bukietlisci
03.01.20, 19:25
znajomych ma ropień w gardle. a raczej ropień przebił już się na zewnątrz. byli u weta, za oczyszczenie i antybiotyk zapłacili dwieście złotych. i mają przynosić sierściucha przez kolejne sześć dni na płukanie i antybiotyk. pytali, każda wizyta będzie kosztować sto złotych. zapłacą, oczywiście. ale powiedzcie: serio to tyle kosztuje???? nasze sierściuchy do tej pory oszczędzały nam takich atrakcji. nie wiem, nie znam się, ale mam wrażenie że ich rąbią aż drwa lecą. pół roku temu sterylizowali tego królika . zabieg 250 zł, tydzień po zabiegu królik trafił znów do weta bo zaraził się jakąś bakterią ( przypuszczają że właśnie u weta) - 400 zł. miesiąc temu znów chorował - kolejne 300 zł. teraz ten ropień....
królik jest szczepiony i zadbany. do czasu sterylizacji był okazem zdrowia - tearaz ciągle jest coś...
dziewczyny biegłe w takich sierściuchach" normalne to jest?