mobydickzolsztyna
04.08.08, 13:08
Już na innym z Waszych forów zadałem pytanie:
forum.wspolczesna.pl/Jednorazowy-gosc-z-jednorazowa-prosba-t5564.html
i Białostocczanin o nicku ~miejscowy~ mi odpowiedział.
Jednak nie był chyba PEWIEN swej odpowiedzi, bo zaczął "Myślę, że ...".
Nic zresztą dziwnego, przy skąpych i niepewnych danych z mojej strony.
=== Na wszelki wypadek powtórzę zapytanie i TUTAJ: =================
Jestem Olsztyniakiem, a w roku 1983 uczestniczyłem w Białymstoku w pogrzebie
pewnej Osoby, której grób chciałbym teraz odwiedzić.
Ba, ale wtedy byłem pogrążony w myślach, mało się rozglądałem, a wieźli mnie
Białostocczanie, którzy już niestety także nie żyją.
Załączam szkic tego, co jakoś zapamiętałem, ale nie ręczę za poprawność
proporcji i kątów:
images6.fotosik.pl/246/f038ea5b1db5e5a9med.jpg
Teren cmentarza był zadrzewiony raczej starymi drzewami.
Trumnę się wiozło wtedy z kapliczki na miejsce pochówku małą ręczną platformą
pchaną z tyłu.
Napiszcie:
- jak się nazywa cmentarz zbliżony topografią do mojego opisu?
- jakim autobusem mogę tam podjechać z dworca kolejowego?
Może macie jakiś "namiar" na nie za drogi nocleg?
Z podziękowaniami - "Sąsiad z Olsztyna"
====================================================
BARDZO silne jest moje wrażenie (wbrew sugestii ~miejscowego~), że wchodziłem
w 1983 roku bramą w LEWYM rozwidleniu dróg.
Pewnie błędne, ale SILNE to wrażenie.