Studenci gwizdali i protestowali

IP: *.ghnet.pl 17.11.09, 22:21
Nie rozumiem tego. Studenci powinni zwrócić się do swoich
rodziców ,żeby im więcej dawali pieniędzy a nie wyciągać łapy po
pieniądze podatników .
Z jakiej racji ja mam płacić za edukację obcych dzieci .
Ja mam płacić ,żeby obcy człowiek się wykształcił i miał lepsze
życie .Czy to jest sprawiedliwe.
Może już dosyć tej powszechnej darmochy .To nie państwo płaci tylko
my wszyscy.
Z jakie racji .Jestem zdecydowanie za płatnymi studiami.
    • Gość: student Studenci gwizdali i protestowali IP: *.multi-play.net.pl 17.11.09, 22:22
      Jeśli chcemy dogonić (kiedyś) Europę zachodnią pod względem technologicznym
      trzeba inwestować w naukę... I niestety studenci będą musieli płacić...
      Proponowałbym aby w ciągu 2-3 lat znaleźć uczelnie na których zostanie
      przeprowadzony pilotażowy program, gdzie studenci będą płacić rocznie 50-150
      złotych miesięcznie i gdzie pieniądze te będą inwestowane, w kadrę (także a
      przede wszystkim spoza Polski), sprzęt technologiczny, a także w
      infrastrukturę. Inaczej dalej będziemy 100 lat za murzynami. Niestety.

      Więc takie manifestacje są skazane na porażkę. Zaś rząd nie powininen obcinać
      możliwości studiowania na wielu kierunkach, ale umożliwiać studiowanie na
      najwyższym poziomie, za który TRZEBA będzie płacić
      • franek31 Re: Studenci gwizdali i protestowali 18.11.09, 08:08
        Już jest mnóstwo uczelni na których trzeba płacić dużo większe pieniądze. Co to
        dało ?
    • Gość: student Studenci gwizdali i protestowali IP: *.multi-play.net.pl 17.11.09, 22:24
      chodziło mi o kwote 50-150 zł miesięcznie czyli w granicach 500-1500 rocznie.
    • Gość: podatnik Studenci gwizdali i protestowali IP: *.centertel.pl 17.11.09, 22:28
      jak zarobisz to się wykształć poznasz szacunek pieniądza
    • Gość: krak Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 22:33
      Niedługo za piwo też każą sobie płacić. Jak nie chcą byle jakości to
      niech płacą za studia, wtedy i poziom dydaktyczny się podniesie, bo
      będzie więcej kasy na wykłady i ćwiczenia. Dla najuboższych kasa też
      się wtedy znajdzie, a i pewnie stypendia dla najlepszych byłyby
      bardziej zachęcające.
      • Gość: w Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 22:53
        Nie będzie więcej kasy tłumoku, bo z budżetu nie będzie płacone.

        Przyjrzyj się jak jest w UK, jedynym kraju w Europie gdzie jest powszechna
        odpłatność, to zobaczysz, że tam państwo i tak pokrywa 70% czesnego.
        • Gość: baobab Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.autocom.pl 17.11.09, 23:48
          No właśnie, wszystkim się wydaje, że na Zachodzie to studia są płatne, a przecież na przykład we Francji czy w Niemczech są zupełnie za darmo, nie licząc niewielkiego wpisowego (nawet dla obcokrajowców, czyli dla Polaków też). Gdybym miała teraz studiować, a nie miała bogatych rodziców, to tylko w Niemczech lub w UK. Ogromne możliwości, przygoda, nauka obcego języka a w końcu dyplom zagranicznej uczelni.
        • Gość: krak Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.net.autocom.pl 18.11.09, 12:00
          A kto mówi o całkowitym wycofaniu dotacji z ministerstwa? Nie
          potrafisz dyskutować bez epitetow to sie lepiej nie odzywaj.
    • Gość: student agh Studenci gwizdali i protestowali IP: *.chello.pl 17.11.09, 22:46
      Za rok kończe studia i wyjeżdzam z tego chorego kraju! Dobrze że ta durna ustawa z płatnymi studiami nie weszła kilka lat wcześniej bo bym musiał zakończyć swoją edukację na maturze. Dzieki darmowym studiom za rok będe magistrem inżynierem mechatroniki, osobą bardzo poszukiwaną na zachodzie, gdyby mi kazali płacić za studia wylądował bym pewnie na zmywaku.
      • Gość: Byly student Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 17.11.09, 22:57

        > Za rok kończe studia i wyjeżdzam z tego chorego kraju! Dobrze że ta durna ustaw
        > a z płatnymi studiami nie weszła kilka lat wcześniej bo bym musiał zakończyć sw
        > oją edukację na maturze. Dzieki darmowym studiom za rok będe magistrem inżynier
        > em mechatroniki, osobą bardzo poszukiwaną na zachodzie, gdyby mi kazali płacić
        > za studia wylądował bym pewnie na zmywaku.



        I wlasnie dlatego studia powinny byc platne
        • Gość: han_pasado Na zmywaku jest twoje miejsce, więc szkoda, że ust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:23
          awa nie weszła wcześniej w życie...
      • Gość: dobrzanski Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.chello.pl 17.11.09, 23:00
        Powodzenia w karierze. Miłej pracy na utrzymaniu ruchu. :)
      • Gość: gk-men Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: 213.25.208.* 17.11.09, 23:21
        To społeczeństwo zapłaciło za Twoją edukację - miło, że chcesz spłacić dług
        względem niego.
      • Gość: girek Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:52
        potrzebujesz studiów żeby pracować na zmywaku
    • seven Re: Studenci gwizdali i protestowali 17.11.09, 22:49
      "Nie chcemy płacić za studia, nie chcemy bylejakości!" - te dwa hasla sie w
      zasadzie wzajemnie wykluczaja... jest byle jak, bo studia sa darmowe i przyjmuje
      sie na nie po kilkaset osob (prawo- zeby daleko nie szukac). jakby trzeba bylo
      placic, to by sie polowa studentow wykruszyla, a zostaliby ci, ktorym zalezy.
      poza tym jeszcze zalezy na jakich zasadach placiloby sie za te studia, jesli
      przeprowadzono by to z glowa (m.in. zwolnienia najlepszych studentow z
      placenia), to nie widze przeciwwskazan.
      • Gość: w Sofistyka nie logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 23:04
        jakby trzeba bylo placic, to by sie polowa studentow wykruszyla

        Zobaczmy. W Krakowie studiuje 177000 osób. Czy to są wszystko mieszkańcy
        Crakowa? Nie. Większość, dwie trzecie, jest spoza. Dane GUS. Ci ludzie już płacą
        za możliwość studiowania komorne właścicielom mieszkań. Bredzenie o
        nieszanowaniu studiów przez jakieś rzesze studentów to jest więc brednia.
        • Gość: krak Re: Sofistyka nie logika IP: *.net.autocom.pl 18.11.09, 12:03
          No i co z tego że płacą za możliwość mieszkania w Krakowie? Co to ma
          do ich studiów? Płacą za możliwość mieszkania poza akademikiem, we
          własnych czterech kątach i tyle.
          • Gość: gość Re: Sofistyka nie logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 13:13
            No pewnie, bo w Krakowie akademiki stoją puste, tak? Bo jest w nich więcej
            pokoi, niż miejsc na studiach? Bo można dostac akademik uczciwie wykazując
            dochody? Przykład: Nawojka akademik UJ, miejsca przyznawane w pierwszym rzedzie
            wg. kryterium dochodowego, max 550zł na członka rodziny; żeby mieć taki dochód
            na głowę to trzeba koniecznie pochodzić z rodziny z trojaczkami w której pracuje
            tylko jeden rodzic; ja konkretnie jako jedynak z bezrobotnym ojcem i matką
            nauczycielką w zwykłej szkole to już przedstawiciel burżuazji.
            • Gość: krak Re: Sofistyka nie logika IP: *.net.autocom.pl 18.11.09, 14:21
              I to jest moja wina? Jak ktoś chce studiować w Kraku, to musi
              ponosić koszty. Można podjąć pracę i sobie opłacić mieszkanie, a jak
              ktoś ma wyniki dobre to i stypendium pomoże. Sam ukończyłem studia,
              na ktore samodzielnie zapracowałem. Wystarczy chcieć i się wykazać,
              a nie na zasadzie "jakie wszystko drogie" i "mi się należy bo ja
              student jestem".
    • goesha Re: Studenci gwizdali i protestowali 17.11.09, 22:54
      a zastanawiałeś/aś sie kto płacił za Twoją edukację??? czy za edukacje Twoich
      bliskich? rodziców, dzieci itp?
    • Gość: S Drugi kierunek to ściema IP: *.pk.edu.pl 17.11.09, 23:50
      Znam osoby które robią dwa kierunki zupełnie ze sobą nie związane. Zajmują
      tylko miejsce innym. Drugi kierunek powinien być płatny i podoba mi się to
      nowe rozwiązanie. A poza tym studia to i tak strata czasu. Chodzę na uczelnię
      bo muszę ją skończyć, ale na praktykach okazuje się, że nie wiele to daje. A
      cała masa zbędnych przedmiotów zabiera mi cenny czas :/ Uczelnie się boją
      unowocześniać program. Profesorowie nie chcą już się uczyć nowych rzeczy,
      doktorzy w większości też.
    • Gość: eso Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 23:51
      jakieś dzieci chcą się wylansować skończmy z mitem wiecznie
      zabieganego i noszacego tony książek studenta - wytarczy co weekend
      poaptrzyć do knajp!
      • Gość: oska heh IP: *.ists.pl 18.11.09, 00:00
        a ilu bylo tych studentow? 20? 25?
        i to jest temat??
      • guru133 Wolno tobie siedzieć w knajpie, wolno i studentowi 18.11.09, 00:28
        jeżeli potrafi to połączyć z efektywną nauką. Boże, ależ te niewykształcone
        matoły są złośliwe.
    • guru133 Gdyby studenci płacąc za studia mieli możność 18.11.09, 00:25
      decydowania o tym jaka kadra ma na uczelni wykładać (kłaniają się przykłady
      początków uniwersytetów w Padwie i Bolonii, które dzięki takiemu statusowi
      stały się swego czasu najlepszymi w Europie), pewnie by tak nie protestowali,
      ale płacić i nie móc niczego wymagać? Może student to nie geniusz, ale na
      pewno nie idiota.
    • carpaccio4 a ile razy byli dęci? 18.11.09, 02:03
      kto mierzył oddmuch? KRALIK111?
    • barbaramd Studenci gwizdali i protestowali 18.11.09, 06:50
      Studenci chcą wszystkiego
      - pieniędzy z budżetu,
      - dobrych i wyrozumiałych profesorów,
      - możliwości zdobycia dylomów z niejednego fakultetu (nie wiedzy a
      papieru),
      - dobrych i łatwych zarobków tu i teraz a po studiach dużej kariery,
      - organizowania atrakcyjnych form wolnego czasu itd. itp.
      • Gość: Student Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: *.chello.pl 18.11.09, 09:46
        I co w tym złego?
    • dystansownik Wstyd mi za studentów - choć sam jestem studentem. 18.11.09, 09:57
      - Stypendium socjalne starcza na ksero i kilka posiłków w miesiącu,

      Po pierwsze, można iść do pracy.
      Po drugie, są jeszcze stypendia naukowe.
      Po trzecie, są kredyty studenckie.
      Po czwarte, socjalki zżerają i tak ogromny zasób pieniędzy przeznaczonych na
      stypendia. Często są nawet wyższe od stypendiów naukowych.
      Jak kogoś nie stać to niech nie oczekuje, że państwo mu zapłaci za wszystko
      podczas 5 lat przedłużania dzieciństwa i balowania.

      Już na pewno niech nie ściemniają, że stypendium starczy tylko na ksero i
      kilka posiłków. Oczywiście jeśli ktoś jest tzw. ksero-studentem, a do tego
      lubi się stołować w dość dobrych knajpach to tak będzie.
      Ja mam tylko stypendium naukowe. O socjalkę się nigdy nie starałem, bo nie
      miałem takiej potrzeby, a nie wychodzę z założenia, że jeśli mogę wziąć to
      znaczy, że mi się należy. Samo naukowe bez problemu wystarcza mi na drobne
      wydatki, a już na pewno na ksera (których wbrew pozorom aż tak dużo nie trzeba
      robić), a nawet częściej na podręczniki, które wolę sobie po prostu kupić, niż
      kserować.
      Oczywiście uważam, że studentom należy się pomoc, ale na zasadzie, że student
      dostanie kasę albo za wyniki w nauce, albo jeśli jego sytuacja jest
      rzeczywiście kiepska, a studiuje po to, żeby rzeczywiście czegoś się nauczyć.

      Obecnie spora część ludzi studiuje dla samego faktu studiowania, a co do
      stypendiów, to mają tylko postawy roszczeniowe na zasadzie "bo mi się należy,
      bo mi macie dać".


      Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy za każde studia trzeba płacić. Połowa
      moich znajomych w ogóle nie poszłaby na uniwersytet, bo nie byłoby ich stać -
      mówiła Monika, studentka UJ.


      I dobrze jakby połowa jej znajomych nie poszła na uniwersytet, bo zapewne w
      ogóle nie są tam potrzebni. Większość pewnie skończy jakąś politologię czy
      socjologię, do pracy pójdzie gdzieś, gdzie i bez tych studiów by sobie
      poradzili, a za ich naukę trzeba było zapłacić.
      Ja w płatnych studiach problemu nie widzę. Po prostu należałoby wprowadzić
      rozsądny program stypendialny, który przede wszystkim faworyzowałby dobrze
      uczących się studentów i przede wszystkim na kierunkach, po których na
      pracowników jest zapotrzebowanie lub chociaż jakaś przydatność takiego
      człowieka dla gospodarki (głównie inżynierowie).

      Przykładowo, idziesz na medycynę czy elektrotechnikę, dobrze się uczysz, to
      dostajesz stypendium pokrywające koszt studiów. Idziesz na politologię,
      jedziesz na 3, to całkowicie płacisz za studia.
      To byłoby rozsądne rozwiązanie, a nie bylejakość wynikająca z tego, że każdy
      może studiować byle co. Doszliśmy do tego, że jesteśmy jednym z krajów o
      największej skolaryzacji, gdzie co drugi człowiek idzie na studia, a co trzeci
      dostaje dyplom. Innymi słowy, mamy najlepiej "wykształconych" sprzedawców,
      kasjerów i innych pracowników niższego i średniego szczebla.
      • Gość: Be Re: Wstyd mi za studentów - choć sam jestem stude IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:28
        Bardzo rozważna wypowiedź.

        Uwazam, że jesli komuś socjalne nie starcza na ksero, to:
        - kseruje w drogim punkcie, bo nie chce mu się przejść kawałka drożej aby zapłacic mniej;
        - ma tak dużo do kserowania, bo nie pojawia się na zajęciach (no i jesli nie pojawia się, bo pracuje dodatkowo aby się utrzymac, to ma tez więcej pieniędzy m.in. na ksero).
        Ponadto jesli kogoś rzeczywiście nie stac na wiele rzeczy, to istnieje jeszcze coś takiego jak czytelnia, z której można skorzystac na miejscu.
        Ogólnie uważam, ze bardziej powinno się promowac studentów zdolnych poprzez stypendia naukowe. Ogromnym błędem będa planwowane zmiany w ustawie o szkolenictwie wyższym, które zakładają, że od roku akademickiego 2010/2011 tylko 25% puli będzie na nie przeznaczana (obecnie jest to po 50 % na cojlane i naukowe). Poza tym jak ktos dokłądnie przejrzy kryteria przyznawania stypendiów socjalnych, to niestety może dostrzec wiele luk dla przedsiębiorców na ryczałcie czy karcie, których koszty i przychody (w przypadku karty podatkowej) brane są na słowo.
    • Gość: han_pasado Rozgonić tę czerwoną hołotę na cztery wiatry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:22
      Wpływ na coś można mieć wtedy, wtedy się nabywa uprawnień, gdy się
      za to, pacany, PŁACI!!!
    • Gość: ubawiony POdziękujcie swojemu idolowi Tuskowi ! IP: *.tktelekom.pl 18.11.09, 10:56
      On to zrobił dla was "Aby żyło się lepiej" !
    • Gość: krak Studenci gwizdali i protestowali IP: *.net.autocom.pl 18.11.09, 11:59
      A kto mówi o całkowitym wycofaniu dotacji z ministerstwa? Nie
      potrafisz dyskutować bez epitetow to sie lepiej nie odzywaj.
      • finita Re: Studenci gwizdali i protestowali 19.11.09, 01:01
        kurcze... strasznie mnie denerwują takie dyskusje!! Jestem studentką, która ma
        tyle szczęścia, ze rodzice utrzymują mnie na studiach. Nie zgadzam się z
        poglądem, ze studenci mają tylko roszczenia - poświęcam na studiowanie cały mój
        czas, bo studiuję z pasji a nie dla papierka. I ja na przykład nie mam czasu na
        chodzenie na imprezy czy picie piwa po knajpach, bo żeby utrzymać odpowiedni
        poziom muszę (a raczej chcę) ten czas spędzać nad książkami.
        Uważam, że studia powinny być płatne - te pieniądze są potrzebne chociażby po to
        żebym idąc do biblioteki wiedziała, że znajdę książkę której szukam, albo żeby
        idąc na dyżur naukowy wykładowcy wiedziała, że on tam będzie i odpowie mi na
        moje pytania, bo płaca mu na tyle, ze chce mu się poświęcać czas studentom i nie
        musi łapać 10 innych chałtur... Jakoś na całym świecie najlepsze uniwersytety
        mają horrendalnie wysokie czesne i kandydatów im nie brakuje - po prostu po
        studiach spłacają kredyty studenckie. Dopóki w Polsce studia nie będę płatne,
        dopóty nasze najlepsze uniwersytety będą w ogonie światowych rankingów - i to
        nie dlatego, ze nie ma u nas madrych ludzi, wykształconych naukowców - SĄ...
        Tylko pieniędzy nie ma...
        • Gość: Romek Re: Studenci gwizdali i protestowali IP: 77.236.3.* 19.11.09, 22:17
          Dobrze to ujęłaś: ja mam to szczęście, tylko zauważ, że nie wszyscy je mają.
          Uważasz, że w budżecie nie ma pieniędzy na podnoszenie poziomu nauczania na
          studiach?? A skąd biorą sie pieniądze na utrzymywanie wojsk w Afganistanie, do
          niedawna w Iraku?? Skąd kasa na zakup, remont i utrzymanie latającego złomu typu
          F-16, skąd kasa na obniżanie podatków najbogatszym, którzy czerpią najwyższe
          korzyści z pracy i konsumpcji całej reszty społeczeństwa?? Czy nie lepiej
          zainwestować w edukację społeczeństwa, w jego przyszłość?? Tylko po co??
          Przecież wykształconym elitom ekonomicznym będzie łatwiej rządzić
          "nieokrzesanym, niewykształconym motłochem"... Witamy w kapitalizmie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja