hawk.eye
11.08.03, 14:10
Dziś dowiedziałem się, że po ciężkiej chorobie zmarł
mój serdeczny przyjaciel, Mirek Gromek. Znaliśmy się od
lat. Był wieloletnim pracownikiem Uniwersytetu
Warszawskiego, obecnego UwB. Człowiek o ogromnych
zasługach dla biologii. Był człowiekiem pogodnym,
szczerym, zwalczał głupotę ludzką, był wyzbyty
wszelkich złych cech ludzkich. Dlaczego jest tak, że
ludzie którzy spędzają życie na pomocy innym ludziom
odchodzą jako pierwsi? Dlaczego wszelkie szumowiny,
złodzieje, bandyci, mordercy żyją a odchodzą ludzie
prawi i życzliwi. Jednak nie ma sprawiedliwości. Ci,
którzy są źli, krzywdzą innych mają przywilej życia, a
ludzie naprawde warci tego życia umierają.