Dodaj do ulubionych

Zadyma rowerowa

09.10.08, 23:52
Super. Czyli znowu czeka nas droga dla rowerów z tzw. falami dunaju i
pierwszeństwem wyjazdu dla samochodów z posesji.

Gratulacje.
Obserwuj wątek
    • iwonka50 Re: Zadyma rowerowa 10.10.08, 12:49
      Jechałam kiedyś tamtędy. Mocne wrażenia, oj mocne. Ścieżka sie wije
      ale to jeszcze nic. Po drodze pełno kamieni i pochyłości. Jazda
      ekstemalna.
      • w.koronkiewicz Re: Zadyma rowerowa 11.10.08, 09:31
        nie bardzo rozumiem istoty sporu. mieszkańcy chcą wjazdów. ale nie
        można ich zrobić, bo to droga wojewódzka. jednak w innych miejscach
        wjazdy zrobiono. ustalmy zatem, czy jakie przepisy obowiązują w
        Polsce i zakończmy te niepotrzebne spory.
        bo z tego powodu od wielu lat narażane jest zdrowie i życie
        rowerzystów. pokażcie podobna drogę dla samochodów. która ni z tego
        ni z owego nagle znika na kilkadziesiąt metrów, by potem ponownie
        się pojawić. znacie taki przypadek?
        dlaczego zatem pozwalamy, by tak wyglądały ścieżki rowerowe? czy my
        nie mamy prawa do bezpieczeństwa? czy my nie jesteśmy mieszkańcami
        tego miasta? czy nie jesteśmy ludźmi?
        • 141288bs Re: Zadyma rowerowa 16.11.08, 21:42
          W/g.P.w.koronkiewicza,wepchnac wszystkich do blokowisk,i problem
          rowerzystow rozwiazemy.
        • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 17.11.08, 11:57
          Istota sporu była taka: miasto nie chciało się zgodzić na zrobienie
          wjazdów, ponieważ dojazd do tych posesji był od strony ulicy Boruty,
          natomiast właściciele uważali, że to jest dla nich uciążliwe.
          Osobiście uważam, że miasto powinno było konsekwentnie stać przy
          swoim, ale byc może rzeczywiście lepsza taka ścieżka niż te wertepy.
          Jak to pisze pan Medek od jakiegoś czasu: w krajach trzeciego świata
          kultura i przyroda nie mają znaczenia, więc rowerzyści też. W
          krajach trzeciego świata szpanuje się sprowadzonym z zachodu
          podtopionym lub porządnie skasowanym mercem albo bmw. A jak tu
          szpanować nie mając wjazdu od głównej ulicy? Przecież cała wieś nie
          będzie widzieć jaki to bogaty pan jedzie!
          • 141288bs Re: Zadyma rowerowa 17.11.08, 14:54
            Zazdrosnik,oj zazdrosnik ty.Kto ci broni byc bogatym?Kazdy ma
            predyspozycje,by byc bogatym,tylko trzeba chciec je rozwijac.

            stachkonwa napisal:
            >...Przeciez cala wies nie
            >bedzie widziec jaki to bogaty pan jedzie!
            • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 17.11.08, 18:16
              Jeśli uważasz za bogactwo posiadanie starego auta, którym kiedyś rozbił się
              jakiś Belg albo Niemiec, a potem ktoś go wyklepał i teraz nim szpanuje
              (codziennie szpachlując miejsca przeżarte rdzą), to składam ci wyrazy współczucia.
              • 141288bs [...] 18.11.08, 03:50
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dtr Zadyma rowerowa 15.11.08, 13:26
      Z tego co wiem to wszystkie budynki na tym odcinku mają wjazdy od strony ulicy
      Boruty. Wszystkie te działki należą do ulicy Boruty. Wjazdy od ul Raginisa są
      niezgodne z prawem!
      • iwonka50 Re: Zadyma rowerowa 15.11.08, 15:09
        Czyli magistrat nie zna sytuacji.
        • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 19.11.08, 08:51
          Nie, po prostu magistrat wykazał się dobrą wolą i uznał, że lepsza taka ścieżka
          rowerowa niż żadna. Chyba jednak niesłusznie sądząc po reakcjach właścicieli
          tych posesji przy ulicy Boruty.
          • iwonka50 Re: Zadyma rowerowa 19.11.08, 15:47
            A co by się stało jakby te ścieżki zostały wybudowane bez pierwszeństwa dojazdu
            do posesji od strony Raginisa? Czy magistrat złamałby w ten sposób prawo? Czy
            chodzi tylko o pójście na rękę tym mieszkańcom, czy po prostu bez porozumienia z
            mieszkańcami nie mogą zbudować?
            • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 19.11.08, 18:23
              Odpowiedź na to pytanie znajduje się w artykule: miasto zdecydowało się na takie
              rozwiązanie, ale właściciele posesji sie odwołali, a wojewoda uchylił ich decyzję.
            • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 19.11.08, 18:28
              *
              Oto stosowny fragment:

              "W czerwcu urząd miejski miał już nawet pozwolenie na budowę. Ale ludzie w porę
              ścieżką zainteresowali wojewodę. Ten nakazał ponownie rozpatrzyć sprawę.
              Jednocześnie patrząc na potrzeby mieszkańców.

              - Nowy projekt zakłada, że brakujący fragment ścieżki na szerokości wjazdów
              będzie miał obniżone krawężniki - poinformował nas Karol Świetlicki. - Wjazdów
              jednak nie zbudujemy. To już zadanie dla mieszkańców."

              1. być może wojewoda uznał, że potrzeby mieszkańców są ważniejsze niż potrzeby
              rowerzystów, ale mógł też wziąć pod uwagę, że w tym miejscu są dwa (chyba)
              zakłady usługowe
              2. miasto uznało, że posesje są przy innej ulicy, więc nie ma obowiązku fundować
              im wjazdu od strony Raginisa, co jest zgodne z prawem
              3. trochę wątpliwe w tej sytuacji jest zachowanie wojewody, ponieważ droga o
              statusie drogi wojewódzkiej powinna mieć możliwie najmniej skrzyżowań, wjazdów
              itp., a w tym przypadku było to możliwe, ale miasto nie zaskarżyło decyzji
              wojewody, więc zapewne ta decyzja jednak też jest zgodna z prawem, choć
              rowerzystom to życia nie ułatwi
              4. moim zdaniem właściciele tych posesji wykazują cokolwiek niedobrą wolę w tej
              sytuacji
              • iwonka50 Re: Zadyma rowerowa 19.11.08, 21:22
                W ogóle nie rozumiem czegoś takiego. Interes publiczny powinien przeważać jednak
                trochę nad interesem jednostki. Skądś pamiętam taką metaforę Polski jako kawałka
                sukna, którego brzegi są ciągnięte przez ludzi, każdy w swoją stronę. Materiał
                trzeszczy w szwach i rozrywa się. Każdy chce wyszarpać coś dla siebie. Nie ma
                żadnego dobra wspólnego. Tutaj też. Jakby mogli, toby nawet zagrodzili se ten
                kawałek ścieżki. A co będzie ktoś korzystał? Mogę zagrodzić to grodzę, zgodnie
                zresztą z dzisiejszymi trendami. Czy to jest ich kawałek posesji te pobocze? Bo
                jak nie, to o co chodzi? Mają dojazd od Boruty i wystarczy.
                • stachkonwa Re: Zadyma rowerowa 20.11.08, 15:45
                  Dziś sprawdziłem. cała ulica Boruty ma wjazdy od ulicy Boruty łącznie w tymi
                  właścicielami posesji. Niech się cieszą, że ktoś im pozwolił wjazd od Raginisa
                  zbudować. To swoją drogą dobry temat dla lokalnej prasy.
                  Gdy miasto zrobi im dojazdy za swoje pieniądze, zażądam, żeby mi miasto
                  sfinansowało wjazd do mojej posesji z czterech stron świata. Nie jestem przecie
                  gorszym obywatelem, a mogę mieć kaprys codziennie wjeżdżać z innej strony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka