Dodaj do ulubionych

Pan Schetyna i moc uzdrowiciela

17.03.08, 19:58
dlaczego Pan Schetyna jedzie na Bałkany ,do rannych policjantów???
Czyżby miał moc uzdrowiciela???
Obserwuj wątek
    • Gość: MAMMA Re: Pan Schetyna i moc uzdrowiciela i WANDAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 07:50
      Awanturujący się, pijany szef SLD w Białymstoku Krzysztof Bil-
      Jaruzelski to jeden z pięciu pseudokibiców zatrzymanych w nocy z
      piątku na sobotę przez policję podczas chuligańskiej rozróby pod
      Warszawą. Bil-Jaruzelski, radny LiD w Białymstoku, wpadł w ręce
      policji w chwili, gdy niszczył drzwi stojącego pociągu. Niedawny
      kandydat LiD na posła, a wcześniej kandydat SLD na senatora miał we
      krwi 1,2 promila alkoholu. Przed sądem odpowie za niszczenie mienia.
      W przypadku wyroku skazującego prominentny działacz SLD może utracić
      mandat radnego.

      Awantura, jaką wywołali po meczu z warszawską Legią kibice
      białostockiej Jagiellonii, to już rzadkość na polskich stadionach
      ligowych. Od kilku lat kibice czołowych polskich drużyn piłkarskich,
      takich jak Wisła Kraków czy Lech Poznań, rywalizują nie w
      stadionowych awanturach, ale walczą o jak najwyższy poziom i jakość
      kibicowskiego dopingu i oprawę meczów. Poza tym sporą pracę wykonały
      same kluby, które są już w prywatnych rękach i ich właścicielom
      zależy na poprawie wizerunku tych przedsiębiorstw. Te działania mają
      służyć przede wszystkim temu, aby na spokojne stadiony zaczęło
      przychodzić coraz więcej kibiców. To zaś gwarantuje nie tylko wzrost
      wpływów z biletów, ale przede wszystkim poprawę atmosfery wokół
      naszej ligi i większe zainteresowanie sponsorów, których pieniądze
      mogą stanowić ogromną część budżetu drużyny. Dzięki temu kluby
      piłkarskie zyskują też poważne wsparcie w postaci politycznego i
      samorządowego zaplecza.
      Inaczej najwyraźniej wygląda to z punktu widzenia polityków Sojuszu
      Lewicy Demokratycznej, przynajmniej w Białymstoku. W miniony weekend
      piłkarskich chuliganów z Białegostoku w trakcie bandyckiej rozróby,
      w wyniku której zdemolowano pociąg i poważnie poturbowano dwóch
      policjantów, wsparł czołowy polityk białostockiego SLD, prezes
      tamtejszego oddziału tej partii i radny LiD - Krzysztof Bil-
      Jaruzelski. W minionych wyborach parlamentarnych startował on też do
      Sejmu z listy Lewicy i Demokratów, ale nie udało mu się zdobyć
      mandatu. Kandydując z drugiego miejsca na liście w Białymstoku, Bil-
      Jaruzelski zdobył zaledwie 6661 głosów. Wcześniej równie
      bezskutecznie z rekomendacji SLD kandydował w wyborach
      uzupełniających na Podlasiu na senatora RP. Wedle policyjnego
      raportu polityk SLD był jednym z pięciu najbardziej rozwydrzonych
      chuliganów biorących udział w zajściu, których zatrzymali
      funkcjonariusze policji.
      Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę po meczu Jagiellonii
      Białystok z warszawską Legią. Białostoccy pseudokibice zatrzymali
      pociąg w podwarszawskiej Zielonce i zaatakowali zabezpieczających
      ich przejazd funkcjonariuszy. Funkcjonariusze - w sumie było ich
      czterech - obserwowali przejazd pociągu. Gdy pseudokibice zaczęli
      ich atakować i rzucać w ich kierunku kamieniami, wezwali posiłki. Na
      miejsce przyjechali policjanci z oddziału prewencji. W czasie starć
      obrażenia odnieśli dwaj policjanci i jeden pseudokibic. Obaj
      funkcjonariusze zostali ranni w momencie, gdy "kibice" obrzucili ich
      kamieniami. Przewieziono ich do szpitala, jeden po opatrzeniu
      obrażeń wrócił do domu, drugi pozostał na obserwacji.
      - Zatrzymano najbardziej agresywne osoby. Pozostałe zostały
      wylegitymowane. Teraz przeanalizowane zostaną policyjne nagrania i
      być może do odpowiedzialności pociągnięci zostaną kolejni, biorący
      udział w zamieszkach, pseudokibice - mówił dziennikarzom Mariusz
      Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.
      Jak dowiedział się "Nasz Dziennik", w gronie pięciu
      najaktywniejszych chuliganów zatrzymanych na miejscu zdarzenia
      znalazł się 38-letni prezes SLD w Białymstoku Krzysztof Bil-
      Jaruzelski. W odróżnieniu od pozostałych "wpadł" nie w trakcie ataku
      na policjantów, ale gdy niszczył drzwi pociągu. - Kopał drzwi i
      usiłował wyrwać je z zawiasów. A później z uporem maniaka zaczął
      rozbijać szyby w drzwiach pociągu - mówi jedna z osób znająca sprawę.
      Jak się dowiedzieliśmy, w trakcie całego zajścia prezes SLD w
      Białymstoku Krzysztof Bil-Jaruzelski był pijany, miał we krwi 1,2
      promila alkoholu. Teraz za chuligańskie wybryki odpowie przed sądem,
      w przypadku wyroku skazującego utraci mandat samorządowca.
      Wojciech Wybranowski
    • Gość: tomekk Re: Pan Schetyna i moc uzdrowiciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 15:40
      Kiedyś po pewnym wypadku we Francji prezydent tam pojechał mimo, że nie ma mocy
      ożywiania zmarłych. Wtedy jakoś nie pytałeś, dlaczego to zrobił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka