Dodaj do ulubionych

jak wyglada "schizofrenik paranoidalny"??

IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 13.12.02, 08:59
Obserwuj wątek
    • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.zigzag.pl 13.12.02, 09:14
      Jak radykalny polityk. Skrajnie radykalne (prwicowe i lewackie) partie pełne są
      takich chorych. W wersji prawicowej jest to chrześcijanin o stalowych oczach i
      zaciściętych, wąskich ustach. Na lewicy jest to chuligan, obrażający innych w
      imię dobra robotników i chłopów. Cechuje ich bardzo osobisty stosunek do
      przeciwników. Bardzo osobisty...
      • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 13.12.02, 10:02
        a jak doczepic ta definicje do niepolitykow??
        • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 10:10
          Gość portalu: Kasandra napisał(a):

          > a jak doczepic ta definicje do niepolitykow??
          Wspólną cechą jest "absolutna racja" i "jedyna słuszność". I koniecznie pycha
          oraz pogarda dla "innych".
          • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 13.12.02, 11:00
            oj, to niedobrze, bo mi w tescie wyszlo, ze jestem schizofrenikiem
            paranoidalnym (czyzbym szukiwala w tescie??)
            • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 11:09
              Gość portalu: Kasandra napisał(a):

              > oj, to niedobrze, bo mi w tescie wyszlo, ze jestem schizofrenikiem
              > paranoidalnym (czyzbym szukiwala w tescie??)
              Możliwe. Wszyscy mamy skłonności (takie czasy), tylko niektórzy pokazują swoje
              garby w telewizji. Polecam zabawną książkę "Żyć w rodzinie i przetrwać"
              R.Skinner'a & J.Clese'a (tego od Monty Pythona i 007) Wydał to J.Santorski.
              Warto przeczytać, dużo spraw się wyjaśnia.
              • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: 212.33.87.* 13.12.02, 19:55
                Kasandro!
                Po pierwsze testy to zabawa
                Po drugie nie należy nimi się przejmować
                Po trzecie spróbój sie dobrze bawić i nie myśleć o takich dyrdymałach
                Po czwarte próbujesz wyrwać sie z depresji wpadając wprost opisy wstrętnych
                chorób. To jest niebezpieczne
                Po piate. Najłatwiej jest rozczulać sie nad sobą. Lepiej i trudniej jest wziąść
                się w garść.
                Pozdr
    • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 20:07
      To fanatyczny wielbiciel UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce wszystikm w
      koło udowodnić że to on ma rację a wszyscy inni to debile i oszołomy
      • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 20:30
        Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):

        > To fanatyczny wielbiciel UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce wszystikm w
        > koło udowodnić że to on ma rację a wszyscy inni to debile i oszołomy

        To fanatyczny przeciwnik UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce wszystkim
        wkoło udowodnić, że to on ma rację, a wszyscy inni to debile i oszołomy.
        • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: 212.33.87.* 13.12.02, 20:41
          Ludzie dziewczyna (?) ma wyraźne kłopoty ze swoja osoba, a wy robicie sobie
          żarty. Możecie lubić UE (to rozumiem) albo nie (nie rozumiem), ale to są wasze
          kłopoty. Dziewczyna szuka wsparcia, a wy tylko polityczne dyrdymały. Kasandro
          bardzo łątwo wyobrazić sobie jak wyglada taki paranoik. Spójrz na posty
          Oszołoma. Ale wracajac do meritum. O ile dobrze sobie przypominam, psychologia
          odchodzi od takiego podziału zchizofrenii. Wiec tym bardziej można sie tym nie
          przejmować. Może zreszta masz troche kłopotów z hipochondrią. Po prostu zacznij
          żyć. Żyjemy tylko raz.
          Pozdr
          • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 13.12.02, 22:11
            Dzieki za wszystko co robisz...
            Mozliwe ze mam klopoty z osobowoscia, ale ciagna sie juz jakis czas. Chyba
            czesciowo sie do nich przyzwyczailam. Zyje z dnia na dzien. Nie mysle o tym...
            nawet sama juz nie wiem czy potrzenuje pomocy specjalisty...
          • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 13.12.02, 22:14
            Chociaz ta hipochondria czesciowo do mnie pasuje... Jak to sie leczy?
        • Gość: Pr.Oszołom z RM Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 20:50
          Gość portalu: habitus napisał(a):

          > Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):
          >
          > > To fanatyczny wielbiciel UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce wszystik
          > m w
          > > koło udowodnić że to on ma rację a wszyscy inni to debile i oszołomy
          >
          > To fanatyczny przeciwnik UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce wszystkim
          > wkoło udowodnić, że to on ma rację, a wszyscy inni to debile i oszołomy.

          - myślałem że stać cię na więcej niż tylko do przekręcania cudzych
          wypowiedzi...to dowodzi twojej intelektualnej pustki...
      • ralston Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? 13.12.02, 21:50
        To ktoś fanatycznie obojętny wobec UE!!! pedantyczny i za wszelką cenę chce
        wszystikm w koło udowodnić że to on ma rację a wszyscy inni to debile i oszołomy

        • saunne Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? 13.12.02, 22:17
          schizofrenik zwykle nie zdaje sobie sprawy, że choruje. Może słyszeć głosy,
          mieć wizje (rzadziej), błędnie postrzegać rzeczywistość (np. może mu się
          wydawać, że wszyscy ludzie są dobrzy, albo wręcz na odwrót wszędzie dostrzegać
          spisek przeciwko sobie), wpadać w katatonię. Tyle pamiętam z kilku artykułów
          jakie czytałam kiedyś. Radzę poszukać w internecie - hasło psychiatria lub
          schizofrenia. Nie bierz jednak wszystkiego do siebie (prawdę mówiąc student
          przed sesją spełnia 90% "objawów") - od tego są lekarze.
          Poza tym takie testy powinno się wypełniać pod nadzorem specjalisty, który
          potrafi zinterpretować ich wyniki.

          Trzymaj się i nie poddawaj się "strachom" :)
          Pozdrawiam.
          • ralston Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? 13.12.02, 22:21
            Mi osobiście najbardziej odpowiada rodzaj schizofrenii, zwany hebefrenią a
            objawiający się m.in. nadmierną wesołkowatością. Zaczęło się u mnie przed sesją
            a zostało do tej pory.
            Pozdrawiam wszystkich schizofreników.
            A ci, co jeszcze nie oglądali "Pięknego umysłu" - pędem do kina/wypożyczalni
            video.
            • saunne Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? 13.12.02, 22:28
              ralston napisał:

              > Mi osobiście najbardziej odpowiada rodzaj schizofrenii, zwany hebefrenią a
              > objawiający się m.in. nadmierną wesołkowatością. Zaczęło się u mnie przed
              sesją
              >
              > a zostało do tej pory.

              :))) oj skąd ja znam "takie stany" (i ta nagła ufność we wszystkie pozytywne
              znaki :) )...

              > Pozdrawiam wszystkich schizofreników.

              :)))

              > A ci, co jeszcze nie oglądali "Pięknego umysłu" - pędem do kina/wypożyczalni
              > video.

              Tak fim jest piękny :) choć przyjaciółka studiująca psychologię powiedziała mi,
              że sporo w nim nieścisłości.
              • Gość: habitus Kasandro! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 23:08

                Kochana Kasandro, kiepsko mi idzie rozszyfrowywanie ludzi przez Internet ale z
                tego co piszesz wynika, ze masz rodzaj depresji, może SAD (depresja sezonowa).
                Ze strony www.leczdepresje.pl (zaraz sprawdzę adres) dowiedziałam się, że
                jeżeli nastrój smutku, apatii i poczucia beznadziei utrzymuje się powyżej 3
                miesięcy TRZEBA zasięgnąć porady specjalisty. Depresja powodowana jest przez
                brak jakiegoś składnika - enzymu czy czegoś. Tego składnika ciągle ubywa i może
                się ten stan tak zaostrzyć, że zrobisz coś bardzo nieodwracalnego.
                Psychoterapia zawsze jest wspomagana łagodnymi lekami, bo jest to choroba
                niedoboru czegoś a nie "pańskich fanaberii". Zajrzyj na stronę o depresji. Tam
                jest czat i forum, ludzie mają podobne problemy i wymieniają się informacjami.
                Zacznij od tego, na naszym forum chyba nie ma psychologa, bo już dawno by się
                włączył do Twoich wątków. Pozdrowienia serdeczne.
                • Gość: Kasandra Re: Kasandro! IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 14.12.02, 09:44
                  Dzieki habi za to co robisz, tak naprawde to przyzwyczailam sie juz do tego
                  jakie mam odchylki, ze czasami slysze w domu jakies dziwne dzwieki, albo
                  inne "dziwne" sprawy. Uznalam, ze tak jest i tego sie nie da zmienic. Nawet
                  moje nastroje przyjelam i udawalam... a mozze nie udawalam, tylko wierzylam w
                  to, ze wsio bedzie dobrze... sama juz nie wiem. W kazdym razie, zobacze czy da
                  sie jeszcze cos zrobic. Jak nie sprobuje dalej zyc... najprawdopodobniej.
                  • Gość: habitus Re: Kasandro! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 10:02
                    Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                    > Dzieki habi za to co robisz, tak naprawde to przyzwyczailam sie juz do tego
                    > jakie mam odchylki, ze czasami slysze w domu jakies dziwne dzwieki, albo
                    > inne "dziwne" sprawy. Uznalam, ze tak jest i tego sie nie da zmienic. Nawet
                    > moje nastroje przyjelam i udawalam... a mozze nie udawalam, tylko wierzylam w
                    > to, ze wsio bedzie dobrze... sama juz nie wiem. W kazdym razie, zobacze czy
                    da
                    > sie jeszcze cos zrobic. Jak nie sprobuje dalej zyc... najprawdopodobniej.

                    Wcale nie wiem, czy to jak żyją wszyscy jest tak bardzo normalne. Nie tak dawno
                    na tym forum zostałam nazwana paranoiczką za to, że nie zgodziłam się na
                    uwłaczające "dowcipy". Norma jest taka, że można poniżać. Czy to jest dobra
                    norma? Prawda jest taka, że jeżeli jesteś wrażliwa i inteligentna, to masz lub
                    będziesz miała neurastenię. Jak w banku. Trzeba mieć naprawdę nerwy jak
                    postronki, żeby pogodzić się z NORMĄ. Z zależnością, spełnianiem oczekiwań
                    innych, a nie własnych, z niezadowoleniem innych z powodu tych oczekiwań
                    niespełniania...
                    Wszyscy tak mają, co nie znaczy, że trzeba się na to godzić. Obejrzyj stronę o
                    depresji, bo ja nie umiem Ci pomóc. Wydaje mi się, że warto poprosić o pomoc.
                    Jest to trudna przygoda - ale życie później, po uporządkowaniu, smakuje
                    wyjątkowo! Wierz mi...
                    • saunne Re: Kasandro! 14.12.02, 14:16
                      Gość portalu: habitus napisał(a):

                      Trzeba mieć naprawdę nerwy jak
                      > postronki, żeby pogodzić się z NORMĄ. Z zależnością, spełnianiem oczekiwań
                      > innych, a nie własnych, z niezadowoleniem innych z powodu tych oczekiwań
                      > niespełniania...

                      racja, swieta racja... tylko ciezko to wykonac, bardzo ciezko...
                  • Gość: Alex Re: Kasandro! IP: 212.33.87.* 14.12.02, 13:23
                    Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                    > Dzieki habi za to co robisz, tak naprawde to przyzwyczailam sie juz do tego
                    > jakie mam odchylki, ze czasami slysze w domu jakies dziwne dzwieki, albo
                    > inne "dziwne" sprawy. Uznalam, ze tak jest i tego sie nie da zmienic. Nawet
                    > moje nastroje przyjelam i udawalam... a mozze nie udawalam, tylko wierzylam w
                    > to, ze wsio bedzie dobrze... sama juz nie wiem. W kazdym razie, zobacze czy
                    da
                    > sie jeszcze cos zrobic. Jak nie sprobuje dalej zyc... najprawdopodobniej.
                    Alex: Jak rozumieć dziwne dźwieki i inne dziwne sprawy (jeżeli oczywiście nie
                    jest to zbyt nachalne wkraczanie do swery Twojej imtymności). Nie wiem jaki
                    mają one charakter, ale być może powinnaś porozmawiać z lekarzem.
                    W każdym razie nie bierz życia całkiem na serio, staraj się zawsze znajdować
                    jasne strony życia. Nie załamuj się, i spróbój wyjść do ludzi. Siedzenie i
                    zamykanie sie w sobie prowadzi do coraz większej depresji.
                    Pozdr.
                    • Gość: Kasandra Re: Kasandro! IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 14.12.02, 14:17
                      te dziwne dzwieki to np jakies stukanie lub tak jakby cos spadlo (choc po
                      rozejrzeniu sie stwierdzam, ze wsio jest na swoim miejscu) To sa takie dziwne
                      sprawyi narazie nie wiem jak do nich podchodzic (ale chyba narazie zostawie to
                      w strefie humoru) nie mam ochoty az tak sie przejmowac tym ze slysze rzeczy
                      ktorych inni nie slysza. Jakis czas temu slyszalam nawet glosy, ale nie wiem
                      czy to brac za cos czy jednak to jest nic. Mam znajomych, z ktorymi bardzo
                      czesto sie smieje, m.in. z takich wlasnie spraw i moze wlasnie przez to nie
                      uswiadamiam sobie, ze takie rzeczy to choroba... taka prawdziwa. Moze mnie sie
                      tylko wydaje??
                      • Gość: k.sandra Re: Kasandro! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.12.02, 14:14
                        Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                        > te dziwne dzwieki to np jakies stukanie lub tak jakby cos spadlo (choc po
                        > rozejrzeniu sie stwierdzam, ze wsio jest na swoim miejscu)
                        ==============
                        Do każdej sprawy można podejść na dwa sposoby.
                        Piszesz,że wszystko jest na swoim miejscu,wyobraz sobie,że w srodku nocy budzi
                        Ciebie straszny huk:(
                        W przerażeniu biegniesz do kuchni,a tam na środku podłogi leży lampa
                        podsufitowa w towarzystwie połowy sufitu.Początkowe przerazenie opada,rośnie
                        wściekłość na budowlańców.Po pewnym czasie zaczynasz odczuwać ulgę,bo co
                        byłoby,gdyby lampa(z sufitem) spadła w środku dnia na mnie,lub na moje dziecko.


                        Może to troche nie na temat:(

                        Tak poważniej ,czy nie ma możliwości,że te dźwięki są rzeczywiste?
                        Kuchnia jest takim pomieszczeniem,w którym cos się podgrzewa,działa
                        lodówka,ew.inne urządzenia.

                        Pamiętam w młodości obudziłam się ,bo usłyszałam jak ktoś sie bawqi moim
                        rowerem .Dopiero po ok.1,5 godz. odważyłam sie pójść sprawdzić-nikogo nie było.
                        Położyłam sie znowu..i znów słyszę ten dźwięk.
                        Minęlo sporo czasu,zanim zidentyfikowałam ten dźwięk,dźwięk przejeżdżających po
                        mokrym asfalcie samochodów .

                        POZDR
                    • Gość: Kasandra Re: Kasandro! IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 14.12.02, 14:26
                      Dzieki tym waszym wszystkim wypowiedziom zaczelam tez sie zastanawiac, czy te
                      wszystki moje odchylki, zwidy i in. sa naprawde choroba... moze naprawde jest
                      ze mna zle... jednak zyje (jeszcze) i moze jakos to dalej pociagne. Radosc
                      zycia? Moze przyjdzie z czasem... to fakt, ze nie potrafie sie cieszyc z
                      rzeczy, ktore mam...ale moze kiedys to dostrzege, dojrze o co chodzi w zyciu, i
                      moze odkryje jakajest jego tajemnica...
                      • saunne Re: Kasandro! 14.12.02, 14:31
                        Kasandro moim zdaniem powinnas porozmawiac z psychologiem. Na wszelki wypadek.
                        Nie ma sie czego wstydzic, a wrecz przeciwnie moze poczujesz sie lepiej.
                        Nie musisz miec skierowania od lekarza rodzinnego.

                        pozdrawiam.
                        • Gość: Kasandra Re: Kasandro! IP: *.euro-net.pl 17.12.02, 15:02
                          Jak bedzie mi kiedys po drrodze to wstapie... moze....
                • Gość: rada Re: Kasandro! IP: 209.17.132.* 17.12.02, 18:21

                  Droga Kasandro!

                  Jezeli masz zle samoppoczucie przez dluzszy okres czasu (od kilku dni +),
                  jezeli nie chce ci sie nic robic, masz malo energii i nic cie nie cieszy to
                  moze jest to forma depresji. Znam depresje i jej bardzo ciemna strone z objawow
                  paru pary bardzo mi bliskich osob - to przekleta choroba czy tez przeklety stan
                  ducha. Z doswiadczenia wiem ze na depresje jest najlepsz to co jest
                  najtrudniejsze do wykonania przez osobe w depresji, a mianowicie duzo ruchu i
                  duzo zajec.

                  Nie radze abys studiowala za bardzo czym jest, jak sie objawie depresja, itd.
                  poniewaz umysl jest glowna przyczyna depresji i dlatego tez trzeba go kierowac
                  na inne tematy i zajmowac go konstruktywnymi, wesolymi tematami. Ogladaj
                  komedie, chodz na spacery, spotykaj sie z przyjaciolmi, sprzataj miezkanie, nie
                  sluchaj smutnej,. melancholijen muzyki, badz caly czas zajeta i nie pddawaj
                  sie!!!!! Staraj sie otaczac sie welosymi ludzmi, sluchac wesolych piosenek,
                  spewajac je glosno - nie zartuje - depresje powoduja "smutne" mysli wiec trzeba
                  kontrolowac swoj umysl i o czym sie mysli.

                  Na temat umyslu i jego roli w naszym zyciu jest takie porownanie:

                  Umysl powinnismy traktowac jak sluzaca. Sluzaca powinna przyjsc do naszego
                  domu, posprzatac, umyc okna, zrobic to co jej kazemy, a potem wyjsc z domu. W
                  zadnym wypadku sluzaca nie powinna zaczac rzadzic naszym domem.:))) Nasz umysl
                  czesto jednak rzadzi a to oczym myslimy powoduje jak sie czujemy.

                  Powodzenia!!!

                  P.S. Wizyty u psychoterapeuty tez sa przydatne abys zrozumiala jakie sa
                  przyczyny Twojego stanu ale tylko Ty mozesz sobie samej pomoc poprzez
                  kontrolowanie swojego umyslu aby sluzyl Ci jak najlepiej. Aby do takiego stanu
                  dojsc jedyna efektowna metoda jest medytacja - bardzo polecam Dali Lame i jego
                  medytacje ktora sie nazywa "Medytacja jednego punktu"

                  "Umysł steruje zjawiskami. Umysł jest zasadniczym czynnikiem i zwiastunem
                  wszelkich działań." Budda


    • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.zigzag.pl 13.12.02, 23:14
      www.leczdepresje.pl
      • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: proxy / 193.0.117.* 17.12.02, 15:37
        Kasandro!
        Kiedyś w ZSRR psychiatrzy mieli stwierdzić, dajcie nam człowieka, a znajdziemy
        chorobe. Oczywiście szpitale słuzyły jako miejsce represji. Ale coś w tym jest.
        Między choroba a zdrowiem istnieje wiele róznych stanów. Praktycznie każdy
        czasami zachowuje się troche dziwnie. To nawet normalne. W domu co jakiś czas
        słychać jest coś co mozna nie umieć zidentyfikować. Szczególnie w starych
        domach różne przeciążenia materiałów czasami daja o sobie znać akustycznie.
        Wiele chałasów ma dosyć trywialna naturę. Jesteś osoba w depresji, więc trochę
        specyficznie spoglądasz na świat. Może powinnaś porozmawiać z lekarzem, aby
        pomógł ci wyjść z depresji. Abyś znowu nauczyła się cieszyć z życia, dlatego że
        ono po prostu jest.
        Pozdr
        • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.euro-net.pl 17.12.02, 15:44
          Od zawsze "specyficznie" spogladam na swiat... mam inne pogladay niz inni.
          Zawsze czuje inaczej i patrze na wsio innym wzrokiem. Do wielu rzeczy sie
          przyzwyczailma, np. takich ze czasem slysze dzwieli (nie w starym domu tylko w
          bloku i to w miare nowym), do tego, ze czasem stoje na boku, ze nikt mnie nie
          rozumie i tt. A nastroje przechodza u mnie falami, czyli raz jest fajnie, a
          czasem beznadziejnie i az nie chce sie dalej zyc... chociaz do tego tez
          zaczynam przywykac..
          • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: proxy / 193.0.117.* 17.12.02, 15:48
            Gość portalu: Kasandra napisał(a):

            > Od zawsze "specyficznie" spogladam na swiat... mam inne pogladay niz inni.
            > Zawsze czuje inaczej i patrze na wsio innym wzrokiem. Do wielu rzeczy sie
            > przyzwyczailma, np. takich ze czasem slysze dzwieli (nie w starym domu tylko
            w
            > bloku i to w miare nowym), do tego, ze czasem stoje na boku, ze nikt mnie nie
            > rozumie i tt. A nastroje przechodza u mnie falami, czyli raz jest fajnie, a
            > czasem beznadziejnie i az nie chce sie dalej zyc... chociaz do tego tez
            > zaczynam przywykac..
            Alex: Zmiany nastrojów falami, szybkie i prawie bez powodów przechodzenie od
            euforii do zniechęcenia i beznadzieji są chrakterystyczne dla depresji. Samemu
            trudno jest z niej wyjść. Chyba że znajdzie się cel, który nagle zmieni całą
            egzystencję. A co do dziwnego patrzenia na świat. Piękno ludzi polega na tym,
            że nie są sztampowi, ale mimo podobieństw każdy różni się od drugiego jak dwie
            krople wody.
            Pozdr. Trzymaj się. Kasandra to dlatego, że była niezrozumiałą. Ale dlaczego
            pseudonim wzięty z antyku?
            • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.euro-net.pl 17.12.02, 15:58
              Mozliwe ze te takie nastroje przechodzace falami sa charaktterystyczne dla
              deprsji (kiedys chyba cos o tym czytalam). Ogolnie to tez na tym sie opiera...
              Gdy mam dobry nastroj to jest spoko, smieje sie ze wszystkiego (nawet bez
              powodu), ale przychodzi czasem ten drugi stan... taki smutniejszy... wtedy
              czuje, ze przydalaby mi sie pomoc, ale jest to juz pozna noc albo
              nieodpowiednie miejsce do tego i po prostu pomocy nie ma... Chociaz znalazlam
              cos innego... Mam kolege ktory studiuje psychologie i sprobuje z nim
              pogadac.. :)
              P.S. Kasandra to z antyku owszem... ale dlaczego to sama nie wiem. W antyku
              jest tyle fajnych imion ktore mozna wykorzystac jako pseudonimy... nie wiem
              czemu, ale podobaja mi sie. A Kasandra to byla jasnowidzaca i ostrzegala przed
              koniem trojanskim. Ale nikt jej nie wierzyl... mimo to zdolna byla :)
              • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: proxy / 193.0.117.* 17.12.02, 16:05
                Problem rozmów z kolegami polega na tym, że można nie powiedzieć wszystkiego.
                Ale może to dobry sposób abyś pozbyła sie róznych strachów. A może wybór
                Kasandry wiąże się, że była ona niedoceniona, tak jak ty się czujesz?
                Pozdr
                • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.euro-net.pl 17.12.02, 19:49
                  czuje sie niedoceniona...
                  • Gość: habitus Depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 22:46
                    Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                    > czuje sie niedoceniona...

                    Musisz czuć z tego powodu wielką złość i frustrację! Ale nie chcesz nikogo
                    martwić i czujesz, że złość nie byłaby dobrze odebrana?
                    • Gość: Alex Re: Depresja IP: proxy / 193.0.117.* 18.12.02, 15:59
                      Kasandro! Czujesz sie niedoceniona? Zobacz ile wypowiedzi Tobie poświęconych
                      zostało na forum. Niektórzy (Habitus) martwili się, że przez 2 dni nie dajesz
                      znaku życia. Doceń to.
                      Pozdr
                      • Gość: Kasandra Re: Depresja IP: *.euro-net.pl 18.12.02, 16:23
                        Gość portalu: Alex napisał(a):

                        > Kasandro! Czujesz sie niedoceniona? Zobacz ile wypowiedzi Tobie poświęconych
                        > zostało na forum. Niektórzy (Habitus) martwili się, że przez 2 dni nie dajesz
                        > znaku życia. Doceń to.
                        > Pozdr
                        to fakt... tutaj zauwazylam, ze moze czesci ludzi zalezy na mnie i ze nie jest
                        tak calkiem obojetny moj los... z tym niedocenieniem to chodzilo o zycie te
                        takie... codzienne. Staram sie teraz szukac wesolych chwil w nim, dobrych stron
                        zycia i tt. Staram sie zarazem zapominac o rzeczach mniej przyjemnych, takich
                        ktore zwalaja mnie z gor i wpedzaja w dolki
                        Dzieki za to co dla mnie robicie :)
    • Gość: Kasandra Chyba.... IP: *.euro-net.pl 19.12.02, 18:45
      .... podnosze sie z tego dolu zwanego depresja... po czesci dzieki wam :)
      dziekuje
      • Gość: Alex Re: Chyba.... IP: proxy / 193.0.117.* 19.12.02, 18:52
        Ty lepiej pomyśl jak się odwdzięczyć .....
        Pozdr
        • Gość: rada Re: Chyba.... IP: 209.17.132.* 19.12.02, 21:52
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Ty lepiej pomyśl jak się odwdzięczyć .....
          > Pozdr

          Za co ma sie odwdzieczac? Za to ze mamy w sobie odrobine czlowieczenstwa?

          Kasandro! Glowa do gory, duzo usmiechu, duzo ruchu i wesolych ludzi wokol....
          • Gość: Kasandra Re: Chyba.... IP: *.euro-net.pl 20.12.02, 09:24
            ciezko bedzie... ale moze sie uda
            Alex: Jak mam sie Tobie konkretnie odwdzieczyc?
            • Gość: Alex Re: Chyba.... IP: 212.33.87.* 20.12.02, 11:36
              Dobrze się baw na sylwestra
              Pozdr
            • ralston Re: Chyba.... 20.12.02, 12:46
              Gość portalu: Kasandra napisał(a):

              > ciezko bedzie... ale moze sie uda
              > Alex: Jak mam sie Tobie konkretnie odwdzieczyc?

              Proponuję jako wynagrodzenie trzy uśmiechy :)
              • Gość: Kasandra Pierwszy IP: *.euro-net.pl 20.12.02, 19:55
                :)
                kiedy bedzie reszta? hmm... jak bedzie tyc lepiej.
    • Gość: Alex Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: 212.33.87.* 31.12.02, 16:28
      Kasandro. Dziś Sylwester. Mam nadzieje, że bedziesz sie dobrze bawiła. I w
      nowym roku nie bedą sie prześladowały psychiczne doły. Miłej zabawy.
      Pozdr
      • cavafis47 Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? 01.01.03, 04:20
        Kasandro
        przeczytalem uwaznie ten watek jak i wczesniejszy ktory zalozylas - nie
        dopisywalem poniewaz temat byl mi za bliski - ale teraz uwazam ze powinienem.
        Rozumiem co sie dzieje z Toba, wiem jakie to jest ciezkie. Wiem ze trudno jest
        to zauwazyc (sam tego kiedyz nie widzialem) ale zawsze jest nadzieja ze z tego
        sie wyjdzie - pomoga przyjaciele, lekarze, lekarstwa, lub przypadek....... Nie
        chce pisac szczegolow na publicznym forum, ale jesli chcesz to napisz na
        cavafis47@msn.com i mam nadziej ze juz jest lepiej :)))))))))))))))))
      • Gość: Kasandra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 01.01.03, 18:17
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Kasandro. Dziś Sylwester. Mam nadzieje, że bedziesz sie dobrze bawiła. I w
        > nowym roku nie bedą sie prześladowały psychiczne doły. Miłej zabawy.
        > Pozdr

        W miare dobrze sie bawilam i jakos chyba zalecze te schizy... moze w tym roku
        bedzie ok :)
    • Gość: Zaza Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.yp.net.au 02.01.03, 03:55
      Wlasdnie sie pojawil(a) nowy/a na forum: Semper Fidelis / Elzbieta. Jest
      rozdwojenie jazni, jest paranoia, jest mania przesladowcza...
      • Gość: Semper Fidelis Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.sympatico.ca 02.01.03, 04:14
        Wlasdnie sie pojawil(a) nowy/a na forum: Semper Fidelis / Elzbieta. Jest
        rozdwojenie jazni, jest paranoia, jest mania przesladowcza... zaza
        --------------------------------------------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------------------
        -

        Mieszka daleko - nic nie wie.
        Mieszka daleko - nic nie rozumie.

        PZU - miliardy dolarow wytransferowane za granice .

        Kto to zrobil ?
        Jak to zrobil?
        Dlaczego to zrobil ?

        Gdzie sa oszczednosci emerytalne Polakow?

        Kiedy zostana zwrocone Polakom ?
        Kto poniesie kare ?
        Jaka bedzie kara ?
        Czy wyplacony zwrot skradzionych miliardow bedzie zawieral doliczone odsetki ?

        zaza pozbawieona paranoi odpowie nam na pytania wyczerpujaca,
        miarodajnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ??????????????????????????????????????

        Tylko bez wykretow i epitetow !!!!!!!



        • Gość: Kasandra o semper... costam IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 09.01.03, 19:24
          Czy tylko ja tego nie rozumiem?
          • nxa Re: o semper... costam 09.01.03, 19:35
            Ja też. Nie przejmuj się.
            Pzdr.
            • Gość: Kasandra Re: o semper... costam IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 09.01.03, 19:40
              nie jestem sama :)
              • nxa Re: o semper... costam 09.01.03, 19:45
                Przyznaję się bez bicia - po 20 zdaniu w takim wątku kołowacieje i zaczynam od
                początku. Tak w kółeczko. Teraz nawet nie otwieram takich wątków.
                • Gość: Kasandra Re: o semper... costam IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 09.01.03, 19:52
                  a myslalam ze tylko ja otweirajac te watki zastanawiam sie "po co ktos tyle
                  sie meczyl, piszac to, skoro malo kto to przeczyta, bo jest za dlugie" ;)
                  • Gość: Semper Re: o semper... costam IP: *.sympatico.ca 09.01.03, 23:52
                    * * * M A N I F E S T * * *


                    I. W trybie nadzyczajnym i natychmiastowym powolac Trybunal Narodowy,

                    II. Zamknac szczelnie wszystkie granice panstwowe,

                    III. Zmienic Konstytucje na POLSKA, usunac z Konstytucji wszelkie kwestie
                    niezgodne z interesem polskim,

                    IV. Uchwalic rowne prawa i przywileje dla wszystkich obywateli, bez wyrozniania
                    tak zwanych "mniejszosci", itp.,

                    V. Oglosic Stan Wyjatkowy,

                    VI. Przywrocic "kare smierci",

                    VII. Aresztowac w trybie natychmiatowym wszystkich winnych zdrady stanu i
                    zbrodni przeciwko narodowi i panstwu polskiemu od 1944 do dnia dzisiejszego,

                    VIII. Postawic przed Trybunal Narodowy wszystkich winnych zdrady i zbrodni,

                    IX. W zaleznosci od ciezaru przewinienia, odbierac zagrabiony majatek,
                    pozbawiac praw publicznych, skazywac do kary smierci wlacznie (przez
                    powieszenie),

                    X. Odebrane majatki - przekazac do kasy skarbu narodowego,

                    XI. Uniewazniac wszelkie transakcje, sprzedaze, prywatyzacje, niezgodne z
                    interesem narodowym,

                    XII. Zdelegalizowac na zawsze, wszelkie organizacje, fundacje dzialajace na
                    szkode interesu panstwa polskiego,

                    XIII. Zdelegalizowac, zlikwidowac i pod grozba ciezkiej kary zabronic wszelkiej
                    wrogiej, antypolskiej, antynarodowej, antykatolickiej propagandy, partii,
                    zwiazkow, itp., itd,

                    XIV. Zdelegalizowac i zabronic pod grozba ciezkiej kary 'twardej' pornografii,
                    prostytucji, aborcji, zwiazkow homoseksualnych, (aborcje dopuszczac tylko w
                    szczegolnych przypadkach: gwalt, grozba - smierc matki, ciezkie uszkodzenie
                    plodu, itp)

                    XV. Ustanowic prawo i zbudowac system ochrony - potrzebujacym i slabszym, w
                    zaleznosci od potrzeb (dzieci i mlodziez, kobiety w ciazy, samotnie wychowujacy
                    dzieci, chorzy, inwalidzi, niepelnosprawni, rencisci, emeryci, starcy,
                    niepracujacy, itp.),

                    XVI. Pod ciezka kara zabronic wszelkich samosadow, niszczenia mienia, rozbojow,
                    itp.,

                    XVII. Zlikwidowac wszelkie organizacje przestepcze, pozbawiac praw i majatku,
                    karac do kary smierci wlacznie,

                    XVIII. Nawiazac bliska wspolprace i polityke zblizania i otwarcia, ze
                    wszystkimi panstwami narodow slowianskich, a takze z Irlandia, Wlochami,
                    Hiszpania itd.

                    XIX. Rewizja granic - Kresy Wschodnie, rewizja i rewindykacja umow
                    miedzynarodowych,

                    XX. Odbudowa Niepodleglego Panstwa Polskiego,

                    XI. utworzenie (oczywiscie o ile bedzie to mozliwe) - Federacyjna Republika
                    Panstw Slowianskich
                    _________________
                    www.POLONICA.net - Amor Patriae nostra Lex !
                    • Gość: habitus ??? IP: *.zigzag.pl 10.01.03, 00:10
                      Kto będzie wsadzał do więzienia i decydował kto jest "zdrajcą"?
                      Komu przypadną odebrane majątki?

    • Gość: habitus Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.zigzag.pl 10.01.03, 00:23
      Kasandro, niespodziewanie znalazłaś odpowiedź na swoje pytanie.
      Posty z serwera <sympatico> z Kanady (podpisywane kilkoma nickami) obrazują
      schemat myślenia takiego chorego: wszędzie wróg, my bez skazy - inni to łajdaki,
      innych trzeba unicestwić etc. Sama widzisz, że nie musisz się denerwować o swój
      umysł. Jest jak najbardziej ok.
      W książce Skinner'a i Cleese'a definicja paranoi jest prosta:
      "Paranoja jest wtedy, kiedy przestajesz chodzić na mecze rugby bo zawodnicy co
      chwila robią młyn, żeby cię obgadywać".
      Kto żyje w bezustannym lęku i przekonaniu, że dookoła ma wrogów, że otacza go
      spisek - ten niestety ma problem. Jeżeli traci kontakt z rzeczywistością i
      postrzega ją w sposób zniekształcony, a jeszcze próbuje przekonywać spotykane
      osoby, że jest tak, jak ON widzi - ten ma jeszcze większy problem. A teraz
      dodaj do siebie oba problemy - i to jest odpowiedź. Serdeczne uściski :))
      • Gość: kra Re: jak wyglada 'schizofrenik paranoidalny'?? IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 05:28
        aitus




        "Rota lewicy polskiej XXIw "

        Nie rzucim żłobu skąd nasz ród,
        Rozkoszą nam pomyje
        My PPR-u wierny lud,
        Potęzne mamy ryje

        Będziemy wszyscy ryć i ryć
        Byleby upaśc brzucha
        I choćby chlew nasz musiał zgnić
        Bedziem Brukseli słuchać
        Będziemy dąć w lewacki róg
        Tak nam dopomóż wróg

        Unia bez granic nam się śni
        Aż do tatrzańskich turni
        I przed Brukselą czoło gnie
        Lewacki hufiec durni

        Cóż, że nam każdy splunie w twarz,
        Żeśmy zdradzili ducha
        Choć w morde bije Bruksela nas
        My jej będziemy słuchac

    • nxa Hurrra 10.01.03, 07:49
      Kasandra, udało mi się przeczytać dwa ostatnie posty z "sympatico" w całości.
      Wstałem wcześnie rano, wypiłem kawę i przeczytałem. Teraz mam nastęny problem -
      po co to czytałem?
      Miłego dnia.
      • Gość: kraaaaaaaaaa Re: Hurrra IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 07:57
        wyk. Kabaret Tey, sł. K. Jaślar

        My ze sprzedanych wsi
        My z zadłużonych miast
        Rośnie nam dług
        Gniewa się Bóg
        A my nie wiemy co to lęk

        My z pożyczonych sum
        Zabawialiśmy tłum
        Za szmal do łez
        Za darmo też..!
        Nie szumcie wierzby nam

        My z betonowych brył
        Nie opadamy z sił
        Powróci czas
        Pójdziemy w las

        Bo w partyzantce nie jest źle.....
        _________________
        • Gość: And Re: Hurrra :) IP: *.radna.pl 10.01.03, 08:33
          Bandiera Rossate" (autor nieznany)

          1.
          Avanti popolo,
          Alla riscossa,
          Bandiera rossa,
          Bandiera rossa.
          Avanti popolo,
          Alla riscossa,
          Bandiera rossa trionfera.

          Ref.
          Bandiera rossa trionfera,
          bandiera rossa trionfera,
          bandiera rossa trionfera.
          Evviva socialismo e liberta!

          2.
          Avanti poppolo,
          Per il canzone,
          Rivoluzione,
          Rivoluzione.
          Avanti poppolo,
          Per il canzone,
          Rivoluzione trionfera.
          • Gość: kuku Re: Hurrra :) IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 08:36
            Masz racje, hehehe, to jest paranoja, nikt nie wie o co chodzi i nie tylko o
            referendum tu mowa. O ogolne rozumienie demokaracji. Najpierw trzeba zdobyc
            wiedze a pozniej madrosc!To jest poczatek do zdrowej demokracji.Macenie wody,to
            domena dzisiejszego zycia w Polsce. Ludzie gdzie jest Stanislaw Tym! Na pomoc!
            >




            • Gość: And Re: Hurrra :) IP: *.radna.pl 10.01.03, 08:39
              Znam jeszcze "Krew naszą długo leją katy" gdyby "repertuar" okazał sie za
              ubogi...;)))
              • Gość: kraaaaaaaaaaaaaa Re: Hurrra :) IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 11:35
                Bredzisz.
                My z tej strony dobrze wiemy co Was (Nas) czeka po wchłonięciu Polski przez UE.
                Ty tylko tego nie rozumiesz. Czy Ty znasz w ogóle różnicę wyrażenia WIR
                DEUTSCHE, a MY POLACY. Czy było Ci dane poznać duszę, czy tylko oceniasz po
                klepaniu po plecach naszego jednego czy drugiego głupka. Bo Tu jest to
                upokarzające.
                Jeżeli nie znasz to szybko powinieneś poznać, masz mało czasu człowieku.

                A nie przychodzi Wam na myśl, np. że:

                1/ gdyby Niemcy mieli dobrą wolę i przyjazne zamiary to mogą je wykazać bez
                tego przystępowania, a my mamy prawo być szczególnie nieufni do ich dobrych
                zamiarów i powinniśmy poczekać na ich wykazanie i przekonanie nas o tych
                dobrych zamiarach.

                2/ Czy znasz Konstytucję Niemiec, czy wiesz że tu ona jest przestrzegana, a nie
                tak jak w Polsce.

                3/ Czy wiesz, że gdyby którykolwiek polityk działał wbrew zapisom Konstytucji
                np. dotyczących granic to, byłoby uznane za zdradę Konstytucji. Tu zapis
                Konstutucyjny to nie to samo co polskie "papier wszystko przyjmie".

                4/ dlaczego niemieckie ekonomiczne interesy na wschodzie są dobre i długofalowo
                zaplanowano ich dalszy rozwój, a taki sam interes ekonomiczny polski jest zły.
                Gdybyś takie stanowisko wypowiedział tu, w stosunku do interesów niemieckich,
                to byłbyś uznany tylko za durnia.

                5/ dlaczego Polacy (rząd) kieruje się innymi przesłankami od tych jakimi
                kierują się tutejsze rządy. Zdrajcy to, czy tylko głupcy?
                • aand Re: Do kraaa (czy jakoś tak) 10.01.03, 12:05
                  Gość portalu: kraaaaaaaaaaaaaa napisał(a):

                  > Bredzisz.
                  > My z tej strony dobrze wiemy co Was (Nas) czeka po wchłonięciu Polski przez
                  UE.

                  My to znaczy kto? Ty?

                  > Ty tylko tego nie rozumiesz. Czy Ty znasz w ogóle różnicę wyrażenia WIR
                  > DEUTSCHE, a MY POLACY.

                  Znam różnicę.Ausgezeichnet.

                  Czy było Ci dane poznać duszę, czy tylko oceniasz po
                  > klepaniu po plecach naszego jednego czy drugiego głupka. Bo Tu jest to
                  > upokarzające.

                  Owszem. Publiczne klepanie po plecach jest nieeleganckie.Jeśli chodzi o duszę
                  to nie odkryłeś Ameryki. "Poznaj samego siebie" jest ciągle aktualne.
                  Podpowiem- "Gnothi seauton"!

                  > Jeżeli nie znasz to szybko powinieneś poznać, masz mało czasu człowieku.

                  Czuję lekki niepokój. Czyżbym o czymś nie wiedział? - szczególnie to
                  "człowieku" mną wstrząsneło.

                  > A nie przychodzi Wam na myśl, np. że:
                  >
                  > 1/ gdyby Niemcy mieli dobrą wolę i przyjazne zamiary to mogą je wykazać bez
                  > tego przystępowania, a my mamy prawo być szczególnie nieufni do ich dobrych
                  > zamiarów i powinniśmy poczekać na ich wykazanie i przekonanie nas o tych
                  > dobrych zamiarach.

                  Hmm, o ile pamiętam to Polska przystępuje do UE. Niemcy chyba już tam są, ale
                  mogę się mylić. Jestem otwarty -nomen omen- na negocjacje.
                  >
                  > 2/ Czy znasz Konstytucję Niemiec, czy wiesz że tu ona jest przestrzegana, a
                  nie tak jak w Polsce.

                  Jeżeli dobrze zrozumiałem powyższe zdanie, to cieszę sie że w Polsce nie jest
                  przestrzegana konstytucja Niemiec.
                  >
                  > 3/ Czy wiesz, że gdyby którykolwiek polityk działał wbrew zapisom Konstytucji
                  > np. dotyczących granic to, byłoby uznane za zdradę Konstytucji. Tu zapis
                  > Konstutucyjny to nie to samo co polskie "papier wszystko przyjmie".

                  Wydaje mi sie że zdrada konstytucji równa się zdradzie stanu. Ale jakby co -
                  patrz punkt wyżej
                  >
                  > 4/ dlaczego niemieckie ekonomiczne interesy na wschodzie są dobre i
                  długofalowo
                  >
                  > zaplanowano ich dalszy rozwój, a taki sam interes ekonomiczny polski jest
                  zły.
                  > Gdybyś takie stanowisko wypowiedział tu, w stosunku do interesów niemieckich,
                  > to byłbyś uznany tylko za durnia.

                  Na Wschodzie czyli gdzie? W okolicach Czelabińska? Konkretniej, bo TO są
                  brednie
                  >
                  > 5/ dlaczego Polacy (rząd) kieruje się innymi przesłankami od tych jakimi
                  > kierują się tutejsze rządy. Zdrajcy to, czy tylko głupcy?

                  Co do "tutejszych rządów" to gratuluję powyborczych wolt kanclerza Schroedera.

                  Życzę zdrowia i proszę się nie wystawiać na ten syberyjski mróz. Najwyraźniej
                  Panu szkodzi. And.

    • Gość: Kasandra co do tych... repertuarow... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 08:53
      Czy tylko ja nie lapie o co w nich chodzi czy jest jeszcze ktos ze mna?
      • Gość: And Re: co do tych... repertuarow... IP: *.radna.pl 10.01.03, 09:00
        Gość portalu: Kasandra napisał(a):

        > Czy tylko ja nie lapie o co w nich chodzi czy jest jeszcze ktos ze mna?

        Siemanko! Ciężko się połapać kto jest kto i o co chodzi, prawda? A to Polska
        właśnie...moja droga :)))
        • Gość: Kasandra Re: co do tych... repertuarow... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 09:06
          Ja czesto nie rozumiem o co ludziom chodzi, a ludzie nie rozumieja o co mi
          chodzi, ale jezeli to Polska to chyba juz wszystko jasne ;)))))
          • aand Re: co do tych... repertuarow... 10.01.03, 09:10
            Gość portalu: Kasandra napisał(a):

            > Ja czesto nie rozumiem o co ludziom chodzi, a ludzie nie rozumieja o co mi
            > chodzi, ale jezeli to Polska to chyba juz wszystko jasne ;)))))

            Proszę, od razu pojęłaś o co chodzi.Mądra dziewczynka :). A głupiemu to i
            całego życia nie starczy...
            • Gość: Kasandra Re: co do tych... repertuarow... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 09:12
              Madra? nie kazdy tak twierdzi... a tak w ogole ma ktos moze pomysl co mozna
              kupic dziewczynie na urodziny (cos praktycznego i pozytecznego- sa to nie moje
              kategorie dlatego szukam pomocy ;))
              • aand Re: co do tych... repertuarow... 10.01.03, 09:18
                Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                > Madra? nie kazdy tak twierdzi... a tak w ogole ma ktos moze pomysl co mozna
                > kupic dziewczynie na urodziny (cos praktycznego i pozytecznego- sa to nie
                moje
                > kategorie dlatego szukam pomocy ;))

                A może... czapkę!!!:)))
                • Gość: Kasandra Re: co do tych... repertuarow... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 09:21
                  W sumie pomysl jest dobry, tylko ze ma juz dwie (jedna kupowana razem ze mna
                  nawet ;))
                  • aand Re: co do tych... repertuarow... 10.01.03, 09:27
                    Gość portalu: Kasandra napisał(a):

                    > W sumie pomysl jest dobry, tylko ze ma juz dwie (jedna kupowana razem ze mna
                    > nawet ;))

                    No to szalik do kompletu :) albo bo ja wiem...stringi;))) (Ja kupowałem swojej
                    ex tylko miałem zawsze kłopot z wymiarem;) i zupełnie nie wiem dlaczego...
                    • Gość: Kasandra Re: co do tych... repertuarow... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 09:32
                      Nie wiem czy ten pomysl wypali ale dzieki za pomoc :))))
                      (szalik tez ma taki swoj ulubiony... z kieszeniami;))
          • Gość: kraaaaaaaa Re: co do tych... repertuarow... IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 11:37
            Bredzisz.
            My z tej strony dobrze wiemy co Was (Nas) czeka po wchłonięciu Polski przez UE.
            Ty tylko tego nie rozumiesz. Czy Ty znasz w ogóle różnicę wyrażenia WIR
            DEUTSCHE, a MY POLACY. Czy było Ci dane poznać duszę, czy tylko oceniasz po
            klepaniu po plecach naszego jednego czy drugiego głupka. Bo Tu jest to
            upokarzające.
            Jeżeli nie znasz to szybko powinieneś poznać, masz mało czasu człowieku.

            A nie przychodzi Wam na myśl, np. że:

            1/ gdyby Niemcy mieli dobrą wolę i przyjazne zamiary to mogą je wykazać bez
            tego przystępowania, a my mamy prawo być szczególnie nieufni do ich dobrych
            zamiarów i powinniśmy poczekać na ich wykazanie i przekonanie nas o tych
            dobrych zamiarach.

            2/ Czy znasz Konstytucję Niemiec, czy wiesz że tu ona jest przestrzegana, a nie
            tak jak w Polsce.

            3/ Czy wiesz, że gdyby którykolwiek polityk działał wbrew zapisom Konstytucji
            np. dotyczących granic to, byłoby uznane za zdradę Konstytucji. Tu zapis
            Konstutucyjny to nie to samo co polskie "papier wszystko przyjmie".

            4/ dlaczego niemieckie ekonomiczne interesy na wschodzie są dobre i długofalowo
            zaplanowano ich dalszy rozwój, a taki sam interes ekonomiczny polski jest zły.
            Gdybyś takie stanowisko wypowiedział tu, w stosunku do interesów niemieckich,
            to byłbyś uznany tylko za durnia.

            5/ dlaczego Polacy (rząd) kieruje się innymi przesłankami od tych jakimi
            kierują się tutejsze rządy. Zdrajcy to, czy tylko głupcy?
        • Gość: kraaaaaaaaaaa Re: co do tych... repertuarow... IP: *.sympatico.ca 10.01.03, 11:36
          Bredzisz.
          My z tej strony dobrze wiemy co Was (Nas) czeka po wchłonięciu Polski przez UE.
          Ty tylko tego nie rozumiesz. Czy Ty znasz w ogóle różnicę wyrażenia WIR
          DEUTSCHE, a MY POLACY. Czy było Ci dane poznać duszę, czy tylko oceniasz po
          klepaniu po plecach naszego jednego czy drugiego głupka. Bo Tu jest to
          upokarzające.
          Jeżeli nie znasz to szybko powinieneś poznać, masz mało czasu człowieku.

          A nie przychodzi Wam na myśl, np. że:

          1/ gdyby Niemcy mieli dobrą wolę i przyjazne zamiary to mogą je wykazać bez
          tego przystępowania, a my mamy prawo być szczególnie nieufni do ich dobrych
          zamiarów i powinniśmy poczekać na ich wykazanie i przekonanie nas o tych
          dobrych zamiarach.

          2/ Czy znasz Konstytucję Niemiec, czy wiesz że tu ona jest przestrzegana, a nie
          tak jak w Polsce.

          3/ Czy wiesz, że gdyby którykolwiek polityk działał wbrew zapisom Konstytucji
          np. dotyczących granic to, byłoby uznane za zdradę Konstytucji. Tu zapis
          Konstutucyjny to nie to samo co polskie "papier wszystko przyjmie".

          4/ dlaczego niemieckie ekonomiczne interesy na wschodzie są dobre i długofalowo
          zaplanowano ich dalszy rozwój, a taki sam interes ekonomiczny polski jest zły.
          Gdybyś takie stanowisko wypowiedział tu, w stosunku do interesów niemieckich,
          to byłbyś uznany tylko za durnia.

          5/ dlaczego Polacy (rząd) kieruje się innymi przesłankami od tych jakimi
          kierują się tutejsze rządy. Zdrajcy to, czy tylko głupcy?
    • Gość: Kasandra AND! jeszcze jedno.... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 09:53
      Mascarpone... jak to wyglada? ;)
      • aand Re: AND! jeszcze jedno.... 10.01.03, 09:54
        Gość portalu: Kasandra napisał(a):

        > Mascarpone... jak to wyglada? ;)

        Już dzwonię do mamy :)))
      • aand Re: AND! jeszcze jedno.... 10.01.03, 10:00
        Gość portalu: Kasandra napisał(a):

        > Mascarpone... jak to wyglada? ;)

        Mascarbone (pardonsik, literówka), specjalny ser do Tiramisu. W W-wie można go
        dostać w Tesco, w półlitrowych kubeczkach (a teraz chyba nawet mniejszych) w B-
        stoku powinien, chyba być w Auchan albo jakiś innym dużym sklepie...:)
        • Gość: Kasandra Re: AND! jeszcze jedno.... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 10.01.03, 10:02
          To ja jade do auchana i bede robic Tiramisu ;)) (ile to mniej wiecej kosztuje?)
          • aand Re: AND! jeszcze jedno.... 10.01.03, 10:11
            Gość portalu: Kasandra napisał(a):

            > To ja jade do auchana i bede robic Tiramisu ;)) (ile to mniej wiecej
            kosztuje?)

            Jest troche droższy niż tradycyjne sery, ale to różnica 2-3 złotych. A jak
            zrobisz to poczęstujesz ? :)))
            • Gość: chatka_ Re: AND! jeszcze jedno.... IP: *.piasta.pl 10.01.03, 11:53
              kosztuje duzo wiecej, prawie 9 zl za male pudeleczko 150 gr? Sprawdz w
              Dellikatesach na Suraskiej. Jak maja ricotte to pewnie i mascarpone.
              • Gość: Kasandra Re: AND! jeszcze jedno.... IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 11.01.03, 12:12
                A ja kupilam za 7 zl 250 g ;) jeszcze nie wiem kiedy to bede robic Tiramisu,
                ale jak juz to was zaprosze ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka