koczisss
01.08.05, 23:42
A koleiny przy wjeździe do Białegostoku już mają kilka centymetrów głębokości, a jeszcze kilka tygodni temu ich w tym miejscu nie było.
W sobotę jechałem tamtędy rowerem, tzn. wyjeżdżałem z lasu Pietrasze i chciałem jechać na 1000-lecia, jechało tyle tirów jeden za drugim, że czekałem ponad 5 minut. Była to godzina, około 15, wtedy słonko grzeje jeszcze mocno, a jezdnia jest miękka, a przypominam, że w sobotę było 32 stopnie, a to według przepisów nie wolno jeździć ciężarówkami, a do tego zakaz jazdy w weekendy, to gdzie do jasnej cholery policja i te zielone palanty w czapkaj policyjnopodobnych???
Kto baprawi tą drogę???
Tak to jest, nie przestrzega się przepisów, a później drogi zniszczone!!!