nekroskop88
14.03.06, 10:33
Każda rodzina powinna mieć co najmniej troje dzieci - przyszłych obrońców
ojczyzny. A wyrodnych rodziców należy zamykać w obozach pracy. To najnowsze
pomysły na politykę prorodzinną Aleksandra Łukaszenki. "Nasze wcale nie
najmniejsze terytorium zamieszkuje zaledwie 10 mln ludzi. Nie ma mowy o
żadnym bezpieczeństwie, jeśli nie będzie komu bronić tej ziemi" - ostrzegał
prezydent Białorusi na specjalnej naradzie. Według Łukaszenki "ziemia
białoruska" może wykarmić nawet 30 mln obywateli, a więc należy zwiększyć
przyrost naturalny. W tym celu rodzinom z trojgiem i więcej dzieci trzeba
oferować mieszkania za pół ceny i utworzyć specjalistyczną sieć sklepów z
dziecięcymi odżywkami. Przy okazji przydałoby się zrobić porządek z wyrodnymi
rodzicami. Alkoholicy i narkomani powinni być zamknięci w specjalnych
ośrodkach, gdzie pracowaliby z korzyścią dla państwa. Zarobione przez nich
pieniędze trafiałyby do domów dziecka - proponuje baćka Łukaszenka.
Wprost