e-moll
10.05.06, 16:25
przeczytałem właśnie artykuł "Klientce BPH zniknęło z konta pół miliona
złotych" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3335375.html
i przypomniały mi się moje kontakty z BPH oddział w Łomży. Odradzam Wam
branie kredytu w tym banku. Obsługa pań w okienkach jest ok. ale pani od
kredytów hipotecznych powinna się zgłosić na długotrwałe przeszkolenie w
zakresie obsługi klienta. Tragedia! Straciłem przez nią kupę czasu i nerwów a
przy tym nie usłyszałem nawet słowa "przepraszam". Poza tym organizacja pracy
jest tam taka, że od obsługi kredytów hipotecznych jest tylko ona jedna i jak
idzie na urlop, zachoruje etc. to zostajesz kliencie na lodzie!!!! BPH ma
klientów w nosie a dokumenty i pieniądze są, jak widzać z artykułu, zagrożone.
odradzam BPH!!!!!!!