Dodaj do ulubionych

Dobranoc Białostotczanie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 01:46


Śpijcie spokojnie,a ja wam będę do rana śpiewał kołysanki.
Jutro rozpoczniemy o ile zechcecie pisać ze mną list do Św.Mikołaja
chyba że jeszcze ktoś wierzy w Dziadka Mroza.
Dopisuję Was Wszystkich Kochani Forumowicze do swojego tajemnego klubu.

dobranoc robaczki

--------------------------------
Jestem Morfi i jestem z Polski
Obserwuj wątek
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 00:03

      Dobranoc,
      Dobranoc Kochane Robaczki - Buziaczki,
      Pozdrowić w ten sposób Was chcę.
      Morfi Wam snów pięknych,spokojnych życzy;
      Za Wszystkich modli się.

      -------
      Do samotnego;

      Święty Mikołaj widział Twój list.
      Szeptem odpowiedział mi - Każdy ma swój ,,Mount Everest"
      Spróbuj dojść na szczyt.

      Jeżeli będziesz płakał w nocy...
      Nie zobaczysz Gwiazd.
      --
      Morfi
      • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 02:28

        Dobranoc,
        Dobranoc Kochane Robaczki - Buziaczki

        Morfi był dzisiaj w Tybecie.
        Przez chwilę słyszał w głębi duszy głos Dalajlamy -
        Wibrację słów ciepłych,
        ,,TAK BARDZO SIĘ CIESZĘ"
        List Kolejni piszą, znowu do Świętego
        A Mikołaj,wiesz przecież
        jest moim kolegą.

        Mirona wiersz Morfi mi jeszcze zacytuj
        Leć utul ich wszystkich
        Niech spełnią się w życiu...;
        --

        Mam piec
        podobny do bramy triumfalnej
        zabrali mi piec
        podobny do bramy triumfalnej
        została po nim tylko
        szara naga jama
        sza-ra-na-ga-ja-ma
        szaranagajama
        • chorydzikiwariat Re: Dobranoc Białostotczanie 05.03.06, 03:29
          a co ja mam teraz powiedzieć... dobran......dzień do........ ;)

          Wokół krążą słowa nie do powiedzenia ! ;)

          Power Białystok !!!!
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.05, 00:09

      I tak oto kolejny Dzień mija,
      Kolejny dzień życie mi dajesz pogodny.
      Dziękuję Ci Słońce,
      Dziękuję Ci Ziemio,
      Dziekuję Ci Boże,
      Nie zapomnij o mnie.
      • Gość: nutopia Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 26.10.05, 00:18
        dobranoc
    • beelukas Re: Dobranoc Białostotczanie 26.10.05, 22:55
      ogame?
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 00:33

      Dobranoc,
      Dobranoc buziaczki,

      Każdego dnia kocham Was coraz więcej...
      Dzisiaj bardziej niż wczoraj...
      I mniej niż jutro,
      - tak Gerard zwykł mawiać -

      Od siebie też dodam snów kilka łagodnych
      Nie gniewaj się kiedy...
      zaglądam w Twe okna.

      We wgłębieniu Twojej dłoni,
      W tej małej łupince
      Mieści się cały Twój bezgraniczny Świat.
      Lecz Ty o tym nie wiesz,
      I dlatego,że o tym nie wiesz...
      Udajesz że jesteś mocarzem.
      I że udajesz że jesteś Mocarzem,
      Jesteś najmniejszym okruszkiem rzucanym po bezkresnym oceanie złudzeń.

      BĄDŹ SOBĄ,
      BĄDŹ TYM KIM JESTEŚ,
      PUCHEM JESTEŚ...
      BĄDŹ PUCHEM A UROSNĄ CI SKRZYDŁA,
      WIĘKSZE OD NIEBIAŃSKICH.
      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski







    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 00:06

      Czas zmrużyć oczka,
      Robaczki Majaczki,

      Dobranoc,Dobranoc,Dobranoc...
      --
      Do Jej pocałunku
      lgnie noc.

      Ona mnie poniesie
      otulonego w skórzaste skrzydła
      wysoko nad domów pudełka,
      gdzie męzczyźni i kobiety
      wyplątani z siebie
      leżą jak figurki niedopasowane,
      a w ustach zbiera im się poranny
      cierpki niesmak kolejnego
      rozczarowania.

      Wznieść się pragnę,
      lecz chwila za chwilą
      muszę przywierać do Niej
      by pamiętać o pragnieniu,by
      odnawiać wiarę,
      uciszać lęk
      przed lotem.

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.05, 00:02


      Dobranoc Pysiaczki,
      Dobranoc,
      Być może
      Snów morze
      Być może
      Snów morze
      Dobranoc Wam wszystkim,
      Dobranoc.













      > Jesień <

      Zanurzać zanurzać się
      w ogrody rudej jesieni
      i liście zrywać kolejno
      jakby godziny istnienia

      Chodzić od drzewa do drzewa
      od bólu i znowu do bólu
      cichutko krokiem cierpienia
      by wiatru nie zbudzić ze snu

      I liście zrywać bez żalu
      z uśmiechem ciepłym i smutnym
      a mały listek ostatni
      zostwić komuś i umrzeć


      Edward Stachura


      ---
      Ps. Dobranoc

      / Odpowiadam... nie wiem.
      Zostawiam mój wiersz napisany w Tybecie w 1997r
      To był najpiękniejszy rok w moim dotychczasowym życiu - wtedy zrozumiałem./


      Rodzę się
      Istnieję
      I umieram
      Dla światła
      Harmonii
      Dla Ciebie.
      Czas jest snem
      Życie tęczą
      Cierpienia - Doświadczeniem.
      Odwróć twarz
      Za dalą dal
      Nim spoczniesz pod kamieniem
      Zrozum łzy nie zmienią nic
      Oddychaj póki jesteś.

      Wiatr jest Twoim oddechem
      Gwiazdy są Twoim oddechem
      Myśli są Twoim oddechem
      Słowa są Twoim oddechem
      Trwaj.

      --
      Jestem Morfi i nie Jestem.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.05, 23:40

      Dobranoc,
      Spokojnej nocy.

      To moja droga z piekła do piekła
      W dół na złamanie karku gnam!
      Nikt mnie nie trzyma,nikt nie prześwietla
      Nie zrywa mostów,nie stawia bram!
      Po grani! Po grani!
      Bez łańcuchów nad przepaścią,bez wahania!
      Tu na trzeźwo diabli wezmą
      Zdradzi mnie rozsądek-drań
      W wilczy dół wspomnienia zmienią
      Ostrą grań!
      Po grani! Po grani! Po grani!
      Tu mi drogi nie zastąpią pokonani!
      Tylko łapią mnie za nogi,krzyczą-nie idź!
      Krzyczą stań!
      Ci,co w pół stanęli drogi
      I zębami,pazurami kruszą grań!

      To moja droga z piekła do piekła
      W przepaść na łeb na szyję skok!
      Boskiej Komedii nowy przekład
      I w pierwszy krag mój pierwszy krok!
      Tu do mnie! Tu do mnie!
      Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi
      I do końskiej grzywy wiąże
      Szarpię grzywę-rumak rży!
      Ona-co ci jest mój książe?
      Szepce mi...
      Do piekła! Do piekła! Do piekła!
      Nie mam czasu na przejażdżki wiedźmo wściekła!
      -Nie wiesz ty co cię tam czeka-
      Mówi sine tocząc łzy
      -Piekło też jest dla człowieka!
      Nie strasz,nie kuś i odchodząc zabierz sny!

      To moja droga z piekła do piekła
      Wokół postaci bladych tłok
      Koń mnie nad nimi unosi z lekka
      I w drugi krąg kieruję krok!
      Zesłani! Zesłani! Zesłani!
      Naznaczeni,potępieni i sprzedani!
      Co robicie w piekła sztolniach
      Brodząc w błocie,depcac lód!
      Czy śmierć daje ludzi wolnych
      Znów pod knut!?
      -To nie tak! To nie tak! To nie tak!
      Nie użalaj się nad nami-tyś poeta!
      Myśmy raju znieść nie mogli
      Tu nasz żywioł,tu nasz dom!
      Tu nie wejdą ludzie podli
      Tutaj żaden nas nie zdziesiątkuje grom!

      -Pani bagien,mokradeł i śnieżnych pól,
      Rozpal w łaźni kamienie na biel!
      Z ciał rozgrzanych niech się wytopi ból
      Tatuaże weźmiemy na cel!
      Bo na sercu,po lewej,tam Stalin drży,
      Pot zalewa mu oczy i wąs!
      Jego profil specjalnie tam kłuli my
      Żeby słyszał jak serca się rwą!

      To moja droga z piekła do piekła
      Lampy naftowe wabią wzrok
      Podmiejska chata,mała izdebka
      I w trzeci krąg kieruję krok;
      -Wchodź śmiało! Wchodź smiało! Wchodź śmiało!
      Nie wiem jak ci trafić tutaj się udało!
      Ot,jak raz samowar kipi,pij herbatę
      Synu pij
      Samogonu z nami wypij!
      Zdrowy żyj!
      Nam znośnie! Nam znośnie! Nam znośnie!
      Tak żyjemy niewidocznie i bezgłośnie!
      Pożyjemy i pomrzemy
      Nie usłyszy o nas świat
      A po śmierci wypijemy
      Za przeżytych w dobrej wierze parę lat!

      To moja droga z piekła do piekła
      Miasto a w mieście przy bloku blok
      Wciągam powietrze i chwiejny z lekka
      Już w czwarty krąg kieruję krok!
      Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
      Telewizor włączyć-bajka się zaczyna!
      Mama w sklepie,tata w parze
      Syn z pepeszy tnie aż gra!
      Na pionierskiej chuście marzeń
      Gwiazdę ma!
      Na mecze! Na mecze! Na wiece!
      Swoje znać,nie rzucać w oczy się bezpiece!
      Sąsiad-owszem wypić można
      Lecz to sąsiad,brat-to brat
      Jak świat światem do ostrożnych
      Zwykł należeć i uśmiechać się ten świat!

      To moja droga z piekła do piekła
      Na scenie Hamlet skłuty bok
      Z którego właśnie krew wyciekła-
      To w piąty krąg kolejny krok!
      O matko! O matko!
      Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo!
      Wszak on męża twego zabił
      Zgładzi mnie,splugawi tron
      Zniszczy Danię,lud ograbi
      Bijcie w dzwon!
      Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę!
      Nie wybieraj miedzy rządzą swą a Bogiem!
      Póki czas naprawić błędy
      Matko,nie rób tego stój!
      Cenzor z dziewiątego rzędu;
      -Nie w tej formie to nie może wcale pójść!

      To moja droga z piekła do piekła
      Piwo i wódka,koniak,grog,
      Najlepszych z nas ostatnia Mekka
      I w szósty krąg kolejny krok!
      Na górze! Na górze! Na górze!
      Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej!
      O to warto się postarać to jest nałóg,zrozum to!
      Tam się żyje jak za cara!
      I ot co!
      Na dole! Na dole! Na dole!
      Szklanka wódki i razowy chleb na stole!
      I my wszyscy tam - i tutaj
      Tłum rozdartych dusz na pół,
      Po huśtawce mdłość i smutek
      Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół!

      To moja droga z piekła do piekła
      Z wolna zapada nade mną mrok
      Więc biesów szpaler szlak mi oświetla
      Bo w siódmy krąg kieruję krok!
      Tam milczą i siedzą
      I na moją twarz nie spojrzą - wszystko wiedzą
      Siedzą,ale nie gadają
      Mętny wzrok spod powiek lśni
      Żują coś bo im wypadły
      Dawno kły!
      Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję!
      A przed nimi leży w teczce życie moje!
      Nie czytają,nie pytają,
      Milczą,siedzą,kaszle ktoś,
      A za oknem werble grają
      Znów parada,święto,albo jeszcze coś...

      I pojąłem co chcą ze mną zrobić tu
      I za gardło porywa mnie strach!
      Koń mój zniknął a wy siedmiu kręgów tłum
      Macie w uszach i w oczach piach!
      Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk
      Mnie nie będą katować i strzyc.
      Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg!
      Ósmy krąg,w którym nie ma już nic.
      Pamiętajcie Wy o mnie co sił!
      Co sił!
      Choć przemknąłem przed Wami jak cień!
      Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
      Przecież wrócę,gdy zacznie się dzień!

      Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego
      muz.sł Jacek Kaczmarski

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      Ja pamiętam.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 23:42

      Dobranoc.
      >tylko tyle i aż tyle<



      ,, Nie umrę

      Nie odejdę nigdzie

      Pozostanę tutaj

      Lecz,nie pytaj mnie o nic

      Nic nie odpowiem"

      • Gość: Z.P. Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.11.05, 00:21
        Białosto?????czanie!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.05, 23:56

      Dobranoc.


      Morfi życzy Wam pchełki na noc,
      Karaluchy pod poduchy,
      A szczypawki do zabawki,
      Jak Was będą gryźć...
      Proszę do mnie przyjść.



      Zapaliłem zielony ogarek
      By zazdrość ukłuła Cię też
      Lecz zleciały się zewsząd komary
      Na wieść że już można mnie zjeść.

      Zebrałem więc pył
      Z szarych nocy i dni
      I wsypałem w Twój but pełną garść.
      Postąpiłem jak zbój - dewastując Twój strój
      W którym przecież podbiłaś ten świat.

      Do lekarza zaniosłem swe serce
      Powiedział że nie jest tak źle
      I sam sobie wypisał receptę
      I imię wymienił w niej Twe.
      I zamknął się sam
      W bibliotece a tam
      Z naszych rozmów raportów miał stos.
      Dowiedziałem sie wnet,że skończony to człek
      Że praktykę zaniedbał już swą.

      Pewien Święty też kochał się w Tobie
      Słuchałem go przez jakiś czas.
      Nauczał,że miłość powinna
      Silniejszy niż złoto słać blask
      Już przekonać mnie miał
      Już bym wiarę mu dał
      Lecz utopił się Święty ów mąż.
      Ciało znikło,a duch - niespokojny za dwóch
      Dalej bzdury te same plótł wciąż.

      Zaprosił mnie pewien Eskimos
      I wyświetlił najnowszy Twój film
      Nieszczęśnik dygotał jak listek
      I siny od zimna,aż był.
      Przypuszczam,że zmarzł gdy wiatr suknię Twą zdarł
      I już nigdy nie przestał się trząść.

      Wyszłaś pięknie w mym śnie
      W tej zadymce,
      We mgle,...
      Proszę pozwól niech wejdę w Twój sztorm.

      Leonard Cohen
      przekł.M Zembaty
      z pamięci zaśpiewał Wam Morfi
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.05, 00:13

      Dobranoc Dzieciaczki,

      A gdy już wszystko ułożysz,nagromadzisz,zbudujesz,przyklepiesz,wywindujesz się
      i rozgościsz,On ci wszystko zdmuchnie,strąci ci twoją czapkę tytułów z głowy,
      bogactwa zamieni w popiół.
      Ale ty z uporem będziesz z powrotem składał rozbite skorupy,zlepiał papierowe
      korony,z powrotem wspinał się na piedestał - i gdy na nowo zbudujesz swoje
      królestwo i zaczniesz w nim panować,On ci po raz wtóry je zniszczy.
      I tak ci będzie wciąż niszczył i w piołun zamieniał słodycz i w popiół bogactwo
      w nicość twoje plany.
      Żebyś zrozumiał.

      Dobranoc Kochani.

      --
      Wiersz ks.Mieczysława Malińskiego
      • Gość: noc Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 04.11.05, 11:12
        tu noc, dzis sie spoznilam, dopiero teraz przychodze, jesli zamierzaliscie
        zasnac, zrobcie to teraz
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 00:53

      Łagodnej i Ciepłej Nocy Wam życzę,
      Dobranoc - Wszystkim


      Czy pamiętasz jak,pachną dziewczęta jesienią
      Kiedy szykują warzywne sałatki
      Fantazyjnie przyrządzając królicze mięso
      Z migdałami i cebulą i z tartym czosnkiem
      Tak jak kiedyś Ty,a teraz oni
      Ruszą nasi przyjaciele może tylko znajomi
      Szukać idei,która coś zmieni pełni wiary
      Że los ich się odmieni.
      Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
      Wełnianym swetrem w szkocką kratę spódniczką
      A zimą całkiem darmo kwateruje tam wspomnienie że,
      Jesienią u nas - dziewczęta najładniej pachną...
      Zostawię wam wszystkim światło przed domem
      Zawsze cokolwiek,kiedykolwiek zrobicie
      Nieswoje kreacje,kobiety kolorowe
      Czy nie lepiej tutaj być.
      Jesienią dziewczęta pachną nadmorską plażą
      Smażoną flądrą i po irlandzku wzmocnioną kawą
      Dziś emigranci to nieświeża kasta
      Jeżdżą z ambicjami z miasta do miasta
      Zabierają ze sobą pożółkłe liście
      Żeby patrzeć na nie w chwilach wzruszeń
      A ten zapach co był dla nich muzą
      Gdzieś zginie w obcym kostiumie.
      Czy pamiętasz jak - pachną dziewczęta jesienią
      W podziemiach w korzeniach ciszy
      Dotykają nas odważnie niekrępująco grzeszą
      Reglamentują marihuanę,reglamentują tytoń...
      Czy pamiętasz jak pachną dziewczęta jesienią
      Kiedy prasują bluzki malowane świecą
      Skradzione w imię zakładu,
      O przekonanie,
      Dla zasady.
      Jesienią porą emigrantów dziewczęta pachną najładniej.

      Róże Europy
      • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 05.11.05, 02:23
        kocham pana panie morfi
        tys mi guru
    • Gość: morfeusz Dobranoc Wszystkim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 23:18

      Dobranoc Kochani
      Dobranoc Wszystkim
      Dobranoc do Jutra...

      ,, Nie ma granicy pomiędzy Nocą a Dniem.
      Jest tylko złudzenie "
      - Morfi -



      [Przebyłem noc właśnie...]

      Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita
      Nikt mi żaden nie mówi - bądź pozdrowiony
      Bądź na śniadaniu tako na wieczerzy
      A sen niech cię ma między tym a tamtym.

      Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita
      A pracowałem ciężko nad szukaniem
      Nad wyszukaniem tych bram nieśmiertelnych
      Tych bram zatraconych poszukując

      Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie spyta
      Nikt mnie żaden nie spyta - jak ci się szło
      Jak też ci się szło przez ciemne listowie

      Przebyłem noc mówię i jestem zmęczony
      Nie odwiedził mnie faun ani anioł stróż
      Ani też najmniejszy robaczek świetlisty

      Edward Stachura

      --
      ,,Ani też najmniejszy robaczek świetlisty."

      Czyżby ???
    • bad_habit Dzień dobry!!!:D 07.11.05, 13:17
      Dzień dobry!!!Morfi,jakże miło Cie poznać;)


      • Gość: morfeusz Dobranoc Wszystkim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.05, 23:07

        Dobra - Noc - Wszystkim,...


        Na parterze w mojej chacie
        Mieszkał kiedyś taki facet
        Który dnia pewnego cicho do mnie rzekł;
        Gdy zachwycisz się dziewczyną
        Nie podrywaj jej na kino
        Ale patrząc prosto w oczy szepnij słowa te;

        Jestem taki samotny
        Jak kamień albo pies
        Kocham wiersze Stachury
        I Stary Dobry Jazz
        Szczęścia w życiu nie miałem
        Rzucały mnie dziewczyny
        Szukam cichego portu gdzie okręt mój zawinie.

        Po tych słowach z miłosierdzia
        Padła już niejedna twierdza
        I nie jedna cnota chyżo poszła w las.
        Ryba bierze na robaki
        A panienka na tekst taki
        Który śpiewam jej do ucha
        Patrząc prosto w twarz;

        Jestem taki saaamooootny
        Jak kamień albo pies
        Kocham wiersze Stachury
        I Stary Dobry Jazz
        Szczęścia w życiu nie miałem
        Rzucały mnie dziewczyny
        Szukam cichego portu gdzie okręt mój zawinie.

        Gdy szał pierwszych zrywów minął
        Zakochałem się w dziewczynie
        Z którą się na całe życie zostać chce.
        Chciałem rzec będziemy razem...
        Zrozumiała mnie od razu,
        I jak refren wyszeptała słowa te;

        Jesteś taki samotny
        Jak kamień albo pies
        Kochasz wiersze Stachury
        I Stary Dobry Jazz
        Szczęścia w życiu nie miałeś
        Rzucały cię dziewczyny
        Szukasz suchego portu....
        Więc spadaj s....nu.

        i wszyscy razem!!!

        Jestem taki samotny / dzięki bad habit /
        Jak kamień albo pies
        Kocham wiersze Stachury / dzięki pola /
        I Stary Dobry Jazz
        Szczęścia w życiu nie miałem / dzięki nutopia /
        Rzucały mnie dziewczyny
        Szukam suchego portu / dzięki wszyscy przyjaciele morfiego /
        Gdzie okręt mój zawinie.

        sł.muz.Leonard Luther
        zaśpiewał Wam do snu Morfi
        bye,bye,robaczki do jutra


        --
        Jestem Morfi i jestem z Polski
        • Gość: L Re: Dobranoc Wszystkim IP: 195.177.196.* 07.11.05, 23:10
          dzieki morfi, na to czekałem,
          to chyba jakaś opatrzność Cię tu zesłała, w te forum :))))

          PS, musimy pogadać w tematach o Jagiellonii, jak wcześniej (wpisywałem się jako
          "x")
          Jutro nie ide na meczyk to może damy radę razem.
        • Gość: pola Re: Dobranoc Wszystkim IP: *.aster.pl 07.11.05, 23:12
          kocham, kocham, kocham Pana Panie Morfi, z Toba snia sie rzeczy dziwne, wielkie
          i piekne. amen.
    • Gość: morfeusz Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.05, 23:12

      Dobranoc Kochani Wszyscy Rozśpiewani,

      Tak nam się wczoraj wieczorem łagodnie i pogodnie śpiewało ,iż postanowiłem
      wątek nocy śpiewanej przedłużyć.
      Biorę przeto gitarę i ...zanucę Wam Kochani raz jeszcze piosenkę;

      / pozostaję w nadziei,że nikt z Was Robaczki,nie potrafi śpiewać,a tym bardziej
      grać na gitarze /


      Na początku był smoczek
      Pierwszy spacer po mieście
      Przełykanych na siłę statystycznych gram dwieście
      Pierwsza świeczka na torcie
      Pierwszy krok na dwóch nogach
      Ząb na nitce wyrwany...
      W porę i przepisowo.

      Statystyczny uniform,model szyty na miarę
      Precyzyjny jak echo,jak szwajcarski zegarek
      Chociaż ruchy krępował,chociaż dławił pod szyją
      Ale jakoś się żyło
      Jakoś się żyło

      Pierwszy maj niecierpliwie prasowany od rana
      List do Saszy z Charkowa i do władcy Tarzana
      Pierwszy rower na gwiazdkę,pierwsze oko podbite
      Bo być każdy chciał Jankiem,a nikt nie chciał Szarikiem
      Plakat z ABBĄ nad łóżkiem zamiast Świętej Rodziny
      Całowana niezdarnie - pierwsza w życiu dziewczyna
      Kolczyk w uchu podwójny żeby dziwił się ,,beton"
      Ojciec łajdak co odszedł...
      Z jakąś inną kobietą

      Statystyczny uniform,model szyty na miarę
      Precyzyjny jak echo jak szwajcarski zegarek
      Chociaż ruchy krępował,chociaż dławił pod szyją
      Ale jakoś się żyło
      Jakoś się żyło.

      Pierwsze sto lat i gorzko,Ona biała jak wata
      Potem dzieci,tapety,pierwsza wpłata na fiata
      W domu żona nieświeża i wczorajsza gazeta
      Pierwszy powrót nad ranem...
      Jakaś inna kobieta
      Pierwsza renta od ,,ZUSu" przeliczana dwa razy;

      Jeziorany w niedzielę...

      W dzień powszedni kardiamid...

      Pierwszy zawał znienacka
      Trzecia młodość pod tlenem...
      I kwaterka na górce
      Czwarta w rzędzie po lewej.......

      Statystyczny uniform model szyty na miarę
      Precyzyjny jak echo,jak szwajcarski zegarek
      Chociaż ruchy krępował,chociaż dławił pod szyją
      Ale jakoś się żyło!!!
      Jakoś się żyłooooo!.

      Dzięki Wam Wielkie że wysłuchaliście
      piosenki Leonarda w moim wykonaniu...
      - Nie każdy to wytrzymuje -

      Pa,Pa Robaczki

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:31
        czekalam tu na Pana
        jak wariatka pijana, jak zaslona czekana, by ja odslonic z rana
        moge zasnac spokojna, nie myslac o tym, ze wojna
        kocham Pana Panie Morfi
    • Gość: czuczu Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 09:48
      wstaje rano a tu mgla... warszawa zginela we mgle, moje samoloty nie laduja...
      ale dziwnie, dobranoc, spie dalej
      • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 22:49

        Tak więc Dobranoc Wszystkim spać idącym
        Dzień dobry zaś post ten rano czytającym.

        - morfi -

        Mam nadzieję że dzisiaj zaśpiewacie ze mną,
        Jak spytacie?
        O...tak,


        Z wiary kruchej Panie jak słomiany ogień
        Twemu tułaczowi zbuduj dom przydrożny
        Nogi obolałe nie chcą dłużej nosić
        Po gościńcach obcych
        Po skrzekliwych dworcach.

        W moim domu jasnym jak gronowe wino
        Będę mieszkał Panie
        Z Tobą i...
        z Dziewczyną
        W moim domu jasnym jak gronowe wino
        Będę mieszkał Panie
        Z Tobą i...
        ................ / odpowiedzcie z kim,zaczekam /
        Z Tobą
        • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:09
          zawsze Panu wierna, dziekuje Panie Morfi, znow mnie Pan ululal, kocham Pana
          • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 23:15

            Przodków obyczajem przy kominku ciepłym
            Powiesimy szable,ogrzejemy ręce
            Przy kominku ciepłym jak rozgrzane wino
            Będę siedział Panie z Tobą i z .... / kim pola - odpisz jeżeli jeszcze nie
            śpisz /
            • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:23
              ... z Toba i z Morfina ...

              Ze smutku zbudowano całe światy
              Z tęsknoty cuda świata wypragniono

              Z milosci do Pana - jestem.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 23:22

      ...i z dziewczyną

      robaczki moje czy wy już wszyscy śpicie,czy sam mam sobie jak echo odpowiadać
      po refrenie ten ostatni piękny zarezerwowany dla Was przecież wyrazik???
      czyżby cały Białystok spał spowity mgłami?
      nawet pola w kimonko uderzyła szybciorem?
      • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 23:27

        Płomień nas ogarnie wedrze się do wnętrza
        Otworzymy okna,otworzymy serca
        Z grzechów gorzkich cierpkich jak głogowe wino
        Będę się spowiadał z Tobą,
        i z Dziewczyną

        Z grzechów gorzkich cierpkich jak głogowe wino
        Będę się spowiadał z Tobą,
        i z ........ / ? /
        • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:28
          dziewczyna!
          • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 23:35

            A gdy nas wytropi noc jak pies zazdrosny
            Spakujemy rzeczy do ostatniej drogi
            Do Domu Wiecznego jak najstarsze wino
            Będę szedł znów Panie
            Z Tobą i...
            z Dziewczyną

            Tam do Domu Wiecznego jak najstarsze wino
            Będę szedł znów Panie
            Z Tobą
            i z ... /?/
            • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:38
              dziewczyna!!
              • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.05, 23:47

                Teraz Wiem że żyję i Nockę piękną na przkór wszystkim przeciwnościom przeżyję

                Dobranoc Nutopio
                Dobranoc Beelukas
                Dobranoc L
                Dobranoc Bad Habit
                Dobranoc Z.P.
                Dobranoc Czuczu
                Dobranoc Wszystkim

                A Tobie Pola Dooooooooooooooooooooooooobranoc po stokroć
                gwiazdeczko za światełko co mi pozwoliło pioseneczkę Leonarda Luthra zaśpiewać
                dokończyć.

                Bye,Bye,Bye Cherubinki Serafinki Wy Moje Najukochańsze

                --
                Jestem Morfi i jestem z Polski
                • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 09.11.05, 23:51
                  Pana slowo zawsze ostatnie, ale milosc niepokorna...

                  patrze w oczy jesieni
                  nad morzem stada chmur
                  pejzaz moich nadziei
                  umyka mi spod kol

                  dobranoc... dobranoc... dobranoc...
                  • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 00:01


                    Piękne,Niepoliczalne,Wielowymiarowe,Niepodważalne,Nieskończone

                    --
                    P.s. dobranoc
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.05, 00:04

      Dobry Wieczór
      Spotykamy się po raz kolejny mruczusie moje ulubione...

      Morfi pragnie,byście wątek ten kontynuowali
      Nie zawsze Morfi będzie mógł zaśpiewać Wam jakąś kołysankę
      Proszę Was - opowiadajcie również swoje bajeczki
      Koszałki... Opałki... Kaczusie... Milusie...

      Mistrzu Leonardzie,Maestro....
      - graj -


      I cóż z tego,że nie przyszedł do mnie nikt
      Noc otula szczelnie dom
      Zamykam drzwi
      Cisza weszła pod mój dach
      Gdzieś pod piecem drzemie strach
      Wyobraźnia kręci znowu nowy film...
      Znowu nowy film

      A może by tak otworzyć drzwi na oścież
      I wpuścić Noc
      Niech pogadają sobie razem z Ciszą...
      Naplotą głupstw
      Zabawią mnie tak trochę
      A potem ja herbaty Im i sobie zrobię...

      Posiedzimy przy kuchennym stole
      Pomilczymy trochę
      Cisza,Noc i Ja...
      Potem Obie staną w drzwiach
      Pojaśnieje nieba dach
      Dzień wypełni po brzegi mój dom
      Dzień wypełni mój dom

      A może by tak,otworzyć drzwi na oścież
      I wpuścić Noc
      Niech pogadają sobie razem z Ciszą...
      Naplotą głupstw
      Zabawią mnie tak trochę
      A potem ja
      Herbaty im i sobie zrobię...

      Posiedzimy przy kuchennym stole
      Pomilczymy trochę
      - Cisza
      - Noc
      - i Ja.........

      Leonard Luther



      Rozpalcie ten wątek niech żyje własnym życiem
      Dorzućcie od siebie parę drew przyjaciele Morfiego
      i pamiętajcie że;

      Przyjaciele są jak ciche anioły,które podtrzymują nas,kiedy nasze skrzydła
      zapomniały jak się lata...

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      Dobranoc - podtrzymujcie ogień...
      Bye Bye Robaczki
      • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 11.11.05, 00:36
        "Skowronek śpiewał - ja o świcie wstałem,
        I czułem życie, i życie kochałem(...)" (to Norwid)

        Kocham Pana na dobranoc Panie Morfi
    • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 13.11.05, 03:00
      I wanna be loved by you,
      just you and nobody else but you
      I wanna be loved by you
      alone poo poo pi doo
      I wanna be kissed by you
      just you, nobody else but you
      I wanna be loved by you
      I couldn't aspire
      To anything higher
      Then to fill a desire
      to make you my own
      I wanna be loved by you,
      just you and nobody else but you
      I wanna be loved by you
      alone
      Sinead O’Connor

      dobranoc Panie Morfi
      tesknimy za Panem
      • Gość: Z.P. Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.11.05, 11:43
        Pola, czy nie jesteś uzależniona od morfi...?
        • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 13.11.05, 12:08
          I nie nawet nie mysle o odwyku... az tak.
      • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.05, 22:03

        Goooooooooooooodnightttttttttttttttttttttttttt Biaaaaałystoooooooooook,

        Nothing Compares 2 U
        Sined O'Connor

        It's been seven hours and fifteen days

        - To już siedem godzin i piętnaście dni,

        Since you took your love away

        - Od kiedy zabrałeś swoją miłość,

        I go out every night and sleep all day

        - Wychodzę co wieczór i śpię cały dzień,

        Since you took your love away

        - Od kiedy zabrałaeś swoją miłość.

        Since you been gone I can do whatever I want

        - Odkąd cię nie ma,mogę robić,co chcę,

        I can see whomever I choose

        - Mogę się spotykać,z kim zechcę,

        I can eat my dinner in a fancy restaurant

        - Mogę jadać w szykownych restauracjach,

        But nothing...

        - Ale nic

        I said nothing can take away these blues,

        - Nic nie przepędzi tych smutków,

        Cause nothing compares...

        - Bo nic nie może się równać...

        Nothing compares to you

        - Nic nie może się równać z tobą,

        It's been lonely without you here

        - Samotnie mi tu bez ciebie

        Like a bird without a song

        - Jak ptakowi bez śpiewu

        Nothing can stop these lonely tears from falling

        - Nic nie zatrzyma tych samotnych łez

        Tell me baby where did I go wrong?

        - Powiedz mi;jaki popełniłam błąd?

        I could put may arms around every boy I see

        - Mogę wziąć w ramiona każdego chłopaka

        But they'd only remind me of you

        - Ale to mi tylko przypomni o tobie.

        I went to the doctor guess what he told me

        - Poszłam do lekarza i zgadnij,co mi powiedział.

        Guess what he told me?

        - Zgadnij co mi powiedział.

        He said,girl,you better have fun

        - Powiedział dziewczyno ciesz się

        No matter what you do

        - Wszystkim co robisz.

        But he's a full...

        - Co za głupiec...

        'Cause nothing compares...

        - Bo nic nie może się równać...

        Nothing compares to you...

        - Nic nie może się równać z tobą


        All the flowers that you planted,mama

        - Wszyskie kwiaty,które zasadziłeś

        In the back yeard

        - Z tyłu domu,

        All died when you went away

        - Umarły,kiedy odeszłeś.

        I know that living with you baby was
        sometimes hard

        - Wiem,że życie z tobą było czasem trudne,

        But I'm willing to give it another try

        - Ale chętnie jeszcze raz spróbuję,


        'Cause nothing compares...

        - Bo nic nie może się równać...

        Nothing compares to you...

        - Nic nie może się równać z tobą.


        --
        Jestem Morfi i jestem z Polski
        • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 14.11.05, 00:29
          Nie, nie możesz teraz odejść
          Bierzesz mi ostatnią wodę
          Żar pustyni pali mnie
          Bezlitosna płowa pustka
          Mam spękane suche usta
          Pocałunek mój to krew

          Nie, nie możesz teraz odejść
          Kiedy cała jestem głodem
          Twoich oczu, dłoni twych
          Mów, powiedz, że zostaniesz jeszcze
          Nim odbierzesz mi powietrze
          Zanim wejdę w wielkie nic

          Nie, nie możesz teraz odejść
          Jestem rozpalonym lodem
          Zrobię wszystko, tylko bądź
          Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
          Płonę, płonę, płonę, płonę...
          Zimnym ogniem czarnych słońc

          Nie, nie możesz teraz odejść
          Popatrz listki takie młode
          Nim jesieni rdza i śmierć
          Bądź - proszę cię na rozstań moście
          Nie zabijaj tej miłości
          Daj spokojnie umrzeć jej

          Bądź - proszę cię na rozstań moście
          Nie zabijaj tej miłości
          Daj spokojnie umrzeć jej

          Nie, nie możesz teraz odejść
          Jestem rozpalonym lodem
          Zrobię wszystko, tylko bądź
          Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
          Płonę, płonę, płonę, płonę...
          Zimnym ogniem czarnych słońc

          Nie, nie możesz teraz odejść
          Popatrz listki takie młode
          Nim jesieni rdza i śmierć
          Bądź - proszę cię na rozstań moście
          Nie zabijaj tej miłości
          Daj spokojnie umrzeć jej

          Bądź - proszę cię na rozstań moście
          Nie zabijaj tej miłości
          Daj spokojnie umrzeć jej
          (Hania Banaszak)

          dla Pana Morfiego - kocham Pana, dobranoc
    • Gość: Saturn Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:18
      Dobranoc, dobranoc mężczyzno,zbiegany za groszem jak mrówka.
      Dobranoc.Niech sny ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach.
      Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą,
      Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w PEKAO
      Aż prosisz ,by rząd ulżył tobie i w portfel zapuścił ci dren.
      Dobranoc, dobranoc mój chłopie...już czas na sen.

      Dobranoc, dobranoc niewiasto, skłoń główkę na miękką poduszkę.
      Dobranoc.Nad wieś i nad miasto ,,jak rączym rumakiem, wzleć łóżkiem.
      Niech rycerz cię na nim porywa, co piękny i dobry jest wielce,
      Co zrobił zakupy , pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje.
      A teraz tak objął cię ciasno, jak amant ekranów i scen...
      Dobranoc , dobranoc niewiasto...juz czas na sen.

      Dobranoc, dobranoc ojczyzno,już księżyc na czarnej lśni tacy.
      Dobranoc i niech ci się przyśnią pogodni , zamożni Polacy.
      Że luźnym zdążają tramwajem wytworną konfekcją okryci
      I darzą uśmiechem się wzajem i wszyscy do czysta wymyci,
      I wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry aż hen...
      Dobranoc, ojczyzno kochana...Już czas na sen...
      • Gość: Saturn Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:22
        Szkda, że to nie moje, tylko Jeremiego Przybory :(
    • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 15.11.05, 00:22
      Oh baby, baby
      The reason I breathe is you
      Boy you've got me blinded
      Oh pretty baby
      There's nothing that I wouldn't do
      That's not the way I planned it

      Show me how you want it to be
      Tell me baby
      'Cause I need to know now
      Oh because

      My loneliness is killing me (and I)
      I must confess I still believe (still believe)
      When I'm not with you I lose my mind
      Give me a sign
      Hit me baby one more time

      (Britney Spears... no comments pls)

      tez dla Pana, Panie Morfi, na dobranoc, "give me a siiiiiii-ii-iiign..."
      ;)
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 00:04

      Dobranoc
      Dobra - Noc
      Dobranoc

      Witajcie rybeńki moje ukochane.

      Dzisiaj Cały Białystok zaśpiewa moją piosenkę...
      Morfi dedykuje ją Robkowi i jego Żonie,który skacze ze szczęścia na forum.
      Na bezkresie nieba Bóg zapalił dzisiaj jeszcze jedną gwiazdeczkę - CÓRECZKĘ.


      A kiedy Dzieci zasypiają
      Do ich główek pocichu wkradają się sny
      I dzieci się wtedy bardzo chichrają - bo wiedzą...
      Że dorośli nie widzą ich.

      Zasłonki-Ogonki
      Kaczusie-Milusie
      Tęcza wiruje w Ich główkach
      Tu słów niepotrzeba
      Tu słowa są niebem
      A gwiazdy prześliczną puchową poduszką...

      A kiedy Dzieci rano wstają
      Z Ich główek pocichu wychodzą już sny
      I Dzieci się wtedy bardzo chichrają
      Bo wiedzą że dorośli nie uwierzą im...

      Zasłonki-Ogonki
      Kaczusie-Milusie
      Tęcza wiruje w Ich główkach
      Tu słów nie potrzeba
      Bo słowa są niebem
      A gwiazdy prześliczną puchową poduszką

      - morfi -

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski




      • Gość: Z.P. Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 16.11.05, 00:14
        Dobranoc Morfi, który jesteś z Polski.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.05, 00:09

      Dobry Wieczór,

      Na dobranoc do poduszki zacytuję słowa ks.Mieczysława Malińskiego
      Do poduszki,z tą nadzieją właśnie

      Trudno nam żyć.
      Wciąż się potykamy o sterczące płyty chodnikowe,brud w klatkach schodowych,
      w autobusach,tramwajach,pociągach,sklepach,szpitalach,o fatalną komunikację.
      Ale największą uciążliwością naszego życia jest to,że potykamy się wciąż
      o ludzi nieuczciwych,leniwych,niepunktualnych,bezczelnych,niesolidnych,
      rozpijaczonych,niesłownych,aroganckich,nieodpowiedzialnych,partaczących swoją
      pracę,niedomytych,niedopranych.
      Ale jak długo tęsknisz za uczciwym człowiekiem który będzie umiał zachować się
      kulturalnie,będziesz dotrzymywał słowa,troszczył się o słabszych,
      uważał,by nikogo nie niszczyć ani upokarzać - jak długo tęsknisz za takimi
      ludźmi - i za takim sobą - tak długo jest szansa,że staniemy się normalnym
      narodem i zbudujemy świat o gładkich chodnikach,niepodeptanych trawnikach,
      niepołamanych krzakach.
      Świat czysty,zadbany - świat ludzki.


      Snów spokojnych Morfi Wam życzy
      Życzę Wam byście codziennie zasypiali i budzili się ,,świecie ludzkim"

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      • zewsi Re: Dobranoc Białostotczanie 17.11.05, 00:15
        Dobranoc. Do jutra.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.05, 22:52

      Dobranoc Robaczki Moje Kochane,

      Louis Armstrong

      WHAT A WONDERFUL WORLD - do piosenki dołączam białą frezję...


      I see trees of green,red roses too
      I see them bloom for me and you
      And I think to myself what a wonderful world.

      I see skies of blue and clouds of white
      The bright blessed day,the dark sacred night
      And I think to myself what a wonderful world.

      The colors of the rainbow so pretty in the sky
      Are also on the faces of people going by
      I see friends shaking hands saying
      How do you do
      They're really saying I love you.

      I hear babies crying,I watch them grow
      They'll learn much more than I'll ever know
      And I think to myself what a wonderful world
      Yes,I think to myself what a wonerful world.

      ________

      Widzę zielone drzewa i czerwone róże
      Widzę,jak kwitną dla mnie i dla ciebie
      I myślę sobie...
      Jaki cudowny jest świat.

      Widzę błękitne niebo i białe chmury,
      Jasny błogosławiony Dzień,
      Ciemną świętą Noc
      I myślę sobie...
      Jaki cudowny jest świat.

      Kolory tęczy tak piękne na niebie
      Są również na twarzach przechodniów,
      Widzę przyjaciół podających sobie ręce i witających się,
      Naprawdę oni mówią sobie - kocham cię.

      Słyszę płacz dzieci,patrzę jak rosną,
      Nauczą się dużo więcej,niż ja kiedykolwiek będę wiedział.
      I myślę sobie...
      Jaki cudowny jest świat.
      Tak morfi,myślę sobie...
      Jaki cudowny jest świat.

      Cioci - Babuni Helence dedykuję
      zasnęła 11 listopada






      Wam Wszystkim Spokojnej i Pogodnej Nocki Życzę
      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.05, 00:53

      Dobranoc Wszystkim Dobranoc...


      WHO BY FIRE
      Leonard Cohen


      And who by fire,who by water
      Who in the sunshine,who in the night time
      Who by high ordeal,who by common trial
      Who in your merry month of may,who by varius slow decay
      And who shall I say is calling?

      And who in a lonely slip,who by barbiturate
      Who in these realms of love,who by something blunt
      And who by avalanche,who by powder
      Who for his greed,who for his hunger
      And who shall I say is calling?

      And who by brave assent,who by accident
      Who is solitude,who in the mirror
      Who by his lady's command,who by his own hand
      Who in mortal chains,who in power
      And who shall I say is calling?

      ____________________

      Kto w płomieniach,kto w odmętach
      Kto w blasku słońca,kto w ciemnościach
      Kto w ciężkiej próbie,kto ot tak sobie
      Kto w pięknym,pięknym maju,kto w powolnym konaniu
      I jak nazwać Tego Kto wzywa?

      Kto w kościelnej ławie,kto z niumiarkowania
      Kto z miłości,kto z wściekłości
      Kto pod lawiną,kto pod pyłem
      Kto z przepicia,kto z pragnienia
      I jak nazwać Tego Kto wzywa?

      Kto pogodzony,kto zaskoczony
      Kto w pustelni,kto przed zwierciadłem
      Kto z rozkazu swej pani,kto z własnej ręki
      kto w śmiertelnym strachu,kto w blasku potęgi
      I jak nazwać Tego Kto wzywa?

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      • aanneett Re: Dobranoc Białostotczanie 19.11.05, 15:19
        pięknie pan śpiewa panie morfi,
        proszę dziś zaśpiewać mi kołysankę,
        będę czekała...
        ____________________________________________

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka