ormond 03.03.03, 13:41 Oszol, Elbieta do dziela... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stanislaw Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.03, 14:34 ormond napisał: > Oszol, Elbieta do dziela... ;))) Ormond juz tam jestem z wlanej i nie przymuszonej woli. Musialem ten ancel obejrzec z bliska i na razie jest bardzo pusto i wygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormond Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.yp.net.au 03.03.03, 21:36 Mam wrazenie, ze uzytkownicy nie powinni byc w stanie zakladac ani odpowiadac na watki na Oslej Lawce... Tak jest na innych forach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislaw Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 21:29 Gość portalu: ormond napisał(a): > Mam wrazenie, ze uzytkownicy nie powinni byc w stanie zakladac ani odpowiadac > na watki na Oslej Lawce... Tak jest na innych forach? Ormond - wykazalem tak z glupia frant refleks i wyszlo..) Potem juz jak wiesz redakcja zalozyla szlaban nie moglem odpowiedziec. Jest nas tam trzech na krzyz, nie podpadamy pod netykiete i bedziemy zywym pomnikiem troche innej oslej lawki. Pozdrawiam Ormonda. Stanislaw PS. No i pytaj mnie Ormond wprost - nie przeklinam, nie spamuje tez...-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 20:59 zajrzyj na tę oto stronę www.ojczyzna.pl/ a sie dowiesz!! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? 03.03.03, 22:38 Rzeczywiscie przeczytajcie. To nie jest wywiad. To jest przesluchanie, oskarzenie, sad katurowy i wyrok w jednym. Jego autor, bez watpienia, albo byl kiedys UB-ekiem, albo jest wiernym nasladownikiem dzialania tej organizacji. > zajrzyj na tę oto stronę <a href="http://www.ojczyzna.pl/"target="_blank">www. > ojczyzna.pl/</a> a sie dowiesz!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 22:50 Oczywiścście że to jest wywiad ale nie jest to wywiad przeprowadzany przez pana Łabędzkiego ojn tylko wplótł w ten wywiad własne komentarze..niezwykle trafne i celne!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gestapo osly z bialegostoku IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.03, 03:53 same gowniarze tutaj i idioci ze sledziowa gadac do rzeczy albo won Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislaw Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 06:35 No wiec skonczylo sie uzywanie na oslej lawce. Nic nie wchodzi...:( Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? 05.03.03, 08:29 I slusznie. Po co sie pchac z wlasnej woli do kata...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Kto bedzie pierwszym na Oslej Lawce...? IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 09:54 Tam nie ma oslej lawki: polonia-swiata.org forum.innestrony.pl www.kielce.pl www.busko.com.pl Polsko Zbrojna-Dyskusje "Zolnierz" Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Elu! Nie trafiłaś... 05.03.03, 10:11 Elu, skup sie , jestes dzis rozkojarzona. To nie jest Osla Lawka tylko taka historyjka o niej. No, jeszcze raz spróbuj, moze tym razem trafisz na Laweczke... Nie placz jezeli znowu sie nie uda, kupie Ci lizaka...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Elu! Nie trafiłaś... IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 07:20 O co toczy się gra? Warto przeczytać O co toczy się gra? Adam Wielomski Mniej więcej za jakiś miesiąc Irak przestanie istnieć, Saddam Husajn nie będzie już żył, lub też dostanie się w łapy Amerykanów, którzy wytoczą mu proces w najlepszym stalinowskim stylu, taki sam jaki jakieś samozwańcze narody zjednoczone wytoczyły byłemu suwerenowi Jugosławii. Należę do tych nielicznych ludzi, którzy od samego początku udzielali poparcia Saddamowi Husajnowi - nie ze względu na jakąś sympatię dla dyktatora Iraku, bo raczej sympatycznym to on się nie wydaje, ale ze względu na pewne zasady. Polityka Stanów Zjednoczonych budzi mój wstręt. Jednym z zasadniczych powodów rzekomej wyższości demokracji nad formami autorytarnymi jest podobno pokojowy charakter demokracji, przeciwstawiony militarystycznym autorytaryzmom. Pokojowy? To chyba żart. Stany Zjednoczone uczestniczyły w ostatnich latach w tylu wojnach, najechały tyle suwerennych państw, że trudno je nazwać państwem pokojowym. Wymienię tylko te, które pamiętam: inwazje na Haiti, Grenadę, Irak, Serbię, Afganistan, Somalię, Panamę. Amerykańskie siły okupacyjne - zwane eufemistycznie "pokojowymi" - gnębią lub gnębiły wiele narodów świata. A wszystko to w imię demokracji i obrony praw człowieka. I właśnie to ideologiczne uzasadnienie powoduje mój głęboki sprzeciw wobec amerykańskiego imperializmu. Ameryka nie broni żadnych praw człowieka. Wszystkie "pokojowe" wojny Stanów Zjednoczonych mają cele polityczne i gospodarcze. Poprzez kolejne wojny rząd amerykański nakręca koniunkturę gospodarczą, dzięki zakupom broni. Wojna z Afganistanem, bliska z Irakiem i kolejna zapowiadana - z Koreą - nieprzypadkowo zbiegają się z recesją. Wall Street znalazła sposób na wychodzenie z recesji poprzez koniunkturę wojenną. Ameryka cierpi na znaczną nadprodukcję i musi zwiększać chłonność rynku przez wojny zaczepne - pewnym paradoksem jest, że zjawisko to po raz pierwszy opisał bodaj Włodzimierz Lenin, wprowadzając pojęcie "imperializmu jako najwyższego stadium kapitalizmu". W wojnie z Irakiem nie chodzi przecież o żadne prawa człowieka, czy rozpowszechnianie broni masowego rażenia, bo najwięcej broni tego typu w tym rejonie posiada Izrael - mający nie mniej wojowniczych przywódców co Irak. Telewizja podała ostatnio, że Amerykanie planują, zaraz na początku wojny, zrzucić komandosów w celu "zabezpieczenia irackich szybów naftowych przed podpaleniem przez Irakijczyków". Ciekawe dlaczego Amerykanie tak martwią się o te szyby naftowe? Czyżby to był powód wojny? Czy też powodem tym jest groźba wyprodukowania bomby atomowej, która mogłaby spaść na Jerozolimę? Prawdopodobnie obydwie te przyczyny się łączą, dowodząc zarazem rzeczywistych intencji Amerykanów. I nie miałbym nic przeciwko tej wojnie, gdyby prezydent George Bush powiedział: "Irak należy do obcego i wrogiego nam świata islamskiego. Cywilizacja zachodnia musi bronić swoich interesów politycznych i ekonomicznych. Nasza racja stanu wymaga zniszczenia Iraku i zaprowadzenia tam naszego porządku". Gdyby tak zostało to powiedziane, to stwierdziłbym, że są to słowa zasługujące na szacunek. Bush byłby wtedy nowym wcieleniem Ludwika Świętego, który rozpoczął wojnę w celu rozszerzenia obszaru dominacji cywilizacji zachodniej nad wschodnimi barbarzyńcami; byłby jak Juliusz Cezar podbijający Gallów, aby zanieść im zasady klasycznej cywilizacji i kultury. Co jednak słyszymy? Bajdurzenie o wojnie pomiędzy światem demokracji a "osią zła" państw rządzonych przez dyktatorów, gdzie nie są przestrzegane prawa człowieka! Ohyda! Jak po 11 września można powtarzać ideologiczne mrzonki Francisa Fukuyamy? Jako członek cywilizacji zachodniej, oczywiście poparłbym krucjatę przeciwko światu obcego nam islamu. Ale jako autorytarysta i antydemokrata...? Co mam uczynić, gdy słyszę o krucjacie demokratycznego mocarstwa, które niczym protestancki kaznodzieja naucza o prawach człowieka, na państwo, któremu obce są nihilistyczne wzorce liberalnej demokracji? Oczywiście popieram Saddama Husajna - tylko za to, że nie jest demokratą i nie przestrzega praw człowieka. Popieram Irak, mimo że nie należy on do naszego świata cywilizacyjnego, podczas gdy Stany Zjednoczone w jakiś tam sposób przynależą (choć są na peryferiach katolickiej wizji porządku). Już widać jak będzie wyglądała ta wojna: na amerykańskich bombach, które spadną na Bagdad, na irackie szpitale i szkoły, będą narysowane białe gołąbki pokoju - Stany Zjednoczone walczą przecież nie przeciwko Irakowi, ale "przeciwko wojnie" i irackim zbrojeniom. Agresja amerykańska nie będzie klasyczną wojną, lecz "pokojową interwencją" w obronie praw człowieka, demokracji i pokoju. Prawdopodobnie Prezydent Bush nawet nie wypowie Irakowi wojny, gdyż to nie będzie wojna, a jedynie akcja policyjna w obronie pokoju, wolności i tolerancji. Jak się słyszy taki cynizm, to jak można nie sympatyzować z Irakiem? To, co niepokoi, to fakt, że w tej demoliberalnej krucjacie przeciwko "osi zła" wezmą udział także nasi żołnierze. Czyżby Leszek Miller liczył na jakieś pola naftowe w Iraku? Śmiechu warte. Adam Wielomski ******************************************************************************** Wczoraj York University w Toronto - Kanada - objal strajk. 45 tysiecy studentow opowiedzialo sie przeciwko wojnie z Irakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta LUDNOSC IRAKU CZEKA HORROR IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 12:02 Horror is facing Iraqi people Posted By: Elizabeth (gertruda90@hotmail.com) (Toronto-HSE- ppp3668506.sympatico.ca) Date: Thursday, 6 March 2003, at 4:00 a.m. In Response To: Canadian. Student Protest the war (Elizabeth) IF PRESIDENT BUSH orders the invasion of Iraq, powerful airstrikes with thousands of bombs and missiles would be combined with quick ground assaults — a combination intended to overwhelm Saddam Hussein’s defenses, keeping him from mustering catastrophic retaliation and convincing his forces they can’t win, Pentagon officials have said. They said Wednesday that part of that plan is to launch an initial air bombardment using 10 times the number of precision-guided weapons fired in the opening days of the 1991 war. Targets will include Saddam’s military and political headquarters, air defenses, communications facilities and systems Saddam could use to launch chemical and biological weapons the Bush administration says he has. But some of the ordnance possibly earmarked for Iraq includes a new kind of weapon — the biggest in the U.S. conventional arsenal, NBC News’ Jim Miklaszewski reported Wednesday. The United States could drop a new weapon, nicknamed “the mother of all bombs.” It weighs 21,000 pounds. Like its predecessor, the “daisy cutter,” the bomb’s blast would create a huge mushroom cloud. The weapon could be used for shock value, dropped well away from populated areas. FRANKS BRIEFS BUSH Advertisement Defense Secretary Donald H. Rumsfeld, meanwhile, and the commander who would lead the war, Gen. Tommy R. Franks, met with President Bush to discuss war plans for ousting Saddam. Both said after the White House meeting that Bush had not yet decided whether to order an invasion. But Franks said the U.S. forces now arrayed against Iraq, said to number at least 230,000 with many more on the way, are prepared for the go-ahead. “Our troops in the field are trained, they’re ready, they are capable,” Franks said at a Pentagon news conference. On Tuesday, Joint Chiefs of Staff Chairman Gen. Richard Myers reiterated what military planners have been saying in background talks with reporters for some time: that in an attempt to force a quick resolution and minimize casualties, an attack on Iraq would be swift and more intense in the early hours than the prolonged bombing that preceded ground action in the 1991 war. -------------------------------------------------------------------------------- Slide show: Shipping out An Army family journal CONFLICT AT A GLANCE France, Russia, Germany take stand against war Powell: Division plays into Saddam's hand The U.S. plans to drop 10 times the bombs in the start of the air campaign in Iraq as at the start of the Persian Gulf war, officials say U.S. expels 2 Iraqi diplomats Student anti-war protests small, scattered -------------------------------------------------------------------------------- “If asked to go into conflict in Iraq, what you’d like to do is have it be a short conflict,” Myers said. “The best way to do that is to have such a shock on the system that the Iraqi regime would have to assume early on that the end is inevitable.” He spoke in an interview with American newspaper reporters. ‘LEAVE NOW AND GO HOME’ • Iraq interactive library • An issue guide • U.S. deployments • The U.N. role • Tools of warfare • Slide show: Saddam's Iraq • The order of battle • Complete coverage: Conflict with Iraq While some 20 percent of the bombs dropped during the last Gulf War were precision-guided, about 70 percent of the ordnance dropped this time would be guided by lasers, satellites or video cameras, a top Central Command official told reporters in a briefing Wednesday. He contended that because of that, civilian casualties could be lower than the estimated 3,000 in the 1991 war. Franks, however, said the number was unpredictable and would depend in part on Saddam. Franks also said he could not estimate how many Americans might die in an Iraq war, but he expressed “incredible confidence” in their ability to fight and win. Franks also declined to offer an estimate of how long a war might last, even in general terms. Many military officials have said they expect it to be shorter than the 1991 war, which began with a five-week bombing campaign followed by a decisive 100-hour ground war to liberate Kuwait. In the 1991 war, 148 U.S. troops were killed. FRANKS: NO PREDICTIONS Franks said that in the leadup to that conflict, there were predictions of many U.S. casualties, and few people anticipated the ground phase of the war would be so short. Gen. Tommy Franks “Since we can’t know what the duration will be, we can’t predict, using some formulation, some mathematical model, what casualties might look like,” he said. “And so I won’t predict numbers of casualties, but I will say that we’ll continue to work to do the job at the least cost in terms of lives, both our own and Iraqi, and the least cost in terms of trade.” Pentagon officials who discussed the matter Wednesday said bombing targets would include Saddam’s military and political headquarters in Baghdad and elsewhere, air defenses, communications facilities and systems that could be used to launch chemical or biological attacks. As part of the psychological, or “psy-ops,” campaign aimed at weakening the Iraqi army and undermining support for Saddam, U.S. planes on Tuesday dropped 420,000 leaflets in southern Iraq. “Leave now and go home,” some leaflets said. “Watch your children learn, grow and prosper.” MORE MARINES JOIN BUILDUP Improvements in U.S. aircraft and other advances mean five times as many bombs can be launched today with the same number of aircraft, another official said. The air campaign would be coupled with ground troops, thousands of whom have been deployed to the gulf region this week. A Marine at Camp Lejeune, N.C., gets a farewell kiss Wednesday before shipping out with 2,200 of his peers. Hundreds of Marines at Camp Lejeune, N.C., joined the Persian Gulf buildup on Wednesday. Some 2,200 Marines from the 26th Marine Expeditionary Unit said goodbye to their families before being bused to a nearby port where they’ll board three amphibious assault ships. The ships, which left Norfolk, Va., on Tuesday, are the USS Iwo Jima, an amphibious assault ship; the USS Nashville, an amphibious transport dock ship; and the USS Carter Hall, an amphibious dock landing ship. -------------------------------------------------------------------------------- “Time is running out” March 5 — By the end of this week, the U.S. will have 300,000 troops in the gulf region. NBC’s Andrea Mitchell reports on the rapid buildup. -------------------------------------------------------------------------------- Late last week, the Pentagon ordered the deployment of 60,000 more troops. A U.S. official, speaking on condition of anonymity, described them as follow-on forces, possibly to be used as a second wave after an initial invasion, or as part of a postwar force. U.S. officials said they expect some 300,000 U.S. troops to be positioned in the gulf region by the end of this week. BIGGER THAN GULF WAR The new orders mean that before the first shot has even been fired, the total U.S. deployment already far outstrips the 250,000 personnel who fought in the Gulf War 12 years ago. Some of the troops are already in Iraq. NBC’s Miklaszewski re Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: HORROR! ELZBIETA DOSTALA MALPIEGO ROZUMU!!! 06.03.03, 12:55 Biulka chyba zjadla cos niestrawnego... Odpowiedz Link Zgłoś
kalisia Re: HORROR! ELZBIETA DOSTALA MALPIEGO ROZUMU!!! 06.03.03, 14:46 Boże! Chyba niektórzy nie zrozumieli tematu tego wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: ... 06.03.03, 14:56 Kalinko...do kogo ta żaluzja...? ;) O cos Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś