Dodaj do ulubionych

Chamstwo pracodawców...

03.07.02, 10:02
Niedaleko mojej chaty powstaje hurtownia czegośtam. Facet chce zatrudnić ze 3
osoby do jej obsługi. Już 2 tygodnie daje ogłoszenia do gazet. Codziennie przez
kilka godzin przed tą hurtownią kłębią się tłumy ludzi. Z moich pobieżnych
obliczeń wynika, że przewinęło się tam na pewno ponad tysiąc ludzi. Czy to nie
jest lekka przesada, żeby nie powiedzieć: poniżanie potrzebujących pracy
ludzi ?
Obserwuj wątek
    • poziomk Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:14
      To nie jest chamstwo, tylko kazdy odchodzi z tej hurtowni sprawdzajac na
      jakich warunkach on chce te osoby zatrudnic.
      Gdyby dobrze placil, przyszly by 2-5 osob i po sprawie
      • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:17
        poziomk napisał(a):
        > To nie jest chamstwo, tylko kazdy odchodzi z tej hurtowni sprawdzajac na
        > jakich warunkach on chce te osoby zatrudnic.
        > Gdyby dobrze placil, przyszly by 2-5 osob i po sprawie

        Poziomku Ty, chyba nie wiesz w jakich czasach żyjesz - z tego tysiąca co najmniej
        800 osób zatrudniłoby się na każdych warunkach, niestety...

        • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:24
          To dlaczego odchodzą? Co właścicielowi w nich nie odpowiada? trudno uwierzyć,
          żeby w takiej rzeszy nie znalazł się nikt z właściwymi umiejętnościami do pracy
          w hurtowni. Przecież to nie instytut fizyki jądrowej...
          • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:27
            ralston napisał(a):
            > To dlaczego odchodzą? Co właścicielowi w nich nie odpowiada? trudno uwierzyć,
            > żeby w takiej rzeszy nie znalazł się nikt z właściwymi umiejętnościami do pracy
            > w hurtowni. Przecież to nie instytut fizyki jądrowej...

            To nie oni odchodzą, tylko on nie przyjmuje - na razie zbiera kandydatury...
        • poziomk Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:26
          Wiem , bo sam pol roku chodzilem do Urzedu Pracy przeszlo pol roku za
          praca. Wzialem to co bylo, nie mialem wyboru....
          Gdyby ludzie nie mieli za co zyc , nie jezdzili by takimi samochodami, jak
          widac na bialostockich ulicach. Bedac na Wegrzech widzialem tam biede,
          trabanty, furmanki itd, u nas nie jest tak zle.
          • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:33
            No chyba pod tę hurtownię te tłumy drogimi samochodami nie zajeżdżaja?
            • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 10:41
              ralston napisał(a):
              > No chyba pod tę hurtownię te tłumy drogimi samochodami nie zajeżdżaja?

              Bardzo drogimi - jeden kosztuje prawie milion złotych, żeby jeszcze tego przegubu
              nie miały...
              :)

              • Gość: anka1 Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.74.* 03.07.02, 11:09
                pracodawcy potrafia wykorzystywac trudna sytuacje i sa tacy ktorzy sie do
                wyzysku posuwaja a wszelkie skargi ucinaja krotkim: nie podoba sie to do
                widzenia. i ludzie zaciskajac zeby pracuja dalej... wcale nie majac pewnosci ze
                pracowac beda nadal...
                bieda w Polsce jest, przepasc sie otwiera miedzy tymi ktorzy zarabiaja grube
                tysiace i tymi ktorym na chleb nie wystarcza. kilka razy bylo tak ze pod
                sklepem dzieci prosily o kupienie im chleba. nie o pieniadze ale o chleb, a to
                juz naprawde oznacza ze jest zle!
                • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:17
                  Tak - jeśli ktoś prosi o jedzenie a nie o pieniądze na nie, to oznacza, że
                  dzieje się bardzo źle...
                • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:17
                  Witaj miła Aniu!
                  Jak zdrówko?
                  Źle jest i to wiedzą wszyscy. Ale z tym chlebem to nie jest tak jak myślisz. Z
                  wiarygodnego źródła wiem, że tak naprawdę to te dzieciaki liczą na to, że ktoś
                  da pieniądze i powie: sam sobie kup. Bo prośby bezpośrednio o pieniądze nie
                  skutkowały...
                  • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:21
                    Myślisz Marat, że to tylko z wyrachowania?
                  • Gość: anka1 Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.74.* 03.07.02, 11:21
                    witaj Marat! zdrowko ok. tfu! odpukac!!!
                    zdarzalo sie tak ze na propozycje dania pieniedzy odpowiadaly -nie- proszac o
                    chleb...
                    Rals ma racje jest zle jesli sa prosby o jedzenie...
                    • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:26
                      Ja się spotkałem z taką sytuacją jak mówił Marat. Dziecko poprosiło przed
                      sklepem o bułkę, a że nie był to sklep samoobsługowy i kupno zajęłoby chwilkę,
                      to powiedziałem, że razem wejdziemy i mu kupię. Wtedy on zaczął coś kręcić, że
                      tak naprawdę to nie bułki potrzebuje tylko czegoś tam, a najlepiej to jakbym
                      dał kasę.
                      • Gość: anka1 Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.74.* 03.07.02, 11:27
                        cest la vie, roznie to bywa. jeden jest naprawde glodny a drugi kombinuje...
                        • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:31
                          Ale na wakacjach większość to chyba raczej kombinatorzy - nudzą się, więc
                          wymyślają taki sposób na zdobycie pieniędzy.
                          • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:34
                            To ja już wolę - jak ktoś szczerze, jak dwaj studenci, których widziałem
                            siedzących na chodniku - z kapeluszem i kartką: "zbieramy na piwo".
                            • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:40
                              > z kapeluszem i kartką: "zbieramy na piwo".

                              Tylko, że to też już hasło stare jak świat i ludzie już się nie nabierają - jak
                              ostatnio gość stał z taką katrką pod Empikiem, jakiś dziadek mu nawrzucał, żeby
                              zabrał się za sensowną robotę.

                              • Gość: Akir Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.160.130.* 11.07.02, 11:59
                                Na piwo zawsze dam, jeśli tylko w (portmonetce jest coś poza powietrzem)
                    • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:27
                      Gość portalu: anka1 napisał(a):

                      > witaj Marat! zdrowko ok. tfu! odpukac!!!
                      > zdarzalo sie tak ze na propozycje dania pieniedzy odpowiadaly -nie- proszac o
                      > chleb...

                      Wow! O tym nie słyszałem... :((

                      Cześć Rals! :))
                      Ty dzisiaj na sucho, czy już przepłukałeś układ trawienny roztworem słodu i
                      chmielu? :))

                      • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:31
                        marat_ napisał(a):

                        > Gość portalu: anka1 napisał(a):
                        >
                        > > witaj Marat! zdrowko ok. tfu! odpukac!!!
                        > > zdarzalo sie tak ze na propozycje dania pieniedzy odpowiadaly -nie- prosza
                        > c o
                        > > chleb...
                        >
                        > Wow! O tym nie słyszałem... :((
                        >
                        > Cześć Rals! :))
                        > Ty dzisiaj na sucho, czy już przepłukałeś układ trawienny roztworem słodu i
                        > chmielu? :))

                        Z niewielkim dodatkiem jęczmienia... :) (i żeby tu zaraz jakiś doktor nie
                        przepisywał środków na płukanie oczu!)
                        Cześć Marat!

                        • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:42
                          Z tym płukaniem to kawał mnie się przypomniał:
                          Żołądek. W żołądku leży ciasto, ogórki, wędlinka, piwko, sałatka, chlebuś.
                          Wszyscy leża cicho i nic nie mówią. Nagle wlewa się alkohol. Poleżał, popatrzył
                          i mówi:
                          - Słuchajcie, tu takie nudy, a tam na górze impreza. To co - wracamy!!!
                          • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:44
                            A propos imprezy, to nudno tu u mnie... przydałaby się jakaś mała imprezka...
                            • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:46
                              > A propos imprezy, to nudno tu u mnie... przydałaby się jakaś mała imprezka...

                              Rals, to Ty musisz mieć boską pracę, jak se możesz w biurze imprezki robić:)
                              • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:48
                                sluggard napisał(a):

                                > > A propos imprezy, to nudno tu u mnie... przydałaby się jakaś mała imprezka
                                > ...
                                >
                                > Rals, to Ty musisz mieć boską pracę, jak se możesz w biurze imprezki robić:)

                                I browarki Rals opróżnia w robocie...
                                Spadł, chłop, na cztery łapy...

                                • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:50
                                  A może on jest poprostu szefem, który tylko pieczątki przystawia?!
                                  • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:52
                                    sluggard napisał(a):

                                    > A może on jest poprostu szefem, który tylko pieczątki przystawia?!

                                    I sekretarkę po pupci poklepuje...

                                    • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:54
                                      > > A może on jest poprostu szefem, który tylko pieczątki przystawia?!
                                      >
                                      > I sekretarkę po pupci poklepuje...

                                      A wszyscy pracownicy drżą na jego widok...

                                      • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:56
                                        Chłopaki ... ale się rozmarzyłem jak to przeczytałem.
                                        Hmmm... wizja nie powiem - kusząca...
                                      • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:56
                                        sluggard napisał(a):

                                        > > > A może on jest poprostu szefem, który tylko pieczątki przystawia?!
                                        > >
                                        > > I sekretarkę po pupci poklepuje...
                                        >
                                        > A wszyscy pracownicy drżą na jego widok...

                                        Oprócz sekretarki, której miękną kolana...

                                        • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:57
                                          Wiem - KSIĄDZ !!!
                                          • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:59
                                            No dobrze, rozmażyłeś się, ale odpowiedz, ile w naszych przypuszczeniach
                                            prawdy?
                                            • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:02
                                              sluggard napisał(a):

                                              > No dobrze, rozmażyłeś się, ale odpowiedz, ile w naszych przypuszczeniach
                                              > prawdy?

                                              Niewiele :))))))
                                              Niestety :((((
                                              Ale kombinujcie dalej - pomarzę sobie jeszcze... :)
                                          • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:00
                                            bix1 napisał(a):

                                            > Wiem - KSIĄDZ !!!

                                            Jasny gwint, zgadza się!
                                            Tylko zamieńmy sekretarkę na gospodynię...

                                            • sluggard Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:02
                                              marat_ napisał(a):

                                              > bix1 napisał(a):
                                              >
                                              > > Wiem - KSIĄDZ !!!
                                              >
                                              > Jasny gwint, zgadza się!
                                              > Tylko zamieńmy sekretarkę na gospodynię...

                                              Ale Chatka nie dostrzegła koloratki!

                                              Czyli - ksiądz tajniak!

                                              • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:03
                                                I do tego żonaty - to już całkowity skandal :)
                                                • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:05
                                                  ralston napisał(a):
                                                  > I do tego żonaty - to już całkowity skandal :)

                                                  Ksiądz prawosławny ?
                                                  :)

                                                  • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:10
                                                    Czy oni wszyscy noszą brody?
                                              • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:12
                                                sluggard napisał(a):

                                                > Ale Chatka nie dostrzegła koloratki!
                                                >
                                                > Czyli - ksiądz tajniak!
                                                >

                                                Gdzie by tam Chatka miała patrzeć na koloratkę, kiedy sama wyglądała, hm,
                                                nietutejszo... :)

                                                A propos, Rals, jak wyglądała Chatka?
                                                • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:17
                                                  marat_ napisał(a):
                                                  > A propos, Rals, jak wyglądała Chatka?

                                                  Chodzi Ci o dach, okna czy fundamenty ?
                                                  ;)
                                                  • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:19
                                                    bix1 napisał(a):

                                                    > marat_ napisał(a):
                                                    > > A propos, Rals, jak wyglądała Chatka?
                                                    >
                                                    > Chodzi Ci o dach, okna czy fundamenty ?
                                                    > ;)

                                                    Interesuje mnie obszar od fundamentów, aż po dach... :))

                                                • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:18
                                                  marat_ napisał(a):


                                                  >
                                                  > A propos, Rals, jak wyglądała Chatka?

                                                  Dla mnie - rewelacyjnie...
                                                  • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:22
                                                    ralston napisał(a):

                                                    > marat_ napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A propos, Rals, jak wyglądała Chatka?
                                                    >
                                                    > Dla mnie - rewelacyjnie...

                                                    Czy wg Ciebie po zdjęciu stroju rewelacja by się zmniejszyła czy zwiększyła? :)

                                                  • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:28
                                                    Hmmm... Chatka pisała, że peszyłem ludzi na tym spotkaniu, więc powstrzymam się
                                                    tym razem od peszenia Chatki.
                                                    Marat - trzeba było się pojawić na spotkaniu. Tym bardziej, że Chatka wyraźnie
                                                    na Ciebie czekała. Najpierw myślała, że ja to Ty :)
                                                  • marat_ Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 12:38
                                                    ralston napisał(a):

                                                    > Hmmm... Chatka pisała, że peszyłem ludzi na tym spotkaniu, więc powstrzymam się
                                                    >
                                                    > tym razem od peszenia Chatki.
                                                    > Marat - trzeba było się pojawić na spotkaniu. Tym bardziej, że Chatka wyraźnie
                                                    > na Ciebie czekała. Najpierw myślała, że ja to Ty :)

                                                    No tak. Nieobecni nie mają racji. Czyli co - 9.07.2002 o godz. ???. Wiadomo już
                                                    coś na ten temat?

                                                    PS. Rals, jak ktoś Ci powie, że nie znasz się na dyplomacji, to uznaj gościa za
                                                    idiotę... :)

                                                  • ralston Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 13:09
                                                    marat_ napisał(a):


                                                    > No tak. Nieobecni nie mają racji. Czyli co - 9.07.2002 o godz. ???. Wiadomo już
                                                    >
                                                    > coś na ten temat?
                                                    >
                                                    > PS. Rals, jak ktoś Ci powie, że nie znasz się na dyplomacji, to uznaj gościa za
                                                    >
                                                    > idiotę... :)
                                                    >

                                                    To może jest jakieś wolne miejsce dla dyplomaty-amatora na placówce w... Mongolii?
                            • poziomk Re: Chamstwo pracodawców... 03.07.02, 11:48
                              to co za problem zrobic?
                • Gość: vivi Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.82.* 11.07.02, 20:14
                  Gość portalu: anka1 napisał(a):

                  > pracodawcy potrafia wykorzystywac trudna sytuacje i sa tacy ktorzy sie do
                  > wyzysku posuwaja a wszelkie skargi ucinaja krotkim: nie podoba sie to do
                  > widzenia. i ludzie zaciskajac zeby pracuja dalej... wcale nie majac pewnosci ze
                  >
                  > pracowac beda nadal...
                  > bieda w Polsce jest, przepasc sie otwiera miedzy tymi ktorzy zarabiaja grube
                  > tysiace i tymi ktorym na chleb nie wystarcza. kilka razy bylo tak ze pod
                  > sklepem dzieci prosily o kupienie im chleba. nie o pieniadze ale o chleb, a to
                  > juz naprawde oznacza ze jest zle!

                  i jest to oczywiście wina pracodawców ? jak w temacie?
    • Gość: k. Re: Chamstwo pracodawców... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 16:29
      Tak jest to poniżanie klasy robotniczej!
      Nie dajmy sie towarzysze!
      Pogonić kułaka ! Cała władza w ręce ludu!

      ps może do jakiejś szkoły byś chłopie poszedł, nauczył się czegoś tam co?

      bix1 napisał(a):

      > Niedaleko mojej chaty powstaje hurtownia czegośtam. Facet chce zatrudnić ze 3
      > osoby do jej obsługi. Już 2 tygodnie daje ogłoszenia do gazet. Codziennie przez
      >
      > kilka godzin przed tą hurtownią kłębią się tłumy ludzi. Z moich pobieżnych
      > obliczeń wynika, że przewinęło się tam na pewno ponad tysiąc ludzi. Czy to nie
      > jest lekka przesada, żeby nie powiedzieć: poniżanie potrzebujących pracy
      > ludzi ?

      • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 05.07.02, 08:21
        Gość portalu: k. napisał(a):
        > Tak jest to poniżanie klasy robotniczej!
        > Nie dajmy sie towarzysze!
        > Pogonić kułaka ! Cała władza w ręce ludu!
        > ps może do jakiejś szkoły byś chłopie poszedł, nauczył się czegoś tam co?

        Uważam, że jak chce się zatrudnić 3 osoby to niekoniecznie trzeba robić
        dwutygodniowy odpust dla całego osiedla. Mając 100 kandydatów dziennie po 3
        dniach spokojnie można mieć 3 pracowników - po co zmuszać kolejne setki osób do
        przepychanek w tłumie skoro i tak nie mają oni już praktycznie żadnych szans?

        Zwiedziłem parę krajów, poznałem szefów kilka firm w kraju i za granicą i uważam,
        że taki sposób zatrudniania jak w tej hurtowni to preferują "buissnesmani"-buraki
        co to im słoma z butów wystaje na parę centymetrów.

        p.s. A o moje wykształcenie panie k. to się martw - przypuszczam że jest nie
        gorze niż twoje (a to wogóle możliwe ?)
        • Gość: k. Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.82.* 08.07.02, 23:31
          dokładnie tak ! proletariusze wszystkich krajów łączcie się !
          A ty baranku pomyśl o przyczynach a nie o skutkach. (jeśli taki proces chemiczny
          jak myslenie u ciebie czasem zachodzi:)


          bix1 napisał(a):

          > Gość portalu: k. napisał(a):
          > > Tak jest to poniżanie klasy robotniczej!
          > > Nie dajmy sie towarzysze!
          > > Pogonić kułaka ! Cała władza w ręce ludu!
          > > ps może do jakiejś szkoły byś chłopie poszedł, nauczył się czegoś tam co?
          >
          > Uważam, że jak chce się zatrudnić 3 osoby to niekoniecznie trzeba robić
          > dwutygodniowy odpust dla całego osiedla. Mając 100 kandydatów dziennie po 3
          > dniach spokojnie można mieć 3 pracowników - po co zmuszać kolejne setki osób do
          >
          > przepychanek w tłumie skoro i tak nie mają oni już praktycznie żadnych szans?
          >
          > Zwiedziłem parę krajów, poznałem szefów kilka firm w kraju i za granicą i uważa
          > m,
          > że taki sposób zatrudniania jak w tej hurtowni to preferują "buissnesmani"-bura
          > ki
          > co to im słoma z butów wystaje na parę centymetrów.
          >
          > p.s. A o moje wykształcenie panie k. to się martw - przypuszczam że jest nie
          > gorze niż twoje (a to wogóle możliwe ?)

          • Gość: MICHAL Re: Chamstwo pracodawców... IP: *.skane.se 11.07.02, 07:04
            Uwazam , ze facet szuka atrakcyjnej i zawsze dyspozycyjnej
            ...sekretarki.
            • bix1 Re: Chamstwo pracodawców... 11.07.02, 07:50
              Gość portalu: MICHAL napisał(a):
              > Uwazam , ze facet szuka atrakcyjnej i zawsze dyspozycyjnej
              > ...sekretarki.

              Całkiem możliwe... Aktualnie trwa 2 etap naboru. Teraz przesłuchiwane są osoby,
              które przeszły wstępną kwalifikację. W 30 stopniowym upale ludzie tłoczą się już
              w znacznie mniejszych (20-30 osobowych) kolejkach. I pomyśleć, że to trwa już
              około miesiąca... Show must go on...
              • Gość: vivi Re: Chamstwo pracodawców... IP: 212.33.82.* 11.07.02, 20:10
                już zbieram komisję + inspekcję ....

                bix1 napisał(a):

                > Gość portalu: MICHAL napisał(a):
                > > Uwazam , ze facet szuka atrakcyjnej i zawsze dyspozycyjnej
                > > ...sekretarki.
                >
                > Całkiem możliwe... Aktualnie trwa 2 etap naboru. Teraz przesłuchiwane są osoby,
                >
                > które przeszły wstępną kwalifikację. W 30 stopniowym upale ludzie tłoczą się ju
                > ż
                > w znacznie mniejszych (20-30 osobowych) kolejkach. I pomyśleć, że to trwa już
                > około miesiąca... Show must go on...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka