Dodaj do ulubionych

LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ

IP: *.biaman.pl 02.07.03, 19:52
Juz ginie gwara białostocka.
Poza "śledzikowaniem" istniała charakterystyczna gwara po której można było
poznać białostoczanina.
"dla mnie",
"chadzać pod durnego chate",
" chodzić w arende", " trafiać na chanajki", czy
" grać w taczanego"
- kto to słyszał? Proponuję zebrać i usystematyzować, - ale to jest rola
" dla gazety". Dlaczego Bydgoszcz ma mieć, a Białystok nie?

LUDZIE!!! ZGŁASZAJCIE co pamięć przyniesie.
Pozdrawiam zainteresowanych
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 02.07.03, 19:54
      Własciwie to sami mozemy taki słownik stworzyć. Tylko potrzeba troche
      wytrwałosci. Pomysł mi się podoba. Pozdr
    • Gość: nxa Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 21:33
      Super pomysł, tylko proszę od razu o tłumaczenie.
      Pozdrawiam z Wrocławia
      • Gość: knur Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.pl 02.07.03, 21:59
        moja babcia na rzeczy niebrudzące się mawiała "niewaluszcze" - to chyba jakieś
        mocne zapożyczenie za Wschodu, ale ja też tak czasami mówię (i nikt mnie nie
        rozumie)
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.07.03, 06:50
        Gość portalu: nxa napisał(a):

        > Super pomysł, tylko proszę od razu o tłumaczenie.
        > Pozdrawiam z Wrocławia

        " podprowadził pod durnego chate"
        - zrobił ze mnie głupca
        " chodzić w arende "
        - kraść owoce z sadu
        " trafić na chanajki "
        - dzielnica polsko - żydowska w B.* znana z pośledniejszych
        pań lekkiego prowadzenia *(ul. Krakowska, Odeska, Kijowska,
        Stołeczna i okolice)
        - " grać w taczanego " -
        wielkanocna zabawa polegająca na toczeniu jajek po pochyłości
        - garnek " czugunny" - odlewany, żeliwny garnek

        Pozdrawiam
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 09.08.03, 00:16
          Gość portalu: METEY napisał(a):

          >> - " grać w taczanego " -
          > wielkanocna zabawa polegająca na toczeniu jajek po pochyłości
          >

          LUDZIEE!!! sprostowanie :
          Tadeusz (dzięki) zwrócił mi uwagę, że jajka sie "kaczało"
          a zatem to była zabawa " w kaczanie jajek" - najlepiej po skośnie ustawionej
          dachówce

          Przepraszam
    • Gość: nxa Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 22:30
      rugać się - mówić wulgarnie
      wiszczeć - krzyczeć
      • Gość: swojak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 10:28
        krasc owoce z sadu to bardzo po bialostocku to tak samo jak krasc samochod z
        pod sklepu oczywiscie jesli chodzi o powiedzenie a nie o koszta towaru
    • gwiezdny.zalogowany Kilka przykładów :) 02.07.03, 22:49
      Podaję za: A. Dobroński, Białystok historia miasta, Białystok 2001

      Tam gdzie potrzebne 'dla' Białostoczanie wstawiają najczęściej celownik (np.
      nos tabakierce) i odwrotnie: daj dla cioci, boli dla mnie głowa. Inne
      dziwolągi: dziesięć deka cukierek, czy jest bułki? wyższy za mnie, idę na miasto

      zamiast dynia - melon
      zamiast melon - dynia
      maszyna - kuchnia
      mączka - cukier
      fifraczek - żakiet
      ładyszka, dzieżka - zamiast dzbanek
      bułka, chleb - zamiast bochenek

      wiszczeć - krzyczeć
      dziażka - pasek
      suchna - owca
      poklikać - zawołać (śmiesznie brzmi w dzisiejszych czasach, co? :) )
      juszka - wywietrznik piecowy
      po zmarciu
      ichny - ich
      któren - który
      odracha - niechluja
      zasynać - zasypiać
      czuhunka - tor kolejowy
      skowroda - patelnia
      fufajka - waciak
      możno - można

      To wszystko jednak moim zdaniem to tylko połowa uroku gwary białostockiej.
      Ważniejszy jest charakterystyczny rytm, długie samogłoski i przeciąganie sylab
      oraz barwna intonacja i akcent. Osobom, które pochodzą spoza Podlasia polecam
      do odsłuchania reportaże Radia Białystok: www.radio.bialystok.pl Niektóre
      zawierają wywiady i wypowiedzi ludzi "z terenu" :)
      • ogabiniak Re: Kilka przykładów :) 02.07.03, 23:10
        Gwiezdny przypomnial mi jak sie chleb u nas kupuje
        - Poprosze bulke chleba
        albo
        - O jaki bogaty - taksowke kupil (o samochodzie osobowym - pisala juz Chatka)
        Terperda albo torpeda na maly pociag osobowy zlozony z tylko z dwoch jednostek.
      • kamilar Re: Kilka przykładów :) 19.04.05, 11:16
        Dobroński o lie dobrze pamiętam korzysta ze starszej książki z lat 50, właśnie
        ogwarze białostockiej, jak ktoś może to niech sprawdzi
    • nxa Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 03.07.03, 07:12
      Same perełki. Proszę o więcej :)
    • poziomk Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 03.07.03, 09:24
      czy powstaly juz jakies ine slowniki?
      kaszubski
      poznanski
      mazurski
      wroclawski
      slaski
      • nxa Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 03.07.03, 09:45
        Słownik śląski na pewno istnieje. Dotyczy raczej górnego śląska. Na dolnym
        śląsku praktycznie jest większość ludności napływowej, a gwara dolnośląska (ta
        z przed 1939 roku) praktycznie zniknęła. Nie słyszałem o słowniku. Słownik
        kaszubski istnieje. Pierwsze opracowanie pochodzi z XIX wieku. Istnieją też
        mniejsze współczesne słowniki dotyczące regionów kaszub. Kaszubski w Pucku jest
        zupełnie inny niż ten na Helu. Kaszubi kultywują od lat swoją gwarę i spora
        część młodych ludzi potrafi się nią posługiwać.
        • Gość: Kaszeba Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.akademiki.uni.torun.pl 08.07.03, 03:06
          nxa napisał:

          > [...] Słownik
          > kaszubski istnieje. Pierwsze opracowanie pochodzi z XIX wieku. Istnieją też
          > mniejsze współczesne słowniki dotyczące regionów kaszub. Kaszubski w Pucku
          > jest zupełnie inny niż ten na Helu. Kaszubi kultywują od lat swoją gwarę i
          >spora część młodych ludzi potrafi się nią posługiwać.

          Z całym szacunkiem: nie gwarę, tylko język. Kaszubszczyzna sama rozpada się na
          gwary, ale do mitów należy zaliczyć twierdzenie, że Kaszuba z południa nie
          zrozumie Kaszuby z północy.

          Istnieje wiele słowników kaszubskich, w tym słownik polsko-kaszubski Jana
          Trepczyka.

          Osoby zainteresowane tematyką odsyłam do stron:

          www.zk-p.pl
          www.kszubia.com
          odroda.zk-p.pl/ (czasopismo w języku kaszubskim)

          Pozdrowienia dla braci Polaków!

          Kaszeba

          dirschauer@WYTNIJ-TO.wp.pl
          • nxa Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 08.07.03, 06:55
            Dziękuję za informację i wyjaśnienia. Jestem w temacie zupełnym amatorem. Po
            prostu lubię posłuchać oryginalnej mowy używanej w Polsce. Z kaszubskim to nie
            twierdzę, że północ-południe to zupełnie coś innego ale nawet dla amatora,
            który słucha tylko dźwięków/melodi, nie rozumiejąc sensu zdań jest zauważalna
            różnica. Informację o różnicach przekazałem, bo mówiłem o tym z rybakiem z
            Rewy. Bywam od 5 lat na urlopie w tej samej wsi i już rozumię na tyle, że wiem
            o czym mówią gospodarze. Dokładnie "o czym", a nie "co" mówią.
            Pozdrawiam z Dolnego Śląska
      • Gość: Ja z Bojar Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 03.07.03, 09:50
        Podsłuchane: Kazik, zaszczepnij lufcik na zaszczepkę !
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.07.03, 17:05
        Jeśli w portalu GW wejdziesz na kraj - Bydgoszcz - to w informacjach możesz
        znaleźć pod literą G - 21 stron "Słownika Gwary Bydgoskiej"
      • Gość: Myshen Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.adcom.pl 26.07.03, 14:44
        poziomk napisał:

        > czy powstaly juz jakies ine slowniki?
        > kaszubski
        > poznanski
        > mazurski
        > wroclawski
        > slaski

        Studiuje w Poznaniu i wiem ze slownik gwary poznanskiej
        jest na pewno - ale gdzie tam ich sznytkom i sznekom do
        naszych pieknych slowek!!!
        pozdrawiam - Patriotka Lokalna
      • Gość: Ed Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.05, 22:02
        O słowniku mazurskij raczej jest trudno mowić ze zrozumiałych względów. Przy
        najmniej na razie :))
        O ile już, to możemy się odnieść do pewnej kompilacji gawęd wraz ze slownikiem
        Edwarda Cyfusa wydanej przez Audio-Soft w roku 2000 wraz z taśmami magnetofonowymi.

        Posługując się tym słownikiem proponuję "rychtyczny ambrółt przed spsikiem"
        czyli prawdziwą kolację przed snem :)

        pzdr
    • Gość: Ja z Bojar Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 03.07.03, 09:46
      Coś Ci się p o k i ć k a ł o. Gwara jest odmianą języka narodowego.Posługują
      się nią (posługiwały) wszystkie warstwy społeczne. Ani "arenda" ani Chanajki",
      ani "torpeda" , ani "fifrak", czy "fufajka" itede, etc. to żadna gwara. To
      poprostu slang, żargon, niekiedy g r y p s e r a ludzi raczej z
      przedmieść,siół i przysiół białostockich, ludzi o niezbyt wysokim poziomie
      wykształcenia. Oni, ich przodkowie stykali się na białostockim gruncie, także
      urzędowo nie z tylko na targowiskach ale i w zaułkach białostockiego ghetta
      czyli dzielnic zamieszkałych przez samych żydów z np. jidish. W Białymstoku
      mieszkało wielu ludzi różnej narodowości:Polacy,Rosjanie,Niemcy, Żydzi, na
      obrzeżach także biedni Białorusini. Był taki czas w historii tego miasta, że
      najmniej było tu Polaków. Np. Braniccy dwa razy sprzedawali Białystok : raz
      carowi, innym razem królowi pruskiemu. Czyli administracja porozumiewała się w
      językach narodowych: z mieszkańcami. Ale dosyć: na tej pożywce niejaki Ludwik
      Zamenhof wydumał jeden język dla wszystkich ludzi, czyli esperanto. Dzisiaj
      wyodrębnienie gwary białostockiej (w sumie masz piękne zainteresowanie) jest
      bardzo trudne. Popatrz tylko jak rozplenia się slang, grypsera,brudy językowe
      zarówno w massmediach jak w języku potocznym od przedszkola po akademiki.
      Dzisiaj takim samym językiem na codzień operuje zarówno ekspedientka jak
      infomatyczka,inżynierka nawet absolwentka filologii jakiejśtam. A ile bełtu w
      głowach czytelników robi facet pisujący w Gazecie Współczesnej ponoć językiem
      białostockim z ul. Młynowej. Jeden wielki bełt, bełkot,ple,ple..Pozdrawiam, baw
      się dobrze! A poza tym różne łańce językowe najłatwiej przyjmowali ludzie
      niewykształceni,zwyczajni analfabeci nie potrafiący powtórzyć poprawnie zwrotu.
      Warto takie coś propagować? Tak jak zły pieniądz wypiera dobry (Kopernik
      chyba), tak niechlujna mowa, bylejakość, niedouczenie,tradycja robotniczo-
      chłopskach w rodzinach neointeligentów (kiedyś rządzili pachoły,dzisiaj ich
      synowie od prawa do lewa) powodują spsianie języka polskiego w tym mieście -
      nie ma zlituj się -Miłosierdzia.( Ten pusty dźwięk jest czysto polski, czyli
      katolicki,czyli nic nie oznacza)
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 05.07.03, 19:47
        Oczywiście się nie zgadzam.
        Jeśli mi się coś "pokićkało"( mówiąc nawiasem - a to nie gwara) to sięgnijmy
        do definicji gwary n.p. z Leksykonu PWN (bo krótsza)
        " GWARA - terytorialna odmiana języka narodowego, mowa wsi, różniąca się
        cechami fonetycznymi, morfologicznymi, skladniowymi,leksykalnymi od języka
        ogólnonarodowego, niekiedy nazwa języka środowiskowego n.p. gwara uczniowska."
        Rozumiem zatem, że może istnieć gwara góralska, kaszubska, bydgoska,
        podlaska, białostocka, a także gwara więzienna - grypsera. Disce puer...
        I to, że na terenie B. żyli Żydzi, Białorusini, Litwini, Rosjanie, Niemcy,
        Polacy, i porozumiewali się nawzajem, i ten konglomerat stworzył gwarę
        bialostocką, to tylko świadczy o przebiegu trudnej historii tej ziemi. I nie
        może być ich winą, że znaleźli się w określonych czasach w określonym miejscu,
        że tu żyli i tworzyli wspólnotę.
        Nie rozumiem też stanowiska, że my jesteśmy jedynie słuszni i najlepsi,a ci
        co przed nami nie powinni być brani pod uwagę, bo głupsi, niewykształceni,
        niesłuszni. Pogarda dla poprzednich pokoleń, pradziadów i prapradziadów
        obecnych współmieszkańców świadczy tylko o tym, kto taką pogardę wyraża.
        Dlatego uważam, że gwara białostocka, jako przejaw lokalnej kultury, jak
        każda inna gwara zasługuje na przechowanie w pamięci pokoleń.
        • Gość: .... Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 07.07.03, 12:49
          Dlatego uważam, że gwara białostocka, jako przejaw lokalnej kultury, jak
          każda inna gwara zasługuje na przechowanie w pamięci pokoleń.

          Niechaj Ci będzie: te chwasty językowe niedouków "jako przejaw lokalnej
          kultury" . Słowem: kitraj się w samarę! Z pozdr. JzB
    • Gość: logo Re: kilka przykładów IP: 157.25.78.* 04.07.03, 14:40
      Oprócz tych które podaliście (np. wiszczeć, chodzić w arendę) moja babcia
      (zamieszkała w Białymstoku po II wojnie światowej) używała jeszcze:
      chodzić do magazynu - chodzić do sklepu
      mleko uciekło - mleko wykipiało
      chodzić w odwietki - wizyta u kobiety, której urodziło się dziecko
      zapalić - włączyć (np. telewizor)
      nawarzyć - ugotować
      zawtrakać - jeść
      pokinunć - zgubić
      zrobić rezultat - policzyć się z kimś, zrobić z kimś lub z czymś porządek
      Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę:)))
      • Gość: logo Re: kilka przykładów IP: 157.25.78.* 04.07.03, 15:06
        Gość portalu: logo napisał(a):

        > Oprócz tych które podaliście (np. wiszczeć, chodzić w arendę) moja babcia
        > (zamieszkała w Białymstoku po II wojnie światowej) używała jeszcze:
        > chodzić do magazynu - chodzić do sklepu
        > mleko uciekło - mleko wykipiało
        > chodzić w odwietki - wizyta u kobiety, której urodziło się dziecko
        > zapalić - włączyć (np. telewizor)
        > nawarzyć - ugotować
        > zawtrakać - jeść
        > pokinunć - zgubić
        > zrobić rezultat - policzyć się z kimś, zrobić z kimś lub z czymś porządek

        > Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę:)))

        Przypominało mi się:
        wchodziny - parapetówka
        • Gość: enigma Re: kilka przykładów IP: *.ld.euro-net.pl 05.07.03, 21:00
          Dopiero kilka lat temu spotkałam się z określeniami: nyje /mnie/, nytki..
          To ma oznaczać: mdli mnie, mdły /np. smak/

          A już najobrzydliwsze powiedzenie: "skrobać marchewki", chociaż nie wiem, czy
          to białostockie.
          • Gość: METEY Re: kilka przykładów IP: *.biaman.pl 07.09.03, 23:10
            Gość portalu: enigma napisał(a):

            > A już najobrzydliwsze powiedzenie: "skrobać marchewki", chociaż nie wiem, czy
            > to białostockie.

            A dlaczego najobrzydliwsze?
            Znam to w znaczeniu - podpierać ścianę na zabawie, ale nie znam źródłosłowu
            może o to chodzi ? :)
            Pozdrawiam
            • Gość: BoRRR Re: kilka przykładów IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:13
              Ja "skrobać marchewki" znam jako - "deptać komuś po piętach". Będę dla ciebie
              skrobać marchewki, jak nie będziesz szedł szybciej - powie przykładny
              białostoczanin ;-)
          • Gość: ktos Re: kilka przykładów IP: *.pl 22.07.04, 16:53
            zawtrakac to jesc sniadanie, przynajmniej po rosyjsku
            • metey Re: kilka przykładów 22.07.04, 19:19
              Masz rację, tak jak w powyższych przykładach " pokinuć" - po rosyjsku porzucić,
              stracić - ale u nas krzyżowały się języki, słowa nabierały innego znaczenia i
              to stanowi ten smaczek gwary białostockiej.
              Pozdrawiam
              • wolfgang87 Re: kilka przykładów 22.01.05, 05:18
                pokinuć ?
                litewski jak w mordę strzelił :)
              • Gość: swojak Re: kilka przykładów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 10:53
                pakinuć to po rosyjsku zgubic
                mieć fange to miec podbite oko
            • foobu Słownik online 19.04.05, 20:36
              www.dzikiwschod.org/ds/czytelnia/gwara/slownik_gwary.htm
              • lindow1 Re: Słownik online 03.06.05, 12:47
                No dobra, ludzie, wystarczy takie durnoty pleść: i grypsera, i slangi,
                narzecza, i te "po swojemu" czyli po naszemu, i żargon
                (dziennikarski,więzienny,policyjny,z"Bojarów", ze Swobody, "iz" Piasków,
                Nowego), a do tego jeden wielki bełt w głowach aktywnych tropicieli jakiegoś
                wydumanego języka białostockiego. Niechaj ktoś zacznie porządkować ten bardak!
                Metey ! Do roboty skoroś taki pomysłowy.
                • metey Re: Słownik online 14.06.05, 21:55
                  lindow1 napisał:
                  > Metey ! Do roboty skoroś taki pomysłowy

                  A ja cały czas oczekuję spełnienia obietnic "GW", która ustami (pismem)
                  Pani Moniki Żmijewskiej przed rokiem już obiecała "zebrać choć część
                  charakterystycznych dla Białostoczyzny zjawisk słownikowych"
        • Gość: sita Re: kilka przykładów IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.04.06, 16:36
          wsio rawno-obojetne
          ile stoi-ile kosztuje
          skolko głodno-ile wlezie
          istna patopa-duza ulewa
          banerka-puszka
    • Gość: rak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 11:52
      chabor (jak to się pisze?)- łapówka

      Moi znajomi z "Polski" nie wiedzieli co to jest.
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 27.07.03, 00:39
        A taka piękna groźba karalna:

        "A jak Ci przylimonie!
        A jak Ci błanczy narobie!"

        limo - siniec,
        błancza - guz
        albo "niech sam zdymie ta kurtke"
        "niech sam" - to forma wyrażająca szacunek
        do osoby - określenie raczej wiejskie
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 01.08.03, 09:14
          Inna groźba:
          " A chcesz w łype?"
          łypa - warga
      • Gość: METEY Re: Groźby karalne IP: *.biaman.pl 06.08.03, 10:20
        A taka groźba karalna:

        "A chcesz fange ?"
        " Ale ma fange!"

        Za realizację takiego typu gróźb można było się znaleźć w "domu o czterdziestu
        kominach"

        "fanga" - ślad po uderzeniu
        "dom o 40 kominach" - więzienie przy ul. Kopernika w B.
        • saunne Re: Groźby karalne 06.08.03, 20:05
          Gość portalu: METEY napisał(a):

          > "dom o 40 kominach" - więzienie przy ul. Kopernika w B.

          to nie więzienie, tylko areszt śledczy.

          pozdrawiam. :)
          • Gość: METEY Re: Groźby karalne IP: *.biaman.pl 06.08.03, 21:37
            saunne napisała:

            > Gość portalu: METEY napisał(a):
            >
            > > "dom o 40 kominach" - więzienie przy ul. Kopernika w B.
            >
            > to nie więzienie, tylko areszt śledczy.
            >
            > pozdrawiam. :)

            -Teraz

            Pozdrawiam
      • Gość: salmotrutta Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.compass.net.nz 18.11.03, 20:34
        ...chaborow domagal sie ode mnie pewien pan doktor-ordynator w jednym ze
        szpitali na bialostocczyznie...nie mialem problemu by zrozumiec o co mu
        chodzilo;)))...
    • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 07.07.03, 07:19
      Uzupełniam:
      półpierdun - wierzchnie okrycie długości 3/4
      zaciągnąć się - zagłodzić - brak chęci do jedzenia
      kordła - kołdra
      stopnie bólu n.p. zębów: nyje- dokucza,
      turza (czyt tur-za) - boli
      góruje - ból nie do wytrzymania
      się rugać - kląć
      musi co - pewnie, prawdopodobnie
      para jaj - jaja stworzone były parami, to jak sprzedawać pojedynczo

      na razie tyle...
      • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 10.07.03, 08:48
        ... i jeszcze:
        ten pomarańcz, ten winogron
        "zasynać" - usypiać
        "baleja" - balia
        "dętka" - bąbka choinkowa
        "tołkować" - tłumaczyć
        "dochodzić tołku" - racjonalizować,porządkować argumenty
        "zataczać rękawy"
        ta pora, ta selera
        "pieczka" - legowisko na piecu do spania

        na razie tyle...
        • Gość: ziomek Pomysł z Częstochowy sprzed 2 lat, gratulacje! IP: 212.87.232.* 10.07.03, 11:04
          Wpisujecie, bo rzeczywiście warto się zainteresować własnymi korzeniami.
          Powodzenia życzę!

          Kiedyś miałem znajomych i zapisałem sobie będąc w białowieży i hajnówce takie
          zdanie:
          "Ciuchunka pere na Hajnuciu!" czy cuś takiego, nie pamiętam dokładnie?
          Czy to gwarowo, czy raczej po białorusku?
          • Gość: h Re: Pomysł z Częstochowy sprzed 2 lat, gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:37
            "Czyhunka na Hajnouku pere" - tak to być powinno
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 10.07.03, 17:10
          Ja też coś dołożę:

          dać w łype - dać komuś w buzię, twarz
          roździawa jedna - krzykaczka, głośna osóbka
          barabolec - nieudane ciasto ( z zakalcem)
          ciocia i wujku
          płyta - kuchenka do gotowania
          baćka - dziadek
          żonka - małżonka, żona
          poszła w czortu - idź stąd
          do taksówkarza "wiezie pan na Polesko , Jurowiecko , itd.
          barabanić - stukać , walić , pukać
          może jeszcze cos dopiszę , ale narazie niech będzie tyle :-)
          • kuala_lumpur Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 13.07.03, 18:02
            1. Slownika gwary bialstockiej moze i brak, ale Augustowiacy swoj wydali na
            pewno - czytalem go w jakims opracowaniu dotyczacym historii Augustowa.
            2. Szkoda, ze w gwarze bialostockiej jest malo slow pochodzenia "wlasnego". Na
            ogol sa to rusycyzmy. Ale jest tez pare slow pochodzacych z litewskiego...

            • mgd3 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 14.07.03, 09:37
              A czy "przebrać się", to jest wyrażenie z gwary augustowskiej? Bo moja babcia
              (z Augustowa), używa go zamiast "przeprowadzić się". I za każdym razem po
              pytaniu "przebraliście się już?" głupieję i nie wiem co jej odpowiedzieć :-)
              dopóki nie doda "do nowego mieszkania?". :-)))
          • Gość: tata Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:58
            Jezeli chodzi o nazwy ulic, to nie tak dawno slyszalem jak spiker PR Bialystok
            mowil, ze jest korek na Skladowskiej!!! Mial na mysli Skladowa czy
            Sklodowskiej? I czego tu wymagac od zwyklych ludzi jak nawet w radiu mowia
            gwara.
          • Gość: rkm Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:48
            no patrz, a ja spotkałem sie z takimi znaczeniami:
            rozdziawa - gapa, ofiara losu
            barabolec - tanie wino, bełt
    • Gość: Ja z Bojar Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 14.07.03, 12:59
      "Sprzedaży lodów nie prowadzi się" : czyż to nie po białostocku: i urzędowo, i
      dosyć kategorycznie, i informacja pełna. Cymes!(Napis w oknie budki z goframi
      od ul. Mariańskiej obok Centralu). Ale nikt nie przebije dziadka ze starej
      potajemki przy al.1000-lecia. Na drzwiach do mieszkania miał grubą
      warstwę,jedną kartkę na drugiej z wykaligrafowanym ołówkiem kopiowym "Nie ma
      nic". Gdy w "Nic" zaopatrzył się w pobliskim sklepie monopolowy (gdy rzucono
      nowy towar, a On odstał swoje w kolejce zajmowanej o 6 rano),wówczas usiłował
      zerwać starą kartkę przyklejoną klejem stolarskim.A że bezskutecznie, bo klej
      trzymał, więc tylko napis zabazgrywał. Towar schodził najczęściej przez dzień
      lub dwa , a systematyczny,nawykły do porządku dziadek, żeby go nie budzić po
      próżnicy naklejał następną kartkę na warstwę istniejących z tym samym "Nie ma
      nic!". Nawet tropiąca potajemki w ramach akcji odalkocholizowywania narodu
      dzielna M.O. nie mogła znaleźć na dziadka haka.
      P.S. To s e poszukaj i oddziel gwarę "białostocką" od języka potocznego.
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 14.07.03, 16:44
        Może coś z kuchni , czyli nazwy uzywane tylko w Białymstoku przez miejscowe
        gospodynie domowe :

        buby - kuleczki , jagódki ,itp.
        szuba - sałatka kartoflano-śledziowo-warzywna
        babka ziemniaczana (takiej to żadne miasto na świecie nie ma!!!!!!!!!!!)
        karkowina - mięso wieprzowe, tzw. karkówka
        świeżynka - świeżutka pieczeń wykonana zaraz po uboju prosiaka
        no to jeszcze : kiszka kaszana

        może ktoś jeszcze coś dołoży?????
        • Gość: yarro59 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 24.01.05, 14:08
          Babka ziemnaczana to raczej karoflak
        • truscaveczka Niezupełnie ;) 04.08.06, 09:37
          Na Podkarpaciu nazywają to zimniocorz ;)
      • Gość: salmotrutta Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.compass.net.nz 18.11.03, 20:39
        A że bezskutecznie, bo klej
        > trzymał, więc tylko napis zabazgrywał.

        ...jesli juz to "zabajzgral";-)))...
    • Gość: Ja z Bojar Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 15.07.03, 20:59
      Kto mi pomoże rozwinąć ten gwarowy wątek.Przetłumaczyć mi to:"Świat bardaka
      ludzie bladzi" . Serio jak najbardziej. What does it means? Anka1 , What yours
      opinas?
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 15.07.03, 21:06
        Twoje pytanie niestety jest nie do przyjęcia na forum , jeśli je przetłumaczyć
        na szkolny (urzędowy ) język !!!!!!!

        Myślę ,że sam znasz jego znaczenie albo ktoś z ciebie "durnia klei" - to w
        nawiasie też często w Białymstoku się słyszy . Trzymaj się , ;-).
        • Gość: +++Ignorant Zapraszam na nowe FORUM SŁOWIAŃSKIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.03, 02:29
          Sława!

          Nowe FORUM SŁOWIAŃSKIE dzial Kultura

          Chcemy tam poruszać wszelkie sprawy Słowiańszczyzny

          A może wśród Was będzie więcej obeznanych ze sprawami w szczególności
          Białoruskimi..?
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12217
          Pozdrawiam i zapraszam!

          Ignorant
          +++


      • Gość: BoRRR Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:11
        "bladź" - słowo niezrozumiałe poza wschodnią częścią Polski. Powiem tylko, że
        oznacza "panią lekkich obyczajów" nazywaną potocznie...
    • Gość: nana Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 13:21
      "bołoto" - pole
      "gumno" - łąka
      "poszedł w bołoto" - przekleństwo w stylu "idź do diabła"
      "durak" - dureń, idiota
      "szulak" - jastrząb
      "kocik" - kotek
      "wrzaskun" - awanturnik, pieniacz, także głośno krzyczące dziecko
      "siniak" (akcent na -niak) - rodzaj grzyba, którego kapelusz sinieje po potarciu
      "uczycielka" - nauczycielka
      • Gość: nana Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.07.03, 13:26
        "nie zawracaj gitary" - daj mi spokój, nie nudź
        "bulwa" - ziemniak
        • Gość: krzys Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.07.03, 06:53
          "isc do jego" zamiast isc do niego
          "mleko mi wyskiplo" zamiast wykipialo
          • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 22.07.03, 09:35

            dla niego boli głowa - ( o kimś ) boli go głowa
            iść pieszkom - iść na nogach, pieszo
            zalatywać do kogoś - wejśc do kogoś na chwilkę
            chwiluńka - moment , chwileczkę

            • Gość: knur Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.man.bialystok.pl 22.07.03, 14:41
              trzeba ICH podnieść = trzeba JE podnieść (np. jabłka)
              • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 22.07.03, 14:47
              • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 22.07.03, 14:59
                jeszcze takie powiedzonko czesto spotykam do dzisaj:

                leci jakby JEMU soli na ogon nasypał!!! = biegnie prędko , spieszy się

                albo czy ja jemu w garki patrze sie? = nie interesuję się jego sprawami

                o...... i jeszcze coś :

                czepił sie jak rzep psiego ogona! = ktoś się kogoś bardzo "uczepił" ,
                przeszkadza

                a ty sie nie czepiaj!/akcent na czepiaj/ = nie komentuj, nie wtrącaj się

                a wtedy warto komuś w Białymstoku powiedzieć ; ot jaki namolmy!!! =
                (przetłumaczę tym razem bardziej popularnie ) ktos "upierdliwy" ;-)


                piszcie coś jeszcze , to naprawdę warte zapisu , bo gwara białostocka jest
                absolutnie niezwykła i niepowtarzalna w naszym kraju.
                • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 22.07.03, 19:57
                  namolny czy upierdliwy to tez - nahula ("l" twarde, z kreseczka),
                  o kobiecie bez zasad - wycierucha
                • Gość: killer bee Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.elpos.net 28.09.05, 10:09
                  "namolmy" - namolny jak już
                  siezu, wiekszosc ludzi piszacych na forum o tej gwarze zachowuje sie jak
                  naukowcy z dalekiego kraju co Białystok badają.
      • Gość: Spec Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 38.112.0.* 22.07.03, 21:57
        rozeszpil sie i rozbuj
        • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 23.07.03, 19:32
          Nie kumaty - czlowiek majacy trudnosci w zrozumieniu czegos.
          • Gość: maja Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 20:32
            pójdziem, zrobim, ugotujem itd. - pójdziemy, zrobimy, ugotujemy itd.
            • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 23.07.03, 22:18
              to może coś na temat czyjejś mądrości? np. :

              durak - głupek , prymityw

              durniacha - naiwniak, łatwowierny

              zdurniał facet , czy co ? - czyżby człowiek ogłupiał, dziwnie się zachowuje...

              durnowaty jakiś - dziwny , niespotykany


              C.D. N. kto dopisze?
              • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.07.03, 00:52
                stolarzowaty - znajacy sie na stolarce
    • Gość: Pasibrzuch Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 08:26
      wiadro stojało = wiadro stało
      buty stojali = buty stały

      np.
      Wiesia, a podaj no dla mnie buty, gdzieś tam w rogu stojali!
      • Gość: bernard Re: Pare przykladow... IP: 62.88.128.* 24.07.03, 11:20
        /z powiatu sokolskiego/

        Tata zaprah kabylu i pajechal tresci hnoj. Z saboju wzial sachary. Dzieci
        ostalis w domu i rezali sieczku. Razwerk ciahnul susieda kon.
        • Gość: maja Re: Pare przykladow... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 13:50
          co staboju? (czasami: szto staboju?) - co z tobą?
        • Gość: Paliwacz Re: Pare przykladow... IP: *.dialup.tula.net 26.07.03, 22:05
          Tata zaprah kabylu i pajechal tresci hnoj. Z saboju wzial sachary. Dzieci
          ostalis w domu i rezali sieczku. Razwerk ciahnul susieda kon.


          Amal litaraturnaja biełaruskaja mowa. U ideale heta budzie wyhladać tak:
          Tata zaprah kabyłu i pajechau treści hnoj. Z saboju wziau sachary. Dzieci
          zastalisia doma i rezali sieczku. Razwerk ciahnuu koń susieda.


          wiszczeć, dzieżka, paklikać, juszka, ichny, zasynać, czyhunka, O jaki bagaty -
          taksowku kupił, Poprosze bulku chleba, chodzić u adwiedki, zapalić, nawaryć,
          chabar, baleja, baćka, żonka, barabanić, paszła k czortu, świeżynka, szulak,
          kocik, durnawaty jakiś - biełaruskaja mowa

          rugać się, skoworoda, fufajka, zawtrakać, szuba, durak - ruskaja mowa
          • Gość: bernard Re: Pare przykladow... IP: 62.88.128.* 28.07.03, 11:51
            dziekuje! :)
            • Gość: Paliwacz Re: Pare przykladow... IP: *.dialup.tula.net 28.07.03, 20:44
              Nie ma za co. :)
    • Gość: Anonim Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.sloneczny.pl 24.07.03, 14:11
      Moja babcia używa takiego przekleństwa: "A pies cie osrał" Niezłe co?
      Np. parszuk - świnia
      obuwaj się - nakładaj buty
      rozdziewaj się - zdejm odzienie
      W ramach uzupełnienia proponuję przeczytać książkę pt. "Konopielka".
      Obraz wsi podlaskiej przedstawiony w bardzo humorystyczny sposób, język
      wybitnie białostocki. Czego chcieć wiecej?
      • Gość: Pasibrzuch Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:15
        Już samo "zdejm odzienie" jest gwarą :)
        • Gość: Anonim Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.sloneczny.pl 24.07.03, 14:22
          Wiem, to tak dla spostrzegawczych.
          Gratuluję szybkiej reakcji, niestety nagród nie przewiduję.
          A teraz jeśli rozdziałeś się to zrób sobie kawkie ewentualnie herbatkie :)
          A skarpiety postaw przed drzwiami, ale uważaj aby sie nie pobiły.
          • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 24.07.03, 14:46
            A to słyszeli? ;-)

            "Kurna , duchota dzisiaj , że strach? Musi już nie pochłodnieje!!!!!!"
            • Gość: Pasibrzuch Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:50
              Dobre :) Bardzo dobre!!

              Cytat z giełdy samochodowej na Krywlanach:

              "Idz'iem s'ie przejedz'iem i zara wróc'im" (potencjalny klient przed jazdą
              próbną Ładą 2107) (apostrofy oznaczają s'ljedz'ikowanie)
              • Gość: Wolf Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.07.03, 21:33
                brechat' - szczekac
                sztany - spodnie
                karman - portfel
                • Gość: białostoczanka Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 22:00
                  Gość portalu: Wolf napisał(a):

                  > brechat' - szczekac

                  to znam, więc to jest także białostockie

                  > sztany - spodnie
                  > karman - portfel

                  tych nie znam
                  • Gość: R.E. Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.tkchopin.pl 24.07.03, 22:30

                    Anonim napisał jak jego babcia w złości pokrzykiwała. Może warto by
                    powspominać jak można "po białostocku " kogoś ZEZWAĆ ( czyli wyzwać ,
                    nakrzyczeć na kogoś , zrugać , itd.)

                    Proponuję:
                    " Poszła ty w buraki!" - chyba wszyscy rozumieją i znają to ? ;-)
                    • ogabiniak Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie 25.07.03, 03:35
                      hadztwo - ohyda, obrzydliwa istota, nieprzyjemne uczucie.
                      (od slowa "had" - gad)
                      • Gość: maja Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 22:17
                        nawiązując do przekleństw i postu Ogabiniaka: "Ty hadzie!!!" - do kogoś kto
                        mocno nas zdenerwował

                        "A ty co, ocipiał?" - zwariowałeś?
                        • Gość: R.E. Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.tkchopin.pl 25.07.03, 22:24

                          "zdurniał Ty do reszty?" - całkiem rozum straciłeś?
                          • ogabiniak Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie 25.07.03, 22:29
                            Gość portalu: R.E. napisał(a):

                            >
                            > "zdurniał Ty do reszty?" - całkiem rozum straciłeś?

                            A ty co szaleju sie najadl?
                            • Gość: R.E. Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.tkchopin.pl 25.07.03, 23:25
                              ogabiniak napisał:

                              > Gość portalu: R.E. napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > "zdurniał Ty do reszty?" - całkiem rozum straciłeś?
                              >
                              > A ty co szaleju sie najadl?

                              :-) ;-)

                              " ot , durnowaty!!!!! " - oj niemądry, niemądry....... ;-)
                              • Gość: Myshen Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.adcom.pl 26.07.03, 14:48
                      • Gość: jazz Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.netcraft.com.pl 29.09.03, 22:08
                        ogabiniak napisał:

                        > hadztwo - ohyda, obrzydliwa istota, nieprzyjemne uczucie.
                        > (od slowa "had" - gad)

                        A do tego: ja niehadliwy, czyli - nie brzydze sie
                    • Gość: METEY Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.biaman.pl 07.09.03, 23:25
                      Gość portalu: R.E. napisał(a):

                      > >
                      > Proponuję:
                      > " Poszła ty w buraki!" - chyba wszyscy rozumieją i znają to ? ;-)

                      " Poszła ty w buraki - raszpla jedna "

                      " raszpla " - kobieta bardzo lekkiego prowadzenia

                      Pozdrawiam
                • Gość: BoRRR Re: Moze nie Bialostockie, ale na pewno Podlaskie IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:20
                  a nachy znata? Znaczys'ie spodni?
            • Gość: BoRRR Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:18
              Gość portalu: R.E. napisał(a):

              > A to słyszeli? ;-)
              >
              > "Kurna , duchota dzisiaj , że strach? Musi już nie pochłodnieje!!!!!!"

              No, musi gorąc niemożebny dzisiaj jest ;-)
          • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.09.03, 19:58
            Gość portalu: Anonim napisał(a):

            > Wiem, to tak dla spostrzegawczych.
            > Gratuluję szybkiej reakcji, niestety nagród nie przewiduję.
            > A teraz jeśli rozdziałeś się to zrób sobie kawkie ewentualnie herbatkie :)
            > A skarpiety postaw przed drzwiami, ale uważaj aby sie nie pobiły.

            Jeśli to, to "zdym odzienie"

            a poza tym ".. postaw na dworze, patrzaj, żeb sie nie potłukli! "
        • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 03.10.04, 08:39
          "Już samo "zdejm odzienie" jest gwarą :)"

          - jeśli już to "zdym odzienie" , ale lepij brzmi "rozdziej sie"

      • Gość: Myshen Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.adcom.pl 26.07.03, 14:58
        To jest swietny pomysl!
        ze slownikiem - usmialam sie jak norka w kapieli;)
        teraz studije w Poznaniu gdzie wszyscy maja obrzydliwa
        rosnaco:) intonacje i wszedzie wtracaja to swoje 'tej',
        ktore cholera wie co znaczy;) poza tym maja inne okropne
        zwroty, do ktorych - mimo ze siedze tu juz dwa lata - nie
        moge sie przyzwyczic, np. 'wiara' - ludzie, 'podaj mi ten
        kubek do gory'= podaj mi ten kubek z gory, albo jeszcze
        gorzej 'szneka ze serem'= drozdzowka z serem, 'kiedys
        uslyszalam nawet 'bulka ze soja';))) nie ma to jednak jak
        swojskie Podlasie - tu nikt nie wie co znaczy 'wiszczec'
        i tylko jak sie ktos dowie - badz jest inteligentny i
        wychwyci moje zaciaganie - ze jestem z Bialegostoku to od
        razu przypomina mu sie dowcip - 'Sledzi sa?- Sa - To
        poprosze trzech' - slyszeliscie kiedys zeby ktos tak
        mowil??? jak w akademiku kolezanka powiedziala: 'Zrob dla
        kolegi herbaty' to mi sie tak swojsko zrobilo;)

        Musze popytac dziadka o jakies fajne teksty...
        dzieki, dawno sie tak nie uchachalam;) -to pewnie tez
        jakies gwarowe ale nie wiem skad.
        A moja kolezanka z Przemysla mowila zawsze: 'Zimno
        dzisiaj na polu?' = zimno dzisiaj na dworze? ( by the
        way, czy u nas nie mowi sie 'na dworzu'???) pozdrawiam
        jeszcze raz!!!
        • Gość: maja Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 20:12
          Gość portalu: Myshen napisał(a):

          ( by the
          > way, czy u nas nie mowi sie 'na dworzu'???)

          dosyć często słyszę zwrot: "na podwórek" np. chodź na podwórek - czyli chodź na
          dwór
          • Gość: maja Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 20:17
            myślę, że bardzo ciekawy jest też język podlaskich wsi połozonych przy granicy
            z Białorusią. Nie jest to "czysty" białoruski, ale powiedziałabym coś
            pośredniego między polskim a białoruskim. Coś pięknego!

            • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 26.07.03, 20:27
              Napisz coś (jakis malutki dialog np.) Miło poczytac takie perełki jezykowe!
              Prosze!
              • Gość: maja Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 20:32
                Gość portalu: R.E. napisał(a):

                > Napisz coś (jakis malutki dialog np.) Miło poczytac takie perełki jezykowe!
                > Prosze!

                och niestety nie potrafię tego powtórzyć. Bardzo żałuję.
                • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 26.07.03, 22:20
                  Teraz pytanie. Jest okreslenie pojemnosci butelki wodki.
                  Co to znaczy "poltaraczka"?
        • Gość: killer bee LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.elpos.net 28.09.05, 10:13
          gnić - śmiać się
          zgnić - wyśmiać coś
    • Gość: rowerzyk Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 26.07.03, 23:09
      sałata, sałaciarz o taksowce, taksowkarzu.
      Moze byc? Nadaje sie?
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 26.07.03, 23:27
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 26.07.03, 23:29

          " O kurcza....., ale sie porobiło!" Toż to wnet stuwe głosów zrobim!!
        • Gość: tutejsza Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:40
          A znacie takie powiedzenie np. Zenek trzyma Zośkę, co znaczy , że jest jej
          mężem.
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.08.03, 15:23
        Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

        > sałata, sałaciarz o taksowce, taksowkarzu.
        > Moze byc? Nadaje sie?

        O ile sobie kojarzę satyryczne warszawskie felietony Wiecha
        (Wiecheckiego) "sałata", "sałaciarz" to określenie warszawskie

        Pozdrawiam - szukaj dalej
        • Gość: rowerzyk Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 06.08.03, 11:03
          Gość portalu: METEY napisał(a):

          > O ile sobie kojarzę satyryczne warszawskie felietony Wiecha
          > (Wiecheckiego) "sałata", "sałaciarz" to określenie warszawskie

          Hmmm. Pomysl, ze moze to byc okreslenie bialostockie przyszedl mi do glowy po
          kiku rozmowach via-net z niebialostoczaninami, w ktorych nie zrozumielismy sie.
          Ale mozesz miec racje, ze po prostu ci ludzie z racji mlodego wieku Wiecha nie
          znali.
          Z innej beczki. Kolega niepodlasianin zwrocil mi kiedys uwage, ze uzywam "dla
          mnie" zamiast "mi" i naduzywam spojnikow. Moze choc teraz trafilem? :)
          pozdrawiam.
          ps. wychwycenie osobliwosci w jezyku ktorego uzywa sie od zawsze nie jest takie
          latwe :).
          • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 06.08.03, 16:24
            Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

            > Kolega niepodlasianin zwrocil mi kiedys uwage, ze uzywam "dla
            > mnie" zamiast "mi" i naduzywam spojnikow. Moze choc teraz trafilem? :)
            > pozdrawiam.
            > ps. wychwycenie osobliwosci w jezyku ktorego uzywa sie od zawsze nie jest
            takie
            >
            > latwe :).

            I to słuszne spostrzeżenie "dla mnie to masz racje" - typowo białostockie, co
            powyżej już ktoś zauważył.

            Pozdrawiam
    • Gość: Ania Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.pl 27.07.03, 09:02
      sarafan=sukienka bez rękawów
      • Gość: tez z bojar Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.proxy.aol.com 30.07.03, 00:07
        Moja babcia slowo "pomalu" odmieniala "pomalej"...( z kreseczka na litece
        L)...do dzisiejszego dnia mi pozostalo to slowo w mowie..nawet kiedys z mezem
        sprzeczalam sie ,ze slowo "pomalej" istnieje w slowniku..niestety nie
        przekonalam go:))
        pozdrawiam;)
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 30.07.03, 13:57
          Natomiast jak ktoś się ociągał , nie nadąrzał , to pamiętam,że mówiono:

          "Pośpieszaj, pośpieszaj , bo już późno!"
          • Gość: janka Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.publikator.com.pl 01.08.03, 12:59
            a nu jego (czasami w wersji "jeho") - do diabła z nim
            pies działga - pies ujada
            kruczek - pogrzebacz
            metr kartofli - 100 kg ziemniaków
            dla mnie przystojny - według mnie przystojny
            słychać spaleniznę - czuć spaleniznę
            Kiedyś nawet usłyszałam zdanie "Słyszę po nogach, że wieje", ale to mówiła
            osoba z okolic Suchowoli.
            pani Kowalsko, pani Szewkowo
            Taka adekwatna kobieta - tzn. kobieta na miejscu, umiejąca się znaleźć w każdej
            sytuacji
            kanka - konewka

            To na pewno nie wszystko, jak coś sobie przypomnę, na pewno dopiszę.
            • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 06.08.03, 10:35
              A jak juz skończy się lato i przyjdzie zima , zaczną się śniegi i mróz, będą
              ludzie w Białymstoku mówili:

              "Ale wiejka dzisiaj!"

              albo jeszcze inna gadka:

              " daje dzisiaj mróz , oj daje!!"
            • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 11.08.03, 09:33
              "kanka" to chyba raczej wysokie cylindryczne metalowe naczynie z pokrywką
              służące do przenoszenia mleka.
              Pozdrawiam
          • ralston Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 06.08.03, 19:49
            Gość portalu: R.E. napisał(a):

            > Natomiast jak ktoś się ociągał , nie nadąrzał , to pamiętam,że mówiono:
            >
            > "Pośpieszaj, pośpieszaj , bo już późno!"

            A mój dziadek poganiał do pośpiechu słowami: Szparko! Szparko!
            A jak organizował wyścigi wnuczków to rzucał hasło: "Kto chyższy?" (Kto szybszy)
    • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 07.08.03, 07:11
      Napoj - podpiwek,
      tu pytanie do innych forumowiczow.
      Czy poza bialostocczyzna wystepowal?
      • ralston Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.08.03, 11:15
        ogabiniak napisał:

        > Napoj - podpiwek,
        > tu pytanie do innych forumowiczow.
        > Czy poza bialostocczyzna wystepowal?

        Spotykałem podpiwek również w dawnym łomżyńskiem, ale to ciągle blisko.
        Pamiętam też, że kiedyś był w sprzedaży taki zaczyn do sporządzania podpiwku i
        nazywało się toto "podpiwek kujawski" - może by na Kujawach podpytać?
    • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 11.08.03, 09:44
      Pozbierane po ludziach :

      "na zaś" - na później, na zapas
      "wsio ryba" - wszystko jedno
      "zajedno" - wszystko jedno, to samo
      "borgować, zborgować, wziąść na borg " - kredytować, skredytować, wziąć na
      kredyt
      "tok" - bateria " kup toka w magazynie"
      "batarejka" - latarka " zaświeć batarejką"


      na razie tyle.. jeszcze popytam
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 11.08.03, 10:30
        Właśnie coś nowego sobie przypomniałam:
        Taką groźbę do kogoś znacie?:
        "Idź mi dziadu, bo pałko dam!"

        aha, a pieniądze to nasze ciotki zawsze do "piterka " ( portfelika,
        portmonetki) wkładają.

        i jak tu nie "skołowacieć" 9stracic orientację, zgłupieć) ?
        • Gość: janka Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.publikator.com.pl 11.08.03, 11:32
          Przed laty w białostockich Delikatesach:
          - Mata kawę?
          - Mielim.
          - To mielta. Ja poczekam.
          • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 07.09.03, 23:36
            Gość portalu: janka napisał(a):

            > Przed laty w białostockich Delikatesach:
            > - Mata kawę?
            > - Mielim.
            > - To mielta. Ja poczekam.

            -To klasyczne a w innej wersji:

            W mięsnym:
            - ma mielone
            - mielim
            - to poczekam
            - wczora mielim !!
            :)
            W rybnym:
            - śledzi są
            - jest
            - da dwóch
            :)
            Pozdrawiam
            • Gość: chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.edytor.net / 10.10.69.* 09.09.03, 13:47
              Mysle, ze brakuje jeszcze okreslenia typowego dla bialostoczan: wlanczac
              i wylanczac.
          • Gość: rudzielec Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 81.15.254.* 16.09.03, 22:26
            to jeszcze te slynne-to SE wez,to SE kup,...........itp itd-to se zrobilismy
            slowniczek-sledziczek ;)))))))))))))
    • Gość: METEY GRY I ZABAWY IP: *.biaman.pl 14.08.03, 08:55
      Lokalnie znane gry i zabawy n.p.

      GRA W "SZPONKI" (maniaki, ściankę)

      Gra wieloosobowa
      Potrzebne: ścianka - najlepiej z cegły, równe podłoże z ubitej ziemi, garść
      monet.

      Gra polega na uderzaniu krawędzią monety o ścianę w taki sposób, aby moneta
      upadła jak najdalej. Partner uderza w podobny sposób z zamiarem trafienia jak
      najbliżej leżącej monety. Jeśli moneta upadnie w takiej odległości, że obie
      będą w zasięgu dotyku palców jednej ręki (szpona) moneta przechodzi na własność
      trafiającego. W razie wątpliwości można "wydmuchać" monetę z uchwytu palców.
      Jeśli to się uda - trafienie uznawane jest za nieskuteczne. Jeśli padająca
      moneta uderzy w leżącą (cynk), monety wszystkich grających przechodzą na
      własność uderzającego

      "szponki", "maniaki", "cynk"
    • Gość: masia Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 16.08.03, 15:26
      pomysł rewelacyjny...gratuluję!!!!
      Kiedyś na dworcu kolejowym podeszła do mnie i znajomej kobieta i zapytała "Czy
      ta ciuchunka z czyrwonnym bampasem na Hajnołku pre" Trochę nas przytkało, po
      jakieś chwili dopiero odpowiedziałyśmy ze śmiechem "oj pre Pani pre" Otóż i
      nasz gwara trochę wschodu, trochę śledzia, a i tak się rozumiemy :). Pozdrowka
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! TO JEST SETNY POST IP: *.biaman.pl 16.08.03, 21:58
        No nie mogę odmówić sobie tej przyjemności, żeby nie przesłać setnego zapisu.
        Na tą okazję przygotowałem załapane:

        "Na zeksa" - My leziemy w arende, a ty stój na zeksa" - po naszemu " my
        idziemy do sadu kraść owoce, a ty stój na czatach"

        "banerka" - puszka, konserwa n.p."grali w nogę banerką"
        " modzele" - odciski, n.p. "tak robił, aż narobił modzeli na rencach"
        "zbuk" - zepsute jajko

        Na razie tyle. Pozdrawiam zainteresowanych.
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! TO JEST SETNY POST IP: *.tkchopin.pl 16.08.03, 22:57
          Metey, ot sie Tobie poszczęściło!!!

          @ lipca napisałeś :
          Juz ginie gwara białostocka.
          Poza "śledzikowaniem" istniała charakterystyczna gwara po której można było
          poznać białostoczanina.
          "dla mnie",
          "chadzać pod durnego chate",
          " chodzić w arende", " trafiać na chanajki", czy
          " grać w taczanego"
          - kto to słyszał? Proponuję zebrać i usystematyzować, - ale to jest rola
          " dla gazety". Dlaczego Bydgoszcz ma mieć, a Białystok nie?

          LUDZIE!!! ZGŁASZAJCIE co pamięć przyniesie.
          Pozdrawiam zainteresowanych

          I proszę! 100 postów "nachapałeś" , ;-) ( " znaczy sie nagrabiłeś" )

          GRATULUJĘ.
        • Gość: METEY Re:I jeszcze IP: *.biaman.pl 24.08.03, 07:57

          "żeb" - żeby
          "szczun" - smarkacz
          "psiuk" - pies (mały)
          "ichni" - czyj? ich
          "liszni" - zbędny

          np "patrz, żeb ichni szczun liszniego psiuka wzion"

          " patrz " - zwróć uwagę
          " wzion " to oczywiście - zabrał

          i jeszcze z dyskusji o Bojarach na forum:

          " jobów nasadzić " - nawymyślać, skląć
          • gwiezdny.zalogowany Re:I jeszcze 24.08.03, 09:21
            Gość portalu: METEY napisał(a):
            > i jeszcze z dyskusji o Bojarach na forum:
            > " jobów nasadzić " - nawymyślać, skląć


            W dyskusji o Bojarach znalazłem jeszcze jeden cytacik iki:

            Gość portalu: ika napisał(a):
            > Jak to dawno bylo, wrociles mnie prawie 50 lat do tylu.

            (znaki przestankowe moje)
          • Gość: METEY Re:I jeszcze IP: *.biaman.pl 28.08.03, 07:14
            I jeszcze:
            " płaszczadka " - drewniany zazwyczaj podest do tańca

            - wiem, że po wojnie w B. było co najmniej dwie :

            jedna na plantach przy muszli ( no ale kto wie, gdzie była muszla koncertowa?)
            - podpowiem - przy stawie "serduszko"
            druga - przy Stołecznej mniej więcej gdzie dziś boisko Szkoły 18. Tam też był
            staw do którego wpadali co bardziej "nawaleni".
            Wstęp na p. był płatny (za każdy taniec), ale Panie nie płaciły!
          • Gość: BoRRR Re:I jeszcze IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:33
            Jest jeszcze "gamoła" - coż dużego, pakunek, czy co?
            • Gość: aaaa Re:I jeszcze IP: 80.50.28.* 22.11.05, 23:43
              Ja słyszałem "gomołka" - określenie na bryłkę węgla
        • Gość: BoRRR Re: LUDZIE!! TO JEST SETNY POST IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:32
          Gość portalu: METEY napisał(a):

          > No nie mogę odmówić sobie tej przyjemności, żeby nie przesłać setnego zapisu.
          > Na tą okazję przygotowałem załapane:
          >
          > "Na zeksa" - My leziemy w arende, a ty stój na zeksa" - po naszemu " my
          > idziemy do sadu kraść owoce, a ty stój na czatach"
          >
          > "banerka" - puszka, konserwa n.p."grali w nogę banerką"
          > " modzele" - odciski, n.p. "tak robił, aż narobił modzeli na rencach"
          > "zbuk" - zepsute jajko
          >
          > Na razie tyle. Pozdrawiam zainteresowanych.


          ja to słyszałem jako "mozole"
    • Gość: lindow1 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 24.08.03, 10:43
      Nazbierało się słoweczek s k o l k o u g o d n o. Gdyby autor knota z
      Młynowej, to ple,ple jakiegoś Tarasewicza i Lilki z "białostockiej"
      czyli "Współcesnej" (ha!,ha!) umiał być lepiej p i s a t y albo też potrafił
      zreformować się i skorzystać z tego prawdziwego słownika białostockich
      przedmieść i nie tylko, wówczas sięgnąłby po gotowca z tego forum. Byłby z
      tego jakiś pożytek. A tak nadal plecie duby smolone,co ślina na język
      przyniesie, a chora wyobraźnia podsunie, że niby to "po naszemu". Ciekawym!
      Czyta to to ktoś, bo chyba jeszcze "Współczesna" ukazuje się?
    • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 26.08.03, 07:47
      W Bialymstoku zdarza sie, ze ktos kupuje "drzewo" zamiast "drewna".
      "metr szescienny drzewa"
      "porwac kartke papieru" - najczesciej znaczy podrzec ja i dlatego
      rzadko ktos mowi "pies porwal kielbase"
      • Gość: ....... Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 28.08.03, 10:51
        Bez most ( idź), bez las, przejdź bez ulice...itepe.
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 28.08.03, 15:11
          Gość portalu: ....... napisał(a):

          > Bez most ( idź), bez las, przejdź bez ulice...itepe.

          Oczywiście!
          "Szed bez most przez czapki "

          " unaj" - tam
          • saunne Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 28.08.03, 19:25
            "tako" - w ten sposób
            "sień" - weranda
    • Gość: abc Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 30.08.03, 09:18
      Ni hrena . Panimajetie szto eto takoje? Ni hrena czyli ni czerta nie (np. )
      pnaimaju.
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.09.03, 09:22
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Ni hrena . Panimajetie szto eto takoje? Ni hrena czyli ni czerta nie (np. )
        > pnaimaju.

        hren - z rosyjskiego chrzan

        używane określenie jako synonim męskiego "korzenia"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka