ralston 10.03.03, 14:40 info.onet.pl/668656,11,item.html Mamy w Białymstoku proces szeptuchy. Zdaje się, że jest to dosyć popularny proceder na białostocczyźnie... Znacie jakieś szczegóły? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Spec Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 17:30 nie bardzo wiem na jakiej zasadzie to ma sie odbywac i jak wyroznic oszustwo legalne od nielegalnego. Chodzi mi rowniez o podobne procedery majace bardziej elokwentne nazwy: np. radiestezja lub bioenergoterapia. Idac dalej mozna rowniez zapytac o legalnosc horoskopow: to jest rowniez osiaganie korzysci majatkowych z dzialalnosci ktora jest potwierdzona jako nie dzialajaca (czyli podobnie do tej babki z jajkami). Chyba w tym wypadku jedyne co jej mozna zarzucic to prowadzenie nielegalnej praktyki lekarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 17:35 Toteż chyba właśnie o to ją oskarżają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nxa Re: Szeptunka... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 17:38 Dobra, dobra. A ławnika kto "wyszeptał"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 17:47 ralston napisał: > Toteż chyba właśnie o to ją oskarżają... napisali tak: "oskarżonej o prowadzenie bez uprawnień praktyki medycznej _i_ wyłudzanie za to pieniędzy". nie tylko o to. chodzi mi o ta druga czesc - czym roznila sie od bioenergoterapeutow (np. Kaszpirowskiego)? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 17:49 Gość portalu: Spec napisał(a): > ralston napisał: > > > Toteż chyba właśnie o to ją oskarżają... > > > napisali tak: "oskarżonej o prowadzenie bez uprawnień > praktyki medycznej _i_ wyłudzanie za to pieniędzy". nie > tylko o to. chodzi mi o ta druga czesc - czym roznila sie > od bioenergoterapeutow (np. Kaszpirowskiego)? Kaszpirowski to szarlatan - przez telewizor leczył - kto w to uwierzy? A ona fachowo - jajeczkiem! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 17:50 ralston napisał: > Gość portalu: Spec napisał(a): > > > ralston napisał: > > > > > Toteż chyba właśnie o to ją oskarżają... > > > > > > napisali tak: "oskarżonej o prowadzenie bez uprawnień > > praktyki medycznej _i_ wyłudzanie za to pieniędzy". nie > > tylko o to. chodzi mi o ta druga czesc - czym roznila sie > > od bioenergoterapeutow (np. Kaszpirowskiego)? > > > Kaszpirowski to szarlatan - przez telewizor leczył - kto w to uwierzy? A ona > fachowo - jajeczkiem! ;) no dobrze - a czym sie od niej rozni ksiadz przyjmujacy pieniadze na msze za czyjes zdrowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nxa Re: Szeptunka... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 17:55 O ile wiem, ksiądz przyjmuje datek "w intencji" a nie w gwarantowanej obietnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spe Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 17:58 Gość portalu: nxa napisał(a): > O ile wiem, ksiądz przyjmuje datek "w intencji" a nie w gwarantowanej obietnicy > . jak idziesz do lekarza to masz "gwarancje obietnicy" ze wyzdrowiejesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 17:59 Nie wiem jakie gwarancje daje szeptucha, ale pewna róznica mimo wszystko jest... Chodzi o prośbę/modlitwę o uzdrowienie a nie o samo uzdrowienie - i za to pierwsze pobierana jest kasa. Natomiast w przypadku szeptuchy chyba ludzie nie płacą za sam fakt pocierania jajkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nxa Re: Szeptunka... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 18:12 Przepraszam. Musze wyłączyć się z dyskusji. Znika mi temat wątku i nie dochodza posty.Pozdrawiam do spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 18:17 ralston napisał: > Nie wiem jakie gwarancje daje szeptucha, ale pewna róznica mimo wszystko > jest... Chodzi o prośbę/modlitwę o uzdrowienie a nie o samo uzdrowienie - i za > to pierwsze pobierana jest kasa. Natomiast w przypadku szeptuchy chyba ludzie > nie płacą za sam fakt pocierania jajkiem... no tak ale 100% pewnosci nigdy nie masz - masz wieksze prawdopodobienstwo ze wyzdrowiejesz idac do lekarza, ale nigdy nie jest ono 100%. Szczerze mowiac nie widze roznicy miedzy ludzmi ktorzy twierdza ze zostali oszukani bo nie przeczytali gdzies drobnego druczku a ludzmi oszukanymi przez nia. Roznica jest tylko taka ze ludzie ktorzy leczyli sie u niej mogli faktycznie wyzdrowiec poprzez efekt placebo (jest to ulamek procenta czy promila ale jest). Niech chce jej bronic bo nie lubie (lagodnie mowiac) ludzi jej pokroju (glownie bioenergoterapeutow z dyplomami i certyfikatami na scianach), ale winni sa glownie ludzie i srodki masowego przekazu ze nie tlumacza i nie informuja ludzi o tym. Jesli jednak czlowiek zostal poinformowany a mimo to poszedl - niestety nie widze w tym jej winy (oprocz prowadzenia nielegalnej praktyki lekarskiej). Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 18:23 Problem właśnie w tym, że wiara w skuteczność takich praktyk wydaje się być na białostocczyźnie bardzo wysoka. Słyszałem o wielu takich praktykujących szeptuchach. Najbardziej znana z nich mieszkała w Orli, ale zdaje się że się jej zmarło. Na Białorusi (wiem od znajomych z Grodna) ludzie jeżdżą z całego kraju do wiedźmy w Lidzie. Z tego, co wieść gminna niesie wynikałoby, że skuteczność ma większą niż statystycznie wychodziłoby z efektu placebo, ale oczywiście nikt tego nie badał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Szeptunka... IP: 66.28.245.* 10.03.03, 18:49 nie ma podstaw prawnych zeby scigac tych ludzi - jedyne co mozna zarzucic to nielegalna praktyka lekarska. a zeby moc scigac za wyludzenia to trzeba jej najpierw to udowodnic, a pozniej byc konsekwenty i zakazac wielu rzeczy, jak np. horoskopow, lekow homeopatycznych itp. najgorzej zal mi ludzi z chorobami przy ktorych dzisiejsza medycyna nic nie moze zdzalac, tacy ludzi beda probowac wszystkiego, rowniez takich wiedzm. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Szeptunka... 10.03.03, 22:01 Ja bym wolal Szeptunke, niz Neptuny z bialostockiego szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 23:02 Neptuny? Nie słyszałem... Może więcej szczegółów? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Szeptunka... 10.03.03, 23:23 Ne te cuda polskiej techniki sluzace w szpitalach do naswietlania pacjentow. Jakies czas temu poparzono nimi grupe pacjetek. Sprawa jest wlasnie w sadzie. > Neptuny? Nie słyszałem... Może więcej szczegółów? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Szeptunka... 10.03.03, 23:26 Aaaa... to słyszałem. Tylko nie wiedziałem, że to neptuny. Odpowiedz Link Zgłoś