mocniak
09.05.08, 22:47
"- Te osiem hektarów w Karakulach byłoby gwarancją, że przez najbliższe
piętnaście lat nie zabraknie nam terenów na pochówek zmarłych."
A co po tych 15 latach? Znowu zabierzemy teren pod następny cmentarz? A potem
jeszcze na następny? I następny?
Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że zajmując te kilka m^2 po swojej
śmierci stopniowo zmniejszają miejsca do życia tym, którzy pozostali?