Policjant: stróż prawa czy komendanta

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.11.07, 12:29
Po raz drugi nie wyczytałem dlaczego nie ma przedstawicieli związków
zawodowych policyjnych.Czyżby Panowie bali sie o swoje stołki.To jakieś
tchórze.Wewnątrz policji jest po prostu podły układ.
    • Gość: glina Policjant: stróż prawa czy komendanta IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.11.07, 12:32
      Tez pytanie dlaczego ucieka od problemu Komendant Wojewódzki.Dlaczego przez tyle
      lat nie widzieli tego problemu, a teraz już jest sprawa w sadzie i to drugiego
      policjanta.Wstyd Panie Popow.Kogo Pan chroni.
    • Gość: pios Policjant: stróż prawa czy komendanta IP: 80.240.172.* 06.11.07, 13:03
      Dwóch nieudaczników robi burzę w szklance wody. Wszystkim praca w
      policji pasuje tylko oni nie są zadowoleni.
      Ludzie jeśli coś nie tak to zmieńcie pracę. Idźcie tam gdzie wam
      pasuje, a przede wszystkim gdzie chcą z wami pracować. Dwóch
      supergliniarzy stara się udowodnić na siłę, że wszyscy są źli tylko
      oni najlepsi. Otwórzcie oczy przecież to wy nie nadajecie się.
      Naszczęscie Bułkowskich i Korzińskich nie ma wielu.
      Ludziom honoru nie wypada się mazgaić.
    • Gość: waldi Policjant: stróż prawa czy komendanta IP: *.koba.pl 06.11.07, 14:10
      ci dwaj może wreszcie przywrócą honor dla Policji, bo od czasów
      komuny Policja jest ciągle nieprzyjazna ludziom i skorumpowana,
      łapówki cały czas są na porządku dziennym i każdy o tym dobrze wie,
      aż wstyd
    • Gość: zastanawiający się a ty pios to nie byłeś przypadkiem esbekiem.. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.11.07, 21:48
      Twój styl pisania i używanie pewnych zwrotów z takowym mi sie kojarzy
    • Gość: kasia Policjant: stróż prawa czy komendanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 11:19
      Jestem żoną policjanta i potwierdzam, że w policji dobrze się nie
      dzieje. Małżon ( staż policyjny 4 lata ) pracuje w wydziale
      dochodzeniowo- śledczym w mieście wojewódzkim gdzie są poważne braki
      kadrowe, wobec czego oczekuje się od niego, że będzie robotem i to
      za psie pieniądze - nocki przez cały tydzień ( z jednym dniem
      krótkiego przejścia, bo nie moze być 5 nocek pod rząd, niezła
      kombinacja ) i robią mu łaskę, że w dzień przesłuchują wezwane
      wcześniej przez niego osoby ( bo grafik ustala się z tygodniowym
      wyprzedzeniem ) . Rzygam już tym, że siedzi za darmo dłuzej i
      jeszcze przynosi robotę do domu. Odpoczynek, rodzina, dzieci ?
      Zapomnij. A kompa i drukarke ma prywatną w pracy- które nalezy
      schować na czas kontroli. Kierowniczka zaś boi się napisać nawet o
      więcej ludzi, bo liże d. przełożonym a pracowników obgaduje za ich
      plecami względem innych równorzędnych, tak jest przygotowana do
      zarządzania zasobami ludzkimi. I można jeszcze pisać i pisać, ale
      szkoda czasu, lepiej poszukać nowej pracy.
      • Gość: 100PLN Re: Policjant: stróż prawa czy komendanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 12:13
        Ci co piszą że Buła to zły policjant napewno go nie znają. Po prostu
        nie pasował do mentalności milicjanta.
Pełna wersja