kris_bialystok
23.03.06, 11:34
Supraśl na pół
Mieszkańcy Grabówki i okolicznych miejscowości chcą odłączenia od gminy Supraśl. Wbrew pozorom mają na to spore szanse.
Na najbliższej sesji rada miejska ma zająć się uchwałą w sprawie podziału gminy Supraśl i utworzenia nowej gminy. W skład nowego organizmu oprócz Grabówki miałyby wchodzić takie miejscowości jak: Zaścianki, Sobolewo, Henrykowo i Sowlany. Ostateczną decyzję dotyczącą odłączenia tych miejscowości od gminy Supraśl i utworzenia nowego samorządu podejmuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednak w całej procedurze wymagana jest także m.in. uchwała rady miejskiej.
Odłączenie się Grabówki i okolicznych miejscowości od Supraśla oznaczałoby, że liczba mieszkańców w gminie Supraśl zmniejszyłaby się o połowę. Spadłyby też wpływy do kasy gminy. A to właśnie one są punktem spornym pomiędzy radnymi z Supraśla i z tzw. terenu.
– Naszym zdaniem, środki są dzielone niesprawiedliwie. Od lat domagamy się modernizacji ulicy Wiśniowej w Grabówce oraz kanalizacji w Sobolewie i Henrykowie. Niestety, jesteśmy nieustannie lekceważeni, a pieniądze są inwestowane w Supraślu – mówi Tadeusz Karpowicz, sołtys z Grabówki oraz członek Rady Miejskiej w Supraślu.
Co na to radni z Supraśla? Niektórzy z nich nie ukrywają, że cieszyliby się, gdyby Grabówka odłączyła się od Supraśla.
– Radni z terenu blokują niektóre przedsięwzięcia i nie rozumieją niektórych potrzeb Supraśla – tłumaczy Radosław Dobrowolski, radny z Supraśla.
Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że uchwałę dotyczącą podziału gminy może poprzeć wymagana większość radnych.
To nie pierwsze podejście w sprawie odłączenia się Grabówki. Takie próby były podejmowane już kilka razy. Mało tego, w 2003 roku to radni Supraśla domagali się od wojewody podlaskiego opinii w sprawie odłączenia Grabówki od Supraśla i przyłączenia jej do Białegostoku. Wojewoda jednak takiego pisma nie rozpatrzył, bo nie miało ono żadnej mocy sprawczej.