Dodaj do ulubionych

Dla oszołomów....

01.02.05, 17:31
lista ipn, klikajcie póki z serwera nie zdejmą:
members.fortunecity.com/lista2/
Obserwuj wątek
    • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 01.02.05, 18:26
      Skopiowane z stron internetowych :

      Listę agentów zakosił Bronek z Warszawy
      Więc za tę listę posiedzi Bronek do sprawy
      Tysiące ludzi jest na tym spisie, o Boże
      Jak cię wpisali nikt już wykreślić nie może

      Lista niewielka, bo to początek krucjaty
      Przyjdą Kaczory ,będą upiory a świat kiczowaty
      Na jednym spisie Bolek i Lolek oraz St, Jadwisia
      Kurier z Warszawy, Marek z Nieszawy oraz Zosia od misia

      Atak na Bronka , już trwa nagonka bez racji
      I tylko Kieres ma w tym interes - dotacji
      Nikt zaś w obronie, bo na ambonie, panika
      Prałat na spisie coś widzi mi się, tuż obok kanonika

      Już masz błysk w oku , kiedy na boku zagra
      Dobrze ci znane , no i lubiane nazwisko twego szwagra
      Dalej masz brata , i jego swata - kuzynka
      Tak się zebrała, już prawie cała rodzinka

      Nie ma na liście choć chcielibyście, mojego wuja Wita
      On wszystko spisał, to o czym słyszał, i kwita
      Teraz u Wita dopiero świta - na dworze
      Tak stary ubek wszystkich nas ubiegł, o Boże.

    • a_14 Re: Dla oszołomów.... 01.02.05, 20:33
      Albo:
      www.expressoffice.pl/lista2//
    • moja_wola Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 11:11
      jedno "0" przy sygnaturze akt - etatowy oficer
      dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik
      • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 11:13
        no wlasnie...
        ja mysle ze tak prosto to nie ma :)
    • cps Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 14:45
      taa.Jest na tej liscie naszych suwalczan no no a nawwt brat jednego redachtora
      co to taki ciety na komune ze hej
      • ryba368 Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 18:45
        wolf...sumienie gryzie, po co ten oszolom???????????
        Może byśmy w końcu zaczeli żyć w normalnym kraju CIO!!!!!!!!!!!!!!!!
        • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 19:39
          wolf?
          to pewnie do mnie
          ale jakos tak koło mnie, bo nie wiem o co chodzi... ;)
          do normalnosci w kraju tym jeszcze trzeba pokolenia. potem mozemy zaczac negocjowac
    • lukas-luki Re: Dla oszołomów.... 02.02.05, 19:48
      Przez kilka dni tak zwana lista Wildsteina dostępna pod adresem Suwalskiego
      Serwisu Informacyjnego www.isuwalki.prv.pl szczegóły na forum w dziale
      Suwałki :-)
      • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 03.02.05, 12:07
        jakas mania...
        i na iSuwałki
        i na funiaste.net
        ciekawe gdzie jeszcze???
        • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 03.02.05, 13:19
          O tym jak Kieres robi interes .


          Siedzą w IPN-ie jak anioł chłopaczki
          Wszyscy tacy piękni bo z jednej są paczki
          Kilometry teczek ,szeregi kapusi
          Nawet w IPN-ie żyć z czegoś człek musi

          Nie dali pieniędzy ministry Millera
          Chłopcom w IPN-ie brak forsy doskwiera
          Wypuścili z listą niejakiego Bronka
          I teraz na niego masowa nagonka

          Bronek jak to Bronek chciał być na świeczniku
          Pisał wciąż i pisał a awansów znikąd
          Poradzili wspólnie Kaczory z Kieresem
          Jak legalnie ruszyć z kiepskim interesem

          Potrzeba poparcia dziadostwa masowe
          Uradzili! Bronek ! Ma do tego głowę
          Chlopcy z IPN- u mają wnet profity
          Nie czakając nawet na rządy Rokity

          Gdy w bisnesie chłopie przepadasz z kretesem
          Popieraj Kaczorów z Leonem Kieresem.



          • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 03.02.05, 13:23
            doobre :)
            wyjątkowo w tym wypadku mozna by się dopatrywać teorii spisku. ale
            dobrze...dobrze...skończy się cała ta kołomyja...
            a IPN dostanie parę nowych etatów :D
            • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 03.02.05, 23:48
              i stało się coś niesamowitego proszę państwa !
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2528860.html
              • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 10.02.05, 19:06
                Tu od samego początku chodziło o kasę a ludzie podniecają się jakby nie wiadomo
                o co szło.
                • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 11.02.05, 11:42
                  Już pod koniec lat 40. działała sieć około 74 tys. tajnych współpracowników
                  Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP). W 1949 roku powstały Referaty
                  Ochrony, które miały za zadanie prowadzenie sieci agenturalnej w zakładach
                  przemysłowych. W latach 1951–1953 Referaty Ochrony działały w ponad 600
                  zakładach pracy, a sieć agenturalna liczyła ponad 26 tys. osób.

                  Na skutek ich donosów tysiące ludzi trafiło do więzień i obozów pracy, utraciło
                  możliwość dalszego kształcenia się lub awansu. Podejrzanym w tamtym okresie
                  mógł być praktycznie każdy. W styczniu 1953 roku w kartotekach UB, prowadzonych
                  jako ewidencja elementu podejrzanego, znajdowało się około 5,2 mln osób, a więc
                  blisko jedna trzecia dorosłej ludności Polski.

                  Także po 1956 roku szczególną rolę w pracy organów bezpieczeństwa,a więc przede
                  wszystkim Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (SB) oraz
                  Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW), odgrywała agentura. Jej znaczenie wzrastało
                  szczególnie w okresach niepokojów i napięć społecznych. Okres po Sierpniu ’80
                  był także czasem wielkiego werbunku. W latach 80. agentura we wszystkich
                  pionach operacyjnych MSW gwałtownie się rozwijała: liczba tajnych
                  współpracowników wzrosła z 35.265 pod koniec 1981 roku do 69.661 w końcu roku
                  1984 (poprzednio, aby podwoić ich liczbę, potrzebowano całej dekady 1971–1981).
                  Do tego należy dodać nadal nieznaną liczbę tajnych współpracowników WSW, Wojsk
                  Ochrony Pogranicza oraz Zarządu II Sztabu Generalnego MON (wywiadu wojskowego).
                  Warto podkreślić, że wbrew obiegowej opinii głoszącej, jakoby funkcjonariuszy
                  PZPR nie werbowano do współpracy z SB, znaczna ich część miała stałe kontakty z
                  tajną policją polityczną. Członkowie PZPR pracowali dla służb specjalnych jako
                  tzw. kontakty obywatelskie bądź kontakty służbowe.

                  Również Kościołowi nie udało się obronić przed silną infiltracją swoich
                  szeregów. W 1984 roku z SB systematycznie współpracowało 2309 księży, czyli
                  9,17 proc. ówczesnego polskiego duchowieństwa katolickiego. W podobnej skali
                  penetrowane były także inne Kościoły chrześcijańskie, świadkowie Jehowy oraz
                  gminy żydowskie. Kierownictwo polityczne państwa akceptowało wzrost wpływów
                  MSW, upatrując w pełnej kontroli całości życia gospodarczego i społecznego
                  panaceum na wszystkie systemowe bolączki kraju. Przyjęcie Ustawy o Instytucie
                  Pamięci Narodowej stworzyło nowe ramy dyskusji dotyczącej rozliczenia z
                  dziedzictwem PRL. Każdy „pokrzywdzony” ma bowiem nie tylko możliwość zapoznania
                  się z materiałami, jakie na jego temat zgromadziły organa bezpieczeństwa, lecz
                  może również poznać nazwiska oficerów, którzy prowadzili wobec niego różne
                  działania operacyjne, i ludzi, którzy jako tajni współpracownicy donosili na
                  niego. Wnioski o dostęp do swoich „teczek” złożyło już ponad 14 tys. osób.
                  Swoje akta czytało dotychczas ponad 5 tys. osób, najczęściej ze starszego
                  pokolenia. Wśród młodszych przeważają działacze „Solidarności”, a zwłaszcza
                  ludzie zaangażowani w latach 80. w działalność podziemnych struktur tego
                  związku.


                  Jezu!! 2309 ksieży bylo agentami !! [4] 2005-02-11 10:55

                  a ja chodziłem do spowiedzi !!! ~F1














    • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 11.02.05, 13:44
      Do ośmiu lat więzienia grozi 70-letniej emerytce oskarżonej przez prokuraturę o
      bezprawne dysponowanie pieniędzmi zmarłego księdza. Kobieta przez wiele lat
      pracowała u niego jako gosposia, a po jego śmierci przelała jego oszczędności
      na własne konto - poinformował Jan Pardej z Prokuratury Okręgowej w Zielonej
      Górze.

      Przed dwoma laty kobieta w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadziła w
      błąd pracownika jednego z banków w Zielonej Górze, zatajając przed nim fakt
      śmierci właściciela konta, i na podstawie udzielonego jej wcześniej
      pełnomocnictwa przelała na swój rachunek ponad 43 tys. USD oraz ponad 171 tys.
      zł - no to nieźle . A mówią że księża to biedaki.
      • ryba368 Re: Dla oszołomów.... 11.02.05, 15:31
        pierdutow napisz w której parafii dorabiasz jako ministrant to w
        niedziele wrzuce ci pare groszy na tace!!!!!!
        • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 11.02.05, 16:42
          Rybciu dlaczego mnie nie lubisz? Niestety nie dorabiam jako ministrant
          ponieważ zostałem wywalony za wypicie wina mszalnego dla jednego z proboszczów
          i mam wilczy bilet.Wydawało mi się że będziemy mieli wspólny język, bo jak
          zauważam ty też znasz się na sprawach duchownych.
    • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 15.02.05, 17:50
      ja pewno wiecie wyciek był lepszy jakościowo niz przypuszczano, bo był to wyciek
      z wewnętrznej listy...
      dodano 2 nowe kolumny, ktore niby cos wnoszą.
      zrobilem lustracje nazwisk ktore cos mi mówią i pech..straszliwy pech...niczego
      ciekawego ani nowego nie znalazłem :(( a tak żem był żądny sensacyi
      • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 18.02.05, 08:41
        Po lekturze listy już się ukazują nazwiska na forum Gazety Współczesnej. Jak
        się to ma do ustawy o ochronie danych osobowych? Jak nic wzrośnie liczba spraw
        o pyskówki ! Sądy zarobią i może o to chodziło ?
    • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 19.02.05, 20:51
      Eliza Michalak pisze w „Gazecie Polskiej” o Młodzieży Wszechpolskiej, w tym
      również o utworzonej przez Romana Giertycha Akademii Orła dla wyjątkowo
      zdolnych wszechpolaków: „Zajęcia odbywają się tam co 2 tygodnie. Są kolokwia,
      egzaminy – wszystko jak na prawdziwych studiach. Kilka razy w roku
      najzdolniejsi spotykają się na specjalnych obozach – religijnych, ideowych i
      socjotechnicznych, które mają ich przygotować do skutecznej działalności
      politycznej. Obozy spełniają też rolę integracyjną – w dzień są zajęcia, a w
      nocy męskie imprezy suto zaprawiane alkoholem, podczas których Wojciech
      Wierzejski opowiada o sile organizacji, pozbywaniu się zdrajców i władzy, którą
      będą się cieszyć już wkrótce”.
      • wolfgang87 Re: Dla oszołomów.... 22.02.05, 17:50
        pasjonujące...
        • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 24.02.05, 17:04
          „Dla pełnej i konsekwentnej lustracji trzeba by podać do publicznej wiadomości
          wszystkich z owych czasów komunistów, członków urzędów i innych oficjalnych
          instytucji państwowych i naukowych, bezpieki, innych służb tajnych, milicji
          rzekomo obywatelskiej, pracowników Urzędu do spraw Wyznań, oficerów formacji
          wojskowych, aelowców, peperowców, volksdeutschów i reichsdeutschów, wszelkich
          współpracowników NKWD, także na byłych ziemiach wschodnich, następnie służby
          więzienne, agentów, szpiegów, ludzi złamanych przez UB i SB, donosicieli we
          wszystkich branżach, także gospodarczych, paxowców (...) należałoby też podać
          nazwiska większości Żydów ówczesnych, łącznie z Żydami przybyłymi z Rosji,
          którzy objęli rządy w Polsce we współpracy z okupantem, a przecież nikt z nich
          nie czuł się Polakiem”.

          ks. prof. Czesław Bartnik
          wypowiedź w radyju.
          • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 25.02.05, 16:58
            Klasyka polska jezykiem służb zpecjalnych z minionej epoki :
            Wydaje się jednak, że nawet na literaturę ojczystą chwalcy Wildsteina patrzeć
            będą podejrzliwie. Śledząc podteksty do tej pory maskujące się chytrze. Do
            właściwej interpretacji klasyki pomocny okaże się robiący dziś furorę język
            służb. Język giętki, na topie – po UB, SB i UOP. Dopiero w tym języku
            arcydzieła ujawnią swoje sekrety, przestaną nudzić anachronicznymi
            odniesieniami. Sięgnijmy po „Pana Tadeusza”. Co ja piszę, jaki „Pan Tadeusz” –
            teczka obiektowa Soplicowo! Jak się to zaczyna?

            Właśnie dwukonną bryką wjechał młody panek

            I obiegłszy dziedziniec zawrócił przed ganek.

            Wszystko jasne – mamy do czynienia z operacją pod kryptonimem Panek. Figurant
            posłużył się bryką jako środkiem lokomocji. Zajechał przed obiekt.

            We dworze pusto: bo drzwi od ganku zamknięto

            Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki przetknięto.

            Zgadza się: Kołek to TW. Zapodaje, że figurant przechadzał się po obiekcie, po
            czym nawiązał kontakt z zegarem.

            I z dziecinną radością pociągnął za sznurek,

            By stary Dąbrowskiego usłyszeć mazurek.

            Z raportu TW Kołka wiemy, że zabezpieczył nagranie i postara się wyjaśnić
            powiązania sznurka z generałem D. Co było dalej? Figurant Panek spotkał się z
            niezidentyfikowanym obiektem płci żeńskiej (Dziewica).

            Wysmukłą postać tylko aż do piersi kryje,

            Odsłaniając ramiona i łabędzią szyję.

            Słuchanie ściany potwierdza: nastąpiło klaśnięcie w dłonie. Figurantka Dziewica
            zniknęła. Wtedy Panek wdał się w rozmowę z kontaktem obywatelskim – Wojskim
            (pseudonim Róg).

            Gdy się pan Wojski dosyć napytał, nabadał,

            Na samym końcu dzieje tego dnia powiadał.

            Zwraca uwagę wyszkolenie kontaktu obywatelskiego, który nie tylko pytał, ale i
            badał, jak przystało na absolwenta Akademii Smorgońskiej. Po tym epizodzie
            figurant i kontakt obywatelski Róg udali się w kierunku lasu liściastego, żeby
            spotkać się na stykach osobowych z figurantami – Stryjkiem (pseudonim Kijek),
            Podkomorzyną (pseudonim Podkomorzyna) i Podkomorzym (pseudonim Polonez).

            Wieczorem całe towarzystwo biesiadowało. O miejscu biesiady informuje teczka
            obiektowa Ruina.

            Sień wielka jak refektarz, z wypukłym sklepieniem

            Na filarach, podłoga wysłana kamieniem.

            Figurant Panek biesiadował z pracującym na kierunku zachodnim Rosjaninem
            Rykowem. Rykow działa pod przykrywką kapitana. Pozostaje do ustalenia, czy zna
            Ałganowa. Agenta Rykowa (kryptonim Kapitan) nauczono maskirowki na kursach w
            Srebrnym Borze. Fragment nagrania to obłudny monolog biesiadnika:

            He! Ojczyzna! Ja nie szpieg, a po polsku umiem, –

            Ojczyzna! ja to czuję wszystko, ja rozumiem!

            Oprócz Rykowa w biesiadzie uczestniczyła długoletnia mieszkanka Leningradu
            Telimena (kryptonim Ciotka). Ta niewątpliwie rezydentka obcego obiadu usiłowała
            zwerbować figuranta Panka, posługując się przechowywanym w biurku seksem oraz
            kolanem dekującym się pod stołem. Widać to dokładnie na mikrofilmie.
            Mikrofilmem można będzie posłużyć się jako kompromatem.

            Dalszy ciąg bryku z „Pana Tadeusza” może już napisać każdy czytelnik poematu
            Wieszcza. Dwanaście ksiąg – dwanaście teczek. Nie ma rady, trzeba dofinansować
            projekt z własnej rezerwy budżetowej. Można się targować, lecz pieniądze muszą
            się znaleźć.

            Słyszałem kiedyś opowiastkę o takich targach: kram ze starzyzną. Klient chce
            paletko.

            – Ile to kosztuje?

            – Sto złotych.

            – Sto złotych za ten łach?

            – Dziewięćdziesiąt.

            – Żarty.

            W końcu klient kupił paletko za dwadzieścia złotych.

            – I co, szczęśliwy pan? – rozpromienił się kramarz. – To palto chciał kupić
            baron Rotszyld, tylko nie dogadaliśmy się co do ceny.

            Na targowisku ze starzyzną, na jakie nas zaprowadzono, nie liczyłbym na okazję
    • pierdutow Re: Dla oszołomów.... 24.03.05, 17:11
      nie ma nic dla tej grupy. Jakaś posucha czy co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka