Gość: LasVegasMan
IP: *.dyn.sprint-hsd.net
28.11.04, 21:11
Po przeczytaniu informacji na temat deficytu kolei nasunelo mi sie sie
pytanie, na ktore mi ktos moze odpowie:
Pociagi, ktore jada poprzez cala Polske, a zaczynajace swoja droge z
Podlasia, kto otrzymuje zysk za przejazd pasazera przez tereny poza
Podlasiem. Przyklad: pociag wyjechal z Bialegostoku do Wroclawia z
bialostockim skladem wagonowym. W Olsztynie zabral jakas tam ilosc ludzi do
Poznania. Oni zaplacili za przejazd, kto wzial pieniadze? Olsztyn czy
Bialystok? Jesli Olsztyn, to po jaka cholere takie pociagi? Czy nie lepiej
aby jeden wagon jechal cala droge, a reszte zalatwialy inne rejony? Wagony
mozna doczepiac i odczepiac. Stad miedzy innymi te finansowe problemy kolei.
Po co pociag, ktory sie nie oplaca?