IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 14:41
W związku z 10leciem McDonalda

Nie ma na świecie zjawiska kulinarnego i biznesowego bardziej atakowanego
niż McDonald’s. Pośród 1050 stron internetowych po polsku jest tylko jedna,
która mówi o firmie McDonald’s cieplutko. To ta założona przez McDonald’s
Poland.

Przeciwnikami restauracji są Obrońcy Praw Dzieci. Ronald McDonald’s klaun z
pomarańczowymi włosami, zachęca zabawnymi tekstami, sztuczkami, aby dzieci
weszły w świat cyrkowej zabawy, wesołych i szczęśliwych przygód, jakimi są
rzekomo bary z szybkim jedzeniem. Jest to agresja i nieuczciwa reklama –
gromią dzieciofile. Obrońcy Praw Zwierząt alarmują: McDonald’s jest okrutny
w stosunku do zwierząt. Kurczaki są pozbawiane światła dziennego, stłoczone
w klatkach. Świni przeznaczonej do tuczu przysługuje pół metra kwadratowego
podłogi! McDonald’sa wetują też pozostający zwykle anonimowymi lekarze:
Zwierzęta karmione są ogromną ilością antybiotyków, które wraz z
hamburgerami trafiają do organizmu człowieka, przez co bakterie
chorobotwórcze uodparniają się. Kiedy trzeba leczyć okazuje się, że
większość antybiotyków nie działa na organizm McKlienta. Zwalcza fast fuda
Kościół katolicki: Hamburger jest potrawą ateistyczną a szybkie jedzenie
zatraca wymiar sakralny posiłku. McDonald’s
pozbawia ludzi atmosfery wspólnoty, jaka powinna towarzyszyć jedzeniu.
Zwolennicy Ochrony Środowiska Naturalnego podnoszą larum: Lasy amazońskie są
trzebione pod pastwiska dla hamburgerów. "Mięsne Fabryki" produkują
gnojowicę wielokroć niebezpieczniejszą dla wód Amazonii niż ścieki
przemysłowe. Poza tym te styropianowe kubki bogate są we freony, które
dewastują powłokę ozonową a nawet jak nie używa się już styropianów – to
pudełka papierowe i torebki bibułowe – wyrąbują hektary niewinnych sosen i
świerków. Oprotestowują McDonald’sa fani zdrowego żywienia: Karmi się tam
tłusto. Kanapki – ubogie są w błonniki, witaminy, składniki mineralne a
spożywanie ich zwiększa ryzyko zawału i raka. Przeciwnikami McDonald’sa są
też związki zawodowe, których zresztą w samej firmie nie ma: Coroczna
wymiana personelu McDonald’sa sięga 60%. Pracownicy przyjmowani są na 1/4
etatu a płaca netto wynosi 3,78 złotego na godzinę. Nie cierpią własnej
firmy pracownicy: Nie polecam nikomu pracy w McDonald’sie, bo tam tylko
wykorzystują ludzi i trzeba zapieprzać. Po trzech miesiącach pracy
zaproponowano mi uwaga: 10 groszy podwyżki (...) Ludzie, którzy tam pracują
w białych koszulach to sadyści i do tego dochodzą klienci, którzy nie
wiedzą, co tak naprawdę chcą zamówić. McDonald’sowi z oczywistych względów
nieżyczliwi są antyglobaliści. Buddyści. Wyznawcy hinduizmu też – za
mordowanie świętych przecież krów. Wyznawcy Kriszny – bo niewegetariański.
Dla Dżihadu każda restauracja McDonald’s jest niczym Ambasada Amerykańska.
Arystokracja nie znosi fast fudu, bo niearystokratyczny. Proletariat, bo za
drogi. Żydzi, bo niekoszerny. Alkoholicy, bo nie podają alkoholu. Komuniści,
bo to wytwór zwyrodniałego kapitalizmu. Kelnerzy, bo samoobsługowy.
Szatniarze, bo nie ma szatni. Liga Polskich Rodzin, bo nierodzinny, a do
tego importuje. Drobni restauratorzy, bo bezczelnie uszczupla ich dochody.
Rolnicy, bo nie kupuje od nich zwierząt. Filateliści, bo nie sprzedają tam
znaczków pocztowych, a mogliby, skoro dokładają do posiłków zabawki.
Zakochani, bo nieromantyczny. Dla kurew jest tam zbyt przyzwoicie, a
przyzwoita dziewczyna nie przyjdzie. Wyjątkowo złośliwe sukinsyny kłamią, że
Sanepid znalazł w kanapkach 10 rodzajów spermy a torbę na wynos podają, żeby
było w co rzygać po konsumpcji. Urząd skarbowy też chyba McDonald’sa nie
lubi, bo według ostatnich upublicznionych danych (1998 r.) sieć restauracji
w Polsce o przychodach prawie 500 mln zł przyniosła skarbowi państwa nieco
ponad 3 mln zł podatku, a zysku trochę ponad 4 – co jest oczywistym
ekonomicznym nonsensem.

* * *

Wszystkie powyższe zarzuty są kłamliwe lub absurdalne i McDonald’s
Corporation walcząc z nimi przed sądami oszczerców zwyciężał. Z niechęcią do
McDonald’sa jest zatem jak z niechęcią do różowych samochodów. Nie ma
rzeczywistych przyczyn. Zdawać się może zatem, iż antypatie rzeczone są
niektórym ludziom przyrodzone – jak, dajmy na to, noga, co z tyłka wyrasta.
Różnica jest taka, że szkalowane hamburgery jedzą wszyscy, a różowych
samochodów nie kupuje niemal nikt. Z drugiej strony, zdaje się, żeby być
sławnym, popularnym i bogatym jak McDonald’s Corporation, trzeba spowodować,
aby wszyscy cię nienawidzili za wszystko. Istniała w Polsce podobna sieć
fast fudów. Nazywała się Burger King – nikt o niej nie mówił złego słowa.
Zbankrutowała.

Obserwuj wątek
    • Gość: nexus Re: McFuck IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 17:29
      elu Burger King nie zbankrutowal i ma sie swietnie lepiej nawet niz McShit. To
      nie jakas tam siec tylko siec tak samo wielka jak McShit wiec oni nigdy nie
      zbankrutuja. W Polsce jest malo znany ale jedzenie maja super , nie jest takie
      gowno jak u innych - a frytki nie smakuja jak wiory.
      ale i tak najlepsze hamburgery ma siec Wendy´s
      • Gość: elka Re: McFuck IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 18:06
        artykuł skopiowałam z tygodnika Nie-Urbana, widocznie autor miał na myśli
        Burdel-Kinga w Polsce.
        • Gość: koro Re: McFuck IP: *.fastmedia.pl / 192.168.1.* 22.11.02, 22:52
          zgadzam sie z ogólnym przesłaniem artykułu, że fast fudy są be.
          ale niektóre rzeczy w owym tekście są nieco przesadzone. a tak to z reguły
          bywa, iż jeżeli znajdziemy nawet drobiazg lekko rozmijający się z prawdą -
          nagle podchodzimy z rezerwą i nieufnościa do całości
          - bary mcfucka nie są traktowane jak amerykańskie ambasady. z tego co
          slyszałem samoloty ladują na wieżowcach, palestyńczycy wysadzają autobusy i
          pizzerie, zaś niedobitki bin ladena dyskoteki. milosnicy zwierząt też raczej
          atakują pokazy futer.
          jedyną działalnością nastawioną przeciwko globalnej sieci syfiastych
          hamburgerów są nalepki wydawane i rozprowadzane przez anarchistów "bojkotuj
          mcdonaldsa". i jest to słuszna koncepcja. do środka wchodzimy tylko wtedy, gdy
          w poblizu nie ma publicznej toalety
      • Gość: knur Wendy's IP: *.fastmedia.pl / 192.168.1.* 24.11.02, 01:00
        Gość portalu: nexus napisał:

        > ale i tak najlepsze hamburgery ma siec Wendy´s

        święte słowa!
    • Gość: Vito Re: McFuck IP: *.pl 23.11.02, 06:35
      Heh, mysle ze jak sie podaje caly artukul z pewnej gazeta to chociaz powinno
      sie podac jej nazwe. Tak to juz jest w Polsce ze sporo tematow z tej gazety
      jest wyciszanych a inne podbiera sobie jakas inna redakcja jako swoje.


      Caly artukul zostal pracowicie przepisany z "NIE"

      Michal
      • Gość: wendy Re: McFuck IP: 209.234.157.* 24.11.02, 04:26
        Na swiecie ale glownie w USA i Europie Zachodniej cale
        zastepy nawiedzonych protestuja przeciwko wszystkiemu co
        sie da. I tak papierosy sa be, hamburgery sa be, frytki
        i wolowina tez be, wieprzowina i kurczacy czyli drob tez
        be. Futra sa be i welna jest be, strzyzenie owiec jest
        niehumanitarne, mleko jest be. Jezeli poddamy sie tym
        oszolomionym zbawcom swiata to cale nasze zycie stanie
        sie be i bedziemy musieli popelnic samobojstwo.
        Samobojstwa tez sa be podobnie jak nie czytanie psom na
        dobranoc. Be.
        Domy na przedmiesciach tez be.
    • Gość: stan Re: McFuck IP: 64.114.128.* 24.11.02, 05:37
      a skad wiesz jakie "mieso" jesz w donaldzie ? przecierz to morze byc kocie albo
      psie mieso ?
    • akir Re: 25.11.02, 09:53
      Mi po prostu hamburgery od MCDonalda nie smakują , za to szejki mleczne są
      dobre. :-)
    • kolczugin Grubasy skarżą McDonald's 25.11.02, 10:12
      To fragmenty artykułu z Superexpresu:
      "Batalię przeciw koncernowi rozpoczęła 19-letnia Jazlyn Bradley i 14-letnia
      Ashley Pelman. Ta pierwsza przy wzroście 165 cm waży 130 kilo. Od trzech lat na
      każdy posiłek wpadała do McDonalda. Druga z powódek ma 145 cm, a waży już
      niemal 90 kilo. Obie upierają się, że koncern nie informował ich o groźbie
      otyłości.
      - Myślałam, że jedzenie w tej restauracji jest dla mojej córki zdrowe - wyznała
      matka 14-latki.
      Gdy sąd zgodzi się rozpatrywać pozew, adwokat nastolatek chce wnieść pozew
      zbiorowy w imieniu "całej kategorii poszkodowanych konsumentów". A to oznacza,
      że w przypadku uznania słuszności tych zarzutów firma zostanie zmuszona do
      wypłaty wielomilionowych odszkodowań."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka