Dodaj do ulubionych

Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór

IP: *.elpos.net 02.04.07, 19:23
Mi przszkadzaly te drzewa! Mamy ich pod dostatkiema ja chce miec w centrum
plac taki jaki jestw kazdym duzym miescie, do spotkan, na parasole, z
przestrzenia i z oddechem. A nie jakies zasikane krzaczory dla maneli.
Obserwuj wątek
    • sceptyk31 Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór 02.04.07, 19:53
      W zasadzie wycinkę drzew prowadzi się od jesieni do przedwiosnia, teraz trochę
      za póżno. Czy posadzą nowe ? Bo pewnie kilka by sie przydalo.
      • koczisss Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 03.04.07, 15:29
        A jaka jest różnica dla drzewa kiedy je się wytnie?
        Tak czy siak je się wycina, czyli unicestwia!
    • Gość: ziomek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 20:26
      popieram przebudowę skwerku. Zawsze, gdy tamtędy przechodziłem, widziałem
      szemrane towarzystwo, którym w tych krzakach było chyba wygodnie raczyć się
      bełtami czy denaturatkiem. Nie można zwariować i wszystkim rozsądnym
      zamierzeniom podstawiać nogę, jak to robi np. W. Koronkiewicz.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.04.07, 20:33
        ktoś tu się powołuje na moje działania. podobno podstawiam nogę wszystkim
        rozsądnym zamierzeniom. mógłby pan sprecyzować jakim?
        to po pierwsze.
        po drugie. czy jedynym sposobem na szemrane towarzystwo jest wycinanie drzew?
        niech sie pan zatem przejdzie plantami. i odwiedzi park zwierzyniecki. też
        wszystko pod topór?
        po trzecie. kiedy zostaną wyremontowane kamienice wokół skwerku?
        • Gość: J Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 23:48
          no chyba kamienice przy spółdzielczej się remontują, czyż nie? a co do drugiej
          strony rynku kościuszki, to trzeba by chyba zmienić prawo żeby mogło miasto
          wymusić na właścicielach remont, chociaż to ograniczałoby prawo do własności
          prywatnej. więc trochę śliska sprawa.

          a co do eliminacji meneli to chyba najsensowniejszy sposób ich pozbycia się
          chociaż nie uważam żeby to była najważniejsza rzecz która przyświeca wycince
          drzew. bo chodzi raczej o utworzenie miejskiego placu a nie przegonienie menelstwa.
      • Gość: prawnik super! IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:35
        I bardzo dobrze,że wycinają te drzewa. Moze to miejsce wreszcie sie
        ucywilizuje. A jedyne osoby, kóre tak rozkoszują sie urokiem tych drzew, to
        okoliczne bumy.
        Ps. wstyd dla "wyborczej", że pisze takie artykuły...
    • Gość: H. Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór IP: *.bsk.vectranet.pl 02.04.07, 20:36
      Cieszę się że w końcu coś się robi. Miasto powinno mieć taki miejski plac, w
      centrum zrobi się bardziej przestrzennie, ratusz bedzie lepiej widoczny itd.
      Jeszcze czekam z wielką nadzieją na zlikwidowanie bazaru przy Jurowieckiej,
      wstydzę się za to miejsce w centrum 300-tysięcznego miasta. Białystok kocham i
      nie wyobrażam sobie wyjazdu z tego miasta. Chcę aby było coraz piękniejsze.
      Marzę o hali sportowo-widowiskowej z prawdziwego zdarzenia a i to jest w
      planach władz miasta. Oby tak dalej!
    • Gość: robol Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:42
      Mi przszkadzaly te drzewa! Mamy ich pod dostatkiema ja chce miec w centrum
      > plac taki jaki jestw kazdym duzym miescie, do spotkan, na parasole, z
      > przestrzenia i z oddechem. A nie jakies zasikane krzaczory dla maneli.

      Tak tak my chcemy Nowej Huty!!
      • Gość: proletariusz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:44
        Proletariat chce betonu i fabryk. jeszcze do tego chleb i igrzyska jakby byly.
        • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:46
          I morza piwa.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 02.04.07, 20:49
          Tak, tak. Wszyscy Ci, którzy gadają o betonie są żałośni.
          • Gość: eliza Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 22:16
            Ja tez uwazam,ze Ci co mowia o betonie w tym miejscu sa bez wyobrazni.Bedzie
            beznadziejnie.
      • Gość: gostek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 22:24
        Widac od razu, ze nie byles w Nowej Hucie, tam akurat jest sporo krzewow, a mi
        sie marzy po prostu taki plac jaki jest w Poznaniu, chociaz malutki ryneczek,
        nie mozliwe zeby byl taki jak we Wroclawiu czy w Krakowie ale cokolwiek z
        otwarta przestrzenia!
    • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:42
      Tak, tak. Skończyć z sikajacym towarzystwem. Poustawiać parasole i kulturalnie
      (bez sikania) raczyć się piwkiem.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.04.07, 20:46
        piwo bez sikania, to rzeczywiście sama rozkosz. doprawdy tędy droga.
        współczuję mieszkańcom okolicznych kamienic.
      • Gość: proletariusz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:48
        jak chcesz posiedzieć na betonie to udaj sie pod famę. tam jest teraz pięknie.
        nie ma już tych "cuchnących" jaśminów i zapewne już nie szczą. Jakoś nikt poza
        niektórymi nie zauważa tego kału i moczu wokoło. Ale ci co dostali mieszkanie u
        bloku to już pewno majo wannem i sie myjo.
        • Gość: proletariusz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 20:50
          choć czas od czasu zapominajo, że sie nie szczy do zlewu.
      • Gość: pisuardessa Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 02.04.07, 21:10
        > Tak, tak. Skończyć z sikajacym towarzystwem. Poustawiać parasole i
        kulturalnie
        > (bez sikania) raczyć się piwkiem.

        sorry! to do sikania potrzebne sa parasole czy normalny kibel? Bo kibla nie ma
        napewno.
    • Gość: bik Żałują tylko pijacy ze skweru. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.04.07, 21:02
      wielokrotnie tam przebywałem i widziałem tylko podchmielonych jegomościów
      rozpijających kolejną butelkę.
    • Gość: eva Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.cnb.com.pl 02.04.07, 22:21
      a tyle sie mowi ostatnio o aborcji...
    • Gość: kama Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.cnb.com.pl 02.04.07, 22:58
      pewnie...zalejmy wszystko betonem jak w innych "pięknych miastach"...wtedy na
      pewno bedzie ładniej w centrum...
      • Gość: STUDNT Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:24
      • Gość: MłODY Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:33
        nie betonem baranico, tylko granitem. Zal ci tych drzewek to kup parę i posadź w
        rodzinnej wiosce swoich starych, wtedy naprawdę zrobisz coś dla przyrody i
        ekologii a nie tylko puste, głupie chlapanie w necie. Wczytaj się w wypowiedzi
        innych, kiedy sadzono te drzewa i popytaj historyków w jakim celu to robiono.
        Odnośnie wypowiedzi W.Koronkiewicza. Plac miejski to plac a nie skwer. Jeśli
        ktoś jest za placem to niekoniecznie jest też zwolennikiem wycinki drzew w Parku
        Branickiego. Nie dajmy się zwarjować. Co ma piernik do wiatraka. Drzewa przy
        ratuszu niekonicznie są wskazane, w parku i w lesie jak najbardziej i nie sądze
        by Z.Zabagło był entuzjastą wycinki dla wycinki
        • Gość: kleofas Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 03.04.07, 08:30
          Zal ci tych drzewek to kup parę i posadź
          > w
          > rodzinnej wiosce swoich starych,

          własnie posadź i tylko wtedy będziesz mial prawo wycinać. ale wszystkie
          obszczywągły sa tylko zdolne do destrukcji.
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 03.04.07, 10:46
          Wreszcie jakaś bardzo rozsądna wypowiedź. Brawo
      • Gość: MARTM! Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.04.07, 13:13
        Gość portalu: kama napisał(a):

        > pewnie...zalejmy wszystko betonem jak w innych "pięknych miastach"...wtedy na
        > pewno bedzie ładniej w centrum...

        może znasz jeszcze jakieś ciekawe slogany ?
        może coś mniej wyświechtanego ?
        jestem skłonny poświęcić 300zł na betoniarkę i kolejne 250zł na wylanie Ci
        betonem pokoju tudzież ogródka, jeśli takowy posiadasz
    • Gość: Heniek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.stnet.pl 02.04.07, 23:27
      Ja tez kojarze ten skwer tylko z menelstwem pijacym tanie wina. Krzaki daja doskonała atmosfere to "piknikow" na swiezym powietrzu. Generalnie na takie żulostwo pomaga wyciecie tych "niskich" krzaków, zeby nie dawały osłony dla żuli. Ale skoro duze drzewa tez maja zastac usuniete - to niech tak będzie. Przykład wielu innych miast i rynków pokazuje, ze jest to dobre rozwiązanie.

      Oczywiscie zwolennicy krzaczorów, lasów, pastwisk i targowych budek w centrum miasta zaraz powiedzą, ze w tym parku:
      -znajdowali ukojenie po ciezkim dniu pracy (zwłaszcza wsrod stałych bywalcow)
      -to cudowna enklawa zieleni w centrumi miasta (jakby innych nie było dookola)
      -turysci zajadali kanapki, cieszac sie cudownym otoczeniem (bar kanapkowy w krzywym zwierciadle)
      -dzieci bawiły sie na wspanialych trawnikach (jak nie wdepnely w cos)
      -ptactwo rozmaite wiło sobie gniazdka (srajace wrony itp)
      -miejscowi raczyli sie przy "lampce" wina (lampka za lampka, do dna)
      -itp niezbędna tragedie w centrum 300tys miasta.
      • Gość: Gienek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 03.04.07, 00:07
        Ha ha!!! Dobre, Heniek! :) Lepiej bym tego nie ujął...
    • Gość: inna Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.cable.mindspring.com 03.04.07, 03:33
      jak kazdemu czloweikowi z zascianka tak i tobie przeszkadzja drzewa, tylko, powiedz mi wielki
      mieszczuchu dlaczego szukasz cienia pod drzewem, gdy zar z nieba leje,, wtedy na pewno z
      zadowoleniem wylegujsz sie na rozgrzanym betonie
    • Gość: ania Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:13
      Tak, najlepiej zalozyc wszystko betonem i postawic betonowe laweczki...w koncu
      Białystok inspiruje do miana metropoli. Operę będziemu mieli niedługo...szkoda
      tylko że nikt nie pomyślał o parkingu i zniszczono dobre miejsce na imprezy
      plenerowe...
      • Gość: sufler Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 03.04.07, 10:27
        > Tak, najlepiej zalozyc wszystko betonem i postawic betonowe laweczki...w koncu
        > Białystok inspiruje do miana metropoli. Operę będziemu mieli niedługo...szkoda
        > tylko że nikt nie pomyślał o parkingu i zniszczono dobre miejsce na imprezy
        > plenerowe...

        opera? dla kogo? działkowicze i wioskowi nie pójdą, a te do ogladania eM jak
        coś tam też nie, kilkunastu lekarzy i ze dwóch adwokatów ze snobizmu owszem.
        Aha i część dostanie bilety za darmolca (z urzędów) to ci tak.
        Ale najważniejsze, że rozkopane i jest wytłumaczenie: nie ma gdzie imprez robić
        a czekamy na operę. Wtedy ot tak znienacka porobimy sie kulturalni.
        • Gość: prawnik zawsze malkontenci... IP: *.elpos.net 03.04.07, 10:52
          Boże... Załamka. Ludzie - ja Was w ogóle nie rozumiem... :( W mieście próbuje
          się cos robić. Buduje sie obiekty kulturalne za unijną kase, porządkuje syf w
          samym sercu miasta. A Wam ZAWSZE coś nie pasuje. Nie moge tego pojać. Czego by
          się tu nie robiło, to zawsze znajdą się malkontenci. Całe szczescie, że
          prezydent ma cierpliwość i puszcza takie głosy mimo uszu, robiąc swoje. Bo
          gdyby słuchał Was, to Białystok wyglądąłby dzis jak Grodno, w którym nic nie
          zmieniło się od jakichś 50 lat.
          PS. A co do "wybetonowanej pustyni" to po pierwsze nie będzie na skwerku betonu
          tylko szlachetny granit, po drugie część drzew zostanie, po trzecie jakos nie
          widać tam was wypoczywajacych, za to widać pełno maneli, którzy tam maja wręcz
          cieplarniane warunki do chlania, po czwarte - dlaczego pełno ludzi siedzi
          po "gołej" i wyłozonej granitem stronie ratusza (od fontanny) oraz na placyku
          przed teatrem, a nie w waszej kochanej dżungli? Odowiedzcie sobie sami na to
          pytanie... Moze dojdziecie wreszcie do rozsądnych wniosków. A ja zawsze, nawet
          gdy mam tylko przechodzić koło ratusza, omijam to miejsce szerokim łukiem. Mam
          nadziej, że juz niedługo będzie wrecz odwrotnie - czysty, schludny i zadbany
          placyk miejski, miejsce spotkań towarzyskich i imprez kulturalnych.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: zawsze malkontenci... 03.04.07, 11:37
            Argumenty tu nie pomogą, zaraz Ci powiedzą, żebyś Białowieżę zabetonował że w
            nocy victorinoxem drzewa w parku podcinasz, że masz kompleksy i ze wsi jesteś.
            To są jedyne "argumenty" obrońców chaszczy.
          • Gość: sufler Re: zawsze malkontenci... IP: *.elpos.net 03.04.07, 11:51

            > gdyby słuchał Was, to Białystok wyglądąłby dzis jak Grodno, w którym nic nie
            > zmieniło się od jakichś 50 lat.

            Ujmujący prawaniku! Nie rzecz w granitach i w budowlach! Tu trzeba kulturę
            robić a nie budować obiekty. Na razie nic sie nie dzieje w tych co są. Nie znam
            dokladnych planów na operę ale obawiam sie, że będą tam trzymac tuczniki albo
            wynajmie się na hurtownię a garderoby będą doskonałym miejscem na sprzedaż i
            przymierzanie ekskluzywnej odzieży używanej z zachodu.
            Podobnie przy ratuszu. Be drzew to nawet wrobel nie zaćwierka a jedynym
            wykonawcą na powierzchni 30 na 30m będzie ten pan z harmoszką jedyny element
            kulturalny miasta i to rodem z Grodna, które to tak obśmiewasz.

            Tu trzeba menadżera ściągnąć z Wrocławia, Krakowa, Gdańska, którzy mają jakieś
            pojęcie o działaniach kulturalnych w obecnych warunkach.

            • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: zawsze malkontenci... 03.04.07, 12:47
              opera na 1000 oson jest bez sensu

              Bialystok potzrebuje wielofunkcyjnej hali widiwoskowej na 5000 osob

              na ktora przez Opere zabraklo pieniedzy
              >
              > > gdyby słuchał Was, to Białystok wyglądąłby dzis jak Grodno, w którym nic
              > nie
              > > zmieniło się od jakichś 50 lat.
              >
              > Ujmujący prawaniku! Nie rzecz w granitach i w budowlach! Tu trzeba kulturę
              > robić a nie budować obiekty. Na razie nic sie nie dzieje w tych co są. Nie
              znam
              >
              > dokladnych planów na operę ale obawiam sie, że będą tam trzymac tuczniki albo
              > wynajmie się na hurtownię a garderoby będą doskonałym miejscem na sprzedaż i
              > przymierzanie ekskluzywnej odzieży używanej z zachodu.
              > Podobnie przy ratuszu. Be drzew to nawet wrobel nie zaćwierka a jedynym
              > wykonawcą na powierzchni 30 na 30m będzie ten pan z harmoszką jedyny element
              > kulturalny miasta i to rodem z Grodna, które to tak obśmiewasz.
          • Gość: a Re: zawsze malkontenci... IP: *.biazet.pl 03.04.07, 14:19
            Widać że jesteś z ekipy PO i masz obowiązek popierać wszystko co robi
            Truskolaski
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: zawsze malkontenci... 04.04.07, 17:19
              Gość portalu: a napisał(a):

              > Widać że jesteś z ekipy PO i masz obowiązek popierać wszystko co robi
              > Truskolaski

              Ja pie.., co za argument. Respekt, coś w stylu widać, że jestes moherem,
              daltego tadzika nie lubisz.
          • Gość: Menel Re: zawsze malkontenci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:33
            Po pierwsze nie "czego by się nie robiło" tylko "cokolwiek by się robiło", po
            drugie - może robić to, co ludziom potrzebne, a nie to, co MY wiemy, że ludzie
            powinni chcieć, co? A po trzecie - a kiedy byłeś w Grodnie?
          • Gość: marien jak zawsze malkontenci... IP: 62.244.178.* 30.04.07, 14:08
            No pewnie, czarna masa nie powinna miec zdania na taki temat. trzeba
            koniecznie, KONIECZNIE bylo wyrznac drzewka, bo strasznie, ale to STRASZNIE
            przeszkadzaly. Wszystko musi byc takie same w Polsce. Wroclaw, Krakow maja
            wybetonowane rynki, to i my musimy tak miec. KONIECZNIE!! Inaczej to jakis
            wiejski park jest.
            NIGDY nie obawialem sie przechodzic przez ten parczek. Uwazam, ze to byl taki
            klejnocik nasz, bialostocki, a nie powod do wstydu. Rozumiem, ze ludzie wola
            sobie na sloncu posiedziec. To po co wspominac o parasolach? nie lepiej bylo
            powycinac krzaki, zalozyc dreny nawadniajace dla drzew i pozostawic drzewa?
            kompromisowe rozwiazania nigdy nie byly w cenie, co? skrzypkowie na linach
            mieliby sie do czego podczepic przynajmniej. A tak? Pustynia w upalny dzien.
            Wieksze pragnienie, wiecej piwa sie poleje. Porazka. Tak, jak z "deptakiem".
      • www.zieloni-bialystok.w.pl chyba nekropolii :) 03.04.07, 12:29

        > Białystok inspiruje do miana metropoli.

        chyba nekropolii :)
        • Gość: B Re: chyba nekropolii :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:35
          Oj tak tak, nekropolii!!
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 03.04.07, 12:48

        OPERA=NAJWIĘKSZY PODLASKI PRZEKRĘT=AFERA POLITYCZNO-FINANSOWA

        www.zieloni.osiedle.net.pl/opera-podlaska.htm
        Rozstrzygnięto konkurs na projekt "Opery Podlaskiej" w Białymstoku przy ul.
        Kalinowskiego obok Amfiteatru. Wybrano projekt "nowoczesny i ekologiczny" -
        budynek ma być obrośnięty pnączami . Dlaczego w rzeczywistości to nonsens i
        gigantyczna bzdura na miarę pociągów Pendolino na dworcu "Białystok Towarowy"?
        Zadłużenie podlaskich szpitali wynosi około 140 milionów złotych, i ludzie
        umierają w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza, Urząd Marszałkowski z
        potrzebnych na funkcjonowanie regionalnych połączeń kolejowych 21 milionów
        złotych chce przekazać jedynie 9 milionów złotych, co zamiast uruchomienia
        szybkich, wygodnych, tanich połączeń autobusów szynowych grozi upadkiem kolei w
        kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem, który zamiast zarabiać na
        tranzycie - traci. Politycy jednak wolą zapewnić sobie małe lotnisko i
        ekskluzywny samolot, zaś faktycznie obcinają dotacje na kulturę (w 2005 r z 4
        milionów złotych do 800 tysięcy złotych).
        Decyzja lokalizacji przy ulicy Kalinowskiego "Opery Podlaskiej" na 1000 widzów
        z Multikinem również na 1000 widzów wraz z istniejącym Amfiteatrem (3000
        widzów), i Teatrem Lalek (ok. 500 widzów) - kompleksu na około 5000 widzów
        wymagającym zapewnienia około 3000 miejsc parkingowych przy zapewnieniu ich
        zaledwie... 300 gwarantuje katastrofę komunikacyjna i gigantyczny korek w
        centrum miasta. Projekt z wyjątkiem zbyt małej ilości miejsc parkingowych (300)
        jest piękny : ) i nierealny w tym miejscu... przy pełnym zapełnieniu
        maksymalnie 5000 widzów, potrzeba by ze 2000-3000 miejsc parkingowych, nawet
        impreza na 500 osób zakorkuje okoliczne ulice (obok w przyszłości deptak), na
        miejscu np. multikina i pawilonów od Legionowej trzeba by budować wielopiętrowe
        parkingi....Niekompetencja, hipokryzja, kłamstwo i manipulacja ?

        Inwestycja zakładająca likwidację dotychczasowego Amfiteatru im. Czesława
        Niemena, mogącego pomieścić ponad 5000 osób i zastąpienie go małym amfiteatrem
        dla około 300 osób jest sprzeczna z obowiązującym Miejscowym Planem
        Zagospodarowania Przestrzennego Białegostoku - UCHWAŁA RADY MIEJSKIEJ
        BIAŁEGOSTOKU NR IV/22/03 z dnia 20 stycznia 2003 r. ogłoszona w Dz. Urz. Woj.
        Podlaskiego Nr 21, poz. 537 z dnia 3 marca 2003 r. w sprawie zmiany miejscowego
        planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego śródmieścia Białegostoku
        (centrum - rejon ulicy Młynowej)

        W następujących punktach:
        § 10.1. Zieleń parkowa na terenach oznaczonych symbolami D37.1 ZP i D37.3 ZP
        podlega ochronie w zakresie zachowania powierzchni, drzewostanu i funkcji (...)
        § 15.1. Teren oznaczony na załączniku nr 2 symbolem D 37.2 UK przeznacza się
        pod usługi z zakresu kultury wraz z parkingami, urządzeniami towarzyszącymi i
        zielenią.
        2. Dla terenu, o którym mowa w ust. 1 wprowadza się następujące warunki
        zabudowy i zagospodarowania:
        1/ istniejące obiekty: amfiteatr i Teatr Lalek pozostawia się do dalszego
        użytkowania z możliwością modernizacji i rozbudowy istniejących obiektów i
        realizacji nowej zabudowy;(...)

        Plan zakłada „dalsze użytkowanie” istniejącego amfiteatru lub rozbudowę,
        natomiast jego obecnie planowane decyzja Pozwolenia na budowę „Opery
        Podlaskiej” wydanej przez Prezydenta Białegostoku zmniejszenie z ponad 5000
        miejsc do 300 nie może być uznane ani za „utrzymanie” istniejącego amfiteatru
        ani za „rozbudowę”.

        Dlatego projekt Opery jest sprzeczny z Miejscowym Planem Zagospodarowania
        Przestrzennego, tak więc decyzje dotyczące inwestycji SĄ NIEWAŻNE

        6/ rosnące na koronie amfiteatru drzewa podlegają bezwzględnej ochronie i
        powinny stanowić główny element kompozycyjny zagospodarowania terenu od strony
        Wzgórza Marii Magdaleny.
        Projekt zakłada ich usunięcie.

        § 9.1. W zakresie ochrony środowiska na terenie objętym zmianą planu ustala się
        zakaz lokalizowania, nawet na okres tymczasowy, obiektów mogących pogorszyć
        walory krajobrazowe otoczenia lub standardy poszczególnych elementów
        środowiska;

        Lokalizacja obiektu widowiskowego w centrum miasta spowoduje wzrost ruchu
        samochodowego, a więc hałasu, zanieczyszczeń i zagrożenia wypadkowego,
        szczególnie ze względu na niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych.

        Dodać należy, że Opera mogłaby być zlokalizowana OBOK amfiteatru, bez jego
        likwidacji, i z zapewnieniem wystarczającej ilości miejsc parkingowych, po
        przeprowadzeniu wymaganego prawem postępowania w sprawie Oceny Oddziaływania na
        Środowisko, i wydania wymaganej Decyzji Środowiskowej.
        • www.zieloni-bialystok.w.pl operowy kryminał 03.04.07, 12:51
          W przypadku braku odpowiedniej reakcji niniejsze pismo stanowi także
          doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa; np. w stosunku do Wiesława
          Podhorodeckiego - Prezesa Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Białymstoku
          (pisma SKO 408.17/XIV/06 z dnia 27.02.2006 r.; 42.88XVII/06 z dnia 24.04.2006
          r.) i Prokuraturę Rejonową, która umorzyła bezpodstawnie postępowanie w tej
          sprawie, nie badając m.in. związków pomiędzy nie wywiązaniem się Centrum
          Filmowego "Helios" z obowiązku remontu i modernizacji amfiteatru, sprawdzenia
          powiązań pomiędzy pracownikami Urzędu Marszałkowskiego np. Adamem Radziszewskim
          i Urzędu Miasta z tą firmą, nieprawidłowości przy konkursie architektonicznym
          na projekt „Opery” m.in. przyznaniem nagrody pieniężnej w wysokości 20 000 zł
          firmie „Arch - Ito” związanej z Andrzejem Chwalibogiem - naczelnikiem Wydziału
          Architektury Urzędu Miasta w Białymstoku, wydającego pozwolenie na budowę dla
          tej inwestycji itp.. oraz Tomasza Ćwikowskiego rzecznika Prezydenta
          Białegostoku, który wbrew prawu (ustawie "o dostępie do informacji publicznej")
          odmówił udzielenia informacji publicznej na temat ilości miejsc parkingowych w
          treści decyzji pozwolenia na budowę "Opery Podlaskiej" oraz wglądu do
          dokumentów w tej sprawie


          miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3401872.html
          Radziszewski - między kinem, operą i marszałkiem
          Tomasz Rożek, Gazeta Wyborcza w Białymstoku - tuli 07-06-2006 , ostatnia
          aktualizacja 07-06-2006 18:43
          Jest człowiek, który pracował jednocześnie dla prywatnego inwestora i Urzędu
          Marszałkowskiego. To Adam Radziszewski - być może przyszły dyrektor
          wielosalowego kina Helios przy ul. Kalinowskiego.
          Ustaliliśmy, że przez trzy lata, od 2002 do 2005 roku, Radziszewski był
          szeregowym urzędnikiem departamentów kultury, a później organizacyjnego Urzędu
          Marszałkowskiego, jednocześnie sprawując funkcję pełnomocnika Centrum
          Filmowego "Helios". Firma ta od kilku lat przymierza się do budowy w
          Białymstoku multipleksu (najpierw przy ul. Prowiantowej, teraz przy
          Kalinowskiego). Radziszewski kinem interesował się od zawsze, organizował
          dyskusyjne kluby filmowe, w latach 90. był kierownikiem kina Ton.
          - To prawda, że łączyłem dwie funkcje, ale miałem na to zgodę marszałka.
          - Nie pamiętam, żebym wydawał jakąkolwiek zgodę - twierdzi jednak marszałek
          Janusz Krzyżewski.
          Dyrektor generalna urzędu Halina Rutkowska też nie przypomina sobie, żeby
          Radziszewski kiedykolwiek zwracał się o zgodę na pracę w Heliosie.
          - A przeze mnie taka informacja raczej musiała przejść.
          Przeskrobał u marszałka
          Z naszych informacji wynika jednak, że działalność Radziszewskiego była
          tajemnicą poliszynela - wszyscy o tym mówili, ale nikt oficjalnie nie reagował.
          Do czasu.
          - Na przełomie kwietnia i maja rozwiązaliśmy z panem Radziszewskim umowę o
          pracę. Między innymi dlatego, że pracował w prywatnej firmie -
          oświadczył "Gazecie" Roman Łoziński, wicedyrektor departamentu organizacyjnego.
          W departamencie organizacyjnym Radziszewski pracował jako specjalista do spraw
          Opery Podlaskiej - sztandarowej inwestycji marszałka województwa. Czuwał nad
          konkursem na projekt opery, przygotowywał dokumentację projektową. Z kolei z
          ramienia Heliosa pilnował miejskiego amfiteatru przy ul. Kalinowskiego, który
          firma miała wyremontować w zamian za budowę multipleksu. Helios dzierżawił
          amfiteatr od 2002 do 2005 roku. Kiedy pojawiła się koncepcja budowy przy
          multipleksie opery, amfiteatr miał zniknąć i nie było już sensu go remontować.
          Teraz w filharmonii
          Po opuszczeniu Urzędu Marszałkowskiego Radziszewski znalazł sobie pracę w
          filharmonii - instytucji... nadzorowanej przez marszałka. Czym się zajmuje?
          Znowu amfiteatrem. To on negocjował ze studentami wynajęcie obiektu na
          juwenalia. Co się stanie, kiedy za kilka miesięcy na Kalinowskiego zacznie się
          budowa opery i amfiteatr zostanie zburzony? Nasze źródła mówią wprost:
          Radziszewski będzie dyrektorem multipleksu.
          - Nie chcę komentować tych pogłosek, o wszystko proszę pytać moich
          przełożonych - mówi Radziszewski.
          Szef Heliosa Tomasz Jagiełło nie pamięta, czy Radziszewski ostatecznie zerwał
          współpracę z jego firmą.
          - Wiem, że u nas pracował, znam go, ale nie mam pojęcia, czy jeszcze coś u nas
          robi. Ale o ewentualnych stanowiskach dyrektorskich jeszcze nie myślimy. Na
          razie pracujemy nad projektem kina, nie mamy jeszcze pozwolenia na budowę. Na
          wszystko przyjdzie czas - opowiada Jagiełło.
          Z obecnym przełożonym Radziszewskiego dyrektorem filharmonii Marcinem Nałęcz-
          Niesiołowskim nie udało nam się skontaktować.
          • Gość: r.... kryminał? IP: 80.54.13.* 03.04.07, 18:53
            portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
            KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
            ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
            ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

            slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...kiedy wyjaśnisz, czemu kasę od
            PLACACYCH wykorzystujesz , jak sam piszesz, inaczej niż sobie życzą?
            • www.zieloni-bialystok.w.pl r...kim jestes, kto i ile ci placi? 03.04.07, 19:56

              ty r...kim jestes, kto i ile ci placi?

              Kolega r.... to lobbysta pracujacy na zlecenie browarów, firm tytoniowych itp.
              osob niszczacych środowisko, zdrowie ludzi. Specjalizuje się w preparowaniu
              kłamstw na ich zlecenie jak np. blog „w obronie praw palaczy papierosów do
              trucia innych ludzi w miejscach publicznych”. Przypisuje innym swoje wypowiedzi
              itp. rappaport.blog.onet.pl/
              • Gość: r.... znowu unik? IP: 80.54.13.* 04.04.07, 17:14
                portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
                KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
                ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
                ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

                slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...wychodzi, że płacenie ci jest
                jedynym sposobem na życie, jaki znasz, zamiast wklejanki w którą sam nie
                wierzysz odpowiedz, czemu kasę od PLACACYCH ci wydajesz inaczej niż sobie życzą?
    • Gość: alexy Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 10:29
      mam nadzieję, że wiedzą co robią...
    • Gość: sru... Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:32
      To że były obsikane przez meneli to nie wina drzewek... A nowe Klepisko nie
      przyda wielkomiejskości małomiasteczkowym łepetynkom...
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 03.04.07, 11:38
        Gość portalu: sru... napisał(a):

        > A nowe Klepisko nie
        > przyda wielkomiejskości małomiasteczkowym łepetynkom...

        No Tobie nie pomoże, ale imponuje mi Twój samokrytycyzm.
        • Gość: sceptyk Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.aster.pl 03.04.07, 13:56
          A kto mowil, ze wylozenie kamieniem tej rabatki ma nadac wielkomiejskosc ? Bo jak slysze tylko obroncy "zieleni" to powtarzaja z uporem maniaka.
          • www.zieloni-bialystok.w.pl plac przed tetarem-betonowa pustka 03.04.07, 19:58

            Gość portalu: sceptyk napisał(a):

            > A kto mowil, ze wylozenie kamieniem tej rabatki ma nadac wielkomiejskosc ? Bo
            j
            > ak slysze tylko obroncy "zieleni" to powtarzaja z uporem maniaka.

            PLAC PRZED TETAREM DRAMATYCZNYM JEST WIEKSZY I CO ?
            "TETNI ZYCIEM KULTURALNYM"?

            SWIECI PUSTKAMI !
            • Gość: sceptyk Re: plac przed tetarem-betonowa pustka IP: *.aster.pl 04.04.07, 00:34
              No i ? Plac to dyskoteka ? Tak wiem. Zalesic.
      • Gość: apollonia Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 03.04.07, 11:57
        a może na drzewach po prostu zawiesić krzyże a przy drzewach postawić figurki.
        Nie będa wtedy obsikiwać. To od razu drzewa wycinać bo je ktos obsikuje. A cóż
        one temu winne? I przydalby się wychodek nawet drzewiany niech chlopy mają sie
        gdzie odpryskać bo kobity to raczej przez anatomię chodziły za potrzebą za
        aptekę albo za delikatesy. Ludzie bójta się Boga! Drzewa wycinać? Konopielki
        nikt nie czytał?
    • www.zieloni-bialystok.w.pl zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO 03.04.07, 12:37
      Ocenzurowany czat PO-ronnego z Truskolaskim-ZOBACZ PEŁEN ZAPIS
      NIEWYGODNYCH.CELOWO POMINIĘTYCH PYTAŃ,PODYSKUTUJ-ZATRUDNIENIE TURA W
      MPEC,AFERY,BEZPRAWIE,ŁAPÓWKI W UM,JAGIELLONIA I KOLESIE Z PO,
      www.zasciankowosc.w.pl, www.hipermarkety.w.pl

      NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNE PYTANIA CELOWO POMINIĘTO-BO TRUSKOLASKI ROBI TO SAMO
      CO TUR TYLKO SPRYTNIEJ-ZAMIAST OBUDZIC BIALYSTOK SAM SIE POWINIEN OBUDZIC,BO
      SKONCZY W WIEZIENIU

      Oto dowody:

      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski1.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski2.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski3.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski4.jpg




      Ocenzurowany czat PO-ronnego z Truskolaskim
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=58130896 Zobacz co ocenzurowali ?
      Nauczony doświadczeniem zadaję pytanie wcześniej, by PO-ranny ich nie pominął 
       Moderacja to nie cenzura - dlaczego PO - ranny nie zadaje moich
      www.zieloni-bialystok.w.pl niewygodnych pytań Truskolaskiemu ?

      1. Dlaczego chce Pan wbrew woli 70% białostoczczan (w tym wielu sławnych jak.
      np. Piotr Sawicki, Jerzy Maksymiuk, Paweł Małaszyński itd.) i prawu zlikwidować
      skwer zieleni przy Ratuszu, ponieważ Marek Sakowicz, który startował
      bezskutecznie do Rady Miasta Białegostoku z Panem z listy PO i żona Wojciecha
      Strzałkowskiego – pana znajomego z klubu Jagiellonia chcą sprzedawać tam piwo i
      potrzebują miejsca na piwne stoliki

      2. Odnośnie projektu placu kosztem skweru zieleni przy Ratuszu Białystok ma
      wiele niewykorzystanych pustych placów jak np. plac przed Uniwersytetem i Domem
      Handlowym Central, Rynek Sienny, puste przestrzenie przy ZUS. Otoczenie ZUS to
      przykład, ze po likwidacji bazaru przy Bema od wielu lat ten teren jest MARTWY.
      Po co popełniać ten sam błąd ? Dlaczego po prostu nie utworzy Pan prawdziwego
      deptaka, który ze względu na przekroczony poziom hałasu powinien być już od 20
      lat pomiędzy Kościołem Rocha i białostockim kościołem Farnym ? Już w 1997 r
      ponad 500 mieszkańców ul. Lipowej i Federacja Zielonych złożyła petycje w tej
      sprawie (szczegóły: www.bialostocki-deptak.w.pl) ?

      3. Obiecywał Pan oszczędności w urzędzie, tymczasem kupujecie 3 nowe samochody,
      a np. nowe autobusy miejskie zamiast podobnie jak warszawskie wyposażyć w
      ekologiczny, tani, cichy napęd gazowy CNG (co przynosi 75% oszczędności) i
      klimatyzacje by zwiększyć wygodę i liczbę korzystających pasażerów są dalej
      napędzane drożejącą ropą. W Grecji pojazdy diesla napędzane ropą nie mogą
      wjeżdzać do centrum miasta z powodu smogu i zanieczyszczeń.

      4. Dlaczego nie zwolnił pan tak niekompetentnych osób jak np. Ostrowski z Wydz.
      Budownictwa, któremu „zawdzięczamy” np. zatopienie po deszczu nowego tunelu,
      bezsensowne remonty dróg (jak. np. przy hotelu Cristal) prowadzone poza sezonem
      polegające na rozkopaniu w zimie, wstrzymaniu prac do wiosny i zakorkowaniu na
      pół roku miasta, czy drogi rowerowe z kostki brukowej zamiast z asfaltu
      (tańszego i lepszego) rozpadające się natychmiast po wybudowaniu ?

      5. Ile pieniędzy dostał Pan lub PO na Pana kampanię wyborczą od ludzi
      związanych z klubem Jagiellonia, w tym od Wojciecha Strzałkowskiego w zamian za
      bezprawną likwidację bazaru przy ul. Jurowieckiej, kosztem interesu wielu
      białostoczczan żyjących z handlu i kupujących tam ? Pieniadze z miejskiej kasy
      na podgzrewana murawe stadionu to spłata zobowiązan wyborczych ?”

      6. Dlaczego toleruje pan zatrudnienie poprzedniego prezydenta Białegostoku
      Ryszarda Tura w miejskiej spółce MPEC zamiast rozliczyć go z afer i naprawić
      błędy, które stopniowo zaczynają wychodzić na światło dzienne jak np.
      niedziałająca oczyszczalnia w Hryniewiczach ? Pana partia PO startowała w
      wyborach w koalicji z partią Tura i Sawickiego – zagwarantowaliście im teraz
      bezkarność ?

      7. Przed wyborami pana poprzednik Ryszard Tur wydał pozwolenie na budowę 4
      nowych hipermarketów z rażącym naruszeniem prawa, bez wymaganych prawem
      ogłoszeń celowo uniemożliwiając np. wniesienie uwag i zastrzeżeń sąsiadom,
      łamiąc ustawę o dostępie do informacji publicznej, prawa własności (szczegóły:
      www.hipermarkety.w.pl). Dlaczego toleruje Pan to bezprawie, podobnie jak
      w przypadku Rospudy te samowole budowlane będą rozebrane, a władze miasta
      zapłacą gigantyczne kary ?

      8. Twierdzi Pan na tym czacie, że „Teren Włókniarza został przekazany wyłącznie
      na cele sportowe” więc nie można wybudować tam bloków. Ale to samo dotyczy
      stadionu Jagielloni przy Jurowieckiej, a zgadza się Pan na budowę galerii
      handlowej Jagielloni. Jagielloni nie dotyczy w tym mieście prawo ? Stosuje pan
      bezprawne preferencje dla Jagielloni kosztem innych ?


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      • anka1 Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO 03.04.07, 15:23
        od dawna mowie,ze w tym miescie wladza i sporo mieszkancow ma popier...
        hierarchie wartosci. knajpa w ratuszu nikomu nie przeszkadza, ale drzewa przy
        nim tak. i jeszcze sa obwiniane ,ze sie przy nich menelstwo zbiera. a straz
        miejska i policja scigaja babcie z peczkiem pietruszki sprzedawanym przy
        delikatesach nie "widzac" tego co sie na skwerku dzieje.
        nastepne wybory wygra UPR albo bedzie w tym miescie i kraju jeszcze wieksze
        szambo.
        • Gość: menel ze skwerku Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.elpos.net 03.04.07, 16:11

          > hierarchie wartosci. knajpa w ratuszu nikomu nie przeszkadza, ale drzewa przy
          > nim tak. i jeszcze sa obwiniane ,ze sie przy nich menelstwo zbiera.

          beton i asfalt wyniszczy menelstwo.

          >a straz
          > miejska i policja scigaja babcie z peczkiem pietruszki sprzedawanym przy
          > delikatesach nie "widzac" tego co sie na skwerku dzieje.

          Policji i straży nie wypada angażować sie w menelstwo. Łatwiej raportować:
          zwinieto 2 baby z rzodkiewką, 1 ze szczypiorem, 3 z pietruszką i jedną z 3
          paczkami papierosów.

          > nastepne wybory wygra UPR albo bedzie w tym miescie i kraju jeszcze wieksze
          > szambo.

          Nie wygra UPR bo szambo glosuje na szambo. Widzisz jak sie holota cieszy z
          decyzji urzedników? Decyzje o wycieńciu drzew, o likwidacji bazarów są
          populistyczne i niezwykle oczekiwane przez zazdrosna gawiedź. Nie wiem czy
          czytałaś biografie lenina? On działał bardzo podobnie.
          • Gość: wkoronkiewicz Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.04.07, 07:25
            drzewa i krzewy wycięto. nic tego nie zmieni. nawet wyzywanie się i
            porównywanie do szamba.
            byłem wczoraj na skwerze. rozmawiałem z ekipą wycinającą drzewa. przyjechali do
            nas ze śląska. bardzo im sie ten skwer podobał i nadziwić się nie mogli decyzji
            prezydenta, że chce skwer zniszczyć. kierownik mówił, że wiele okazów jak np.
            kosodrzewina należy do jednych z więszych jakie widział. że na pewno znalzałby
            się ktoś, kto chciałby je wykopac i kupić. a tu wszystko idzie pod siekierę.
            w dwóch pisamch do prezydenta Społeczny Komitet Obrony Drzew zwracał się z
            prośbą o możliwość przesadzenia niektórych krzaków na osiedla. nie było żadnej
            odpowiedzi. ani od Tura, ani od Truskolaskiego. tego samego Truskolaskiego, co
            na plakatach wypisał "urząd bliżej ludzi". nie wiem o jakich ludziach mówi, bo
            z nami nigdy się nie spotkał. w nosie miał społeczny ruch, pod którego akcją
            podpisało się kilka tysięcy ludzi.
            wycięto kosodrzewinę i kwitnące forsycje. ludzie przychodzili i urywali
            gałązki, aby móc postawic w wazonie.
            ekipa ze Śląska mówiła, że choć pracowali w całej Europie, czegoś takiego
            jeszcze nie widzieli. że przychodzi do nich mnóstwo ludzi i wyraża swą
            dezaprobatę.
            panie prezydencie, chwali się pan, że urząd bliżej ludzi? to niech pan się
            przejdzie na skwer.
            • Gość: MARTM! Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.04.07, 07:38
              drzew szkoda - owszem, ale nie tego syfu, co powoli znika
              • anka1 Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO 04.04.07, 08:26
                przechodzilam dzis przez to co zostalo ze skwerku i czulam sie tak jakbym byla
                na cmentarzu. jedyna roznica bylo to, ze tu umarly drzewa nie ludzie.
                ps. na Truskolaskiego juz nie bede glosowac.
                • Gość: bambo Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.bialnet.com.pl 04.04.07, 10:50
                  Co za ludzie. Zamiast sie rozwijac to sie cofają. Wreszcie ktos robi cokowiek
                  zeby nasze miasto wygladalo lepiej. Moje zdanie jest takie - powycinac co
                  brzydkie i zamienic na nowe, ladne i z pomyslem. Do tej pory skwer byl zasrany
                  przez ptactwo - ale widze ze tutaj jacys ornitolodzy sie znalezli i koneserzy
                  ptasich kup. Centrum miasta powinno przyciągac, nie odpychac. A jesli
                  malkontentom nie podobaja sie zmany na lepsze to proponuję wyprowadzic sie na
                  wioski - natura pelno zieleni - poco siedzicie w miescie ?
                  • Gość: Salem Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.euro-net.pl 04.04.07, 11:01
                    Proponujesz albo "czarne" (wyprowadz sie na wioske), albo "biale" (precz z zielskiem z miasta) i nie chcesz dostrzec, ze sa ludzie, ktorzy chca by miasto bylo zadbane i zielone, a zmiany na lepsze nie konczyly sie na wycince.
                    • Gość: wkoronkiewicz Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: 85.232.247.* 04.04.07, 11:48
                      menele piją w krzaczkach - zamiast więc wysłac straż miejską lub policję -
                      drwale!
                      ptaszki srają - drwale
                      ciekaw jestem co zrobią "postępowcy" gdy na pustym placu znów ktoś przyjdzie z
                      butelką lub ptak narobi?
                  • Gość: sójka Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.elpos.net 04.04.07, 13:38
                    Do tej pory skwer byl zasrany
                    > przez ptactwo - ale widze ze tutaj jacys ornitolodzy sie znalezli i koneserzy
                    > ptasich kup.

                    masz we łbie nasrane.
                    • Gość: prawnik brawo Sójka! IP: *.elpos.net 04.04.07, 15:07
                      Łał! Sójka! Cóż za inteligentna i cięta riposta. No takie argumenty to aż mnie
                      przekonują do tych drzewek... ;)Oby tak dalej, a ludzie zrozumieją, która
                      strona w tym sporze tak naprawdę ma nasrane w głowie... ;)
        • pawlozsiul Nie denerwuj się Anka! 05.04.07, 09:41
          anka1 napisała:

          > od dawna mowie,ze w tym miescie wladza i sporo mieszkancow ma popier...
          > hierarchie wartosci. knajpa w ratuszu nikomu nie przeszkadza, ale drzewa przy
          > nim tak.

          Dobrze mówisz. Postawiłbym Ci, ale nie ma gdzie bo "Marszanda" już wcześniej
          zlikwidowali. Może jakąś akcję obywatelską zrobimy w Bielsku? Coś zalesimy
          nocą, np. rondo - najlepiej gatunkami chronionymi, żeby nie ośmielili się
          wyciąć.
      • Gość: Lewy007 Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.euro-net.pl 05.04.07, 00:52
        rozmowa miała sens dopuki nie pojawiły się wypociny zielonych ludków, no to moze
        jeszcze Jagiellonia jest temu winna, że nareszcie robi się porządek w centrum, e
        wycina sie drzewka. A n i pewnie Jagiellonia to klub piłkarski PO?? jesteście
        śmieszni, bo nie dochodzą do was żadne argumenty, WY wiecie swoje i tylko to
        jest prawdą co WY mówicie, zaściankowość zawdzięczamy wlaśnie takim ZIELONYM
        którzy boją się jakichkolwiek zmian, a każdy kto nie boi się podjąć trudnych
        decyzji jest dla WAS wrogiem. A z tymi ogródkami piwnymi to słysze od was juz
        od 4 miesięcy chyba, wymyśliliście sobie przypałową opowiastkę i wmawiacie ją
        ludziom licząc na to że co głupsi złapią się na nią i zaczną was popierać.
        Mam dla was wszystkich rozwiązanie, jak wam nie pasuje że miasto się rozwija to
        droga wolna, idźcie sobie mieszkać w szałasie w dolinie Rospudy, tamte klimaty
        widać wam bardziej odpowiadają, nie lubicie wielkomiejskiego klimatu który
        powoli zaczyna wchodzić do Białegostoku. A ten wyjazd że pod teatrem jest duży
        plac i jest pusty to śmieszny argument poprostu, śmiać się czy płakać już sam
        nie wiem, łapiecie się największych absurdów aby tylko potwierdzić swoje chore tezy.
      • Gość: Lewy007 Re: zamiast deptaka plac piwny dla kolegów z PO IP: *.euro-net.pl 05.04.07, 00:57
        aha i te pytania usunięte przez moda podczas czatu hehe niektóre są śmieszne np:
        5. Ile pieniędzy dostał Pan lub PO na Pana kampanię wyborczą od ludzi
        > związanych z klubem Jagiellonia, w tym od Wojciecha Strzałkowskiego w zamian za
        >
        > bezprawną likwidację bazaru przy ul. Jurowieckiej, kosztem interesu wielu
        > białostoczczan żyjących z handlu i kupujących tam ? Pieniadze z miejskiej kasy
        > na podgzrewana murawe stadionu to spłata zobowiązan wyborczych ?”

        hahaha jaką bezprawną likwidację?? umowa dzierżawy wygasa w czerwcu i nikt nie
        ma żadnego obowiązku przedłużać jej na kolejny okres, a do przetargu o ten plac
        mogą starać się wszyscy, więc droga wolna (to tak na wypadek jakbyscie znów
        zaczęli twerdzić że Strzałkowski dogadał się z Truskolaskim żeby on "bezprawnie"
        zabrał plac kupcom i oddał pod galerie)

        TONĄCY BRZYTWY SIę CHWYTA, A TO ZNACZY MOI DRODZY, ZE TONIECIE...
    • Gość: Tomasz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.koba.pl 04.04.07, 11:48
      Wczoraj po pracy pojechalem pod ratusz żeby zrobic ostatnie zdjecia skweru
      przed jego likwidacja, ale niestety nie zdażyłem.To co tam zobaczylem przeroslo
      moje najgorsze oczekiwania. Wspolczuje tym osobom, ktore uwazaja ze jak w tym
      miejscu powstanie plac, to Białystok automatycznie stanie sie bardziej
      miejski. Nic z tego. Nasza białostocka mentalnosc jest tak wiejska ze nic jej
      nie zmieni. Ja jestem rodowitym bialostoczaninem i indentyfikuje sie z tym
      miastem. Jest wiele pilniejszych spraw w moim miescie , ktore nalezy rozwiazac.
      Zastanawiam sie kiedy zostanie naprawiony chodnik łączący ulicę Suraska z
      Legionowa i kiedy zostanie zrobiona kladka dla pieszych umozliwiajaca
      bezpieczne przejscie na Planty. Wyobrazam sobie jak "pieknie " bedzie wygladal
      ten plac przy ratuszu skoro na jego wykonanie sa tlko 2 miesiace, biorac pod
      uwage ze na wykonanie chodnika od Liniarskiego do ratuszu "fachowcy" potrzebuja
      az 3 miesiecy.Dla milosnikow "placow miejskich" polecam spacer na druga strone
      ratusza. Prosze zwrocic uwage na "wspaniale" wykonany chodnik pomiedzy fontanna
      a glownym wejsciem do muzeum. Slabo zorientowanych uprzedzam ze ten spacer moze
      sie zakonczyc polamaniem nóg lub inna kontuzja. Pozdrawiam szczegolnie osoby
      zakompleksione i ograniczone umyslowo, ktore uwazaja ze nadmiar zieleni w
      Białymstoku swiadczy o jego prowincjonalnosci. Mam nadzieje, ze w ich glowie
      zakielkuje kiedys cos madrego.
      • anka1 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 04.04.07, 13:31
        <Pozdrawiam szczegolnie osoby
        zakompleksione i ograniczone umyslowo, ktore uwazaja ze nadmiar zieleni w
        Białymstoku swiadczy o jego prowincjonalnosci. Mam nadzieje, ze w ich glowie
        zakielkuje kiedys cos madrego. >

        obawiam sie Tomasz,ze twoja nadzieja okaze sie plonna. nie wiem czy to tylko
        podlaska czy juz ogolnopolska mania : wyciac niemal wszytko co sie zieleni na
        wiosne. od kiedy Polacy dostali w swoje rece pily motorowe to jest jak w
        piosence "chlop zywemu nie przepusci". tak jakby mscili sie za to, ze drzewo
        pozostawione w spokoju zyje dluzej niz czlowiek.
        • Gość: ekolożka Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 04.04.07, 13:51
          A juz myślałem, że przynajmniej nasz dystans do zachodu zmniejszyl się o pół
          drogi. Zachód takie sprzątania, wycinki i dewastacje przyrody ma juz dawno za
          sobą uważając je za wielka pomyłkę bo tonie teraz w smieciach i smogu. Dziwią
          się więc bardzo, co bylo widoczne w relacjach dziennikarzy miedzynarodowych z
          nad Rospudy, że Polak jeszcze tego nie łapie. Społecześtwo wychowane w blokach
          i niezbyt uświadomione przez rodzinę niestety myśli inaczej. Społeczeństwa zaś
          bardziej wyedukowane już dzisiaj myśla o tym aby nie zaszkodzić przyszłym
          pokoleniom(chociażby wielka troska w temacie efektu cieplarnianego). Ale nasz
          potencjalny polski a zwłaszcza bialostocki obywatel pozostawi po sobie jedynie
          (aż) tysiace ton śmieci, kału i tyleż moczu. Nic poza tem.

          Staropolskie przyslowie mówi: "Nie znamy co mamy aż postradamy".
        • Gość: ekolożka Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 04.04.07, 13:51
          A juz myślałem, że przynajmniej nasz dystans do zachodu zmniejszyl się o pół
          drogi. Zachód takie sprzątania, wycinki i dewastacje przyrody ma juz dawno za
          sobą uważając je za wielka pomyłkę bo tonie teraz w smieciach i smogu. Dziwią
          się więc bardzo, co bylo widoczne w relacjach dziennikarzy miedzynarodowych z
          nad Rospudy, że Polak jeszcze tego nie łapie. Społecześtwo wychowane w blokach
          i niezbyt uświadomione przez rodzinę niestety myśli inaczej. Społeczeństwa zaś
          bardziej wyedukowane już dzisiaj myśla o tym aby nie zaszkodzić przyszłym
          pokoleniom(chociażby wielka troska w temacie efektu cieplarnianego). Ale nasz
          potencjalny polski a zwłaszcza bialostocki obywatel pozostawi po sobie jedynie
          (aż) tysiace ton śmieci, kału i tyleż moczu. Nic poza tem.

          Staropolskie przyslowie mówi: "Nie znamy co mamy aż postradamy".
          • jdbad Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 07:33
            A ja się zastanawiam, czy jakiekolwiek drzewa zostaną w ogóle przesadzone, bo
            jak widziałam to co się tam wczoraj działo, to była to po prostu katastrofa.
            Czytałam też, że większe drzewa miały zostac na swoim miejscu, a widziałam
            ścięte wierzchołki, a właściwie połowę wspaniałego świerka i kasztanowca.
            • Gość: krzysiek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.koba.pl 05.04.07, 08:10
              Cieszę się naprawdę, że wreszcie uda się zrobić porządek z głównym placem w
              mieście.

              Naprawdę wydaje Wam się, że drzewa powinny rosnąć wszędzie gdzie to tylko
              możliwe? Oczywiście ani menele nie zniknął z powodu braku drzew, ani miasto nie
              będzie bardziej "zachodnie" cokolwiek to znaczy.

              Los nie oszczędził Białegostoku - jego tkanka miejsca w wyniku działań wojennych
              i nie przemyślanej odbudowy została dramatycznie zniszczona. Czy naprawdę nie
              należy starać się przywrócić w mieście troszkę historii?

              Pewnie już padło to w tym wątku, jeśli nie to przypomnę: zadrzewianie rynków na
              placach miast było planowym działaniem zmierzającym do zablokowania możliwości
              prywatnego handlu w miastach. Jest charakterystyczne dla prawie wszystkich miast
              leżących na terenie dawnej "Zachodniej Białorusi". Podobnie zniszczono rynek w
              Choroszczy, w Krynkach, w Sokółce, w Tykocinie. Na szczęście topole w Tykocinie
              wyłamała wichura, teraz możemy cieszyć się widokiem i perspektywą miasta taką
              jaką założył Braniki - z pomnikiem Czarnieckiego i z frontem kościoła.

              Częścią walki o handel było zburzenie w Białymstoku ratusza... na jego miejscu
              też zrobiono rabatki... na szczęście po wojnie ktoś jednak doszedł do wniosku,
              że ratusz jest ważniejszym elementem Białegostoku niż krzewy.

              Nie rozumiem idei przesadzania drzew. Czy ktoś może mi powiedzieć jakie gatunki
              drzew są przesadzane i w jakim wieku? I jak rzadkie te drzewa są w skali
              Białegostoku? Jak rozumiem to wyjątkowe okazy występujące w mieście pojedynczo?

              Pozdrawiam
              Krzysiek
              • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 09:00
                znaczy się wraca do ratusza handel śledziami? przed wojną był. tylko te złe
                komunistyczne drzewa nie pozwalały. ale teraz śledzie wracają tak?
                • Gość: krzysiek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.koba.pl 05.04.07, 10:58
                  Plac powinien do miasta wrócić, dlatego, że od samego początku istnienia miast,
                  w każdej cywilizacji, to rynek, agora, plac był centrum miasta. Bez placów
                  miasto nie istnieje.

                  Proszę mi nie przypisywać poglądów jakich nie mam. Nie powiedziałem, że drzewa
                  są komunistyczne albo złe. Drzewa są moralnie obojętne. Natomiast powinny rosnąć
                  tam gdzie jest ich miejsce. Miejsce drzew w mieście to park. Na szczęście
                  Białystok na brak parków nie narzeka, natomiast z całą pewnością brakuje w
                  mieście placów. Mamy raptem dwa - przed teatrem Węgierki i przed pałacem Branickich.

                  Nie odwołuję się do tradycji przedwojennej, odwołuję się do tradycji dużo
                  starszej. Białystok powstał dużo wcześniej niż w 1920 roku i jak każde miasto
                  powinien być zorientowany wokół centralnego placu o funkcji handlowej. Proszę
                  spojrzeć w jaki sposób były lokowane miasta na prawie magdeburskim lub
                  chełmińskim: wokół parku, czy wokół rynku?

