jaga64 21.02.06, 14:31 Co się dzieje? - Kaczka rządzi, lisa słuchają miliony, a lew siedzi! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierdutow Re: co słychać ? 24.02.06, 21:56 PiS w kampanii wyborczej obiecał wsparcie finansowe dla budownictwa społecznego... Jak obiecał, tak też uczynił... Dał 20 mln złotych na budowę Świątyni Opatrzności Bożej... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 01.03.06, 10:20 Minister, koordynator d/s służb specialnych, Pan Z. Wasserman gościnnie prowadził wykład na Uniwersytecie im. Mikołaja kopernika w Toruniu... Przekonywał studentów, że cały świat kręci się wokół jego osiedla... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 03.03.06, 18:49 Zakaz szczekania, miauczenia, gdakania, muczenia i gęgania po godzinie 22. mają zwierzęta w gminie Kowale Oleckie na Mazurach. Tamtejsi radni jednogłośnie przyjęli regulamin utrzymania porządku i czystości w gminie. Do obowiązków właściciela zwierząt należy, jak czytamy w dokumencie, "niedopuszczenie do zakłócenia ciszy i spokoju przez zwierzęta domowe". Za złamanie regulaminu grozi 200-złotowy mandat, grzywna lub 2 miesiące więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 06.03.06, 15:02 Dlaczego w Polsce wykryto ptasią grypę akurat w Toruniu? - to wszystko wina dwóch wędrujących dzikich kaczek Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 13.03.06, 15:57 Grają dwie Kaczki w okręty: - H5... - N1... - Trafiony, Zatopiony! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 14.03.06, 11:04 Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany: > > > > 1. Mianownik - kto? co? > > > > 2. Dopełniacz - kogo? czego? > > > > 3. Celownik - komu? czemu? > > > > 4. Biernik - kogo? co? > > > > 5. Narzędnik - z kim? z czym? > > > > 6. Miejscownik - o kim? o czym? > > > > 7. Wołacz - o! > > > > 8. Intymnik - kto z kim? > > > > 9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego? > > > > 10. Łapownik - kto komu ile? > > > > 11. Przypierdolnik - komu? w co? Obowiązuje od zaraz wprowadzona przez ministra szkolnictwa i wychowania Kaczorowego rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 19.03.06, 11:44 Od 4 miesięcy przyglądamy się dziwnemu spotkaniu piłkarskiemu, na poziomie klasy okręgowej, w meczu udział bierze tylko jedna drużyna pod dowództwem grającego trenera I stratega. Drużyna KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem, któ®a jednocześnie uznałą się za kadrę narodową IVRP, rozgrywki stworzyła dla własnych partyjnych potrzeb. Nie ma szans na uczciwą sportową grę, ponieważ władze okręgowego PZPN są obsadzone członkami działaczy klubu KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem i nie dopuszczają do rozgrywek ligowych inny drużyn, również sędzia spotkania, które jest rozgrywane wewnątrz klubu KS jest jednocześnie grającym trenerem kadry IVRP i nie powołuje zawodników spoza własnego klubu.. Zespół KS nie gra finezyjnie, gra piłkę prostacką, opartą na pressingu i grze faul, a większość graczy jest na ideologicznym dopingu. Komentatorem spotkania uczyniono kapitana drużyny, który kapitanem został tylko dlatego, by sędziemu i jednocześnie grającemu trenerowi nie zarzucano nadmiernej koncentracji kapitału władzy nad meczem. Mecz chociaż na poziomie okręgowym dzielni piłkarze nazywają spotkaniem międzypaństwowym, jak twierdzą w tej grze chodzi o Polskę, o taką Polskę co gardzi brazylijską sambą, francuską finezją, włoską obroną i niemiecką grą do końca. KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem jest klubem, który ma zrewolucjonizować polski futbol, metodą dawnych radzieckich trenerów, którzy w jednym klubie Dynamo Kijów, skupili całą reprezentację ZSRR, z tym, że trener Łobanowski zbierał piłkarzy po całym ZSRR i nie był grającym trenerem, a KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem uznał się samozwańczą kadrą narodową. Kopią sobie chłopaki piłkę o 4 miesięcy, ty do mnie ja do ciebie, zakładają sobie siatki i dryblują w kierunku własnej bramki, bo jak wiadomo na boisku nie ma chętnych nawet do sparingu. Ponieważ nie widać z kim grają przeciwko sobie gracze, co i rusz, grający trener-sędzia wskazuje rywali, których kadra IVRP rozniesie w najbliższym spotkaniu, tą techniką miała powstać komisja X, potem Y, potem Z. Kiedy się okazało, że rywal nie jest tak słaby jak się może wydawać, a zawodnicy IVRP mogą zostać zamienieni nowymi obiecującymi talentami, z kolejnych spotkań KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem, cichaczem się wycofał. Widać, że drużyna pada kondycyjnie, wielu proponowało grającemu trenerowi -sędziemu zmiany, zmęczonych zawodników i wzmocnienia kadrowe, jednak takie propozycje uznała kadra IVRP, za niedopuszczalne, lecz by nie odstraszać jedynych chętnych do wzięcia udziału w tym dziwnym meczu, podpisano z nimi pakt i uczyniono wiernych kibiców żylety. Jak wiadomo żyleta jest z klubem na dobre i na złe, jednak kibice i niezależni komentatorzy coraz częściej pytali po co i o co ten mecz, kiedy będą jakieś bramki i kiedy zostaną zdeklasowane drużyny CSKA Moskwa w rewanżu za lata porażek, Makabi Tel-Aviv Awiw, za wszystko co złe, i Legi Warszawa stojącej układem wojskowo- sepecsłużbowym. W związku z tymi licznymi pytaniami, kapitan - komentator coraz częściej opuszcza boisko i przemawia do kibiców. Damy z siebie wszystko, jesteśmy doskonale przygotowani taktycznie i kondycyjnie, pierwsze 100% sytuacje podbramkowe niestety nie zostały wykorzystane, ale znakomici dryblerzy, zwłaszcza grający trener, na którego przychylność możemy liczyć również w kwestii sędziowania, dają podstawy do optymizmu. O dziwo te zapewnienia przemawiają do części kibiców, jednak nie do grającego trenera-sędziego. On uważa, że spotkanie nie ma sensu, ponieważ kibice muszą się opowiedzieć, czy chcą kibicować, żyleta jest za mało fanatyczna, niezależni komentatorzy sprzyjają Makabi Tel Awiw i innym wrogom kadry IVRP, a inne kluby, które mogłyby zasilić kadrę są główną przyczyną braku goli, ponieważ nie chcą przyjąć zasad rozgrywek narzuconych przez prawdziwie polski PZPN, a domagają się europejskich standardów UEFA. Sytuacja jest schizofreniczna, oto po całej serii zapewnień o sukcesach ze strony kapitana, grający trener chce przerwania meczu, ale by uniknąć oczywistego efektu walkowera, domaga się przejęcia winy za takie kuriozum sportowe od klubów, które z kadry IVRP wyrzucono. W ten sposób bohaterscy piłkarze KS Piorun Grzmiący Sprawiedliwością ponad Prawem, chcą udowodnić kibicom, że prowadzony mecz nie kończy się zwycięstwem, ponieważ, żyleta kibicuje zbyt cicho, kluby uznane za zbyt słabe, aby zasłużyć na miano reprezentanta IVRP nie chcą oddać swojego sprzętu sportowego i zdradzić tajemnicy szkolenia, tudzież oddać za darmo swoich graczy w ramach narodowego transferu i w końcu również kibice nie dojrzeli do tego, aby docenić nową prawdziwie polską formułę prowadzenia rozgrywek. Nie sądzę aby ktokolwiek z czytających poza klubem żylety, samymi kadrowiczami IVRP i częścią wiernych kibiców wszechpolskich miał jakikolwiek problem z odczytaniem tej piłkarskiej metafory, jednak aby być zrozumianym wszem i wobec, dla wymienionych krótkie kilkuzdaniowe wyjaśnienie. PiS to partia, która nie ma zielonego pojęcia o rządzeniu (piłce nożnej), dlatego ustaliła swoje warunki gry (brak przeciwnika na boisku, sędzia będący graczem drużyny, kapitan komentator), które mają kamuflować polityczną ignorancję i strach przed realnym sprawowaniem władzy. Kiedy sobie to uświadomili cały ciężar odpowiedzialności, za żenujący spektakl polityczny (mecz) chcę przerzucić na inne partie (kluby), które ani przez moment w tym kuriozum nie brały udziału. Mam dla was kibicujących i grających ze sobą sportowców IVRP smutną wiadomość, wasi podrzędni okręgowi kopacze zostaną najprawdopodobniej zmuszeni do walkowera, I strateg (grający trener) odwoła premiera (kapitana-komentatora) i bardzo ciężko będzie udowodnić elektoratowi (znającym się na sporcie kibicom), że porażka tego podwórkowego piciopolo do własnej bramki, jest winą tych polityków (graczy), którzy w meczu, sędziowaniu, kibicowaniu i jedynie słusznym komentowaniu nie brali udziału. Słowem cały misterny plan skończy się rozwiązaniem kadry IVRP i będzie to pierwszy przypadek w demokracji, kiedy zwycięska partia ze strachu przed rządzeniem oddaję władzę opozycji. To tyle co nas czeka w najbliższej przyszłości, która powoli zaczyna nabierać charakteru normalności i sportowego ducha Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 19.03.06, 14:28 W wywiadzie dla "Faktów", jedna z działaczek LPR powiedziała, że naocznie przekonała się, że interes Kurskiego jest w stu procentach polski. . . . Niestety, polski interes Kurskiemu zwisał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 20.03.06, 21:03 Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi - słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, ządają 100 000 000 złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę... - Tak? A po ile dają inni kierowcy? - No tak po 2 - 3 litry.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 25.03.06, 10:20 Dlaczego J.K. jest starym kawalerem? Bo mu L.K. zabrał najlepszą partię we wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
kig7276 Re: co słychać ? 25.03.06, 16:53 Czy ktos wie dlaczego ostatnio na tym forum jest tak malo obecny Pierdutow? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 29.03.06, 19:26 Sztyrlic szedł w ciemną, bezksiężycową noc przez las. "Kaczyńscy tu byli" - pomyślał Sztyrlic. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 30.03.06, 19:04 Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch Polaków znanych z tego, że ukradli księżyc. Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa może Zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala-nie udało sie. Drudzy Amerykanie, swiatlo sie zapala-nawet sprzętu nie zdążyli Kolej na Polaków, swiatlo gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło-nic, próbują po raz kolejny- nic...Z mroku słychać tylko cichy szept... - Ku**a ... Jarek, mamy tyle hajsu na chuj ci jeszcze ta żarówka...? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 09.04.06, 18:04 Po raz pierwszy od 17 lat rozpoczął sie w Polsce proces oczyszczania estrady politycznej z populizmu i nacjonalizmu zaściankowego. Burzy sie krew wśród estetycznie, moralnie i intelektualnie porażonych tą `nową' wizją IVRP z ogorzałą twarzą i ściekającym po grzywce żelem, oto rewolucjonista lepper, zasilił moralne dywizje prawych i sprawiedliwych. To wzburzenie krwi choć słuszne i jak najbardziej na miejscu, bo już na poziomie naturalnych mechanizmów obronnych, człowiek posiadający odrobinę dobrego smaku odwraca głowę na widok popegeerowskich brunatnych szeregów niosących na sztandarach szlachetne slogany, to w gruncie rzecz nie ma większego powodu do zmartwień, oczywiście poza wstydem na cały świat. Nie widze powodów do troski ponieważ koalicja narodowych socjalistów i socjalistów ludowo - narodowych, przyniesie Polsce ulgę, uwalniając kraj od tego co w nim od lat było najgorsze. Postawie każde pieniądze na to, że nawet prawi i sprawiedliwi nie maja wątpliwości, że lepper to ich początek końca, nawet największą wojną ideologiczna, która zapewne nas czeka nie przykryją kwestii gospodarczych, które coraz bardziej erodują. Nic tak skutecznie nie kompromituje populistów jak sprawowanie władzy, dlatego wiadomość o koalicji SAMOPiS to nie dzień narodowej żałoby, a początek szczęśliwego końca. Mamy już za sobą jedną degradację autorstwa SLD, który sam sobie wbijał kolejne gwoździe do trumny, a po tym blamażu wiele pożytecznych zjawisk i procesów uruchomiono w świetle kamer, co pozwoliło obywatelom przejrzeć na oczy. Jakkolwiek by nie oceniać tych żenujących w wymiarze technicznym i przede wszystkim medialnym komisji, jedno jest poza wszelkim sporem, to był przełom ukazujący smutną rzeczywistość, dotąd uznawaną za wytwór wyobraźni dziennikarzy i zgorzkniałego społeczeństwa. Było to pierwsze poważne katharsis polityczne w wolnej Polsce, oczywiście prawie nic i nikomu się nie stało i pewnie już się nie stanie, choć wielu podobnie jak rywin powinno teraz popijać źródlaną wodę przepychając przez przełyk gorzki razowy więzienny chleb. Tak się nie stało, bo skład komisji śledczych niemal na starcie gwarantował kompromitację, niemniej jednak to co najistotniejsze, mianowicie ukazanie polskiej patologi i ściągniecie tabu z tej problematyki miało miejsce i zagościło na stałe w świadomości społecznej. Teraz czeka nas kolejny bardzo podobny w swym wymiarze i `estetyce' proces, mianowicie kompromitacja populistów sprawujących władzę. Jest więcej niż pewne, że ta koalicja naczelnych krzykaczy, odbierających wykształcenie w wieczorowych technikach rolniczych, nie jest w stanie rządzić sprawnie, nie ma najmniejszych szans aby cokolwiek w Polsce zmienić z gorszego na lepsze przy takich `kadrach'. Gospodarkę czeka czas próby, jest to dobry okres dla wielkich korporacji i firm posiadających stabilną pozycję na rynku, niestety mniejsze firmy i te, które będą chciały dopiero powstać, mają sytuację nie do pozazdroszczenia, będą poruszać się w ekonomicznej dżungli i biurokratycznym chaosie. Przetrwają, jak to w przyrodzie najsilniejsi. Ci bardziej wrażliwi estetycznie i nastawieni ambitnie, już wykupują bilety by zacząć nowe życie w zielonej Irlandii, słonecznej Hiszpanii lub deszczowym Londynie. To taka druga po stanie wojennym fala ambitnej emigracji tych co mają dość polskiego piekła, historycznej i ideologicznej gumy do żucia, którą żołądków nie da się wypełnić, ale którą politycy doskonale odwracają uwagę społeczną puszczaniem balonów, robiąc sporo huku i niewiele krzywdy `legendarnym' wrogim siłom dawnego sytemu, doskonale zasymilowanego w demokratycznej rzeczywistości. Potrzeba nam rządów leppera i kaczyńskich, jak tlenu, to jedyna szansa aby w sposób sprawny, choć bolesny pozbyć się tych, co od 17 lat krzyczą, to oni złodzieje rozkradli Polskę, to Balcerowicz musi odejść, to układ, polskojęzyczne media, obcy kapitał, wrogie polskiej racji stanu mniejszości narodowe przyczyną biedy, głodu dzieci i płaczu matek. Tej koalicji nie daję więcej niż rok na pełne ośmieszenie i obnażenie gołym okiem widocznej głupoty i ignorancji. Hasło ONI RZADZILI umrze śmiercią naturalna, wraz z autorami, którzy nie w 16 lat a juz po kilku miesiącach tak się ośmieszą, że będą się bali wyjść na ulice. Być może stanie się tak jak to miało miejsce w przypadku AWS i SLD, że ta koalicja przetrwa 4 lata, bo w miarę postępującej kompromitacji notowania będą spadać do poziomu progu wyborczego, a w takiej sytuacji tylko naiwni mogą oczekiwać, że kamiński z kurskim zaprosi byłego tenora PO by odśpiewał hymn z okazji przedwczesnych wyborów. Tu raczej będzie obowiązywać technika, rząd się stara, rząd pracuje, a wrogie siły reakcji ciągną narodowy wózek na boki. Gdy dodać do tego kuglarstwa kompletnie bierną i wiernopoddańczą rolę pierwszego po barcie, możemy być pewni, że cud wcześniejszych wyborów raczej się nie zdarzy. Swoją drogą jeśli kwasniewski był biernym prezydentem nie wszystkich Polaków, to kaczyński nie jest prezydentem nawet pisowych Polaków, a tylko statycznym tłem dla poczynań brata i watażków partyjnych, tego człowieka po prostu nie ma, jest wplątany w śmieszne gierki, sprowadzony do roli pionka, a co najwyżej gońca brata. Jakieś orędzie 4 minutowe, jakieś połajanki dla opozycji, słowem cos co nijak nie przystoi prezydentowi, a raczej jest właściwe dla kuriera, czy jak kto woli chłopca na posyłki. W całym tym bałaganie pozostaje tylko czekać jak społeczeństwo prze te 4 lata (jak podejrzewam) odbierze długi uciążliwy kurs: `Jak sobie wybrałeś tak się po nocach będziesz z krzykiem na ustach budził'. Po tym okresie minie 21 lat wolnej Polski, czyli czas potrzebny aby powstało nowe pokolenie uwolnione od `walki ideologicznej między obozami', zdolne do wyborów znacznie lepszych i dojrzalszych od swoich rodziców, którzy po 4 latach koalicji kierownika PGR z 4 wyrokami sądów i legitymacją PZPR wraz z kiemliczem żądnym tylko krwi i zemsty za lata upokorzeń, będą mogli jedynie przeprosić swoje dzieci, za swój głupi wybór i wrzucić głos do urny na rozsadek gospodarczy i wolność szeroko rozumianą, odkupując w ten sposób swoje winy. Przeżyjmy ten ciężki czas pamiętając, że to z dużym prawdopodobieństwem ostania głupota jaką popełnili rodacy korzystając z dobrodziejstwa demokratycznych wyborów. Nie mam odpowiedniej siły i daru przekonania, ani też moralnego prawa by prosić młodych Polaków o pozostanie w tym okaleczonym z perspektyw kraju, jednak choć trudno w to dziś uwierzyć, to co się rozpoczęło i co aż poraża estetyczną i intelektualną tandetą, to właśnie początek nowego życia w Polsce, które mam nadzieję po tych kolejnych 4 chudych i żenujących latach nastąpi. Kto ma tyle siły i cierpliwości w sobie by w Polsce zostać, powinien zacisnąć zęby i robić swoje, ponieważ pierwszy raz od wielu lat wszystko, wbrew pozorom, zmierza w dobrym kierunku, chociaż straconego czasu żal, a zgwałconą nadzieję na pół normalność ciężko będzie przywrócić. Po tej 4 letniej degrengoladzie będziemy również mieli za sobą sztucznie podgrzewany i politycznie wykorzystywany historyczny spór dwóch obozów: solidarnościowego i komunistycznego. Jeżeli stanie sie tak, że PiS ujawni i rzetelnie rozprawi się ze skalą patologii post esbeckiej, którą straszy i epatuje Polaków każdego dnia, będzie to niewątpliwie Polsce potrzebne i sprzyjające oczyszczenie. Obawiam się jednak, że nic rewolucyjnego nie nastąpi, bo te przespane 17 lat rozmydliło i przemieszało wszystko co można było przemieszać i w takim kotle wyłowienie, kto dobry, a kto zły postkomunista jest poza zasięgiem kogokolwiek, co nie oznacza, że patologii esbeckiej nie należy ścigać, należy konsekwentnie i w ciszy prokuratorskich i historycznych gabinetów, a robienie z tej patrologii programu gospodarczego i ideologicznego dla Polski, to tak jakby uzależn Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 13.04.06, 15:12 Co to jest szczęście? Szczęściem jest mieszkać w Państwie Kaczyńskich – Państwie Prawa i Sprawiedliwości. Co to jest pech? Pechem jest mieć to szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 27.04.06, 15:34 Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Tajne/Poufne P lan: Strategia Działań Na Rzecz Rozwoju Gospodarczego, Naukowego i Kulturowego Rzeczpospolitej Polskiej w latach 2006-2010 1. Módlmy się. Warszawa, kwiecień 2006. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: co słychać ? 27.04.06, 17:44 To tylko urzędowy wstęp, formułka na czasie. Proszę podać dalsze, kluczowe punkty planu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga64 Re: co słychać ? 21.05.06, 16:11 - Co obecnie mówi policjant, kiedy łapie złodzieja na gorącym uczynku? - Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme! Odpowiedz Link Zgłoś
kig7276 Re: co słychać ? 21.05.06, 18:30 Z przyjemnością poczytalem dowcipy Jagi,więc nabrałem i ja chęci i też powiem żart z aktualnej tematyki. Syn pyta ojca: -Tato,co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: -Zobacz,ja przynoszę pieniadze do domu,więc jestem kapitalistą,twoja mama rządzi tymi pieniędzmi,wię jest rządem,dziadek uważa żeby wszystko było na swoim miejscu,więc jest związkiem zawodowym,nasza pokojówka jest klasą robotniczą,a wszyscy mamy jeden cel,aby się tobie lepiej wiodło.Ty jesteś ludem, a twój młodszy braciszek leży jeszcze w pieluchach jest przyszłością.Czy zrozumiałeś synku? Chłopiec po zastanowieniu się mówi,że musi się z tym wszystkim przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego braciszka,który narobił w pieluchy i drze się w niebogłosy.A że chłopiec nie wiedział co ma robić,poszedł do pokoju rodziców.W pokoje była tylko mama,ale spała tak mocno,że nie mógł się jej dobudzić,więc poszedł do pokoju pokojówki,gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec,a dziadek podglądał ich przez okno.Wszyscy byli tak sobą zajęci,że nie zauważyli,że chłopiec jest w pokoju.Malec postanowił więc,że pójdzie spać i o wszystkim zapomni.Rano ojciec pyta go: Synu,możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest polityka? Tak!!!-odpowiada syn.Kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą,Związki Zawodowe się temu przyglądają,podczas gdy rząd śpi.Lud jest całkowicie ignorowany,a przyszłość leży w gównie!To jest polityka! Odpowiedz Link Zgłoś