Dodaj do ulubionych

Odznaczenie

05.02.07, 21:25
Raz odznacza się jednych, innym razem drugich... Co władza, to ma swoich
"ulubieńców". A oto ciekawostka:
www.naxos.com/news/default.asp?pn=News&displayMenu=Naxos_News&op=284
Miłośnik muzyki?(??) Doradcy od kultury?(!!) Szkoda tylko, że poziom tych
wykonań taki sobie...
jastej
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Re: Odznaczenie 05.02.07, 22:22
      Jasteju, Biret nagrala pelnego Chopina na 15 cd dla Naxosa.
      Poza tym nagrala oba koncerty Brahmsa z Witem i Orkiestrą Katowicką, całkiem
      całkiem. Wiem tyle, może jest coś jeszcze. Jest więc całkiem naturalne, że
      dostała medal, od tego są medale i prezydenci. Skąd więc tyle wykrzykników i
      innych ozdobników?

      k.
      • bwv1004 Re: Odznaczenie 06.02.07, 00:03
        Nie wiem jak Chopin, ale Brahms był dobry!
      • jastej Re: Odznaczenie 06.02.07, 18:40
        kanarek2 napisała:
        > Jasteju, Biret nagrala pelnego Chopina na 15 cd dla Naxosa.
        > Poza tym nagrala oba koncerty Brahmsa z Witem i Orkiestrą Katowicką, całkiem
        > całkiem. Wiem tyle, może jest coś jeszcze. Jest więc całkiem naturalne, że
        > dostała medal, od tego są medale i prezydenci. Skąd więc tyle wykrzykników i
        > innych ozdobników?


        Wg mnie nagranie całego Chopina, to jeszcze nie wyczyn na odznaczenie. Muzyka
        Chopina fatalnie „znosi” kiepskie interpretacje – a to wykonanie takie właśnie
        jest. Pafcio01 – jestem z Tobą.

        „Jest więc całkiem naturalne, że dostała medal, od tego są medale i prezydenci”.
        Oczywiście masz rację: od tego są medale i prezydenci. Tyle że szkoda zarówno
        muzyki Chopina, jak i rangi samego odznaczenia na takie „coś”.

        „Skąd więc tyle wykrzykników i innych ozdobników?”
        Ano stąd, że miałem nadzieję sprowokować Szanownych Forumowiczów do wypowiedzi
        na temat muzycznych zainteresowań głowy państwa i jego najbliższego otoczenia.
        Postulat ten pozostaje oczywiście aktualny.
        I jeszcze na marginesie: wyobrażam sobie, że ostentacyjnie obnoszący się ze
        swoim patriotyzmem prezydent odznaczy (może za sprawą podpowiedzi swoich
        doradców od spraw kultury?) np. Adama Harasiewicza, który nie tylko nagrał
        wszystkie utwory Chopina (bez porównania lepiej, niż Biret), ale jest od bardzo
        wielu lat wybitnym interpretatorem tej, i nie tylko tej, muzyki. Świat już
        zaczął świętować 75 rocznicę urodzin pianisty – choćby w taki sposób:
        www.klassikakzente.de/grosze_polen_119430.jspjastej
        • kanarek2 wiedziałem!:-) 07.02.07, 00:10
          Intuicja bezbłędnie mi podszepnęła, że nie o muzyce ten Twój post. Ze to taka
          gra popularna towarzyska w "Brzydkie Kaczory, Ostentacyjnie Patriotyczne".

          Nie rozumiem jednak, dlaczego nie postawisz sprawy po męsku pisząc: "Forumowicze
          drodzy, okropnie nie lubię Kaczek", lecz wybierasz drogę pośrednią typu
          "Fioritury Idil są równie ciężkie jak pedalaż".

          Co więcej, w kwestii medalu sytuacja nie jest jednoznaczna. Jest rzeczą
          oczywistą że w trakcie wizyty w np. Turcji wykonuje się szereg ruchów
          wskazujących na jej przyjazny charakter. Oznaczenia dla tzw ludzi kultury dobrze
          spełniają tę rolę. Medal dla Biret był pomysłem świetnym, ja w każdym razie nie
          znam Turka który zrobił więcej niż Biret w sprawie popularyzacji (i całkiem
          serio dziękuję Ci za tę wiadomość). I mam nadzieję że nie przypuszczasz że to
          Kaczor, prezydent sporego państwa, bawi się w takie szczegóły (podejrzewam, że
          też nie i minister Fotyga, bardzo umiarkowanie kompetentna). Alternatywą byłoby
          np. uświetnienie noblisty Pamuka przez nadanie mu honorowego obywatelstwa dajmy
          na to Pcimia. Hm.

          Podobnie z Harasiewiczem, te sprawy są niekoniecznie w prezydenckiej gestii.
          • jastej Re: wiedziałem!:-) 07.02.07, 21:10
            kanarek2 napisała:

            > Intuicja bezbłędnie mi podszepnęła, że nie o muzyce ten Twój post. Ze to taka
            > gra popularna towarzyska w "Brzydkie Kaczory, Ostentacyjnie Patriotyczne".
            >
            > Nie rozumiem jednak, dlaczego nie postawisz sprawy po męsku pisząc: "Forumowicz
            > e
            > drodzy, okropnie nie lubię Kaczek", lecz wybierasz drogę pośrednią typu
            > "Fioritury Idil są równie ciężkie jak pedalaż".

            Miałem wrażenie, że nie o intuicje na temat moich motywacji napisania tego
            postu, ani takie czy inne towarzysko-polityczne gry mi chodziło. Cóż, zazwyczaj
            tak bywa, że ktoś wie lepiej co piszący miał na myśli (rozumiem – swoboda
            interpretacji ;-)), ale pozwolę sobie zacytować siebie: „…miałem nadzieję
            sprowokować Szanownych Forumowiczów do wypowiedzi na temat muzycznych
            zainteresowań głowy państwa i jego najbliższego otoczenia. Postulat ten
            pozostaje oczywiście aktualny”.
            Polityka specjalnie mnie nie zajmuje, choć trudno, niestety, uciec przed nią i
            uniknąć jej wpływu na wszystkie dziedziny naszego życia. Również na muzykę.
            Ciepło pozdrawiam
            jastej
            • kanarek2 Re: wiedziałem!:-) 08.02.07, 00:32
              Oj. Z Twego postu wynikało połączenie paru spraw, całkiem niezależnych. Gry pani
              Biret. Zasad protokołu dyplomatycznego. Gustu pana prezydenta.

              Co do gustu: pewno jest typowy dla typowego prawnika-"wykszałciucha". Moze ciut
              lepszy, krytyk muzyczny Kaczyński był dalekim krewnym braci K. O czym
              dowiedziałem się podczas uroczystości odsłonięcia przez głowę państwa, a
              ówcześnie głowę Warszawy, tablicy upamiętniającej Lutosławskiego. Powiedział
              przy okazji parę sensownych zdań (na przykład wiedział że L. nie lubił kurantów,
              i w ogóle 'muzyki' w przestrzeni publicznej, traktował bowiem muzykę poważnie),
              i zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Ale to są takie całkiem nieważne
              ploteczki.

              Odpozdrawiam z Lidią Mordkovitch w tle,
              k.
    • pafcio01 Re: Odznaczenie 06.02.07, 08:53
      No zgodzę się, zgodzę. Wykonania nader przeciętne. Ale od razu order?...
    • jdrk Re: Odznaczenie 07.02.07, 15:45
      jastej napisał:
      > Raz odznacza się jednych, innym razem drugich... Co władza, to ma swoich
      > "ulubieńców". A oto ciekawostka:
      > www.naxos.com/news/default.asp?pn=News&displayMenu=Naxos_News&op=284
      > Miłośnik muzyki?(??) Doradcy od kultury?(!!) Szkoda tylko, że poziom tych
      > wykonań taki sobie...

      A ja popieram - bo czy to jest odznaczenie za wykonanie czy może za
      popularyzację muzyki Chopina? ;)
    • zamek Re: Odznaczenie 08.02.07, 12:18
      A ja tylko chciałem rzec, że jeżeli reprezentant władz polskich dostrzega czyjeś
      zasługi na polu kultury, a muzyki klasycznej w szczególności, to już całkiem
      sporo. Nie spodziewałem się. Miła niespodzianka.
    • x-man66 Re: Odznaczenie 10.02.07, 00:25
      Prezydent przyznając order kierował się względami politycznymi czyli faktem
      promowania kultury polskiej w dziedzinie muzyki.
      Nie sądzę, aby było to szczególne uznanie dla wybitne wykonanie dzieł Chopina.
      A pytanie "dlaczego zaraz order?" - mogę odpowiedzieć "a dlaczego nie" wszak to
      tylko kawałek metalu (stosunkowo taniego) z elegancką legitymacją w ramach uznania.

      Za Wikipedią:
      Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej – polskie wysokie cywilne odznaczenie
      państwowe (order), nadawane cudzoziemcom oraz Polakom zamieszkałym za granicą
      jako nagroda za wybitne zasługi położone dla współpracy między narodami.
      # klasa V - Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
      Order nadaje Prezydent RP, z własnej inicjatywy lub na wniosek Prezesa Rady
      Ministrów, wniosek przedstawia Minister Spraw Zagranicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka