Gość: acd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 09:57 No i co wam do tego ? Jak żydzi połozyli "lachę" na swój cmentarz, to my będziemy im sprzątać ? Nigdy !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekroskop88 Re: Pochowani za murem 31.10.05, 11:04 Dokładnie. Oni tylko chcą zwrotu budynków, synagog i ziemi. Niech zadbają o swoje dziedzictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Re: Pochowani za murem IP: *.stnet.pl 31.10.05, 11:18 własnie dbaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Pochowani za murem 31.10.05, 11:22 No, można tak powiedzieć. Chodziło mi o cmentarze:) Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Pochowani za murem 31.10.05, 11:19 O co Tobie chodzi????! Ktoś Cię do czegoś zmusza???? Ktoś wydał dyspozycję byś cokolwiek posprzątał??? I tak wiadamo, że byś nie posprzątał, prawda? Jak chce kobieta zapalić znicz na niszczejącym cmentarzu, to niech zapali. Robi to w zgodzie z własnym sumieniem, a nie z Twomi uprzedzeniami do sprzątania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abe Re: Pochowani za murem IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.11.05, 18:50 Hmm... zdaje się, że pani autorka arykułu nie wie, że w tradycji żydowskiej o groby się nie dba... Wygląda na to, że pani autorka mało wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: androx Re: Pochowani za murem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:44 A niech mi ktoś wyjaśni, oznaką czego jest uprawianie rabatek na mogile zmarłego ? Świadczy o szacunku ? Czy może to taki zwyczaj i nic więcej ? Obecnie w Polsce (szczególnie wschodniej) przyjął się zwyczaj stawiania pomników z granitu 3x3 metry. Im droższy tym lepiej to świadczy o szacunu do zmarłego. Czasem rodzina się zapożycza, żeby nie wyglądać gorzej niż inni. Amerykanie nie szanują swoich zmarłych albo są biedni - bo ich pomniki są malutkie, równe z ziemią i tanie. Nasze cmentarze rozrastają się w szybkim tempie. Ale po 25 latach zgodnie z prawem można te drogie pomniki zepchnąć spychaczem. Żydzi stawiali macewy - kamienie nagrobne i dla nich ważna jest tylko nienaruszalność mogiły. Żadne ogródki ani rabaty. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 01.11.05, 23:15 Ja myślę, że to uprawianie kwiatków i roślinek na grobach jest starym pogańskim zwyczajem. Żywe rośliny symbolizują wieczne życie duszy zmarłej osoby. W jednej powieści czy opowiadaniu Izaaka Bashevisa Singera czytałem, że Żydzi nie hodowali w mieszkaniach żadnych roślin i uważli to za zwyczaj pogan, gojów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.11.05, 23:22 Tak jakby kwiaty nie mogły być uprawiane dla ich urody. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 01.11.05, 23:27 A choinkę też wstawia sie do domu z powodu jej urody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.11.05, 23:31 A nie? Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 01.11.05, 23:34 Masz własne wytłumaczenia na wszystko, niezgodne z pogańską, dostosowaną do chrześcijaństwa tradycją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.11.05, 23:42 Choinka to pogański zwyczaj? Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 01.11.05, 23:44 Choinka - Zwyczaj ten również przywędrował do Polski z zachodu i swymi korzeniami sięga starożytności (symbol obfitości i urodzaju). Dla chrześcijan choinka symbolizuje rajskie drzewo życia. Świece umieszczone na drzewku są nawiązaniem do wielkanocnego paschału. www.archidiecezja.lodz.pl/da5/index.php?menu=warto_wiedziec&podmenu=boze_narodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: Pochowani za murem 02.11.05, 00:17 pl.wikipedia.org/wiki/Choinka Choinka to ustrojone drzewko, świerk lub jodła (rzadziej sosna) będące ozdobą w czasie świąt Bożego Narodzenia. Zwyczaj ustawiania drzewka wigilijnego znany był w Niemczech już w XV wieku. Do Polski przenieśli go niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku, ale spotykany był wówczas jedynie w miastach. Na wsiach - i to niezbyt często - choinka pojawiła się dopiero w latach 20-tych XX wieku. Wyparła tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka. Dawniej na wsiach przyniesienie choinki do domu miało cechy kradzieży obrzędowej: gospodarz rankiem w Wigilię udawał się do lasu, a wyniesiona z niego choinka czy gałęzie, "ukradzione" innemu światu, za jaki postrzegany był las, miały przynieść złodziejowi szczęście. Zielone gałęzie były, sięgającym jeszcze czasów pogańskich, symbolem życia, radości, płodności. Tradycja przynoszenia żywego drzewa do domu być może ma swe korzenie w praktykowanym dawniej stawianiu w czasie adwentu przystrojonego drzewka w przedsionku kościoła. Zwane rajem, nawiązywało swą symboliką do rajskiego drzewa życia, z którego, jak głosi legenda, zbito belki krzyża Chrystusa. *** choc i ja slyszalem ze jest to poganski zwyczaj niedziela jako dzien swiety to na pewno poganski zwyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 02.11.05, 09:34 www.wprost.pl/ar/?O=7458 Słoneczna Wigilia Choinka pozostawała przy tym akcesorium wybitnie podejrzanym. Jeszcze w połowie XVIII w. umieszczanie jej w domu uważano za obrzęd pogański. Biskup Salzburga zakazywał ustawiania jej w 1755 r. Te zastrzeżenia nie były bynajmniej bezpodstawne, rodowód choinki jest bowiem czysto pogański. W starożytnym Rzymie "zielona gałązka" miała magiczne znaczenie dobrej wróżby na nowy rok, symbolizowała siły życiowe. Grecy podobnie traktowali gałązki z drzewa laurowego lub oliwnego - przystrajano je białymi i czerwonymi wstęgami, obwieszano figami i innymi owocami. Związek praktyk pogańskich z bożonarodzeniowymi obchodami jest znacznie bardziej gruntowny i ścisły. Datę narodzin Chrystusa - 25 grudnia - przejęto z pogańskiego antyku. "Podaję, że powodem, dla którego przeniesiono wspomniane przez Ojców uroczystości na grudzień, jest fakt następujący: poganie w tym dniu obchodzili uroczyste święto narodzenia słońca. Weszło w zwyczaj, że do tych obrzędów zapraszano i dopuszczano także chrześcijan. Postanowiono tedy w tym dniu obchodzić święto narodzin Prawdy" - odnotował anonimowy komentator dzieł Dionizego bar Soliby. Rzymski cesarz Aureliusz w 274 r. podniósł do rangi święta państwowego dzień Narodzin Niezwyciężonego Boga Słońca, który przypadał na czas przesilenia zimowego - 25 grudnia. Chrześcijanie przeciwstawili się kultowi rzymskiego Boga Słońca, przyjmując na ten sam dzień datę narodzin Boga Człowieka, który notabene już w Ewangeliach bywa porównywany ze Słońcem. Tymczasem nawet w Polsce pogański kult Słońca bynajmniej nie zanikał. Sienkiewicz w "Krzyżakach" wspomina, że Maćko i Zbyszko, zmówiwszy pacierze przed bitwą pod Grunwaldem, kłaniają się Słońcu w przeświadczeniu, iż nie zaszkodzi oddać cześć "starym bogom". Jeszcze w 1934 r. etnograf Kazimierz Muszyński relacjonował: "Dość liczne świadectwa czci wschodzącego słońca zebrano w 1930 r. w dawnej Polsce. Najpospoliciej lud obnażał przed nim głowy i żegnał się". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.11.05, 00:17 Podróże lotnicze też sięgają swymi korzeniami starożytności. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Pochowani za murem 02.11.05, 00:27 Heretyckie jakieś wygłaszasz poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Pochowani za murem 01.11.05, 22:34 Dba się o groby. Odnawia się je. Maluje. Nie stawia się co prawda zniczy a kamienie (ewentualnie karteczki z prośbą do zmarłego), bo w kulturze żydowskiej oznaką wieczności jest kamień, a nie ogień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.11.05, 22:38 A w jakiej kulturze ogień jest symbolem wieczności? Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Pochowani za murem 01.11.05, 22:41 Wydaje mi się, że chcrześcijanie stawiają znicze, bo ogień uosabia duszę, która jest wieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.11.05, 23:20 Na dzień dzisiejszy jest to symbol pamięci. Kiedyś pewnie miał duszom służyć za coś w rodzaju latarni, żeby nie błądziły. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Pochowani za murem 02.11.05, 08:37 A ja myslę raczej, że znicz symbolizuje przemijanie i życie doczesne, gasnący płomień symbolizuje śmierć. To by sie bardziej trzymało kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.11.05, 14:13 Zapalasz znicze, żeby przypominać o śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Pochowani za murem 02.11.05, 17:55 Tak, ptrzecież śmierć jest nieodłącznym elementem chrześcijańskiej kultury. Jakkolwiek nie twierdzę, że to jedyne wytłumaczenie, ogień może też symbolizować oczyszczenie, katharsis. Może też być przeniesieniem z kultury pogańskiej, gdzie jak wiadomo był bardzo ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Pochowani za murem IP: *.stnet.pl 02.11.05, 15:31 Co do sprzatania,nie zapomnijmy kto te śmieci za mur wrzuca,bo chyba nie żydzi? Odpowiedz Link Zgłoś
fiat_lux Re: Pochowani za murem 02.11.05, 15:47 Gość portalu: Jola napisał(a): > Co do sprzatania,nie zapomnijmy kto te śmieci za mur wrzuca,bo chyba nie żydzi? giertych uwaza inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: Pochowani za murem IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.11.05, 16:46 Masz fiat-lux prawo do swoich poglądów. Tak czy inaczej śmieciciele powinni być tępieni. Odpowiedz Link Zgłoś