bystrzynka.popiolek
03.04.06, 21:03
Specjalny program inwestycyjny dla Polski wschodniej ma zatrzymać pogłębianie
się różnic między najbiedniejszymi regionami a resztą kraju. W latach
2007-2013 ma być z niego wydane 2,2 miliarda euro. Podlasie może dostać około
380 milionów euro.
Program "Rozwój Polski Wschodniej", o którym rozmawiano wczoraj na specjalnej
konferencji, obejmuje pięć najuboższych województw: lubelskie, podkarpackie,
podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. Budzi on niechętne reakcje w
niektórych bogatszych miastach, czego nie krył wczoraj wiceminister rozwoju
regionalnego Władysław Ortyl. Zapewnił, że rząd jest zdeterminowany, by
wspomóc najbiedniejsze tereny. I dowodził, że innym nie stanie się z tego
powodu żadna krzywda. Podczas spotkania z dziennikarzami w przerwie obrad
podał zaś, że program dla Polski wschodniej to zaledwie 4 proc. przyznanych
naszemu krajowi funduszy europejskich, podczas gdy przed wojną na budowę
Centralnego Okręgu Przemysłowego wydawano 65 procent zasobów.
Specjalne traktowanie Polski wschodniej tak naprawdę wymusza Unia, o czym
podczas konferencji nie wspominano. To podczas szczytu w Brukseli Komisja
Europejska zdecydowała się przekazać 882 miliony euro dla pięciu
najbiedniejszych województw, z czego 100 mln kanclerz Angela Merkel przeniosła
ze wschodnich landów. Polski rząd zdecydował się teraz dołożyć z innych
funduszy europejskich 1,3 miliarda euro.
Więcej tu: miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3257529.html
A drogi już w Łomży coraz lepsze.
Może część tych pieniędzy dostaniemy na bulwary, deptak i latarenki? ;)