                  Jeśli wspominam o okupacji w 1939 roku, to tylko dlatego, żeby uświadomić skąd
                  wzięły się tam drzewa i zaznaczyć, że wzięły się z powodów
                  polityczno-ideologicznych, a nie z powodów urbanistycznych.

                  Mam wątpliwości (i to zasadnicze) czy wydawanie 70 tysięcy złotych na
                  przesadzanie popularnych gatunków drzew to jest wydatek zasadny. Skoro brakuje
                  nam drzew, to może trzeba było spożytkować to inaczej np. zakupić za te
                  pieniądze sadzonki i po prostu posadzić drzewa w Parku Dziekońskiej, odnowić
                  troszkę Planty i Zwierzyniec (szczególnie w Zwierzyńcu drzewostan jest w
                  strasznym stanie) albo w końcu zrobić porządek z Parkiem przy Wierzbowej?

                  Pozdrawiam
                  Krzysiek

                  Ps. Nie mam kompleksów na punkcie tego, że przed wojną w Białymstoku handlowano
                  śledziami. Nie tylko bowiem śledziami i raczej nie na Rynku Kościuszki.
                  • Gość: inż. Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 12:55
                    > Ps. Nie mam kompleksów na punkcie tego, że przed wojną w Białymstoku
                    handlowano
                    > śledziami. Nie tylko bowiem śledziami i raczej nie na Rynku Kościuszki.

                    masz rację, że nie tylko śledziami ale nie masz rację, że śledziami na rynku
                    nie handlowano. Był jeden wielki smród sledziami. To jest pewne. Teraz nie
                    śmierdzi na szczęście.

                    Masz rację, że fajnie byloby coś interesującego miastu przywrócić a nawet
                    zastylizowac. Ale nikt nie ma pomyslu. Bo co pomysłem może być waga miejska ze
                    szkla lub pleksi. Pożal się Boże.
                    Wiesz najgorzej nas drażni jak przygłup nie mając żadnej koncepcji wybiega z
                    siekierą.
                    Podobnie jak z Rospudą. Wyskoczyli z buldożerami. Poryją w ziemi i przerwą i
                    dopiero [otem będa to konsultować.

                    Nic by się miastu nie stało gdyby skwer pobył jeszcze rok. przez rok poddałoby
                    się temat konsultacji spolecznej i medialnej. Rozdaloby sie ankiety.
                    Poprosiloby się do współpracy osoby z pomysłem jak to robią w innych
                    cywilizowanych metropoliach. Mieszkańcy Wroclawia skręciliby łeb swojemu
                    prezydentowi gdyby wydał. Bo co jak wyną drzewa to od razu przyjedzie MANAAM
                    czy Budka Suflera? Bo tak ładnie? Aby ożywić miasto nie ma potrzeby karczować i
                    wykładać granitem co może nie jest tanie ale łatwe. Trzeba ten klimat tworzyc
                    latami. Ale o tym ani słowa od 10 lat.
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 15:37
                      Właśnie jak powiedziałeś LATAMI. A od czegoś trzeba zacząć, nie da się zaczynać
                      siedząc w "lesie". Centrum Białegostoku najprawdopodobniej będzie sie rodzić
                      jeszcze przez dekady, ale od czegoś trzeba zacząć. Początkiem miał być deptak,
                      ale tradycyjnie sie nie podobało, bo to piwo pija bo to korki są itd. Ja uważam,
                      że na ocenę takiej inicjatywy trzeba czekać latami.

                      P.S. Jeżeli wytną wszystkie drzewa, niezgodnie z grafiką przedstawianą na
                      portalu to będzie kaszana, jednak cześć drzew trzeba po prostu wyciąć. A tym,
                      którzy naśmiewają się z przywracania historycznego rynku, sugerując przesunięcie
                      ratusza, czy handel śledziami to ja zaproponuję rekonstrukcję puszczy
                      środkowo-europejskiej, od Niemieć po Rosję, zacznijmy od skwerku.

                      Kolejne spostrzeżenie, bodajże pan Koronkiewicz twierdził, że to jedyny skwer w
                      centrum miasta i znowu Pan K. minął sie z prawdą, jest i pozostanie jeszcze
                      skwer i przy cerkwi.
                      • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 17:05
                        Śpiący_z_otwartymi_oczami napisał:
                        A tym, którzy naśmiewają się z przywracania historycznego rynku...
                        __________________
                        Po prostu ten argument z historycznym rynkiem jest niepoważny. Nic się tam
                        historycznego nie nie przywróci, chyba że płyty granitowe będą historyczne.
                        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 17:30
                          Przywróci się wolną przestrzeń a to już wiele, w Krakowie na Floriańskiej też
                          nie było kiedyś asfaltu a dzisiaj jest.
                          Mi sie marzy w centrum Białegostoku raz w tygodniu kameralny koncert jazzowy,
                          folkowy, małe przedstawiania. Broń Boże masowe imprezy w stylu centralia, to pod
                          Węgierko.
                          Oczywiście w przypadku nieco większych imprez weekendowych zamknięcie ulicy
                          lipowej dla ruchu np. od 15:00, tak by samochody nie zagłuszały muzyki.

                          Pisałem też, że mam nadzieję, że część drzew zostanie zachowana, by scena pod
                          ratuszem mogła być podziwiana spod drzewek i ławeczek umieszczonych pod
                          drzewami, tak by to nie był wyłącznie plac bez miejsca gdzie można przysiąść. Do
                          tego potrzeba więcej przestrzeni niż było uprzednio. Obietnica zostawienia
                          części drzew byłą efektem kompromisu a kompromisy należy szanować.
                          • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 17:38
                            Tak więc historyczność odejdzie w cień jedynych ocalałych drzew.
                            • Gość: krzysiek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.koba.pl 05.04.07, 19:38
                              Układ ulic i placów w mieście jest takim samym zabytkiem jak budynki. Rynek
                              Kościuszki to taki sam zabytek jak np. pałac Branickich.

                              To dlatego właśnie powinien wyglądać tak jak w czasach Branickiego, a nie
                              dlatego, że coś się w magiczny sposób stanie. Kultura sama z siebie nie pojawi
                              się w mieście. Wycięcie drzew nie ma z tym nic wspólnego.

                              Rynek jest po prostu zabytkiem. Dlatego nie powinno się go zalesiać, ani
                              zabudowywać. Skoro drzewa w mieście są tak niezbędne, to dlaczego nie zalesić
                              Rynku w Krakowie albo Rynku Starego Miasta w Warszawie? Dlaczego Długi Rynek w
                              Gdańsku to betonowy plac? Dlatego, że oni nie potrzebują drzew?

                              Nie, nie dlatego. Tylko i wyłącznie dlatego, że jest to zabytek. Sam zarys placu
                              jest zabytkiem.

                              Pisałem już o tym przed chwilą - Białystok został dramatycznie zniszczony pod
                              względem urbanistycznym. Musimy pracować nad tym, żeby jak największa część
                              miasta została urbanistycznie przywrócona. Drzew mamy masę - w promieniu 80
                              metrów od Rynku Kościuszki mamy same skwery...

                              Przywróćmy miastu troszkę historii.

                              Pozdrawiam
                              Krzysiek
                          • Gość: MARTM! Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 21:19
                            spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

                            > Przywróci się wolną przestrzeń a to już wiele, w Krakowie na Floriańskiej też
                            > nie było kiedyś asfaltu a dzisiaj jest.

                            na szczęście teraz jest piękna kamienna kostka
                            nie obraziłbym się również, gdyby zafunodowali nam taką na nowym świecie,
                            malmeda czy na malowniczej waryńskiego
                  • Gość: jdbad Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 13:37
                    Krzyśku,
                    Przypominam Ci, że Białystok był lokowany nie wiadomo na jakim prawie, bo
                    dokumenty zaginęły i w odróżnieniu od średniowiecznych praw lokacyjnych był
                    lokowany później jako miasto prywatne. A takie rządziły się innymi zasadami.
                    Ja też uważam, że porządne miasto powinno mie agorę, ale z drzewami nie
                    postąpiono tak jak należy.
              • Gość: jdbad Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 09:05
                Przesadzanie drzew to po prostu nie niszczenie tego, czego niszczyc się nie
                powinno. Popatrz sobie na przedwojenne zdjęcia spod ratusza i zastanów się, czy
                było wtedy tak pięknie.
                Zgadzam się natomiast z Tobą, że Białystok został po wojnie odbudowany
                bezmyślnie, ale to co się teraz buduje dalej nie prezentuje niczego
                interesującego i mam wrażenie, że miejscy planiści nie mają pojęcia jak wygląda
                miasto.
                • Gość: krzysiek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.koba.pl 05.04.07, 11:01
                  Czy było piękniej?

                  Moim zdaniem dużo piękniej niż z tym skwerem. Białystok do 1939 roku ciągle nie
                  podniósł się z kryzysu, jeszcze brakowało kilku lat. Trudno się odnosić do tego
                  czy było pięknie.

                  A jednak wydaje mi się, że przy fontannie położonej na środku skrzyżowania, z
                  dużym brukowanym placem przed Kościołem Farnym było ciekawiej i tak, było ładniej.

                  Zniszczenia były zbyt duże - nie da się tego odtworzyć i uratować. Tym bardziej,
                  trzeba dbać o to co zostało - a zostało dużo - główny plac miasta.

                  Pozdrawiam
                  Krzysiek
                • www.zieloni-bialystok.w.pl przedwojenny-ratusz 05.04.07, 23:23
                  www.zieloni.osiedle.net.pl/przedwojenny-ratusz.htm


                  JAK WIDAĆ NA ZDJĘCIACH BIAŁEGOSTOKU Z LAT 1900 - 1940 HISTORYCZNIE BIAŁYSTOK
                  ZAWSZE BYŁ PEŁEN ZIELENI, DRZEW I Z OKAZAŁYM SKWEREM PRZY RATUSZU !!! A TAKŻE
                  DRZEWAMI I ZIELENCAMI (np. przy Lipowej i innych ulicach, np. bulwarach przy
                  ul. Sienkiewicza). NIE POZWÓLMY ZNISZCZYĆ ZIELENI TYM, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ
                  ZROZUMIEĆ MIEJSCA I CZASU W KTÓRYM ŻYJĄ I Z POWODÓW MATERIALNYCH CHCĄ FAŁSZUJĄC
                  HISTORIĘ ZAMIENIĆ BIAŁYSTOK W BETONOWA PUSTYNIE, ZASUSZYĆ LIPY NA LIPOWEJ I
                  WYCIĄĆ SKWER ZIELENI PRZY RATUSZU. SKWER ZNIKNĄŁ WRAZ Z WYBURZENIEM RATUSZA
                  PRZEZ OKUPANTÓW-DO TYCH TRADYCJI NAWIĄZUJĄ POMYSŁODAWCY USUNIĘCIA ZIELENI Z
                  OKOLIC DEPTAKA, WBREW WOLI WIĘKSZOŚCI MIESZKAŃCÓW BIAŁEGOSTOKU - BAROKOWEGO
                  MIASTA OGRODU PEŁNEGO PARKÓW I ZIELENI WOKÓŁ PAŁACU BRANICKICH - WERSALU
                  PÓŁNOCY. SKWER WYMAGA OŚWIETLENIA I UPORZĄDKOWANIA, NIE ZDEWASTOWANIA PRZEZ
                  ARCHITEKTONICZNY ZAŚCIANKOWY KOSZMAREK-KOLEJNY MINIBAZAREK LUB PLAC NA OGRÓDKI
                  PIWNE. TWORZENIE DEPTAKA NIE POLEGA NA ZNISZCZENIU ZIELENI ZAMIAST USTAWIENIA
                  ŁAWEK, WYKONANIA OBJAZDÓW, DROGI ROWEROWEJ I LEPSZYCH PRZYSTANKÓW AUTOBUSOWYCH.

                  www.zieloni.osiedle.net.pl/przedwojenny-ratusz.htm
    • Gość: ZIELONY Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod topór IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 12:31
      N A R E S Z C I E !!!!!
    • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 16:56
      Wycięcie forsycji akurat w momencie zakwitania to pomysł godny pożałowania.
      Najwyraźniej komuś zabrakło wyobraźni.
      Inna sprawa to opłacanie grubymi pieniędzmi firmy ze Śląska. Białostoczanie są
      w tym mieście od płacenia podatków, ale zarabiać daje się innym. Pryzpomina mi
      to wznajcie bodaj że przed dwoma laty jakichś specjalistów z innego krańca
      Polski do ratowania drzew na Lipowej. Pieniądze (wcale nie małe) z kasy miasta
      wypłynęły, lipy padły (pewnie nie wiedziały, że zostały poddane fachowym
      zabiegom), a konsekwencji nikt nie poniósł, przynajmniej nic o tym nie
      słyszałem.
      Nie rozumiem też, w jakim celu ścięte zostały porzeczki alpejskie 10 cm nad
      ziemią, chyba żeby trudniej było usunąć resztę. Nie wykluczone jednak, że
      pilarzom płacą w zależności od ilości wyciętych roślin; wtedy to oczywiście ma
      sens :).
      Co do tych płyt granitowych, to proponowałbym w pierwszej kolejności ułożyć je
      na ścianach odsłoniętych kamienic, bo jak na razie prezentują się (te ściany)
      nieciekawie.

      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 17:02
        A co wycięcie w trakcie zakwitania może im poważnie zaszkodzić?????:)
        Czym się różni wycięcie w kwietniu od wycięcia w styczniu, czerwcu, czy
        sierpniu. Błagam oświeć mnie:)
        • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 17:10
          Już Cię oświecam. Kwitnące forsycje są po prostu śliczne. Mogłyby więc jeszcze
          raz ucieszyć wrazliwe na piękno oczy mieszkańców.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 17:31
            A jakby wycięli miesiąc temu, albo w grudniu to tez byś narzekał, że nie dano im
            zakwitnąć??
            Już rok temu pisałeś, że zakwitły po raz ostatni, wiec chyba się z tym pogodziłeś.
            • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 05.04.07, 17:47
              To zależy od tego, jaki byłby sens np. wycinania ich w grudniu. W tym przypadku
              można by zaczekać kilka dni (skoro już podjeto decyzję o ich likwidacji), niech
              by sobie (i nam) zakwitły jeszcze raz.
      • Gość: MARTM! Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.04.07, 21:20
        Gość portalu: azp11 napisał(a):

        > Co do tych płyt granitowych, to proponowałbym w pierwszej kolejności ułożyć je
        >
        > na ścianach odsłoniętych kamienic, bo jak na razie prezentują się (te ściany)
        > nieciekawie.

        ah tak ? a o jakich konkretnie kamieniczkach piszesz ?
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 05.04.07, 23:17
        ARCHITEKT ZAUTOR WYCINBKI DRZEW ZENON ZABAGLO JEST ZE SLASKA WIEC ZIELEN
        PRZEKRACZA JEGO WYOBRAZNIE UKSZTAKLTOWANA RZEZ SLASKIE MIASTA
        • Gość: STUDENT Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 18:42
          • Gość: Gość Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:29
            Drzewa won do lasu, ptaki do zoologa, meneli do wytrzeźwiałki i zara bedziemy
            mieć pięknie!A jak komu potzreba trochę kwiatków, kwitnących drzewek, to niech
            se idzie do ogrodu botanicznego. Najbliższy ogród botaniczny w Warszawie.
            Słusznie mówił śp. Beksiński: kwiaty śmierdzą, ptaki hałasują, mrówki gryzą, a
            beton jest sterylny i nie pyli, no nie? Wszyscy będziemy zdrowsi.
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 12.04.07, 18:37
              A co to ogród botaniczny Ci wycięli?? Zamieszkaj w lesie, będziesz żył 300 lat.
              • Gość: Gość Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 19:55
                Do Warszawy mam jeździć na spacery?
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 12.04.07, 20:01
                  Każdy inteligentny wie, że 100 metrów dalej są Planty, 150 metrów dalej Park
                  Centralny. Na Malmeda i Liniarskiego są skwerki. A jak Ci te nie odpowiadają to
                  masz jeszcze kilka lasów na obrzeżach i park na Wierzbowej. Zawsze to bliżej niż
                  do Warszawy. Ale widać skwerek swoim znaczeniem dorównuje nie tylko ogrodowi
                  botanicznemu w stolicy ale i w angielskim Kew.

                  Zastanawia mnie też ile to razy "spacerowałeś po skwerku"??
                  • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 12.04.07, 20:45
                    Chyba słaba argumentacja. Równie dobrze można powiedzieć, że jak komuś mało
                    kostki granitowej, to niech sobie wyjdzie na Lipową.
                    Trzeba się pogodzić z tym, że jednym podobał sie skwerek w dotychczasowej
                    postaci, innym zas widzi się tam plac zdominowany kamieniem. Żaden to powód do
                    złośliwości pod adresem "przeciwników".
                    • Gość: J 07 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.04.07, 18:52
                      azp11 napisal(a):...zaden to powod do zlosliwosci pod adresem"przeciwnikow".
                      A mnie sie nie chce uwierzyc,ze sa tacy ktorym przeszkadza zielen w centrum
                      miasta.Kochajacy kostke granitowa,maja jej w centrum pod dostatkiem.Bywam w
                      wielu miastach w Polsce,i nie tylko,w innych krajach rowniez,ale nigdzie takiej
                      bezmyslnosci nie dostrzeglem.Przyszlosciowo,jawi mi sie centrum miasta
                      jako "kamienno-granitowo-betonowy krag".-Kazda nowa wladza za"zycja"stawia
                      sobie pomniki.
                      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 16.04.07, 19:03
                        Gość portalu: J 07 napisał(a):


                        > A mnie sie nie chce uwierzyc,ze sa tacy ktorym przeszkadza zielen w centrum
                        > miasta.Kochajacy kostke granitowa,maja jej w centrum pod dostatkiem.Bywam w
                        > wielu miastach w Polsce,i nie tylko,w innych krajach rowniez,ale nigdzie takiej


                        I znowu kłamstwo. Nikomu nie przeszkadza zieleń w centrum miasta. Przeszkadza
                        zieleń na rynku miejskim i brak centrum. Więc prosiłbym o nie przesadzanie i nie
                        przekłamywanie.

                        Drzew tez jest w centrum pod dostatkiem, placów w centrum brakuje. Każdy
                        rozsądny człowiek wie, że rynek miejski umiejscawia się pod ratuszem, park może
                        być wszędzie.
                        • Gość: J 07 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.04.07, 21:02
                          Spiacy z otwartymi oczami,czyni mi zarzut przesady i przeklamania-a ja juz nie
                          wiem komu wierzyc.Czytam(Gazeta.pl>Bialystok z dn.16.04.07),ze wszystkie drzewa
                          na skwerze poszly pod pile,a te ktore sie dadza przeniesione beda na skwer
                          Dziekonskiej-to wyczytalem.Dodaje,ze od 12.04.07.jestem daleko od B-stoku,wszel-
                          kie informacje czerpie z internetu i mediow.Rynek Kosciuszki pamietam z
                          dawnych lat;z olbrzymimi;kocimi lbami,zakladem wulkanizacyjnym(mego wuja)w
                          miejscu obecnej pijalni czekolady,gospoda na miejscu antykwarjatu i wlasnie ten
                          trojkat kamienny,i niemilosiernie prazacym sloncem w czasie lata Lubisz to?
                          • zewsi Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 17.04.07, 07:42
                            Gość portalu: J 07 napisał(a):

                            > Spiacy z otwartymi oczami,czyni mi zarzut przesady i przeklamania-a ja juz nie
                            >
                            > wiem komu wierzyc.Czytam(Gazeta.pl>Bialystok z dn.16.04.07),ze wszystkie dr
                            > zewa
                            > na skwerze poszly pod pile,a te ktore sie dadza przeniesione beda na skwer
                            > Dziekonskiej-to wyczytalem

                            Źle jest, jeśli zbytnią wagę przyjmujesz do tego co pisze Gazeta.
                            • Gość: J 07 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.04.07, 13:33
                              Zewsi napisal:
                              >Zle jest,jesli zbytnia wage przyjmujesz do tego co pisze Gazeta.
                              -To powiedz mi;skad mam czrpac wiadomosci z chmur,ze wsi(zlikwidowane),skad
                              wiec?
                              • zewsi Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 17.04.07, 13:43
                                Możesz czerpać wiedzę z GW, ale staraj się też sięgać do innych mass mediów.
                                Internetowe Radio Białystok, bialystokonline.pl zamieszczające artykuły z
                                Kuriera Porannego i Gazety Współczesnej, jeśli chodzi o sprawy Rynku Kościuszki
                                można korzystać też ze skyscrypercity.com.
                                A co do mojego komentarza do Twojego poprzedniego wpisu napisałem tak, bo nikt
                                nie wyciął na Rynku wszystkich drzew ani nie ma też tego w planach.
                                • Gość: J 07 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.04.07, 20:23
                                  zewsi napisal:
                                  >...nie wycial na Rynku wszystkich drzew ani nie ma tego w planach.
                                  Dzieki Ci za informacje-cieszy to. Mysle,ze wierze Ci.-To wcale nie oznacza,ze
                                  utozsamiam Ciebie,i siebie z tymi panami.
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 16.04.07, 19:00
                      Gość portalu: azp11 napisał(a):

                      > Chyba słaba argumentacja. Równie dobrze można powiedzieć, że jak komuś mało
                      > kostki granitowej, to niech sobie wyjdzie na Lipową.
                      > Trzeba się pogodzić z tym, że jednym podobał sie skwerek w dotychczasowej
                      > postaci, innym zas widzi się tam plac zdominowany kamieniem. Żaden to powód do
                      > złośliwości pod adresem "przeciwników".


                      No tak, zawsze można centrum miasta wybudować na obrzeżach.
                      Poza tym widzę, że argumentacja wycieczek do Warszawy Ci się spodobała??? Skoro
                      do niej nic nie masz??:)
                      • Gość: azp11 Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.elpos.net 16.04.07, 21:39
                        Nie jestem w stanie odpisywać wszystkim. Z tego że się do jakiejś wypowiedzi
                        nie odniosłem (tej o wycieczce do Warszawy w ogóle nie kojarzę), nie wynika, że
                        się z nią identyfikuje, lub że się mi podoba.
                        Swoją drogą roślin nie traktuję podmiotowo i nie robię problemu z powodu
                        potraktowania tego czy innego drzewa piłą. W sprawie dotyczącej skwerku
                        broniłem drzew jako elementu podnoszącego jego walory estetyczne. Lubię takie
                        miejsca w miastach. "Ukamienowanie" skwerku tylko po to, by udowodnić, że nie
                        jesteśmy zaściankiem uważam za śmieszne.
                        • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 17.04.07, 08:09
                          drzewa zostały wycięte. co się stało, to się nie odstanie. był skwer, będzie
                          pusty plac. przyszłość pokaże, czy to rzeczywiście był tak wspaniały pomysł. na
                          razie wygląda to okropnie. i ludzie mają prawo powiedziec o tym panie śpiący z
                          otwartymi oczami.
                          nie opowiadajcie nam tu zatem dyrdymał jak to Białystok potrzebuje pilnie
                          placu. Białystok panie śpiący i panie prezydencie, to przede wszystkim ludzie,
                          którzy go zamieszkują. są tacy którzy marzą o placu - za chwilę będą go mieli.
                          ale pamiętajcie, że są równeż tacy, i jest ich naprawdę wielu, którym te wasze
                          teorie zupełnie nie przekonują, i którzy na wycinkę drzew patzryli z bólem
                          serca.
                          nie obrażajmy się zatem. dopieliście swego. czy będzie to naprawdę tak cudowne
                          miejsce jak zapewniacie- zobaczymy. jeśli nie, podczas kolejnych wyborów
                          będziemy o tym pamiętali panie Truskolaski.
                          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 17.04.07, 11:52
                            Stosując miarkę wyborów, można zaryzykować wniosek, że ludzie nie chcieli
                            skweru, skoro słynny obrońca drzew mieście nie zdobył mandatu:)

                            Nie sobie ludzie mówią co chcą, ale niech nie imputują nikomu zamiaru wycięcia
                            wszystkich drzew w mieście i zrobienia "betonowej pustyni".
                            Niech nie wyskakują z tekstami o kompleksach i barbarzyństwie, bo to nie
                            przystoi rzeczowej dyskusji i prowokuje z mojej strony podobna odpowiedź, że
                            wasza niewiara w to, że Bialystok zasługuje na centrum jest efektem waszych
                            kompleksów i obawy, że miasto mogłoby być lepsze.

                            A Panu, panie Koro pamiętam pańskie przekłamania, że w centrum nie ma już
                            żadnego skweru i że od lat (mowa byla chyba o 10 lub 20) nie powstał, żaden park
                            w mieście. Przypominam o skwerze przy cerkwii, czy skwerze za pałacykiem ślubów
                            i o parku dziekońskiej.
                            • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: 85.232.247.* 17.04.07, 12:26
                              cały czas imputuje mi pan jakieś przekłamania, a przecież już dawno
                              odpowiedziałem na te zarzuty. albo pan ich nie czytał, albo zupełnie nie chce o
                              nich pamiętać. zrobię więc to po raz kolejny.
                              nigdy nie negowałem faktu, że przy cerkwi, czy obok pomnika zamenhofa istnieje
                              skwer. nigdy nie negowałem istnienia faktu, że mamy park planty. to super. to
                              dzięki wlaśnie takim miejscom Białystok ma opinię miasta zielonego.
                              popisywanie się założeniem parku im. dziekońskiej jest trochę ryzkowne. otóż,
                              gdy w 1973 roku odbywały sie w Białymstoku dożynki i zbudowano tzw. spodki,
                              wokół nich miały być fontanny, gdzie budynki te mogłyby się odbijać w wodzie.
                              przez 30 lat w miejscu zrobiono niewiele. zawsze tam rosło kilka drzew i
                              trawniczki też były. zbudowano w końcu fonntannę i nadano nazwę. brawo! chwała
                              wlodarzom miasta. faktem jest również bezspornym, iż kiedy założono tam tzw.
                              aleję zasłużonch i kiedy osoby znane w regionie zasadziły kilka drzew - to
                              przyszedł właściciel jednego ze sklepów w pawilonie handlowym i przesadził je,
                              gdyż wykupił tam miejsce na reklamę. urzędnicy zaś wzryszali bezradnie rękami,
                              bo choć wydali zgodę na reklamę, to o żadnych "zasłużonych" nie słyszeli. drzew
                              w swych planach nie mieli. tym się pan tak chce chwalić? że robi się szopkę,
                              wzywa media i przy dżwiękach orkiestry przecina wstęgę, a potem przychodzi
                              facio i za drobną kasę stawia tablicę z nazwą firmy. no to rzeczywiście chwal
                              się pan tym dalej.
                              ciesz się pan z wycięcia drzew i betonowania placu. jak już wspomniałem,
                              zapewne osób podobnie myślących jak pan jest więcej. tego też ie neguję.
                              dlaczego jednak nie może pan zrozumieć, że nie wszyscy myślą podobnie jak pan.
                              że są tacy, którzy ubią usiąść w cieniu drzewa i odpocząć słuchając śpiewu
                              ptaków.
                              nie każdy lubi beto, piwne parasole i disco z głośnika.
                              pozdrawiam.
                              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 17.04.07, 12:41
                                Dlaczego Pan nie może zrozumieć, ze są tacy, którzy lubią otwarte przestrzenie w
                                centrum miasta, które nazywają się rynek, nie dlatego, że są pustym placem, ale
                                dlatego, że są umiejscowione w pobliżu ratusza i w centrum, a nie na Kawleryjskiej??

                                Dlaczego nie woli pan usiąść w parku Planty lub Centralnym?? Dlaczego świadomie
                                przemilcza Pan fakt, tego że 3 minuty dalej jest piękny i wielki Park?? A pański
                                post sugeruje jakoby okrutny prezydent Truskolaski pozbawił Pana jedynej
                                możliwości odpoczynku wśród zieleni??

                                A z tym słuchaniem śpiewu ptaków to mnie pan rozbawił kompletnie, bo jedyne
                                ptaki jakie się tam chyba pojawiają to chyba gołębie, a ich śpiew trudno tak
                                nazwać:). Tym bardziej wśród odgłosów ikarusów. Ja natomiast liczę, że ten etap
                                pracy jest początkiem i białostocczanie wreszcie zgodzą się na zamknięcie całej
                                ulicy dla ruchu, a za 20 lat to i może Sienkiewicza puści się pod ziemią, choć
                                słabo w to wierzę, jednak wystarczy zamknąć lipową i czekać aż Białystok nauczy
                                się co to jest rynek. Czego Panu i pozostałbym oponentom życzę, a do słuchania
                                śpiewu Ptaków zapraszam do parku, a nie na skwerek, gdzie mimo drzew jest więcej
                                spalin niż powietrza a przesiadywanie tam obecnie bardziej szkodzi zdrowiu niż
                                pomaga.
                                • Gość: wkoronkiewicz Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 17.04.07, 20:52
                                  alez ja doskonale rozumiem, że są tacy, którzy uwielbiają otwarte przestrzenie.
                                  w przeciwności jednak do panu podobnych, nikogo nie wyzywam i nie wysyłam do
                                  Białowieży, czy do lasu. chcą mieć kawał pola w centrum? rozumiem, ale
                                  wspólczuję.
                                  Ja prosze pana jak już wspomniałem w poprzednim poście nie pomijam ani Plant,
                                  ani niczego innego nie neguję. dziwię, się że pan tego nie chce zauważyć.
                                  nie rozumiem natomiast pańskiego stanowiska- macie planty, tam są drzewa, więc
                                  czego jeszcze chcecie?

                                  decyzję o wycięciu drzew na skwerze podjął prezydent Tur, a prezydent
                                  Truskolaski ją utrzymał w mocy (choć nie musiał) i ją wykonał. choćbyśmy zatem
                                  nie wiem jak na tą sprawę patrzyli i z której strony ją oglądali - za wycinkę
                                  drzew odpowiada właśnie nie kto inny jak pan Truskolaski.

                                  co do śpiewu ptaków, to znów raczy pan się mylić. na skwerze pojawiają się nie
                                  tylko gołebie. są równiez wróbelki, sikorki, szpaki. pewnie zaraz pod boki sie
                                  chwycą miłośnicy otwartych przestrzeni i zaczną szydzić - też mi coś wróbelki i
                                  sikorki. hihihi! a tak! prosze panów. trudno chyba wymagać, aby pojawiały się
                                  tam tukany i dzioborożce. a taki wróbelek proszę pana, to potrafi gołebia
                                  ocwanić i bardzo ciekawe ma zachowania godowe. jest tam zresztą jeden taki
                                  kaskader na dachu ratusza. proszę sobie kiedyś usiąść i popatrzeć. a czy
                                  słyszał pan sikorkę, która cieszy się z nadejścia wiosny? albo szpaka
                                  naśladownika? proszę pana! szpak aby zdobyć uznanie partnerki musi wpleść do
                                  swej pieśni godowej jak najwięcej motywów zapożyczonych od innych ptaków. niech
                                  pan posłucha kiedyś szpaka. niech pan spróbuje odgadnąć co od kogo pożyczył.
                                  zapewniam pana, że od tej pory tukan wyda się panu nudziarzem.

                                  proszę pana, ja również licze na zamknięcie ulicy. ja równiez marzę, o tym że
                                  za 20 lat to miejsce będzie tłumnie odwiedzane przez turystów z całego
                                  świata "wenecja? panie szanowny! co tam wenecja? widziałes pan plac w
                                  Białymstoku?! to jest dopiero coś!".
                                  ale jak na razie prosze pana, to wycięto drzewa i naszym oczom ukazał się
                                  beznadziejny totalny syf. brudne pseudokamienice, zatłoczone ulice, a jedyną
                                  alternatywą proszę pana ma być beton i piwny parasol.
                                  nikogo nie oceniam. nikogo nie wyrzucam. po prostu żal mi drzew.
                                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 18.04.07, 12:16
                                    Czy to nie Pan wysyłał ludzi na Kawaleryjską??

                                    Więc proszę nie odgrywać świętego i pokrzywdzonego w tej dyskusji.

                                    > proszę pana, ja również licze na zamknięcie ulicy. ja równiez marzę, o tym że
                                    > za 20 lat to miejsce będzie tłumnie odwiedzane przez turystów z całego
                                    > świata "wenecja? panie szanowny! co tam wenecja? widziałes pan plac w
                                    > Białymstoku?! to jest dopiero coś!".
                                    > ale jak na razie prosze pana, to wycięto drzewa i naszym oczom ukazał się
                                    > beznadziejny totalny syf. brudne pseudokamienice, zatłoczone ulice, a jedyną


                                    A z przytoczonym fragmentem nie będę polemizował bo jest śmieszny. Aż dziw
                                    bierze, że Truskolaski nie zrobił wszystkiego w 12 godzin i to w nocy:)
                                    • Gość: Maciek Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.csk.pl 20.04.07, 18:35
                                      Rzeczywistość zweryfikowała piękne wizje zwolenników postępu i miejskości - na
                                      Placu Miejskim (wolę starą nazwę: Rynek Kościuszki) mamy porębę
                                      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top 20.04.07, 23:26
                                        Jakoś nie zauważyłem, żeby rzeczywistość cokolwiek zweryfikowała.
                                        Na ten temat będę się za 20 lat wypowiadał,
    • Gość: rodowity Re: Pączkujące drzewa spod ratusza poszły pod top IP: *.bsk.vectranet.pl 01.05.07, 11:47
      Szkoda że wycięli te piękne drzewka nie będzie się już można wysikać w samym
      centrum miasta nie mówiąc już o wypiciu winka kupionego w pobliskich
      delikatesach. Wszyscy Menele Białegostoku łączcie się protestujmy, nie może tak
      być żeby winka w centrum miasta nie można było wypić o sikaniu nie wspomnę. Nie
      każdego będzie stać żeby wypić piwo pod parasolem za 5 zł.
      Protestuję prosze zasadzić przynajmniej z trzy krzaczory i jedną obskurną
      ławeczke pomiedzy postawić bo wyjdziemy na ulice panie prezydencie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka