prowadzący szkołę powinien dokonać wnikliwej analizy polityki kadrowej szkoły, organ nadzorujący powinien przeprowadzić szczegółową kontrolę procesu nauczania w zakresie przedmiotów zawodowych, natomiast rodzice i młodzież winni wskazać inne drobniejsze niedociągnięcia szkoły bądź też nieprawidłowości w pracy dydaktycznej poszczególnych nauczycieli. I tak też wspólnymi siłami należałoby zdiagnozować zaistniałą sytuację.
            Pozdrawiam.
            • bogo200 kolejny gwizdek po ptakach...! 20.09.12, 13:49

              Gość portalu: Dyrektor nr 2 napisał(a):
              >
              > Błędów Dyrekcji ZS Elektrycznych nie da się ukryć, (..)
            • angrusz1 Re: Próba zdiagnozowania problemu szkoły 20.09.12, 14:04
              Forumowicz o nicku " dyrektor nr 2 " napisał :

              "Być może tak jak w każdej szkole istnieją nauczyciele którzy sobie mniej radzą z dyscyplinowaniem młodzieży ale w takich przypadkach winni oni uzyskać wsparcie ze strony Dyrekcji Technikum."

              Ale często nie ma - nie mam na myśli tego Technikum ale w ogóle jakiegokolwiek technikum w kraju . Nie ma wsparcia albo jest ono udawane albo nieskuteczne .

              I dalej onże pisze :

              " Każda szkoła średnia ma opracowane stosowne procedury postępowania i w zależności od zaistniałego incydentu zostają one wdrożone "

              A czy ów dyrektor oglądał film " Miś " ? Tam też policjant stosował procedury - w tej scenie , kiedy łapią kierowców na prędkość w terenie zabudowanym . Z takim samym skutkiem i w szkole i na filmie i tak samo to wygląda w praktyce .

              I jeszcze :

              "łącznie ze skreśleniem z listy uczniów. "

              Ha, ha, ha !!!
              A jeśli w klasie jest 25 osób - wtedy jest podział na grupy - to tenże dyrektor skreśli takiego chuligana ? Chyba wtedy , kiedy osadzą go w więzieniu za morderstwo . Bo praktyka mówi , że nie . Ba !!! nawet przepychają go do następnej klasy, żeby klasa nie zmniejszyła się do 24 uczniów i żeby organ nadzorujący nie cofnął dzielenia klasy na grupy .
              Taka jest praktyka w całej Polsce .
              Tego " dyrektor nr 2 " nie wie ?
              Oraz na koniec :

              " Jak najbardziej rozumiem żal i rozczarowanie rodziców i uczniów i podzielam ich głośny apel i zarazem alarm o niskim poziomie kształcenia zawodowego w Technikum Elektrycznym w Białymstoku skierowany do mediów."

              Co ?? Rodzice i uczniowie apelują ? Do kogo ?
              Chyba do siebie powinni kierować pretensje , bo to od samego ucznia w ok 80 % zależą wyniki nauczania a potem rodzice do siebie za kiepskie motywowanie dziecka , swojego dziecka !! i kiepski nadzór !.

              Co za dyrektor ?
              Kaj sie taki ulung ?

            • Gość: szkolnictwo Re: Próba zdiagnozowania problemu szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.12, 12:56
              NADZÓR PEDAGOGICZNY.
              W trybie nadzoru pedagogicznego dyrektor kontroluje przestrzeganie przez nauczycieli obowiązujących przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej szkół (§ 20 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia MEN z 7 października 2009 r.).
              Nadzór dydaktyczny polega głównie na sprawdzaniu prawidłowego systemu oceniania i nauczania uczniów przez poszczególnych nauczycieli. Dokonuje się tego poprzez przeprowadzanie sprawdzianów dyrektorskich oraz próbnych matur czy tak jak w waszym przypadku poprzez organizowanie próbnych egzaminów zawodowych. Na podstawie osiągniętych wyników maturalnych czy też z egzaminów zawodowych można również dokonać porównania oceniania wewnątrzszkolnego z zewnątrz szkolnym. Na tej płaszczyźnie musiały zaistnieć nieprawidłowości najprawdopodobniej podczas przeprowadzania sprawdzianów dyrektorskich lub ich braków. Najczęstszym niedopatrzeniem jest zlecenie nauczycielowi uczącemu danego przedmiotu przygotowania zestawu pytań zamiast pozyskania wersji ze źródeł zewnętrznych.
        • Gość: absolwent Nauczanie fizyki w elektryku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.12, 12:51
          Niski poziom nauczania fizyki – ciekawy tylko jestem kto tej fizyki miał nas nauczyć. Chyba najbardziej zakłamana i niesprawiedliwa w całej szkole profesor M.K. Pani profesor może by tak czas na emeryturkę? Natury nie da się oszukać.
          Napiszę prawdę . Wyniki egzaminów zawodowych zależą od tego który nauczyciel uczył daną klasę. Tyle tylko że wymagających zawodowców praktycznie w tej szkole nie ma. Jeśli klasa trafi na takich nauczycieli jak Jan Ch, Jan S czy Joanna M, to nasza wiedza i wyniki są marne.
          • competer1 Re: Nauczanie fizyki w elektryku. 22.09.12, 13:22
            Spytajcie tych absolwentów(z innych szkół o profilu budowlanym również) czy wiedzą jak się używa suwmiarki, poziomicy, wkrętarki czy choćby wiedzą jak prawidłowo wbijać gwóźdź młotkiem. Potem dopiero można wymagać od nich odpowiedzi na bardziej złożone zagadnienia.
          • Gość: rodzic Re: Nauczanie fizyki w elektryku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.12, 11:03
            Cieszę się ,że w końcu udało mi się odnaleźć to forum. Moje serce jest przepełnione ogromnym żalem do dyrekcji i nauczycieli elektryka.
            Ta pani fizyczka o której pisze absolwent w tym roku potrafiła wystawić ocenę dopuszczającą uczniowi który był tylko dwa razy w całym semestrze na jej zajęciach. Inni uczniowie chodzący do szkoły nie mieli szczęścia na uzyskanie oceny pozytywnej z fizyki. I gdzie tu będzie sprawiedliwie .
            Czy uczeń nie uczęszczający na zajęcia i posiadający około 20% frekwencję na wszystkich zajęciach może być sklasyfikowany?
            Odpowiedź brzmi TAK - jeśli uczy się w elektryku.
            O fakcie tym został powiadomiony organ nadzorujący. Zgłosiłam również do sprawdzenia fakt dostawiania ocen przez nauczycieli tej szkoły oraz kilka innych nieprawidłowości. Zapewne jak wszystko inne w naszym kraju i ta sprawa zostanie zamieciona przez Kuratorium pod dywan i zakończy się stwierdzeniem typu :
            „Ryszard Pszczółkowski, dyrektor wydziału szkolnictwa ponadgimnazjalnego w kuratorium, komentuje:
            Jeszcze przed tym sygnałem białostocki "elektryk" poddany był kuratorskiej ewaluacji. Ale podczas wizytacji w szkole nie był badany obszar "efektów" - czyli weryfikacji jak praca z uczniami przekłada się końcowe ich wyniki.”
            Ale badaliście problem który zgłosiłam ja oraz poruszyli po raz kolejny rodzice absolwentów – dostawiania ocen przez nauczycieli. Nauczyciele chyba zapomnieli, że pracują z dziennikiem elektronicznym i każdy ich wpis jest analizowany i śledzony przez rodziców.

            „- Bez wątpienia wynik jest słaby i niższy od ubiegłorocznego. Zdawalność w granicach 30 proc. to nie jest szczyt marzeń ani uczniów, ani szkoły. Natomiast sam wynik to za mało, aby wydawać opinię. „
            Panie dyrektorze czy prawie dwukrotnie niższy wynik w zawodzie technik teleinformatyk od średniego wyniku całego województwa podlaskiego to za mało aby wiedzieć, że w szkole dzieje się źle.
            ……… - mówi dyrektor Pszczółkowski. I dodaje: - Chciałbym też wiedzieć jaki jest los absolwentów "elektryka". Może się bowiem okazać, że nie najlepiej poszły im egzaminy zawodowe, ale 80 proc. z nich dostała się na studia na politechnikę. „
            Co ma piernik do wiatraka? Rodzice posłali swoje pociechy do czteroletniego technikum aby zdali maturę i zdobyli zawód do wykonywania którego upoważnia ich zdany egzamin zawodowy. Brak zdanego egzaminu zawodowego uniemożliwia im podjęcie pracy w tym zawodzie. Na politechnikę mogli pójść po trzyletnim ogólniaku.
            Zgadzam się z wypowiedzią forumowicza o nicku szkolnictwo:
            „Nadzór dydaktyczny polega głównie na sprawdzaniu prawidłowego systemu oceniania i nauczania uczniów przez poszczególnych nauczycieli. „
            I ten właśnie NADZÓR PEDAGOGICZNY LUB JEGO BRAK doprowadził do fatalnych wyników maturalnych oraz rozgoryczenia rodziców.

            • wartel2 Re: Nauczanie fizyki w elektryku. 09.02.15, 13:13
              Jako elektryk Białystok mogę potwierdzić, że ta szkoła to kuźnia dobrych elektryków
    • Gość: xxx Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów IP: *.internetia.net.pl 25.09.12, 21:27
      Popieram wypowiedzi zamieszczone na forum Kuriera Porannego:

      Wypowiedź nr 1.
      Cytat „Na dachu znajduje się stacja pogodowa, dzięki której wiemy, jaka jest siła wiatru lub nasłonecznienie - opisuje Joanna Maksimiuk, nauczycielka przedmiotów zawodowych w ZSE i koordynator projektu. - Z aparatury będą korzystać uczniowie kształcący się w zawodzie technik energetyk, myślimy też nad nowym profilem technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej.”
      Pani profesor proponuję najpierw pomyśleć o zwiększeniu efektywności kształcenia swoich uczniów.
      Jeżeli w taki sposób szkoła przygotowuje młodzież do egzaminów zawodowych to nie oczekujmy super fachowców w tych dziedzinach. Elektryków czy też energetyków z takim wykształceniem wolimy omijać z daleka. Po czteroletniej nauce fachowcy kształceni przez nauczycieli elektryka bez uprawnień do wykonywania zawodu! Szkoła poniosła totalną porażkę pedagogiczną.

      Wypowiedź nr 2.
      CZARNE CHMURY ZAWISŁY NAD BIAŁOSTOCKIM ELEKTRYKIEM.
      CHYBA CZAS NA ZMIANĘ KADRY KIEROWNICZEJ. NIE MA LUDZI NIEZASTĄPIONYCH.

      Do forumowicza o nicku - „angrusz1 „

      Ja zgadzam się z mądrą i rzeczową próbą zdiagnozowania sytuacji jaką podjął (ęła) Dyrektor nr 2. Uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Czyżby ktoś przebywał w kręgu dyrektorskim elektryka?
      • jkmm100 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 02.03.17, 15:31
        Pani J.M. zainkasowała kasę za projekt (ok. 10 000 zl.) a to nic nie działa i niby O.K.
    • Gość: aaa Elektryczny Skandal. IP: 212.33.81.* 27.09.12, 14:04

      Czy znacie powiedzenie : „kot na cztery łapy spada ”. Nie ma to jak mieć silne wsparcie dyrektora wydziału szkolnictwa ponadgimnazjalnego. Zamiast kary ze strony organu nadzorującego Pani Dyrektor za popełnione błędy które doprowadziły do 30 % zdawalności egzaminów zawodowych uzyskuje nagrodę Kapituły do Spraw Profesora Oświaty:
      www.kuratorium.bialystok.pl/kuratorium2/DesktopDefault.aspx?tabindex=3&tabid=3798
      Cóż z tego, że rodzice uczniów mają żal i są rozgoryczeni obciążając szkołę i dyrekcję winą za niezdany egzamin. Mamy kolejną mini aferę typu „Amber Gold” rozgrywającą się tym razem na oczach białostoczan .
      Zamiast kary jest nagroda – tytuł honorowego profesora oświaty.

      • Gość: aga Re: Elektryczny Skandal. IP: 82.139.155.* 28.09.12, 12:55
        Oto wyniki egzaminów zawodowych z białostockiego Technikum Mechanicznego które przedstawiła dyrektor tej szkoły w wywiadzie udzielonym Gazecie wyborczej:

        „Od pierwszej klasy przygotowujemy uczniów do tego, żeby jak najlepiej im te egzaminy poszły. Zresztą wyniki z egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe mamy powyżej średniej krajowej. Np. w zawodzie technik pojazdów samochodowych zdawalność wynosi 93,3 proc., a technik mechanik 82 proc. Egzaminy w szkole zawodowej zdaje 86 proc. uczniów - podaje dyrektor Małgorzata Kiebała.”
        Więcej..
        bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,12554001,Nauka_zawodu_w_nowej_formie__Egzamin_praktyczny_wreszcie.html#ixzz27e6BSbVE.

        Przypomnijmy zdawalność elektryka:
        „I tak średni procentowy wynik zdawalności wynosi w zawodzie: technik elektryk - 26,8 proc., technik elektronik - 46,7 proc., technik cyfrowych procesów graficznych - 23,8 proc., technik teleinformatyk 37,8 proc., technik informatyk - 72,5 proc. Dla porównania w całym woj. podlaskim średni wynik zaliczenia np. w zawodzie technik teleinformatyk to 63,9 proc., a technik elektronik - 44,2 proc.”
        Więcej...
        bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,12480792,Egzaminy_zawodowe_poszly_zle__Rodzice_uczniow_alarmuja_.html#ixzz27e8k7C6w
        Jak podkreślają w swoim piśmie rodzice - w szkole od dawna istniał problem z niskim poziomem nauczania przedmiotów zawodowych. "My, rodzice wraz z synami, przeżywamy ogromne rozczarowanie wynikami z egzaminów zawodowych. (...) Szkoła szczyci się I miejscem wśród techników pod kątem zdawalności matury. (...) Przy takich dobrych wynikach z matury, mamy prawo mieć żal do dyrekcji i nauczycieli przedmiotów zawodowych o niewłaściwe przygotowanie do egzaminów (...) Do rodziców, których dzieci jeszcze są w niższych klasach, apelujemy: zainteresujcie się tym problemem" - czytamy w liście.

        DZIĘKUJĘ WAM ZA WSKAZANIE PROBLEMU.
        ZAPRASZAM RÓWNIEŻ DO WSPÓŁPRACY INNYCH RODZICÓW – RAZEM ŁATWIEJ BĘDZIE NAM POBUDZIĆ DYREKCJĘ DO PODJĘCIA DZIAŁAŃ ZMIERZAJĄCYCH DO PODNIESIENIA POZIOMU NAUCZANIA W ELEKTRYKU NIE TYLKO PRZEDMIOTÓW ZAWODOWYCH ALE TEŻ CHOCIAŻBY JUŻ TU WYMIENIONEJ FIZYKI .

        Przytoczę jeszcze mądrą wypowiedź z forum udzieloną przez dyrektora:

        „Błędów Dyrekcji ZS Elektrycznych nie da się ukryć, szkoła w tej sytuacji potrzebuje pomocy w diagnozie zaistniałego problemu ze strony organów prowadzących szkołę, nadzorujących szkołę jak też rodziców oraz uczącej się młodzieży. Organ prowadzący szkołę powinien dokonać wnikliwej analizy polityki kadrowej szkoły, organ nadzorujący powinien przeprowadzić szczegółową kontrolę procesu nauczania w zakresie przedmiotów zawodowych, natomiast rodzice i młodzież winni wskazać inne drobniejsze niedociągnięcia szkoły bądź też nieprawidłowości w pracy dydaktycznej poszczególnych nauczycieli. I tak też wspólnymi siłami należałoby zdiagnozować zaistniałą sytuację.”

        Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń.
      • Gość: czytelnik Re: Elektryczny Skandal. IP: 212.33.81.* 02.10.12, 11:31
        Zamiast
        > kary ze strony organu nadzorującego Pani Dyrektor za popełnione błędy które
        > doprowadziły do 30 % zdawalności egzaminów zawodowych uzyskuje nagrodę Kapit
        > uły do Spraw Profesora Oświaty:

        rel="nofollow">www.kuratorium.bialystok.pl/kuratorium2/DesktopDefault.aspx?tabindex=3&tabid=3798

        Co za kompromitacja organów nadzorujących!
      • Gość: Igor Re: Elektryczny Skandal. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.12, 15:20
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        www.kuratorium.bialystok.pl/kuratorium2/DesktopDefault.aspx?tabindex=3&tabid=3798

        > Cóż z tego, że rodzice uczniów mają żal i są rozgoryczeni obciążając szkołę i dyrekcję winą za niezdany egzamin.
        > Mamy kolejną mini aferę typu „Amber Gold” rozgrywającą się tym razem na oczach białostoczan .
        > ZAMIAST KARY JEST NAGRODA – TYTUŁ HONOROWEGO PROFESORA OŚWIATY.

        Myślę, że warto by było tym problemem zainteresować tą oto instytucję:
        Telewizja Polska S.A
        ul. Jana Pawła Woronicza 17,
        00-999 Warszawa
        Telefon: 22 547 44 50

        Odkąd pamiętam, to elektryk był najlepszą szkołą techniczną. Wystarczyło 5 lat urzędowania karierowiczów i mamy na pierwszym miejscu mechaniaka ze zdawalnością około 90 % a elektryka ze zdawalnością około 30 % egzaminów zawodowych. Niech polacy się dowiedzą komu i za co są rozdawane tytuły honorowego profesora oświaty.

        No i jeszcze ten zabójczy komentarz przedstawiciela kuratorium:
        „- Bez wątpienia wynik jest słaby i niższy od ubiegłorocznego. Zdawalność w granicach 30 proc. to nie jest szczyt marzeń ani uczniów, ani szkoły. Natomiast sam wynik to za mało, aby wydawać opinię - mówi dyrektor Pszczółkowski. „

        Mi już wystarczy informacja :
        Średni procentowy wynik zdawalności wynosi w zawodzie: technik teleinformatyk 37,8 procent. Dla porównania w całym woj. podlaskim średni wynik zaliczenia np. w zawodzie technik teleinformatyk to 63,9 procent.
        KOMPROMITACJA.
    • angrusz1 Ten typ tak ma 05.10.12, 22:08
      ludzie z PO

      forum.gazeta.pl/forum/w,55,123629738,138519088,Uczniom_i_nauczycielom_II_LO_gratuluje_cd_wpis_.html
    • 666dup Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów a... 09.10.12, 18:12
      Takie są skutki działalnośc reformatołów (Handke,Dierzgowska, Hall, obecnie Szumilas)....
      Jeżeli nie wolno zostawić ucznia w klasie 1-3 (np. nie opanował umiejętności czytania i pisania), w klasach 4-6 taki uczeń raczej nie ma szans....ale wypycha się do gimnazjum, w którym.... i tak nic nie robi. Efekt?? (w pewnym znanym mi przypadku) Przychodzą gimnazjaliści do Technikum, a jakże, w ilości sztuk 31, i tylko troje z nich ma średnią w pobliżu 4,5. Pozostali geniusze mają średnią w okolicy 2,2 do 2,80 i oni przyszli do TECHNIKUM!!!!!!!!!!!, jak było do przewidzenia, zaległości i stosunek do nauki nie zmienił się u większości z nich ..... dwunastu wyleciało "po drodze", reszta doczołgała się do końca szkoły egzamin zdało trzech (tych ze średnią 4,5 na początku), maturę też tylko oni....jakieś wnioski????
      • angrusz1 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 09.10.12, 22:37
        666dup napisał :
        "Takie są skutki działalnośc reformatołów (Handke,Dierzgowska, Hall, obecnie Szumilas)....
        Jeżeli nie wolno zostawić ucznia w klasie 1-3 (np. nie opanował umiejętności czytania i pisania), w klasach 4-6 taki uczeń raczej nie ma szans....ale wypycha się do gimnazjum, w którym.... i tak nic nie robi. Efekt?? (w pewnym znanym mi przypadku) Przychodzą gimnazjaliści do Technikum, a jakże, w ilości sztuk 31, i tylko troje z nich ma średnią w pobliżu 4,5. Pozostali geniusze mają średnią w okolicy 2,2 do 2,80 i oni przyszli do TECHNIKUM!!!!!!!!!!!, jak było do przewidzenia, zaległości i stosunek do nauki nie zmienił się u większości z nich ..... dwunastu wyleciało "po drodze", reszta doczołgała się do końca szkoły egzamin zdało trzech (tych ze średnią 4,5 na początku), maturę też tylko oni....jakieś wnioski????"

        Jakie wnioski ?
        Ano piszę to i w wielu innych miejscach .
        pora tych postępaków , czyli tych od " nowoczesnej " , " postępowej " oświaty - nazwiska wymieniłeś , można dodać jeszcze dyrektorów szkół , odsunąć od władzy , bo poprawy nie będzie .
        Oni - te postępaki - prędzej pozbędą się uczciwego nauczyciela , którzy rzetelnie pracuje ale i rzetelnie ocenia - a więc dla takich uczniów , o których ty piszesz , ocenia się na jedynki , czyli jak należy - to taki nauczyciel niestety ma trudności z pracą .
        Dyrektorzy wolą poszukać " lepszych " nauczycieli .
        No i tak to się kręci od lat a poziom spada . Podobnie i chęci do nauki tych " uczniów " .
        A postepaki nadal wciskają nam swoje " postępowe " zasady np :
        możliwość promocji do następnej klasy przez radę pedagogiczną , mimo iż uczeń nie zaliczył egzaminu poprawkowego .
      • angrusz1 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 19.11.12, 12:07
        666dup napisał :

        "Takie są skutki działalnośc reformatołów (Handke,Dierzgowska, Hall, obecnie Szumilas)....
        Jeżeli nie wolno zostawić ucznia w klasie 1-3 (np. nie opanował umiejętności czytania i pisania), w klasach 4-6 taki uczeń raczej nie ma szans....ale wypycha się do gimnazjum, w którym.... i tak nic nie robi. Efekt?? (w pewnym znanym mi przypadku) Przychodzą gimnazjaliści do Technikum, a jakże, w ilości sztuk 31, i tylko troje z nich ma średnią w pobliżu 4,5. Pozostali geniusze mają średnią w okolicy 2,2 do 2,80 i oni przyszli do TECHNIKUM!!!!!!!!!!!, jak było do przewidzenia, zaległości i stosunek do nauki nie zmienił się u większości z nich ..... dwunastu wyleciało "po drodze", reszta doczołgała się do końca szkoły egzamin zdało trzech (tych ze średnią 4,5 na początku), maturę też tylko oni....jakieś wnioski???? "

        Masz rację . Taka sytuacja jest w całym kraju .
        Ale to nie tylko wina tych wymienionych reformatłów . To także i wina dyrektorów szkół .
        Ja uczyłem w takim technikum i kiedy nagle stał się problem , bo po pierwszej klasie , po egzaminach poprawkowych okazało się, że klasy ( te które miały być drugimi ) są zdekompletowane - ilość uczniów poniżej 25 - to wtedy dyrektor podjął decyzje kadrowe : zwolnił tych , którzy solidnie oceniali , bo to oni " winni " byli takiej liczby poprawkowiczów no i tych niepromowanych .
        Był to wyraźny sygnał jak należy oceniać , żeby nie stracić pracy .
        I tak to właśnie działa . na każdym szczeblu i w całym kraju .
        Poziom nauczania powoli ale ciągle posuwa się w dół .
        Ale rządzą postępaki - to ci od " postępowej " , " nowoczesnej " oświaty - zwykle to mieszanina lewaka i liberała .
        Pora tych postępaków odsunąć od władzy .
    • angrusz1 Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów a... 14.10.12, 18:04
      Fragment z BBC :

      "Supportive parents do more than good schools to boost children's exam results, a study suggests."

      A tu więcej

      www.bbc.co.uk/news/education-19923891
    • adamm69 Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów a... 16.11.12, 14:20

      Powtórzę się za osobą która już wcześniej napisała, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Jestem rodzicem dziecka uczącego się w tej szkole i po przeczytaniu artykułu i wypowiedzi udzielonych na forum w pełni się zgadzam z mądrymi i rzeczowymi wypowiedziami osób związanych ze szkolnictwem. To nie jest tak, że my rodzice z dziećmi w domu nie rozmawiamy i nie wiemy co się w szkole dzieje. Syn mi cały czas powtarzał, że w szkole jest wysoki poziom nauczania bo prawie wszyscy zdają maturę. Więc słysząc o nieprawidłowościach i sytuacjach jakie często mają miejsce na zajęciach nie robiłam z tego żadnego problemu. Artykuł w gazecie uświadomił mi i mężowi, że kolorowo w tej szkole nie jest. Owszem bardzo dobra jest zdawalność przedmiotów ogólnokształcących czyli maturalnych. Przedmioty zawodowe natomiast są w tej szkole piętą achillesową. Zaczęliśmy z mężem sami rozpytywać i zbierać informacje od kolegów dotyczące szkoły. Jak to mówi kolejne przysłowie „kto szuka ten znajdzie”. W tym roku na egzaminach zawodowych u teleinformatyków pojawiło się pytanie z zagadnieniami które nie były omawiane podczas nauki. Należy więc postawić pytanie kto ponosi winę ? Kto odpowiada za realizację programu nauczania – chyba nie rodzice , tylko nauczyciele i dyrekcja szkoły. Były też często na zajęciach i takie przypadki, gdzie dokumentację z projektów nauczyciel wypełniał podczas trwania zajęć lekcyjnych – więc proszę się domyślić jak takie lekcje mogły wyglądać. Były również i takie zajścia o których nie śmiem na forum opisać. I niech dyrekcja nie twierdzi, że nie wiedziała o tym. Były takie przypadki, że Dyrektor P. M. wchodząc na lekcję zastawał nauczyciela siedzącego na zapleczu. W innej znów klasie zastał uczniów grających w karty podczas trwania zajęć lekcyjnych. Czy te przypadki nie potwierdzają niewłaściwie sprawowanego nadzoru dydaktycznego przez dyrekcję szkoły?. Tak wyglądała nauka na niektórych zajęciach– szkoda tylko, że ucierpieli na tym uczniowie i ich rodzice. I mamy to co mamy:

      Średni procentowy wynik zdawalności wynosi w zawodzie: technik teleinformatyk 37,8 procent. Dla porównania w całym woj. podlaskim średni wynik zaliczenia w zawodzie technik teleinformatyk to 63,9 procent.
      Cytując wypowiedź kuratora – 30 % zdawalność to nie jest szczyt marzeń dyrekcji szkoły ani też uczniów, trudno z tym się nie zgodzić.

      Uważamy z mężem, że my rodzice obecnie uczących się dzieciaków jednak powinniśmy tym problemem zająć się sami i dążyć do mobilizacji dyrekcji a być może i kuratorium o podniesienie poziomu nauczania przedmiotów zawodowych tak aby dorównać zdawalności egzaminów zawodowych na równi z maturalnymi .
      Skoro nauczyciele białostockiego mechaniaka są w stanie nauczyć tak swoją młodzież, że zdawalność egzaminów zawodowych w tym roku wyniosła w granicach 90 % to nauczycielom elektryka przygotowujących młodzież ze zdawalnością 30 % powinno się rzeczywiście bliżej przyjrzeć . Ponieważ ogólnodostępne forum to nie jest najlepsze miejsce do pisania tego typu wydarzeń proponuję opisywać wszystkie niewłaściwe sytuacje czy zachowania nauczycieli które mają miejsce w tej szkole i wysyłać na adres :

      masowskiadam@wp.pl

      Zbierzemy kilkuosobową grupę rodziców która będzie interweniować w zależności od danej sytuacji. Anonimowość będzie gwarantowana. Pozdrawiam wszystkich czytelników gazety a rodzicom absolwentów i redakcji gazety dziękuję za wydrukowanie artykułu i zwrócenie uwagi pozostałym rodzicom na zaistniały problem.







      • angrusz1 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 18.11.12, 20:12
        A czy pomyślałeś Adamie M 69 , że uczniowie - może część uczniów - stosuje taką taktykę .
        Zdać maturę , zdać ją dobrze , bo potem można dostać się na dobrą uczelnię i tam dalej uczyć się i zdobywać tytuły zawodowe : inżyniera .
        Skoro można mieć " inżyniera " , to po co wysilać się na " technika " .
      • jkmm100 Re: Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów 02.03.17, 15:35
        Oczywiście, że pracują na zapleczach ale tylko wtedy kiedy jest jakiś profit z tego. Szczególnie Pani J.M.
    • angrusz1 Oto informacja na BBC 27.11.12, 15:09
      "Looking at education systems that succeed, the study concludes that spending is important, but not as much as having a culture that is supportive of learning."

      A tutaj całość .


      Powtórzę część : " posiadanie kultury wspierającej uczenie się " .

      Widocznie taka niska kultura jest wśród uczniów i rodzin tegoż technikum , skoro wyniki takie niskie .
      • Gość: rodzic xx Re: Oto informacja na BBC IP: 212.33.72.* 30.11.12, 16:25
        Nie wiem co się w tej szkole dzieje, ale patrząc na oceny syna widzę, że z układów automatyki i układów mikroprocesorowych nie ma jeszcze wystawionych żadnych ocen. Syn twierdzi że cała klasa nie ma ocen z tych przedmiotów. Z pozostałych przedmiotów zawodowych których uczą się po 4 godziny w tygodniu mają dopiero po 1 ocenie. Kolega mówi, że oni również w klasie z pracowni systemów komputerowych nie mają jeszcze żadnych ocen. Przedmiotu tego też uczą się 4 godziny w tygodniu.
        Mamy koniec listopada. W grudniu będą dni wolne ze względu na święta i Nowy Rok. Do końca semestru pozostał więc jeszcze miesiąc nauki.
        Piszę o tym po to aby przedstawić polakom jak wygląda system oceniania w tej szkole. Gdzie są i co robią wszystkie instytucje nadzorujące.
        Jak można było doprowadzić tak dobrą szkołę do takiej ruiny!
      • angrusz1 Re: Oto informacja na BBC 03.12.12, 08:03
        Tutaj całość na BBC

        www.bbc.co.uk/news/education-20498356
      • Gość: szkolnictwo Wyniki egzaminów IP: *.client.duna.pl 03.12.12, 18:31
        WYNIKI EGZAMINU MATURALNEGO 2012 r Z WERSJI PODSTAWOWEJ
        www.oke.lomza.pl/images/pliki/matura/sprawozdanie/powiaty/2012/2061.pdf
        Szkoła 46. Technikum Elektryczne w Białymstoku


        Przedmiot Liczba osób zdających poziom podstawowy Średni wynik %
        Język polski 189 49,6
        Język angielski 180 77,1
        Język niemiecki 3 79,3
        Język rosyjski 11 75,4
        Biologia 9 32,2
        Chemia 4 39,0
        Fizyka 46 28,0
        Geografia 52 46,3
        Historia 3 46,3
        Matematyka 188 71,4
        WOS 8 43,4
        Informatyka 12 25,3
        • Gość: szkolnictwo Re: Wyniki egzaminów maturalnych IP: *.client.duna.pl 03.12.12, 18:35
          1.Język polski- liczba osób zdających poziom podstawowy - 189, średni % wynik – 49,6%
          2.Język angielski- liczba osób zdających poziom podstawowy - 180, średni % wynik – 77,1%
          3.Język niemiecki - liczba osób zdających poziom podstawowy - 3, średni % wynik – 79,3%
          4.Język rosyjski - liczba osób zdających poziom podstawowy - 11, średni % wynik – 75,4%
          5.Biologia - liczba osób zdających poziom podstawowy - 9, średni % wynik – 32,2%
          6.Chemia - liczba osób zdających poziom podstawowy - 4, średni % wynik – 39,0%
          7.Fizyka - liczba osób zdających poziom podstawowy - 46, średni % wynik – 28,0%
          8.Geografia - liczba osób zdających poziom podstawowy - 52, średni % wynik – 46,3%
          9. Historia- liczba osób zdających poziom podstawowy - 3, średni % wynik – 46,3%
          10.Matematyka - liczba osób zdających poziom podstawowy - 188, średni % wynik – 71,4%
          11.WOS - liczba osób zdających poziom podstawowy - 8, średni % wynik – 43,4%
          12.Informatyka- liczba osób zdających poziom podstawowy - 12, średni % wynik – 25,3%
          • Gość: szkolnictwo Re: Wyniki egzaminów zawodowych IP: *.client.duna.pl 03.12.12, 18:40
            EGZAMIN ZAWODOWY 2012 — RAPORT
            zawodowe2012.oke.lomza.pl/szkoly

            TECHNIKUM MECHANICZNE W ZESPOLE SZKÓŁ MECHANICZNYCH CENTRUM KSZTAŁCENIA PRAKTYCZNEGO NR 2 IM. ŚW. JÓZEFA W BIAŁYMSTOKU
            1. Technik mechatronik- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 45.71% zdających
            2. Technik mechanik- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 79.63% zdających
            3. Technik pojazdów samochodowych- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 94.92% zdających

            TECHNIKUM W ZESPOLE SZKÓŁ HANDLOWO-EKONOMICZNYCH IM. M. KOPERNIKA W BIAŁYMSTOKU
            1. Technik handlowiec- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 43.48% zdających
            2. Technik hotelarstwa- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 87.5% zdających
            3. Technik ekonomista- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 87.65% zdających

            TECHNIKUM BUDOWLANO-GEODEZYJNE W ZESPOLE SZKÓŁ BUDOWLANO-GEODEZYJNYCH IM. ST. WŁ. BRYŁY W BIAŁYMSTOKU
            1. Technik budownictwa - dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 73.91% zdających
            2. Technik geodeta - dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 98.08% zdających,
            3. Technik obsługi turystycznej -dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 82.14% zdających,
            4. Technik drogownictwa- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 71.43% zdających
            5. Technik urządzeń sanitarnych -dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 100% zdających

            TECHNIKUM GASTRONOMICZNE W ZESPOLE SZKÓŁ GASTRONOMICZNYCH W BIAŁYMSTOKU
            1. Kelner- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 91.3% zdających
            2. Kucharz- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 89.13% zdających
            3. Technik organizacji usług gastronomicznych- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 89.09% zdających

            TECHNIKUM ELEKTRYCZNE W BIAŁYMSTOKU
            1. Technik cyfrowych procesów graficznych- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 33.33% zdających
            2. Technik elektryk- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 30.77% zdających
            3. Technik elektronik- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 46.67% zdających,
            4. Technik teleinformatyk- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 37.84% zdających
            5. Technik informatyk- dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie otrzymało 88.46% zdających

            • Gość: szkolnictwo Re: Wyniki egzaminów zawodowych IP: *.client.duna.pl 03.12.12, 18:41
              I jest już wszystko wiadome dlaczego tytuł tego artykułu brzmi:
              „Egzaminy zawodowe poszły źle. Rodzice uczniów alarmują: to wina szkoły!

              Cały tekst: bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,12480792,Egzaminy_zawodowe_poszly_zle__Rodzice_uczniow_alarmuja_.html#ixzz2D2RnZnL7

              Wyniki mówią same za siebie. Oprócz niskiego poziomu nauczania przedmiotów zawodowych, fizyka i informatyka w tej szkole również podupadły. Średni wynik uzyskany przez absolwentów z fizyki 28% i informatyki 25,3 % jest wręcz paraliżujący. Informatykę najprawdopodobniej zdawali uczniowie z profilu informatycznego. Są to kolejni nauczyciele których pracy powinien dyrektor szkoły się bliżej przyjrzeć. Może rzeczywiście jak to ujął w swojej wypowiedzi absolwent szkoły - niektórym nauczycielom należy się już emerytalny odpoczynek i wyraźnie po wynikach nauczania widać, że powinni skorzystać z tego przywileju. Nie miałabym nic przeciwko dodatkowemu wydłużaniu lat pracy gdyby widoczne były efekty kształcenia, które to przekładają się na wyniki egzaminów . Sytuacja opisana przez rodzica dotycząca wystawienia oceny pozytywnej dla ucznia obecnego tylko dwukrotnie na zajęciach z fizyki świadczy nie tylko o kolejnych nieprawidłowościach związanych z łamaniem prawa oświatowego ale również o mocnej „pozycji” nauczyciela w szkole. Uważam, że taki nauczyciel powinien natychmiast stracić pracę a osoby odpowiedzialne za nadzór powinno się surowo ukarać.

              „Uczeń może być nieklasyfikowany z jednego, kilku lub wszystkich zajęć
              edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia oceny klasyfikacyjnej
              z powodu nieobecności ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej
              połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.”

              Jak się skończyła sprawa z dostawianiem ocen i ta panią od fizyki ? Ciekawie co zrobił kurator? Jeśli ktoś wie to proszę napisać.
              • angrusz1 Re: Wyniki egzaminów zawodowych 03.12.12, 20:35
                Szkolnictwo napisał :

                " Sytuacja opisana przez rodzica dotycząca wystawienia oceny pozytywnej dla ucznia obecnego tylko dwukrotnie na zajęciach z fizyki świadczy nie tylko o kolejnych nieprawidłowościach związanych z łamaniem prawa oświatowego ale również o mocnej „pozycji” nauczyciela w szkole."

                Hmm, a gdzie byli rodzice tego " pilnego " ucznia ?
                A gdzie był wychowawca , dyrektor ?
                Czy i jak reagował na informację o tym uczniu ?

                No i rzeczywiście , chyba przepisy coś tam wymagają odnośnie frekwencji .
                No ale ... na układy nie ma rady .
              • Gość: przyjaciel rodziny Re: Wyniki egzaminów zawodowych IP: 82.139.155.* 06.12.12, 14:02
                SPRAWA PANI OD FIZYKI ZOSTAŁA PRZEZ KURATORIUM ZAMIECIONA POD DYWAN NAUCZYCIELKA PRACUJE I DOSTAŁA NAGRODĘ DYREKTORA SZKOŁY !
                Oceńcie sami
                www.podlaski.znp.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=115&Itemid=35

                www.zse.biaman.pl/index.php?page=nauczyciele

                Uczeń z ogólną 30 % frekwencją powinien być nieklasyfikowany ze wszystkich przedmiotów.
                Tak stanowi prawo:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka