Gość: LB IP: *.acn.waw.pl 07.09.07, 23:13 Ciekawy artykuł. Szkoda, że tak mało wypowiedzi przedstawiciela "Marktingu Politycznego". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kilos idioci w tej gazecie piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 15:06 przygłup dziennikarz za radą speca doradza politykom osobista kampanie w polsacie podczas mega hitu : " 30-sekundowy spot reklamowy w POLSACIE 69 200 zł (podczas poniedziałkowego "Mega Hitu") debil Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Kononowicz 09.09.07, 00:48 Najlepszym przykładem jest Kononowicz. Upośledzony człowiek, który startował na prezydenta miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Weekendowy kurs polityczny 08.09.07, 21:58 co za belkot, po pierwsze to wszyscy tzw czolowi politycy sa z ulicy, sa nikim i dodatkowo bez zawodu, niektorzy nawet przestepcy, oszusci i gwalciciele, Marcinkiewicz byl i jest zerem politycznym jak rowniez marionetkowym pajacem, nie zrobil nic bo nic nie potrafi, uzyskany budzet Polski w Uni to zadna jego zasluga,przez dlugie miesiace bylo to przygotowywane prze sztab ludzi, jego yes, yes, nie swiadczy o indywidualnosci ale raczej o infantylizmie, raczej nie godne premiera, po prostu jego postac jest zalosna, moze byc dalej nauczycielem ale bankierem to chyba jest jakas kpina. Kazdy polski polityk oszukuje wyborce i oczywiscie zalosni Polacy daja sie nabierac , teraz kampania ma trwac 6 tygodni, jescze raz prezydent tego katolandu zakpil z Polakow, ciekawe w jakim stopniu polscy wyborcy poznaja i przebadaja przeszlosc kandydatow, przesledza ich osiagniecia i zasiegna opini innych o kandydatach aby wyrobic sobie tzw wybieralna opinie,ciekawe ile rzazy sie spotkaja zwyborcami osobiscie ,ile debat i prezentacji beda mogli uslyszec i zobaczyc, to sa po prostu kpiny z narodu i wyborow , po prostu ci sami przekoloruja sie na dwa miesiace i przyjda rzadzic dalej, a raczej nierzadzic, scigac czarownice i demony komunizmu i nastepne dwa miliony bedzie sie szykowac do drogi, taka jest przyszlosc tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
drzazgarz Re: Weekendowy kurs polityczny 09.09.07, 00:00 1. Marcinkiewicz może nie był wybitnym premierem ale trudno go określać zerem, bo wtedy zabrakłoby skali na minusie na takich premierów jak Cimoszewicz, Oleksy, itd. 2. Trzeba być wyjątkowo zaślepiony ubecką kłamliwą propagandą, żeby nie widzieć jak ogromny postęp nastąpił w wykorzystywaniu funduszy unijnych, które kiedyś przepadały. Możemy pod tym względem być wzorem dla innych. Dla porównania podam, że w ostatnim roku rząd komunistyczny nie wykorzystał nawet 2% funduszy unijnych przeznaczonych na budowę dróg. 3. Żałosny premier, żałośni Polacy, itd nie wiem kim ty jesteś, bo chyba nie Polakiem! To ty jesteś ŻAŁOSNYM, infantylnym zakompleksionym człowieczkiem. Jak ci Polacy nie pasują, to co robisz między nami "żałosnymi"? 3. Niszczenie złodziejskich układów komunistyczno -ubeckich przynosi wymierne korzyści gospodarcze i zwiększa wpływy do budżetu. Trzeba być też wyjątkowo zakłamanym i zaślepionym, by winić Kaczyńskich za emigrację młodych ludzi. Za jego rządów wzrost gospodarczy wynosił 6,1 -7%. Dla porównania - 2001-1%; 2002-1,4%, 2003-3,8% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbitek Re: Weekendowy kurs polityczny IP: *.toya.net.pl 09.09.07, 00:44 1. No faktycznie trudno porównywać Marcinkiewicza z Cimoszewiczem. To zupełnie inna liga. Marcinkiewicz to produkt stricte marketingowy. Cimoszewicz był dobrym organizatorem pracy rządu, niestety został zapamiętany jako ten, który kazał się ubezpieczać od powodzi. 2. Gdzie ty spotykasz ubecką propagandę? Ostatni rząd komunistyczny to chyba był za Gomułki i Ochaba. Pamiętasz te czasy? 3. Obaj wylewacie za dużo jadu. Prawdą jest, że elektorat PiS nie zalicza się do grupy, która posiadła umiejętność czytania czy choćby ze zrozumieniem.. Nie należy jej nazywać żałosną, ale do elit intelektualnych nie należy na pewno. 3bis. To już jest teoria spisku godna paranoicznych poglądów Kaczyńskiego. Jakkolwiek emigracja nie ma związku z jakimkolwiek rządem, tylko otwarciem rynków pracy, to z oceną wzrostu gospodarczego należy poczekać. Każdy rząd realizuje pierwszy budżet po poprzednikach, dopiero po roku rządów przygotowuje swój, a efekty przychodzą po kolejnym roku. Tak więc wzrost w latach 2003-2007 trzeba zapisać na konto SLD. PiS oceniamy od roku 2008. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbitek Re: Weekendowy kurs polityczny IP: *.toya.net.pl 09.09.07, 00:49 A jeszcze jedno: wzrost wpływów do budżetu przyniósł wzrost gospodarczy i obniżenie podatku CIT przez rząd SLD, co zmniejszyło szarą strefę. A mówiac o tych rozbitych układach to zapewne masz na myśli układ gdański PiS, bo jakoś żadnego innego się nie udało wykryć mimo dwóch lat zażartej walki i powołania policji politycznej.. Odpowiedz Link Zgłoś
llatarnik Re: Weekendowy kurs polityczny 09.09.07, 03:24 Gość portalu: rozbitek napisał(a): > 1. No faktycznie trudno porównywać Marcinkiewicza z Cimoszewiczem. > To zupełnie inna liga. Marcinkiewicz to produkt stricte > marketingowy. Cimoszewicz był dobrym organizatorem pracy rządu, > niestety został zapamiętany jako ten, który kazał się ubezpieczać od > powodzi. Rzeczywiście inna liga. Cimoszewicz szpiegował USA dla sowietów. Trzeba być głupim komuchem po WUML-u lub pseudomagistrem, żeby mieć aż takie antypolskie wisielcze poczucie humoru i wyznaczyć na premiera szpiega największego sojusznika od którego zależy bezpieczeństwo Polski! Przecież Cimoszka nawet nie wypełnił oświadczenia lustracyjnego jako wykładowca jakiejś tam szkółki. Tylko czerwony trybunał (konstytucyjny???) przejściowo uratował mu skórę. > 2. Gdzie ty spotykasz ubecką propagandę? Ostatni rząd komunistyczny > to chyba był za Gomułki i Ochaba. Pamiętasz te czasy? Ja pamiętam nawet czasy przedwojenne! Tak poważnie, to u mnie w domu jest taki zwyczaj, że się przodków szanuje, zna się historię bezpośrednio z opowiadań dziadków, pradziadków i ich rówieśników. Zawsze też mogę zadzwonić do ojca jak czasy są zbyt odległe. My też i nasi znajomi przekażemy kiedyś naszym wnukom prawdziwe świadectwo tych dni. Nasze wnuki będą więc wiedziały o poniżeniach rodzin ofiar wydarzeń grudniowych, aresztowaniach, wilczych biletach. O wydarzeniach w Radomiu czy Ursusie. prześladowaniach uczestników, zomowskich ścieżkach zdrowia do pałowania robotników. O wyrzucanych z pracy czy uczelni. Długo mógłbym pisać o śmiertelnych ofiarach komunistycznego terroru i stanu wojennego dawno po odejściu Gomułki od władzy. O Strajkach, pałowaniu przez zomowców niewinnych ludzi, o wsadzaniu do więzienia ludzi za ich poglądy czy za posiadanie ulotek z drugiego obiegu. Znam też komunistyczny PZPR-owski rodowód lewicy, ich związki z ubekistanem, pamiętam jak wrogowie Polski z KGB dali po cichu kumplom Kwaśniewskiego pieniądze na działalność lewicy. Pamiętam jak później Kwaśniewski pojechał na obchody rocznicy zwycięstwa do Moskwy. Jak wszystcy alianci zostali uhonorowani a Polska poniżona! Pamiętam o związkach polityków lewicy z mafią pruszkowską, pamiętam do dziś niewyjaśnione polityczne zabójstwo gen Marka Papały przez ten układ. Żle trafiłeś, człowieku. Mógłbym napisać stokroć więcej o twoim kłamstwie, że komunizm się skończył za czasów Gomułki, ale myślę, że i to wystarczy. > 3. Obaj wylewacie za dużo jadu. Prawdą jest, że elektorat PiS nie > zalicza się do grupy, która posiadła umiejętność czytania czy choćby > ze zrozumieniem.. Nie należy jej nazywać żałosną, ale do elit > intelektualnych nie należy na pewno. > 3bis. To już jest teoria spisku godna paranoicznych poglądów > Kaczyńskiego. Jakkolwiek emigracja nie ma związku z jakimkolwiek > rządem, tylko otwarciem rynków pracy, to z oceną wzrostu > gospodarczego należy poczekać. Każdy rząd realizuje pierwszy budżet > po poprzednikach, dopiero po roku rządów przygotowuje swój, a efekty > przychodzą po kolejnym roku. Tak więc wzrost w latach 2003-2007 > trzeba zapisać na konto SLD. PiS oceniamy od roku 2008. Skończ też z przygłupimi tanimi i oklepanymi sloganami o jakimś rzekomo wylewanym jadzie, bo sam sobie w ten sposób wystawiasz laurkę o swoim poziomie intelektu i umiejętności czytania ze zrozumieniem. Kto tu wylewa jad? Ty? Zupełnie jednak zaskoczyła mnie nowa, rewelacyjna na skalę światową teoria ekonomiczną o budżecie. Czy następny parlament uchwali budżet obecnego rządu czy następnego? Mam tylko taką radę - możesz głosić anonimowo swoje "przełomowe i awangardowe" teorie ekonomiczne o budżecie, ale nie radzę tego firmowac i głosić publicznie, bo przyjadą panowie z kaftanem bezpieczeństwa... Chyba mnie więc zrozumiesz, że z tego powodu nie rozwinę tematu do o zostawionym przez postkomunistów olbrzymim deficycie budżetowym, gigantycznym zadłużeniu wewnętrznym i zewnętrznym, rozdmuchanym budżecie i biurokracji, korupcji i wysokich podatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
venglin1 Weekendowy kurs polityczny 08.09.07, 23:00 "Aby dostać się do parlamentu, trzeba zdobyć kilkadziesiąt tysięcy głosów" ?? tyle głosów to dostają "jedynki" w nawiększych miastach, a nie zwykli posłowie. żeby dostac się do sejmu wystarczy KILKA tysięcy głosów (w skrajnych przypadkach nawet ok. 1000). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf ale bzdury IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.09.07, 02:42 Ten artykuł to jeden wielki gniot. Po pierwsze aby wygrać wybory trzeba zdobyć około 5000 głosów, w zależności od partii która jest na topie...podczas ostatnich można było wejść do parlamentu z listy PiSu przy zdobyciu 4000 dusz. Ceny za kampanie są zawyżone. Bez sensu jest spot reklamowy w ogólnopolskiej TV gdy głosy są z regionu. Średnio kampania kosztuje 20000-30000zł a nie 300000!!!!!! Wiem bo trochę mieszam przy tym...i niech pan redaktor sprawdzi ile wynoszą limity finansowe ustalane przez Państwową Komisje Wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clondike Re: Weekendowy kurs polityczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 08:35 Czy jakiś moderator walczy tu ze spamem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolny Weekendowy kurs polityczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 14:10 Czy z człowieka z ulicy da się wykreować polityka, który wygra wybory? można - oto przykład : niejaki Truskolaski Odpowiedz Link Zgłoś