Dodaj do ulubionych

Buty ze złą podeszwą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 08:52
A moim zdaniem szkoła ma całkowita rację narzucając rodziaj obuwia- zawsze
było tak ze w szkole chodzi się w kapciach, ostatnio szkoły poszły na ręke i
mozna chodzić w tenisówkach - a dzieciom i niektórym rodzicow i tego mało -
przeciez chodzenie cały dzień w adidasach (a dziwczyny jak tak to zaraz
zechca w pantoflach) to ani zdrowe dla dzieci, ani tanie, a poza tym
uciązliwe (co wyjaśniła pani dyrektor)ze względu na utrzymanie czystości.
Obserwuj wątek
    • Gość: itd Re: Buty ze złą podeszwą IP: *.stroma.bial.pl 07.09.06, 09:46
      W zasadzie masz racje. Chciałbym jednak zauważyć, że upieranie sie jaki kolor
      powinna miec podeszwa jest moim zdaniem śmieszne. Poza tym i biała podeszwa może
      zostawiac ślady (tak jak i pomarańczowa, zielona czy każda inna). W tym wypadku
      nie jest to wiarygodny argument. A co do kapci to wydaje mi sie że moglby
      powstać całkiem "sympatyczny" zapach na korytarzach.

      Podsumowując, jak głosi stare powiedzenie, nauczycielka zrobiła z igły widły. I
      tym optymistycznym akcentem zakończę moj wywód. Pozdrawiam
      • Gość: sbs Re: Buty ze złą podeszwą IP: 80.50.104.* 07.09.06, 10:07
        A jak wobec powyzszego maja sie pomysly pewnego durnia z rzadu ktory chce by
        ocena z zachowania decydowala o promocji do nastepnej klasy?
        Jeden duren wymysli cos takiego, pozniej inna pinda ze szkoly wymysli cos innego
        a ty człeku siedz i podziwiaj madrosc wladz.
    • Gość: Stanisław Buty ze złą podeszwą IP: *.pools.arcor-ip.net 07.09.06, 10:03
      Tenisówki to największy shit.
      Od gumy w podeszwie noga momentalnie się poci i cały dzień uczeń nosi błotko w
      bucie. Jeśli szkoły nie potrafią zapewnić uczniom zdrowego, ortopedycznego
      obuwia muszą pozwolić chodzić w tych co przychodzą z domu albo na bosaka.
      • Gość: fan Re: Buty ze złą podeszwą IP: *.koba.pl 07.09.06, 14:29
        A adidasy z białą podeszwą mogą być? Kompletny idiotyzm, tym większy, gdy się okazuje, że dziecko ma już kilka par obuwia, ale akurat nie utrafiło z nimi w zarządzenie dyrekcji. Może łatwiej jest (przy najbliższym remońcie) wykonac taką podłogę by nie było z tym problemów? Jestem ciekaw co robi w takim wypadku wielodzietna rodzina, z bardzo małym budżetem, a dziećmi chodzącymi do tej samej szkoły? Pewnie wszyscy maja nieodpowiednie z zachowania bo tata nie zarobił na laczki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka