Dodaj do ulubionych

Czarny Polonez

IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.08.07, 13:38
Siedze na Targowku przed tygodniem w mieszkaniu
mojej malzonki. Ruszyc sie nie moge bo podagra,
owa choroba krolow jak i nowobogackich,
zre mnie po nogach. Troskliwa kobitka podsuwa
rozne poema do czytania- a ma tego barachla, tych
roznych Osieckich, Twardowskich, Norwidow pelne polki,
jako ze sama jest entuzjastyczna konsumentka wyrobow
poetyckich w jezyku krajowym. Wskazalem paluchem na
Kazimierza Wierzynskiego, wieszcza Drugiej Wielkiej
Emigracji. Lapie sie czytac wiersz jw. wiersz jaki tak kiedys
mna wstrzasnal, ze mialem jego wydruk na scianie aby
mnie budzil, do wscieklosci doprowadzal, nie pozwalal
sie zapasc w miazme drobnomieszczanstwa. Na prozno!
Wiersza nie ma- no ale wolam- przeciez to wydanie ksiazki
z okresu Wojny jaruzelskiej- 1982, wiec Czarny Polonez nie
ma tam byc prawa.

Kusztykam do kompa a lacza tam dobre, zaczynam guglowac po swiecie.
jest! tysiac odnosnikow do wiersza ale nigdzie, naprawde nigdzie,
nie jestem w stanie go odnalezc w calosci.
Wiec oto on, jesli sa tu na grupie milosnicy poezji, z mojej podrecznej dyskietki:

Czarny polonez

Cyganicho, brudna reka,
Czarny smiech i czarny humor,
Zatanczymy, wywrózymy,
Zabawimy, zasmiejemy
Ich na umór.

Bida ciemna i zbójecka,
Nedza glodna i lakoma,
Tancowala bida z nedza,
W drugiej parze zamaszyscie
Szkorbut i trachoma.

Obiecali, a nie dali,
Na pstrym koniu panska laska,
Nikt sie nawet nie obrócil,
Nocny kulig pognal dalej,
Z bicza mrozem trzaska.

W szybach gnusno,
W izbach gnojno,
Drogi kopne, dluga zima,
Uraczyli nas ta wojna
I pognali. Nic ich teraz,
A nas nigdy,
A nas nigdy
Nie zatrzyma.

Teraz my,
Z czarnego luda,
Zla krew nasza,
Zly nasz humor;
Zatanczymy, wywrózymy,
Zobaczycie, jak sie uda.

Na pstrym koniu bida z nedza,
Na umór, na umór.


Kazimierz Wierzynski 1968

Obserwuj wątek
    • bromden1 Re: Czarny Polonez 25.08.07, 13:46
      tudzież piękny wiersz o emigracji,choć niby nie:

      dobrze mi tu bez warszawy
      w tym lecie i woniach akacji
      pół dnia się jedzie lasami
      stąd do najbliższej stacji

      jestem tu tylko ze sobą
      przed szarym sumieniem zagonów
      w świecie na poły prawdziwym
      trąbiących w noc pocztylionów

      dzień w dzień po polach się włóczę
      zawiewa miód z koniczyny
      i wierzby stoją nad rzeką
      czuję cię cicho bez winy

      i jest mi daleko
    • bogo2 pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolga ... 25.08.07, 13:47
      grasowala i porywala dzieci... bialystok , to nie targowek...
      tu sie to dzialo... przynajmniej tak legenda, w miescie glosi...


      Gość portalu: swiniopas napisał(a):

      > Siedze na Targowku przed tygodniem w mieszkaniu
      > mojej malzonki.(...)
      • Gość: swiniopas Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.08.07, 13:53
        Nie uwierze: Marszalek Lavrentij Beria tu bywal?
        • bogo2 Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg 25.08.07, 14:00
          a w co chcesz wierzyc..?
          tutaj, takie rzeczy sie dzialy, ze berii nic to tego...
          a ze czarna wolga po miescie jezdzila... ? to pewne....!!!



          Gość portalu: swiniopas napisał(a):

          > Nie uwierze: Marszalek Lavrentij Beria tu bywal?
          • Gość: swiniopas Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.08.07, 20:31
            Jesli nie Beria to jakis lokalny wilkolak-pedofil.
            Z czerwona legitymacja zapewne. Czlowiek co rutynowo
            zabija, dla relaxu szuka mocnych wrazen.Stawialbym
            na szefa UB Rozanskiego. Ten sam facet co pozbywal sie
            wyeksploatowanych wiezniow, dochodiagow pod cela,
            fizycznie slabych. Po co meczyc sie i szykowac tzw
            ugolovnoie dielo skoro facet juz ledwie dyszy? Wezwany
            do lekarza zawodnik dostawal polecenie ustawic sie do
            rentgena. Kladziono mu na piers deske i wtedy zza przepierzenia
            wyskakiwal facet z mlotem. walil tym mlotem w deske, serduszko
            pekalo bez sladu na ciele. Denat dostawal kwitek od lekarza,
            ze umarl na serce i fertig. Jak to wszystko opisal ladnie plk Piecuch.
            Takie nuzace zajecia wymagaly pozniej wlasciwego odreagowania.
            Niechaj dzis jaki bialostocki poeta to opisze w swoim Czerwonym Polonezie.
            • jdbad Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg 25.08.07, 20:39
              Nic nie wiesz o czarnej wołdze....
              • Gość: swiniopas Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.08.07, 21:31
                to napisz sam co wiesz a ja napisze poemacik
                pedagogiczny
                • jdbad Re: pomyliles adresy... tu, kiedys , czarna wolg 25.08.07, 21:34
                  Od poemacików pedagogicznych Boże broń!
                  Poszukaj sobie, bo to naprawdę zabawna historia:)
                  • Gość: fatso Czarny Polonez tancza nadal w Warszawie IP: *.asfd.broadband.ntl.com 27.08.07, 13:47
                    onmowi@gmail.com wrote:(na sciepie)
                    > On Aug 27, 3:53 am, fatso wrote:
                    >> Lukasz wrote:
                    >>
                    >> Gdzie byl twoj sw lukasz gdy swieta ziemia Bialej Rusi
                    >> splynela krwia setek tysiecy ofiar?
                    >
                    > Tam gdzie i twoj bac'ka, fatso:-)
                    >
                    > - Na przestrzeni hostorii srogo osadzeni, tak samo jak i ci 'cdn'- i
                    > na Wolyniu, niestety.
                    > Ze twoj bac'ka pod chalatem pachciarza zwial do W-wy, to jego sprawa.
                    > Moj (rocznik twego) wrocil na ta ziemie swieta swoich przodkow.

                    > .
                    No i jak zycie skonczyl, czego dokonal twoj bat'ko pozostajac na Bialorusi? Lezy
                    w Kuropatach czy tez wdeptany bezimiennie gdzies w bloto? Sk.urwil sie,
                    zaprzedal, schamial aby przezyc?

                    Bo moj, jak piszesz-pod chalatem pachciarza- (prokurator II RP?!)- wyczolgal sie
                    z dolow katynskich,
                    wyladowal w W-wie i mozesz o nim wzmianki znalezc w Rapsodii Zoliborskiej,
                    Polsce Karzacej i gdzie indziej. Mamuska zreszta
                    tez, nawet wazniejsza role pelnila w AK a to przeciez to cora Ziemi
                    Nowogrodzkiej i Helsingforsu.

                    takich Bialorusow lub dzieci WXL jesli wolisz, byly tysiace.
                    To oni glownie a nie Lachy z Korony, gineli pod Monte Cassino,
                    w Tobruku, na morzach i oceanach swiata. I ja o sprawiedliwosc dla nich wolam.
                    Lachy ukradly im pamiec i slawe, zagarniajac jak zwykle
                    wszystko k'sobie. Dzisiaj na w-skiej Defiladzie pedza ocalalych niby bydlo pod
                    swoim sztandarem a powinni isc przeciez owi rycerze WXL do Historii dumnie
                    pod swieta Pogonia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka