barpar
04.12.02, 00:52
Właśnie sobie poczytałem o ulubionych pubach, wielu chwali Odeon, a mnie
wkurza tam kilka rzeczy, a przede wszystkim cena piwa. Przecież to jest
nienormalne, że w naszym mieście, nasz lokalny browar kosztuje tam od 5 w
górę... i to jeszcze kiepski ten browar. Drugą rzeczą jest to, że na karaoke
można spotkać te same "śpiewające gęby", a juz najgorszy jest ten koleś
śpiewający wszystkie muliste piosenki w wersjach anglojęzycznych...
A poza tym jest ok (nie będę już narzekał na cenę kawy czy drinka ;)