Dodaj do ulubionych

co słychać ?

21.02.06, 14:31
Co się dzieje?
- Kaczka rządzi, lisa słuchają miliony, a lew siedzi!
Obserwuj wątek
    • pierdutow Re: co słychać ? 24.02.06, 21:56
      PiS w kampanii wyborczej obiecał wsparcie finansowe dla budownictwa
      społecznego...

      Jak obiecał, tak też uczynił...

      Dał 20 mln złotych na budowę Świątyni Opatrzności Bożej...
    • jaga64 Re: co słychać ? 01.03.06, 10:20
      Minister, koordynator d/s służb specialnych, Pan Z. Wasserman gościnnie
      prowadził wykład na Uniwersytecie im. Mikołaja kopernika w Toruniu...
      Przekonywał studentów, że cały świat kręci się wokół jego osiedla...
      • jaga64 Re: co słychać ? 03.03.06, 18:49
        Zakaz szczekania, miauczenia, gdakania, muczenia i gęgania po godzinie 22. mają
        zwierzęta w gminie Kowale Oleckie na Mazurach. Tamtejsi radni jednogłośnie
        przyjęli regulamin utrzymania porządku i czystości w gminie.


        Do obowiązków właściciela zwierząt należy, jak czytamy w
        dokumencie, "niedopuszczenie do zakłócenia ciszy i spokoju przez zwierzęta
        domowe". Za złamanie regulaminu grozi 200-złotowy mandat, grzywna lub 2
        miesiące więzienia.
        • jaga64 Re: co słychać ? 06.03.06, 15:02
          Dlaczego w Polsce wykryto ptasią grypę akurat w Toruniu?
          - to wszystko wina dwóch wędrujących dzikich kaczek
    • jaga64 Re: co słychać ? 13.03.06, 15:57
      Grają dwie Kaczki w okręty:

      - H5...
      - N1...
      - Trafiony, Zatopiony!
    • jaga64 Re: co słychać ? 14.03.06, 11:04
      Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany:
      > > > > 1. Mianownik - kto? co?
      > > > > 2. Dopełniacz - kogo? czego?
      > > > > 3. Celownik - komu? czemu?
      > > > > 4. Biernik - kogo? co?
      > > > > 5. Narzędnik - z kim? z czym?
      > > > > 6. Miejscownik - o kim? o czym?
      > > > > 7. Wołacz - o!
      > > > > 8. Intymnik - kto z kim?
      > > > > 9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
      > > > > 10. Łapownik - kto komu ile?
      > > > > 11. Przypierdolnik - komu? w co?
      Obowiązuje od zaraz wprowadzona przez ministra szkolnictwa i wychowania
      Kaczorowego rządu.
    • jaga64 Re: co słychać ? 19.03.06, 11:44
      Od 4 miesięcy przyglądamy się dziwnemu spotkaniu piłkarskiemu, na poziomie
      klasy okręgowej, w meczu udział bierze tylko jedna drużyna pod dowództwem
      grającego trenera I stratega. Drużyna KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad
      Prawem, któ®a jednocześnie uznałą się za kadrę narodową IVRP, rozgrywki
      stworzyła dla własnych partyjnych potrzeb. Nie ma szans na uczciwą sportową
      grę, ponieważ władze okręgowego PZPN są obsadzone członkami działaczy klubu KS
      Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem i nie dopuszczają do rozgrywek
      ligowych inny drużyn, również sędzia spotkania, które jest rozgrywane wewnątrz
      klubu KS jest jednocześnie grającym trenerem kadry IVRP i nie powołuje
      zawodników spoza własnego klubu.. Zespół KS nie gra finezyjnie, gra piłkę
      prostacką, opartą na pressingu i grze faul, a większość graczy jest na
      ideologicznym dopingu. Komentatorem spotkania uczyniono kapitana drużyny, który
      kapitanem został tylko dlatego, by sędziemu i jednocześnie grającemu trenerowi
      nie zarzucano nadmiernej koncentracji kapitału władzy nad meczem. Mecz chociaż
      na poziomie okręgowym dzielni piłkarze nazywają spotkaniem międzypaństwowym,
      jak twierdzą w tej grze chodzi o Polskę, o taką Polskę co gardzi brazylijską
      sambą, francuską finezją, włoską obroną i niemiecką grą do końca. KS Piorun
      Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem jest klubem, który ma zrewolucjonizować
      polski futbol, metodą dawnych radzieckich trenerów, którzy w jednym klubie
      Dynamo Kijów, skupili całą reprezentację ZSRR, z tym, że trener Łobanowski
      zbierał piłkarzy po całym ZSRR i nie był grającym trenerem, a KS Piorun
      Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem uznał się samozwańczą kadrą narodową.

      Kopią sobie chłopaki piłkę o 4 miesięcy, ty do mnie ja do ciebie, zakładają
      sobie siatki i dryblują w kierunku własnej bramki, bo jak wiadomo na boisku nie
      ma chętnych nawet do sparingu. Ponieważ nie widać z kim grają przeciwko sobie
      gracze, co i rusz, grający trener-sędzia wskazuje rywali, których kadra IVRP
      rozniesie w najbliższym spotkaniu, tą techniką miała powstać komisja X, potem
      Y, potem Z. Kiedy się okazało, że rywal nie jest tak słaby jak się może
      wydawać, a zawodnicy IVRP mogą zostać zamienieni nowymi obiecującymi talentami,
      z kolejnych spotkań KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem,
      cichaczem się wycofał. Widać, że drużyna pada kondycyjnie, wielu proponowało
      grającemu trenerowi -sędziemu zmiany, zmęczonych zawodników i wzmocnienia
      kadrowe, jednak takie propozycje uznała kadra IVRP, za niedopuszczalne, lecz by
      nie odstraszać jedynych chętnych do wzięcia udziału w tym dziwnym meczu,
      podpisano z nimi pakt i uczyniono wiernych kibiców żylety. Jak wiadomo żyleta
      jest z klubem na dobre i na złe, jednak kibice i niezależni komentatorzy coraz
      częściej pytali po co i o co ten mecz, kiedy będą jakieś bramki i kiedy zostaną
      zdeklasowane drużyny CSKA Moskwa w rewanżu za lata porażek, Makabi Tel-Aviv
      Awiw, za wszystko co złe, i Legi Warszawa stojącej układem wojskowo-
      sepecsłużbowym. W związku z tymi licznymi pytaniami, kapitan - komentator
      coraz częściej opuszcza boisko i przemawia do kibiców. Damy z siebie wszystko,
      jesteśmy doskonale przygotowani taktycznie i kondycyjnie, pierwsze 100%
      sytuacje podbramkowe niestety nie zostały wykorzystane, ale znakomici
      dryblerzy, zwłaszcza grający trener, na którego przychylność możemy liczyć
      również w kwestii sędziowania, dają podstawy do optymizmu.

      O dziwo te zapewnienia przemawiają do części kibiców, jednak nie do grającego
      trenera-sędziego. On uważa, że spotkanie nie ma sensu, ponieważ kibice muszą
      się opowiedzieć, czy chcą kibicować, żyleta jest za mało fanatyczna, niezależni
      komentatorzy sprzyjają Makabi Tel Awiw i innym wrogom kadry IVRP, a inne kluby,
      które mogłyby zasilić kadrę są główną przyczyną braku goli, ponieważ nie chcą
      przyjąć zasad rozgrywek narzuconych przez prawdziwie polski PZPN, a domagają
      się europejskich standardów UEFA. Sytuacja jest schizofreniczna, oto po całej
      serii zapewnień o sukcesach ze strony kapitana, grający trener chce przerwania
      meczu, ale by uniknąć oczywistego efektu walkowera, domaga się przejęcia winy
      za takie kuriozum sportowe od klubów, które z kadry IVRP wyrzucono. W ten
      sposób bohaterscy piłkarze KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem,
      chcą udowodnić kibicom, że prowadzony mecz nie kończy się zwycięstwem,
      ponieważ, żyleta kibicuje zbyt cicho, kluby uznane za zbyt słabe, aby zasłużyć
      na miano reprezentanta IVRP nie chcą oddać swojego sprzętu sportowego i
      zdradzić tajemnicy szkolenia, tudzież oddać za darmo swoich graczy w ramach
      narodowego transferu i w końcu również kibice nie dojrzeli do tego, aby docenić
      nową prawdziwie polską formułę prowadzenia rozgrywek.

      Nie sądzę aby ktokolwiek z czytających poza klubem żylety, samymi kadrowiczami
      IVRP i częścią wiernych kibiców wszechpolskich miał jakikolwiek problem z
      odczytaniem tej piłkarskiej metafory, jednak aby być zrozumianym wszem i wobec,
      dla wymienionych krótkie kilkuzdaniowe wyjaśnienie. PiS to partia, która nie ma
      zielonego pojęcia o rządzeniu (piłce nożnej), dlatego ustaliła swoje warunki
      gry (brak przeciwnika na boisku, sędzia będący graczem drużyny, kapitan
      komentator), które mają kamuflować polityczną ignorancję i strach przed realnym
      sprawowaniem władzy. Kiedy sobie to uświadomili cały ciężar odpowiedzialności,
      za żenujący spektakl polityczny (mecz) chcę przerzucić na inne partie (kluby),
      które ani przez moment w tym kuriozum nie brały udziału. Mam dla was
      kibicujących i grających ze sobą sportowców IVRP smutną wiadomość, wasi
      podrzędni okręgowi kopacze zostaną najprawdopodobniej zmuszeni do walkowera, I
      strateg (grający trener) odwoła premiera (kapitana-komentatora) i bardzo ciężko
      będzie udowodnić elektoratowi (znającym się na sporcie kibicom), że porażka
      tego podwórkowego piciopolo do własnej bramki, jest winą tych polityków
      (graczy), którzy w meczu, sędziowaniu, kibicowaniu i jedynie słusznym
      komentowaniu nie brali udziału. Słowem cały misterny plan skończy się
      rozwiązaniem kadry IVRP i będzie to pierwszy przypadek w demokracji, kiedy
      zwycięska partia ze strachu przed rządzeniem oddaję władzę opozycji. To tyle co
      nas czeka w najbliższej przyszłości, która powoli zaczyna nabierać charakteru
      normalności i sportowego ducha
    • jaga64 Re: co słychać ? 19.03.06, 14:28
      W wywiadzie dla "Faktów", jedna z działaczek LPR powiedziała, że naocznie
      przekonała się, że interes Kurskiego jest w stu procentach polski.
      .
      .
      .
      Niestety, polski interes Kurskiemu zwisał.
      • jaga64 Re: co słychać ? 20.03.06, 21:03
        Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi -
        słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, ządają 100 000 000 złotych, bo
        inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
        - Tak? A po ile dają inni kierowcy?
        - No tak po 2 - 3 litry..
    • jaga64 Re: co słychać ? 25.03.06, 10:20
      Dlaczego J.K. jest starym kawalerem?
      Bo mu L.K. zabrał najlepszą partię we wsi.
    • kig7276 Re: co słychać ? 25.03.06, 16:53
      Czy ktos wie dlaczego ostatnio na tym forum jest tak malo obecny Pierdutow?
    • jaga64 Re: co słychać ? 29.03.06, 19:26
      Sztyrlic szedł w ciemną, bezksiężycową noc przez las. "Kaczyńscy tu byli" -
      pomyślał Sztyrlic.
    • jaga64 Re: co słychać ? 30.03.06, 19:04
      Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele
      postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu
      zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec
      i dwóch Polaków znanych z tego, że ukradli księżyc.
      Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i
      jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa może Zabrać zawartość.
      Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala-nie udało sie.
      Drudzy Amerykanie, swiatlo sie zapala-nawet sprzętu nie zdążyli
      Kolej na Polaków, swiatlo gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić
      światło-nic, próbują po raz kolejny- nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
      - Ku**a ... Jarek, mamy tyle hajsu na chuj ci jeszcze ta żarówka...?

    • jaga64 Re: co słychać ? 08.04.06, 18:05
      Mysle wiec jestem, nie mysle wiec TRWAM
    • jaga64 Re: co słychać ? 09.04.06, 18:04
      Po raz pierwszy od 17 lat rozpoczął sie w Polsce proces oczyszczania estrady
      politycznej z populizmu i nacjonalizmu zaściankowego. Burzy sie krew wśród
      estetycznie, moralnie i intelektualnie porażonych tą `nową' wizją IVRP z
      ogorzałą twarzą i ściekającym po grzywce żelem, oto rewolucjonista lepper,
      zasilił moralne dywizje prawych i sprawiedliwych. To wzburzenie krwi choć
      słuszne i jak najbardziej na miejscu, bo już na poziomie naturalnych
      mechanizmów obronnych, człowiek posiadający odrobinę dobrego smaku odwraca
      głowę na widok popegeerowskich brunatnych szeregów niosących na sztandarach
      szlachetne slogany, to w gruncie rzecz nie ma większego powodu do zmartwień,
      oczywiście poza wstydem na cały świat. Nie widze powodów do troski ponieważ
      koalicja narodowych socjalistów i socjalistów ludowo - narodowych, przyniesie
      Polsce ulgę, uwalniając kraj od tego co w nim od lat było najgorsze. Postawie
      każde pieniądze na to, że nawet prawi i sprawiedliwi nie maja wątpliwości, że
      lepper to ich początek końca, nawet największą wojną ideologiczna, która
      zapewne nas czeka nie przykryją kwestii gospodarczych, które coraz bardziej
      erodują. Nic tak skutecznie nie kompromituje populistów jak sprawowanie władzy,
      dlatego wiadomość o koalicji SAMOPiS to nie dzień narodowej żałoby, a początek
      szczęśliwego końca.

      Mamy już za sobą jedną degradację autorstwa SLD, który sam sobie wbijał kolejne
      gwoździe do trumny, a po tym blamażu wiele pożytecznych zjawisk i procesów
      uruchomiono w świetle kamer, co pozwoliło obywatelom przejrzeć na oczy.
      Jakkolwiek by nie oceniać tych żenujących w wymiarze technicznym i przede
      wszystkim medialnym komisji, jedno jest poza wszelkim sporem, to był przełom
      ukazujący smutną rzeczywistość, dotąd uznawaną za wytwór wyobraźni dziennikarzy
      i zgorzkniałego społeczeństwa. Było to pierwsze poważne katharsis polityczne w
      wolnej Polsce, oczywiście prawie nic i nikomu się nie stało i pewnie już się
      nie stanie, choć wielu podobnie jak rywin powinno teraz popijać źródlaną wodę
      przepychając przez przełyk gorzki razowy więzienny chleb. Tak się nie stało, bo
      skład komisji śledczych niemal na starcie gwarantował kompromitację, niemniej
      jednak to co najistotniejsze, mianowicie ukazanie polskiej patologi i
      ściągniecie tabu z tej problematyki miało miejsce i zagościło na stałe w
      świadomości społecznej. Teraz czeka nas kolejny bardzo podobny w swym wymiarze
      i `estetyce' proces, mianowicie kompromitacja populistów sprawujących władzę.
      Jest więcej niż pewne, że ta koalicja naczelnych krzykaczy, odbierających
      wykształcenie w wieczorowych technikach rolniczych, nie jest w stanie rządzić
      sprawnie, nie ma najmniejszych szans aby cokolwiek w Polsce zmienić z gorszego
      na lepsze przy takich `kadrach'. Gospodarkę czeka czas próby, jest to dobry
      okres dla wielkich korporacji i firm posiadających stabilną pozycję na rynku,
      niestety mniejsze firmy i te, które będą chciały dopiero powstać, mają sytuację
      nie do pozazdroszczenia, będą poruszać się w ekonomicznej dżungli i
      biurokratycznym chaosie. Przetrwają, jak to w przyrodzie najsilniejsi. Ci
      bardziej wrażliwi estetycznie i nastawieni ambitnie, już wykupują bilety by
      zacząć nowe życie w zielonej Irlandii, słonecznej Hiszpanii lub deszczowym
      Londynie. To taka druga po stanie wojennym fala ambitnej emigracji tych co mają
      dość polskiego piekła, historycznej i ideologicznej gumy do żucia, którą
      żołądków nie da się wypełnić, ale którą politycy doskonale odwracają uwagę
      społeczną puszczaniem balonów, robiąc sporo huku i niewiele krzywdy
      `legendarnym' wrogim siłom dawnego sytemu, doskonale zasymilowanego w
      demokratycznej rzeczywistości.

      Potrzeba nam rządów leppera i kaczyńskich, jak tlenu, to jedyna szansa aby w
      sposób sprawny, choć bolesny pozbyć się tych, co od 17 lat krzyczą, to oni
      złodzieje rozkradli Polskę, to Balcerowicz musi odejść, to układ,
      polskojęzyczne media, obcy kapitał, wrogie polskiej racji stanu mniejszości
      narodowe przyczyną biedy, głodu dzieci i płaczu matek. Tej koalicji nie daję
      więcej niż rok na pełne ośmieszenie i obnażenie gołym okiem widocznej głupoty i
      ignorancji. Hasło ONI RZADZILI umrze śmiercią naturalna, wraz z autorami,
      którzy nie w 16 lat a juz po kilku miesiącach tak się ośmieszą, że będą się
      bali wyjść na ulice. Być może stanie się tak jak to miało miejsce w przypadku
      AWS i SLD, że ta koalicja przetrwa 4 lata, bo w miarę postępującej
      kompromitacji notowania będą spadać do poziomu progu wyborczego, a w takiej
      sytuacji tylko naiwni mogą oczekiwać, że kamiński z kurskim zaprosi byłego
      tenora PO by odśpiewał hymn z okazji przedwczesnych wyborów. Tu raczej będzie
      obowiązywać technika, rząd się stara, rząd pracuje, a wrogie siły reakcji
      ciągną narodowy wózek na boki. Gdy dodać do tego kuglarstwa kompletnie bierną i
      wiernopoddańczą rolę pierwszego po barcie, możemy być pewni, że cud
      wcześniejszych wyborów raczej się nie zdarzy. Swoją drogą jeśli kwasniewski był
      biernym prezydentem nie wszystkich Polaków, to kaczyński nie jest prezydentem
      nawet pisowych Polaków, a tylko statycznym tłem dla poczynań brata i watażków
      partyjnych, tego człowieka po prostu nie ma, jest wplątany w śmieszne gierki,
      sprowadzony do roli pionka, a co najwyżej gońca brata. Jakieś orędzie 4
      minutowe, jakieś połajanki dla opozycji, słowem cos co nijak nie przystoi
      prezydentowi, a raczej jest właściwe dla kuriera, czy jak kto woli chłopca na
      posyłki. W całym tym bałaganie pozostaje tylko czekać jak społeczeństwo prze te
      4 lata (jak podejrzewam) odbierze długi uciążliwy kurs: `Jak sobie wybrałeś tak
      się po nocach będziesz z krzykiem na ustach budził'. Po tym okresie minie 21
      lat wolnej Polski, czyli czas potrzebny aby powstało nowe pokolenie uwolnione
      od `walki ideologicznej między obozami', zdolne do wyborów znacznie lepszych i
      dojrzalszych od swoich rodziców, którzy po 4 latach koalicji kierownika PGR z 4
      wyrokami sądów i legitymacją PZPR wraz z kiemliczem żądnym tylko krwi i zemsty
      za lata upokorzeń, będą mogli jedynie przeprosić swoje dzieci, za swój głupi
      wybór i wrzucić głos do urny na rozsadek gospodarczy i wolność szeroko
      rozumianą, odkupując w ten sposób swoje winy. Przeżyjmy ten ciężki czas
      pamiętając, że to z dużym prawdopodobieństwem ostania głupota jaką popełnili
      rodacy korzystając z dobrodziejstwa demokratycznych wyborów. Nie mam
      odpowiedniej siły i daru przekonania, ani też moralnego prawa by prosić młodych
      Polaków o pozostanie w tym okaleczonym z perspektyw kraju, jednak choć trudno w
      to dziś uwierzyć, to co się rozpoczęło i co aż poraża estetyczną i
      intelektualną tandetą, to właśnie początek nowego życia w Polsce, które mam
      nadzieję po tych kolejnych 4 chudych i żenujących latach nastąpi. Kto ma tyle
      siły i cierpliwości w sobie by w Polsce zostać, powinien zacisnąć zęby i robić
      swoje, ponieważ pierwszy raz od wielu lat wszystko, wbrew pozorom, zmierza w
      dobrym kierunku, chociaż straconego czasu żal, a zgwałconą nadzieję na pół
      normalność ciężko będzie przywrócić. Po tej 4 letniej degrengoladzie będziemy
      również mieli za sobą sztucznie podgrzewany i politycznie wykorzystywany
      historyczny spór dwóch obozów: solidarnościowego i komunistycznego. Jeżeli
      stanie sie tak, że PiS ujawni i rzetelnie rozprawi się ze skalą patologii post
      esbeckiej, którą straszy i epatuje Polaków każdego dnia, będzie to niewątpliwie
      Polsce potrzebne i sprzyjające oczyszczenie.

      Obawiam się jednak, że nic rewolucyjnego nie nastąpi, bo te przespane 17 lat
      rozmydliło i przemieszało wszystko co można było przemieszać i w takim kotle
      wyłowienie, kto dobry, a kto zły postkomunista jest poza zasięgiem kogokolwiek,
      co nie oznacza, że patologii esbeckiej nie należy ścigać, należy konsekwentnie
      i w ciszy prokuratorskich i historycznych gabinetów, a robienie z tej
      patrologii programu gospodarczego i ideologicznego dla Polski, to tak jakby
      uzależn
    • jaga64 Re: co słychać ? 13.04.06, 15:12
      Co to jest szczęście?

      Szczęściem jest mieszkać w Państwie Kaczyńskich – Państwie Prawa i
      Sprawiedliwości.

      Co to jest pech?

      Pechem jest mieć to szczęście.

    • jaga64 Re: co słychać ? 27.04.06, 15:34
      Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

      Tajne/Poufne

      P lan: Strategia Działań Na Rzecz Rozwoju Gospodarczego, Naukowego i
      Kulturowego Rzeczpospolitej Polskiej w latach 2006-2010

      1. Módlmy się.


      Warszawa, kwiecień 2006.
      • oginn Re: co słychać ? 27.04.06, 17:44
        To tylko urzędowy wstęp, formułka na czasie. Proszę podać dalsze, kluczowe
        punkty planu.
    • jaga64 Re: co słychać ? 21.05.06, 16:11
      - Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku?
      - Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!
      • kig7276 Re: co słychać ? 21.05.06, 18:30
        Z przyjemnością poczytalem dowcipy Jagi,więc nabrałem i ja chęci i też powiem
        żart z aktualnej tematyki.
        Syn pyta ojca:
        -Tato,co to jest POLITYKA?
        Ojciec odpowiada:
        -Zobacz,ja przynoszę pieniadze do domu,więc jestem kapitalistą,twoja mama
        rządzi tymi pieniędzmi,wię jest rządem,dziadek uważa żeby wszystko było na
        swoim miejscu,więc jest związkiem zawodowym,nasza pokojówka jest klasą
        robotniczą,a wszyscy mamy jeden cel,aby się tobie lepiej wiodło.Ty jesteś
        ludem, a twój młodszy braciszek leży jeszcze w pieluchach jest przyszłością.Czy
        zrozumiałeś synku?
        Chłopiec po zastanowieniu się mówi,że musi się z tym wszystkim przespać.
        W nocy budzi chłopca płacz młodszego braciszka,który narobił w pieluchy i drze
        się w niebogłosy.A że chłopiec nie wiedział co ma robić,poszedł do pokoju
        rodziców.W pokoje była tylko mama,ale spała tak mocno,że nie mógł się jej
        dobudzić,więc poszedł do pokoju pokojówki,gdzie akurat zabawiał się z nią
        ojciec,a dziadek podglądał ich przez okno.Wszyscy byli tak sobą zajęci,że nie
        zauważyli,że chłopiec jest w pokoju.Malec postanowił więc,że pójdzie spać i o
        wszystkim zapomni.Rano ojciec pyta go:
        Synu,możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest polityka?
        Tak!!!-odpowiada syn.Kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą,Związki Zawodowe
        się temu przyglądają,podczas gdy rząd śpi.Lud jest całkowicie ignorowany,a
        przyszłość leży w gównie!To jest polityka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka