Gość: przedszkolanka
IP: *.elpos.net
07.09.07, 22:33
Był sobie rycerz, który chciał zdobyć to co wszyscy rycerze, czyli
księżniczkę,
zamek, sławę i takie tam. Wyruszył sięc w drogę na poszukiwnie tych
rzeczy.
Jedzie, jedzie, dotarł do rozstaju dróg. Jedna w lewo, druga w
prawo, a na
środku stoi domek czarownicy na kurzej nodze. Wchodzi więc do tego
domku i
pytczarownicy w którą stronę pojechać, aby zdobyć to co dla niego
najważniejsze.
Czarownica mu na to:
- Jedź w prawo; zdobędziesz tam szczęście, księżniczkę, sławe i
wszystko.
- A jak pojadę w lewo? - pyta rycerz.
- To cię pojeebie.
Rycerz wyszedł z domku i myśli; przecież to czarownica, na pewno
mnie odkłamała
i pojechał w lewo. Jedzie, jedzie, w końcu dociera do rzeki. Na
środku rzeki
stoi smok i pije wodę. Na co rycerz od razy wyciąga miecz, kopię,
szarżuje na
smoka, walczy, ucina głowy smokowi krzyczy, dżga go tą kopią.
W końcu smok nie wytrzymuje:
- Po....... cię?!!! Ja tu tylko wodę pije!