prostowicz
15.04.08, 16:45
Zeby dać o sobie znać, wybrała się z przyjaciółmi na wycieczkę do
zakazanej strefy granicznej. Może ta jakaś demonstrcja niezgody na
wykuczenie Białorusi z europejskiej rodziny, gdzie nie ma już
żadnych granic?
Bez względu na intencje, ta eskapada przyniesie wymierne korzyści w
postaci euro-złoto-zielonych.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80545,5116004.html