kanarek2 04.09.07, 23:25 W sobotę-niedzielę początek sezonu w studium koncertowym, grają i śpiewają Falstaffa Verdiego, dyr. Borowicz, podobno dobrze się zapowiada. Się wybieram, czy ktoś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kanarek2 Re: Program 2 PR, inauguracja 09.09.07, 11:26 Pewnie napisze dluzej potem, na razie goraco zachecam do pojscia dzisiaj, bylo swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: Program 2 PR, inauguracja 09.09.07, 11:41 Przepraszam, plote bzdury, dzis jest tylko retransmisja w radio i w internecie o 19:00. Nieporozumienie po czesci stad, ze na zaproszeniu mam "Niedziela, 9.09", co prawda poprawiona recznie na "Sobotę", ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: Program 2 PR, inauguracja 09.09.07, 13:43 Lubię koncertowe wykonania oper. Wydaje mi się, że wtedy śpiewacy gestykulację i ruch przenoszą do interpretacji głosem na czym owa interpretacja wielce zyskuje. I muzyka zyskuje na znaczeniu, bo sama musi opowiedzieć wszystko, a ruch sceniczny nie odwraca od niej uwagi. Być może to tylko moje złudzenie, ale tak odebrałam również wczorajszą koncertową wersję”Falstaffa”. Znakomite interpretacje wszystkich śpiewaków – ale mnie szczególnie podobała się Izabela Kłosińska: co tam jeden Falstaff dla „jej” Alicji,taka poradziłaby sobie z całym szwadronem Falstaffów! No i muzyka: wiadomo, że przepiękna, ale we wczorajszej interpretacji stała się dla mnie szczególną bohaterką. Opowiadała, wyrażała emocje, ale jednocześnie dowcipnie komentowała sytuację, a tak była przedstawiona, że nic nie umknęło uwadze słuchacza, dlatego nie miałam dyrygentowi za złe nawet tych momentów, gdy czasem trochę muzyka przesłaniała solistów. Jednym słowem, dołączam się do Kanarka: warto włączyć dziś radio, oj, warto! Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: Program 2 PR, inauguracja 09.09.07, 23:55 GIUSEPPE VERDI, FALSTAFF, wykonanie koncertowe Sir John Falstaff Adam Kruszewski Ford Artur Ruciński Fenton Rafał Bartmiński Dott. Cajus Jerzy Knetig Bardolfo Krzysztof Kur Pistola Remigiusz Łukomski Mrs. Alice Ford Izabella Kłosińska Nannetta Katarzyna Trylnik Mrs. Quickly Joanna Cortes Mrs. Meg Page Małgorzata Pańko Piotr Kamiński opieka artystyczna Anna Marchwińska przygotowanie muzyczne solistów Marek Kluza przygotowanie chóru Było to ważne wydażenie, nie tylko jako rozpoczecie sezonu przez OPR, lecz tez jako pierwszy koncert Łukasza Borowicza jako szefa orkiestry. Wybór Falstaffa jest nieoczywisty, ale okazał się niezmiernie trafny – a to mianowicie dlatego, że wszystko się dobrze zaczęło i jeszcze lepiej skończył (przez co rozumiem, że po przerwie i orkiestra jakby się rozegrała, a i solistom szło lepiej). Z solistów najlepsze wrażenie zrobiły na mnie panie Kłosińska i Trylnik (i solo w drugiej części, i w duetach z Bartminskim), Kruszewski miejscami lekko nudny w pierwszym akcie bardzo pięknie śpiewał po przerwie, z dużym wyrazem, pięknie budując rolę, i Rucinski w partii Forda. Wyglada na to, że Marchwinska i Kaminski mają swoje zasługi w reżyserii całości. Chyba wszyscy obecni byli pod wrazeniem poziomu orkiestry. 'Falstaff' jest piękny i bogaty, i Borowicz pokazał to bogactwo. Swietnie wyszły piana – przed przerwą, o czym pisze Arana, orkiestra grała miejscami za głośno przykrywając nieco solistów (co pewno jest korygowane w nagraniu, ale było widoczne z widowni), natomiast po przerwie proporcje były IMHO trafione dokładnie. Genialnie wyszedł wstęp do arii Anusi, zaczynający się od najdelikatniejszego piana smyczków, i rozwinięty w barwny akompaniament. Można się czepiać szczegółów, ale trochę nie widzę powodu – najważniejszym wnioskiem jest to, że w Wawie mamy drugą po FN orkiestrę na wysokim poziomie, i zacznę chodzić do Studia na kolejne koncerty. Arana woli wersje koncertowe oper, ja nie jestem pewien – opanowanie partii na pamięć daje większe możliwości skupienia się na interpretacji i współpracy z dyrygentem. Ale to sprawa drugorzędna, i doprawdy miło sobie o tym było pogadać przy kieliszku szampana we foyer po koncercie. (I tak powinnny się kończyć wszystkie koncerty, rzecz jasna). Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: Program 2 PR, inauguracja 10.09.07, 05:20 Kanarek: ...i doprawdy miło sobie o tym było pogadać przy kieliszku szampana we foyer po koncercie. (I tak powinnny się kończyć wszystkie koncerty, rzecz jasna). I tak się kończą koncerty w Studiu nader często! To moja ulubiona sala koncertowa również z tego powodu. :)) Odpowiedz Link Zgłoś