23.01.07, 09:24
Wczoraj sluchalem duzo drobnych utworow w tym 3 bacha . Zaskoczyly mnie wyjątki z partit a konkretnie pierwsza czesc piatej partity ,oraz wyjatek z suity angielskiej a konkretnie gigue . Zaczalem je traktowac jako samodzielne utwory a co mnie zaskoczylo to to ze one sa dla mnie jakby kwintesencją calej tworczosci a scislej - podkreslają cechy tak bardzo charakterystyczne w tworczosci Bacha . To moj osobisty odbior , ale zawsze jak myslalem o bachu to mialem w glowie swego rodzaju misterna plecionke ( polifonia , kontrapunkt)
Wlasnie to uwazam za ceche tej muzyki ktora do mnie dociera w sposob najbardziej wywolujący ekspresje wyobrazni i mozliwosci stwierdzenia ze to wlasnie jest Bach w tej najniezwyklejszej genialnej postaci.

Takze to gigue jest DLA MNIE jakby wizytowka bacha i bezczelnie stwierdzam ze w moim odczuciu przewyzsza nawet te jego monumentalne dziela takie jak pasja mateuszowa ( oops) .Przynajmniej na swoje usprawiedliwienie moge dodac ze akurat na ta chwile mam takie refleksje:)
W kazdym badz razie te miniaturki ( jesli sie potraktuje jako samodzielne utwory) streszczają mi kawal tworczosci bacha.

Ale zamiast ustosunkowywac sie do mojego subiektywnego widzimisie , to moze powiedzcie jakie miniatury sa dla was wazne , jak miniaturami operowali inni kompozytorzy i jakie miejsce zajmuja dla Was w Waszym muzycznym swiecie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka