Dodaj do ulubionych

o studniówce

26.01.03, 07:31
Co myslicie na temat spozywania alkoholu przez nauczycieli w czasie trwania
studniówki?Osobiście jestem zbulwersowana ich zachowaniem i moje
dziecko,ktore właśnie wrociło ze studniówki,ma podobne odczucia.Wstydź się
pedagogu!
Obserwuj wątek
    • Gość: bratanica:) Re: o studniówce IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 14:31
      masz racje.....pedagodzy powinni sie wstydzic.....dziwie sie ze tak wazny temat
      jest ignorowany przez ludzi...piszta i nie zalujta slow, bowiem powiadam wam,
      ze takich rzeczy nie mozna ignorowac.....pozdrowienia dla dziecka, ktore
      wrocilo ze studniowki!!!
      • kwiat_lotosu Re: o studniówce 10.02.03, 11:08
        Dziękuję,ze zechciałaś podzielić się moimi odczuciami, sądziłam ,ze znajdzie
        się jakaś liczba ludzi ,która w tę czy w drugą stronę wyrazi własną
        opinię.Powiem szczerze,że cisza na moje krótkie wyznania zaskoczyła mnie,no
        cóż... W imieniu córki i swoim dziękuję za pozdrowienia.
        • Gość: Mario Re: o studniówce IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 01:21
          Niech się dziewczyna uczy życia.Jak wyjedzie na studia i zamieszka w akademiku
          to nie takie rzeczy będzie oglądać.Wracając do sprawy,nauczyciele to też
          przecież ludzie.Oczywiście zgadzam się,że z tym alkoholem nie można
          przesadzać.Ale symboliczne ilości są dopuszczalne.A to że koledzy z klasy
          popijali po kątach i ubikacjach to nie przeszkadza?
          • kwiat_lotosu Re: o studniówce 11.02.03, 08:27
            Myslałam,że ponoszenie odpowiedzialności jest jak jakąś formą nauki zycia, a Ty
            uważasz,ze przyglądanie się pijanej i odurzonej młodzieży.
            • Gość: Mario Re: o studniówce IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 10:31
              Nauka życia może byc okreslana i rozumiana bardzo szeroko.Ponoszenie
              odpowiedzialności jest raczej przesłanką dorosłości i dojrzałości.Zakres
              przedmiotowy wyrażenia nauka życia obejmuje także różnego rodzaju
              doświadczenia,te złe i te gorsze.To m.in.obraz narkomana zaczepiającego ludzi w
              autobusie i grozącego strzykawką,bezdomni ludzie na dworcach i ulicach,choroby
              i różnego rodzaju cierpienia,porażki a z drugiej strony
              radość,sukcesy,powodzenia.To są po prostu kolejne życiowe
              doświadczenia.Zdobywając je człowiek wie jak zachować się po raz drugi w
              analogicznej sytuacji,gdyż inteligencja pozwala wyciągnąc mu odpowiednie
              wnioski.
              Alkohol na studniówkach był zawsze.Ilość zależy już tylko i wyłącznie od
              przyzwolenia nauczycieli a także od wyboru osób bawiących się.Moim zdaniem
              możliwe jest uczczenie tego uroczystego balu niewielkimi ilościami
              szampana.Pozostałe gatunki alkoholi a zwłaszcza NARKOTYKI są niedopuszczalne.
              Chociaż to ostatnie zdanie i tak jest wołaniem na puszczę.
              Pozdrawiam.
              • kwiat_lotosu Re: o studniówce 11.02.03, 14:06
                Oczywiście , masz rację, ale nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę,ze spozywanie
                jakiegokoliek alkoholu w miejscach takich jak szkoła jest niedozwolone,ustawa o
                tym tez mówi.Szampan nalezy do alkoholu.niestety...Aha, córka czytając Twój
                post prosiła przekazać,ze Cię juz polubiła:P
                • Gość: Mario Re: o studniówce IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 22:41
                  Tak,to prawda ustawa byc moze tak stanowi.Ale przecież Urząd Stanu Cywilnego
                  również jest miejscem podlegającym jej przepisom,a prawie nikt zawierając ślub
                  nie wyobrażał sobie tej zaszczytnej uroczystości bez szampana.Wychodzi na to że
                  dochodziło do zbiorowego i co więcej notorycznego łamania prawa.I to gdzie - w
                  samym ratuszu(to odnośnie Suwałk):)Pozdrawiam.
                  PS.Bardzo oryginalny nick.
    • Gość: AA Re: o studniówce IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 10:48
      Nie przesadzajcie państwo z tym pijaństwem na studniówkach. W tym kraju
      najczęściej o zakazach mówią ci którzy najwięcej je łamią i najmniej mają do
      czynienia z problematyką. Taka mowa do chińskiego ludu, chyba z nudów.
      • kwiat_lotosu Re: o studniówce 12.02.03, 12:32
        Kontakt z problematyką mam i prosze nie generalizować, zarówno uczestniczyłam w
        wielu spotkaniach AA, znam mechanizmy powodujące uzaleznienia i związane z tym
        problemy.Nie ,prosze pana, to nie nudy ,na tym etapie zaczyna się
        profilaktyka.Pozdrawiam
      • Gość: Mario Re: o studniówce IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 23:22
        Gość portalu: AA napisał(a):

        > W tym kraju
        > najczęściej o zakazach mówią ci którzy

        No właśnie - najczęściej,ale nie zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka