Dodaj do ulubionych

I jak tu kochać Ruskich???

26.02.05, 16:11
I jak tu kochać Ruskich???


vesti.ru: Rusofobiczna Warszawa


Obserwuj wątek
    • gryzwold1 Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 16:20
      Pytanie zle postawione. Powinno byc:
      "I jak tu nie nienawidzic ruskich?"
      • koczisss Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 16:21
        W sumie masz racje :)
        • carrramba Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 16:23
          Ruscy to bracia. Braci się nie wybiera. Wybiera się przyjaciół :))
    • max39 Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 16:26
      Ich nigdy nie dalo sie, nie da sie i nie bedzie sie dac kochac .Bo nie mozna
      kochac imperialistow ktorzy wmawiaja nam ze konferencja w Jalcie byla korzystna
      dla Polski.A ta uwaga odnosnie tego ze Polska by chciala rozmawiac z nimi jak
      rowny z rownym a jest malym krajem europejskim to szczyt bezczelnosci oraz tak
      charakterystycznego dla tego narodu chamstwa i prostacstwa.Rosja a pozniej ZSSR
      i w koncu WNP nigdy nie byly dla Polski przyjacielem i nie beda .Oni zawsze beda
      nas traktowac jako malego chlopca do bicia.
      • kydnem Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 17:02
        ale za to chociaz wujek john nas kocha i zrobi wszystko o co go poprosimy, a
        nawet wiecej :D
        ale jaja sa na tym forum!
        • j.lewandoski Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 17:11
          Autorka wspomina także, że po konferencji jałtańskiej, "Polska uznana została
          jako państwo mające granice, ludność otrzymała bezpłatną oświatę i służbę
          zdrowia, elektryfikację i odbudowaną infrastrukturę, inne pakiety socjalne,
          dzięki radzieckim rublom".

          ale jaja, ze sa tacy ludzie jak ty, co zgadzaja sie z autorka!
        • Gość: gryzmoł Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.stnet.pl 26.02.05, 17:11
          A czy przypadkiem ta Toimofiejewa nie ma racji...
          Proponuje przeczytac jej słowa bez uprzedzeń i z góry załozonej tezy.
          Przeciez Polska to rzeczywiscie taka mrówka która chce ugryżć słonia
          • j.lewandoski Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 17:14
            Gość portalu: gryzmoł napisał(a):

            > A czy przypadkiem ta Toimofiejewa nie ma racji...
            > Proponuje przeczytac jej słowa bez uprzedzeń i z góry załozonej tezy.
            > Przeciez Polska to rzeczywiscie taka mrówka która chce ugryżć słonia

            dzieki rosyjskim rublom mamy prad...
            Teraz inna mrowka dreczy slonia, na kaukazie ruscy dostaja po dupie
        • max39 Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 17:26
          ydnem napisał:

          > ale za to chociaz wujek john nas kocha i zrobi wszystko o co go poprosimy, a
          > nawet wiecej :D
          > ale jaja sa na tym forum!

          Niestety wujek john nas tylko wykorzystuje i nie chce dla nas zniesc wiz a nam
          sie to przeciez nalezy.O wolnosc Ameryki walczyl juz Kosciuszko ,a teraz wiele
          pomoglismy wojskom USA w Iraku wiec zniesienie wiz nam sie nalezy bez dwoch zdan.
    • bogo2 Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 17:37
      koczisss napisał:

      > I jak tu kochać Ruskich???
      >
      >
      > vesti.ru: Rusofobiczna Warszawa
      >
      >
      why not ??
      • carrramba Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 19:53
        Kochac to nie znaczy zawsze to samo............ /piosenka/
        • alex.4 Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 20:03
          a rsoja to jest potęga???? w czym w krótkości średniej życia mezczyzn??? w
          sporzyciu alkoholu na osobę???? Nie należy przejmować się idiotami. Tylko
          prowadzić konsekwentną politykę wtedy Rosja nie będzie mogła nas lekceważyć. Za
          30-40 lat będzie 30 mln Polaków (o 20% mniej), ale będzie tylko ok 70 mln
          Rosjan (albo jeszcze mniej i potencjał Rosji będzie wcale nie dzo wiekszy niz
          Polski):):):):)
          Rosja nie jest potęgą eonomiczną a siła militarna w tej chwili odgrywa mneijszą
          rolę niż ekonomia. Jak za 20 lat ropa i gaz ziemny stracą na znaczeniu (silniki
          wodorowe) to Rosja stanie sie krajem trzeciego swiata
          • Gość: Maja Niekomorowska Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:13
            wszystkich dyskutantów zatrudniamy w MSZ cie jako doradców i konsultantów oraz
            pracowników ambasady w Rosji filia na Syberii w charakterze atache prasowych.
            Dojazd na koszt własny. Wszyscy wykazujący nacjonalistyczne poglądy i tęskniący
            do wuja Sama maja możliwość przeprawić się via cieśnina Beringa i Alaska do
            tegoż wuja o ile przyjmie z otwartymi ramionami. Wizy należy zdobyć na własne
            ryzyko. Życzymy powodzenia marzyciele.
          • zenon_smiglo Re: I jak tu kochać Ruskich??? 27.02.05, 01:48
            Tak trzymac, Alex a byc moze Zenon Smiglo zalatwi ci jakis awans....
    • aand Re: I jak tu kochać Ruskich??? 26.02.05, 21:42
      To fragment kampanii antypolskiej w rosyjskich mediach. Związany z Kremlem
      portal Strana.ru zamieszcza arykuły o "kryminalnej" Armii Krajowej i negowaniu
      przez Polaków konferencji jałtańskiej.
      • Gość: tmsz Ruskie nie gorsze od polśkich IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.02.05, 23:27
        każdy naród buduje swoje wyobrażenie świata i mitologię narodową w rzeczywistym kontekście czasoprzestrzeni. dlaczego się dziwicie że istnieją stereotypy?? dlaczego Jałta jest odbierana tak różnie przez różne narody? dlaczego niektórzy uważają dzień 17 września za rocznicę wyzwolenia a niektórzy za dzień zniewolenia? dialogu się tak nie zbuduje. "Ruscy" zbudowali swój wizerunek na opozycji do świata zachodniego, do którego Polska cały czas dąży, a której jeszcze sporo do tego brakuje. Rosja to sąsiad Polski, czy tego Polacy chcą czy nie. do tego potężniejszy i z którym lepiej się przyjaźnić niż nie. odłóżmy sentymenty na bok, bo w ten sposób kreujemy wizerunek Polski wiecznie pokrzywdzonej przez los której jęczenia świat w końcu przestać słuchać.
        • j.lewandoski Re: Rosja sasiad Chin... 27.02.05, 01:39
          ktore juz teraz ekonomicznie przywyzszaja Rosje. Ten wielki sasiad powoli
          dogorywa. Jak nie wierzysz to przeczytaj dr alex.4

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21054170&a=21060888
          Gość portalu: tmsz napisał(a):

          > każdy naród buduje swoje wyobrażenie świata i mitologię narodową w
          > rzeczywistym kontekście czasoprzestrzeni.

          No wlasnie. Litwa, Lotwa, Estonia, Polska, Czechoslowacja, Wegry, Bulgaria,
          Rumunia maja swoje doswiadczenia w temacie Jalty, dalece odbiegajace od
          kreowanej w Rosji elektryfikacji za rosyjskie ruble.

          > dlaczego się dziwicie że istnieją stereotypy?? dl
          > aczego Jałta jest odbierana tak różnie przez różne narody?

          Nikt tutaj sie Rosjanom nie dziwi. Poraz kolejny przypominaja o sobie i o
          swoich imerialnych zapedach.

          > dlaczego niektórzy uważają dzień 17 września za rocznicę wyzwolenia a
          > niektórzy za dzień zniewolenia? dialogu się tak nie zbuduje.

          A dlaczego niektorzy uwazaja, ze Stalin byl bohaterem i zadnego glodu na
          Ukrainie nigdy nie bylo. Chcesz budowac dialog w oparciu o KLAMSTWA, taki
          dialog nigdy sie nie uda.

          > odłóżmy sentymenty na bok, bo w ten sposób kreujemy wizerunek Polski wiecznie
          > pokrzywdzonej przez los której jęczenia świat w końcu przestać słuchać.

          Odlozmy jak najbardziej, ale poczekajmy na Rosje jak odlozy swoje imperialne
          zapedy. Na razie osmieszaja sie na Kaukazie i tylko czekac jak wschodnia czesc
          Rosji zostaje skolonizowana przez dynamicznie rozwijajace sie Chiny.
          I moze wtedy do glow tych Wielkorusow ktorym marzyl sie Trzeci Rzym dojdzie, ze
          juz nie sa tacy wielcy. Stoliczna, ogorki i ikona cara Mikolaja...
          • zenon_smiglo Re: Rosja sasiad Chin... 27.02.05, 02:00
            j.lewandoski napisał:

            > Chcesz budowac dialog w oparciu o KLAMSTWA, taki
            > dialog nigdy sie nie uda.

            ----------------------------
            Czy moge czasem "tego"uzywac?
            • alex.4 Re: Rosja sasiad Chin... 27.02.05, 08:55
              choć z drugiej strony nalezy zauważyć, że Polacy równei mocno pielegnuja sowje
              mity i stereotypy. Polska jak kraj wiecznie zdradzany przez zachód (wrzesień,
              Jałta). We wrzesniu 1939 zachod nie był przygotowany pod względem militarnym
              aby wypełnić obowiązki sojusznicze (prace M.Zgórniaka), Jałta ze strony zachodu
              to nie zdrada, ale próba uzyskania jak najlepszej pozycji dla Polski w ramach
              ówczesnej sytuacji, która dla Polski była niesprzyjajaca. Polacy bardzo
              przypominaja o Jałcie, ale udział w rozbiorze Czechosłowacji w latach 1938-1939
              jest przez Polaków zapominany:). Aby dobrez ukłądały się relacje pOlaków z
              sąsiadami czy Rosjan z sąsiadami to i mity rosyjskie i mity polskie powinn\y
              zostać rozwiane
    • Gość: POLAK Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.02.05, 12:51
      Kacapy byly i sa wrogami Polski!
      • Gość: gryzmol Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.stnet.pl 27.02.05, 13:04
        ....przed tym jak zaczyna wipisywac sie emocjonalnie nałodaowane bzdury moze
        warto byłoby pomyslec o ich odbiorze. Wyobrazmy sobie nastepujaca sytuacje,--
        ktos tłumaczy na rosyjski np ten topik z forum i umieszcza go na serwerze
        rosyjsko jezycznym /a topik ten to pryszcz w stosunku do plwocin jadowych jakie
        pojawiaja sie w innych naszych dyskusjach/--. Jak odbiora to rosjanie i czym
        jest ta dyskusja w stosunku do słow "gorzkiej prawdy" niejakiej Timofiejewej w
        komentowanym artykule.
        Bo my polacy lubuimy role wiecznie niezadowolonych malkontentów. Słoma w
        butach ,potrki porwane,kasa pusta ale szabelka brzeka a głowka zapomina o
        własnych złych czynach ,pstre mysli naprawiania swiata rodzi. A swiat sie
        smieje i swoje robi....
        • koczisss Re: I jak tu kochać Ruskich??? 27.02.05, 13:19
          Tylko ta dyskusja, jak by nie patrzeć, jest tylko rozmową kilku prywatnych osób, a nie jest to artykuł w gazecie, którą może przeczytać cały zniewolony i ogłupiony naród (chodzi o Rosjan), a to już jest duża różnica.
          Przepraszam, może uważasz, że Pani Timofiejewa ma rację? Określiłeś to w ten sposób:

          > jest ta dyskusja w stosunku do słów "gorzkiej prawdy" niejakiej Timofiejewej w
          > komentowanym artykule.

          Oczywiście, prawda jak cholera, dzięki kochanej Rosji mamy prąd, cywilizację, oświatę etc.
          Pewnie, tylko, że po wojnie, kto rozbierał w Polsce wszystko co się dało i wywoził w głąb związku sowieckiego?
          Przykładem jest choć by torowisko do Żytkiejm, jak ktoś by nie wiedział, ta linia prowadziła przez wiadukty w Stańczykach.
          Tory zostały rozebrane i wywiezione do Rosji.
          A po co zostały wybudowane szerokie tory aż na Śląsk, czyżby nie po to, aby łupić polskie kopalnie i huty i wywozić to wszystko do związku radzieckiego.
          A olimpiada w Moskwie, to za jakie pieniądze została zorganizowana?
          Wszystkie okupowane kraje (czyt. demokracji ludowej) robiły zrzutkę na tą imprezę.

          I takie to są radzieckie ruble za które mamy teraz taki wspaniały kraj, dzięki opiece większego brata.
          Oby mniej takiej pomocy i opiekuńczości na przyszłość.
          • Gość: gryzmol Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.stnet.pl 27.02.05, 14:31
            ..uczepiłes sie tych trzech słow ..."dzieki radzieckim rublom..." One jakies
            wyrwane i niepasujace do kontekstu troche brzmia jak prowokacja. Ale pozostałe
            kilkaset to przeciez prawda, bardzo smutna prawda. Przeczytałem jeszcze raz ten
            komentowany artykuł, spokojnie i analitycznie bez uprzedzeń bez załozonej tezy
            i naprawde nie widze problemyu do oburzenia. Prawda jest smutna i mówia o tym
            te watki o ksenowfobii ,zadaniu partnerstwa naprawianiu sitata, polskim
            medzeniu. One sa przeciez prawdziwe i to tylko my tracimy na takiej postawie. A
            dysskusja na tym forum to nie sa poglady prywatnych osób, takimi byłyby gdyby
            były wyrazane na prywatce imieninowej ale one sa słowami wypuszczonuymi w
            przestrzen dostepnymi na całym swiecie.
            • Gość: gryzmol Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.stnet.pl 27.02.05, 14:34
              a torowisko do Zytkiejm wcale nie jest polskie bo bylo torowiskiem niemieckim i
              rosjanie zabrali je w ramach reparacji wojennych
              • koczisss Re: I jak tu kochać Ruskich??? 27.02.05, 15:00
                Zaraz zaraz reparacje wojenne, ale po wojnie te tereny przypadły Polsce i jakby tu nie patrzeć zostały rozebrane nie na terenach niemieckich ale już polskich.
                To jakie to reparacje? Czemu zabrano je Polakom?
      • Gość: Tkac Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 16:37
        > Kacapy byly i sa wrogami Polski!

        I będą?
        • Gość: gryzmol Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.stnet.pl 27.02.05, 18:21
          beda jesli bedziemy o to usilnie zabiegali....Chrzsijanska zasada nadstawiania
          drugiego policzka nie zawsze musi byc bezwzglednie stosowana.
          • Gość: Tkac Re: I jak tu kochać Ruskich??? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:42
            Gość portalu: gryzmol napisał(a):
            >Chrzsijanska zasada nadstawiania
            >drugiego policzka nie zawsze musi byc bezwzglednie stosowana.

            A co to za "Nowa Ewangelia"? Jakieś "Szatańskie wersety", albo stare prawo "oko
            za oko, ząb za ząb"?
            • zenon_smiglo Re: I jak tu kochać Ruskich??? 28.02.05, 03:47

              Postanowilem jeszcze raz bez emocji przeczytac ten artykul w poszukiwaniu
              rzekomej "prawdy":

              "Dobrze pamięta pierwsze wiece "Solidarności", kiedy "budynki, w których
              mieszkali pracownicy radzieckiej ambasady i konsulatu, blokowane były przez
              tłumy rozjuszonych ludzi... jak z mamą siedziała w kuchni pod stołem, dlatego
              że manifestanci kamienie i gruz z cegieł chcieli rzucać w okna naszych
              mieszkań".

              Czy autorka oczekiwala, ze Polacy beda kochac sowieckiego okupanta? Chcieli,
              ale nie wrzucili? A tak swoja droga, to nie znam przypadku, zeby wskutek
              protestow robotniczych ucierpial jakis obywatel ZSRR.
              --------------

              "Autorka wspomina także, że po konferencji jałtańskiej, "Polska uznana została
              jako państwo mające granice, ludność otrzymała bezpłatną oświatę i służbę
              zdrowia, elektryfikację i odbudowaną infrastrukturę, inne pakiety socjalne,
              dzięki radzieckim rublom".

              Dzieki radzieckim rublom w naszych sklepach byly puste polki a nasza gospodarka
              spadla z europejskiej drugiej-trzeciej ligi do czwartej. Teraz jeszcze
              kilkadziesiat lat bedziemy gonic Grecje, Hiszpanie czy Portugalie.

              Ciekawi mnie tez czy teraz elektrycznosc, bezplatne szkoly, itd mamy tez
              dzieki ruskim rublom?

              O infrastrukturze nie ma co pisac. Wystarczy spojrzec na stan polskich drog.
              -------------------------------------

              "Angelina Timofiejewa wysuwa tezę, że "wiecznie infantylnej Polsce daleko dziś
              od tego, by uznać prawdziwość tych faktów. A zamiast tego bawi się ona w
              antyrosyjskie wystąpienia i demonstracje". Timofiejewa nie ukrywa, że "skutki
              tego dla Warszawy mogą być z tych najsmutnieszych".

              Przypomina mi to "szczera" troske alexa o stan zdrowia papieza. To wlasnie
              klamstwo i obluda sa glownymi filarami imperialistycznej polityki Rosji w
              stosunku do Polski.
              ---------------------------------

              "Autorka przypuszcza dalej, że "w wyniku swego infantylizmu Polska chciałaby
              prowadzić z Rosją rozmowę jak równy z równym". Uważe jednak, że nie jest to
              możliwe z wielu względów, zwłaszcza zaś, że "jest to mały kraj europejski",
              który "nigdy nie wejdzie do klubu czołowych potęg światowych". (PAP)"

              Polska bedzie prowadzic z Rosja rozmowy jak rowny z rownym, podobnie jak to
              robi duzo mniejsza Szwajcaria, Dania czy Irlandia. Jezeli Rosjanie tego nie
              rozumieja, to niech spadaja w kolchozowe buraki. Przyklad Ukrainy jeszcze
              niczego ich nie nauczyl. To Europa potrzebna jest Rosji a nie Rosja Europie.

              Co do potegi gospodarczej Rosji, to jednego nie rozumie: Dlaczego to Rosjanie
              zrywaja polskie truskawki, pracuja na polskich budowach, itd? Dlaczego to
              Rosjanki stoja na polskich drogach i tancza przy slupie w polskich lokalach?

              Tez mi potega gospodarcza!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka