Dodaj do ulubionych

Małe jasne, w domu warzone

23.06.09, 23:06
W związku ze zwycięstwem podlasian na Festiwalu Piw Domowych w
Żywcu - Podlaski Klub Smakosza organizuje Wielki Wyścig Kapslowy.
Wyścig kapsli odbędzie się w piątek 26 czerwca o godz.17.00 dookoła
miejskiego placu. W wyscigu brać mogą udział wyłacznie osoby
pełnoletnie. Ponieważ główną nagrodą będą piwa domowe uwarzone
zarówno przez laureata (w tym jedna butelka zwycięskiego piwa z
Żywca), jak i innych białostockich piwowarów.
W wyścigu kapsli wystartować mogą również kobiety. Główną nagrodą
będzie oprócz piwa domowego - piwo do kąpieli.
Obserwuj wątek
    • black_mandragora Re: Małe jasne, w domu warzone 24.06.09, 12:07
      Piwo kąpielowe to łakomy kąsek nie tylko dla pań... Myślę że a to piwo zaspokoić może nawet bardzo wielkie pragnienie - smak jest nawet niezły ale chodzi głównie o wielkość opakowania :)
      Jako dodatek do kąpieli jest rewelacyjne i dostarcza naprawdę niezapomnianych wrażeń. Szczególnie warte polecenia jeśli to kąpiel we dwoje. Nieograniczone pole do popisu swobodnej i radosnej działalności i fantazji :)
      Po takiej kąpieli skóra jest bardzo gładka, aksamitna. Na pewno nie bez znaczenia jest dodatek alkoholu parujący w gorącej wodzie i przenikający do ciała....wspaniałe.
    • bialystok.pl dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 13:52
      "nagrodami jest piwo(...)ale zapraszamy wszystkich. Niech się młodzi
      uczą od rodziców dobrych rozrywek."

      Gratulacje, nie ma to jak dobre wzorce zachowań.
      • koleshka Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 14:37
        A co, spożywanie piwa w kulturalnych warunkach, miłym towarzystwie i
        niewinnej rozrywce jest niewłaściwym wzorcem zachowań? A co pan
        proponuje w zamian?
        • bialystok.pl Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 15:15
          Jeśli uważa Pan, że piwo pite w miłym towarzystwie jest wzorcem
          zachowań nie mającym sobie równych lub przynajmniej rozsądnych
          zamienników, moje propozycje spędzania wolnego czasu z dziećmi,
          które nie nauczą ich złych zachowań i tak Pana nie przekonają.
          • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 15:44
            Skąd jest wzięty rzekomy cytat z Koronkiewicza na temat przykładu
            dawanego dzieciom. Pytam, ponieważ ani we wpisie Koronkiewicza nie
            ma takiego zdania (jest natomiast wyraźne zaznaczenie, że wyścig
            kapsli jest tylko dla pełnoletnich), ani nie ma takiego zdania w
            komentowanym tekście.

            > Jeśli uważa Pan, że piwo pite w miłym towarzystwie jest wzorcem
            > zachowań nie mającym sobie równych lub przynajmniej rozsądnych
            > zamienników,

            W komentowanej odpowiedzi też aż tak daleko idącego stwierdzenia nie
            ma. Czy zaś warzenie piwa w domu na własną rękę rzeczywiście jest
            złym zachowaniem? Chyba jednak nie.
            • ultramontanist1 Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 16:08

              Co sie to porobilo.
              Ci Bialostoczanie dzisiejsi to takie bardziej "Zosie Samosie" - wszystko chca robic sami.
              Chodza im po glowie jakies "wlasne" piwa. Jakies "piwa do kapieli". Jakies "Wyscigi Kapslowe" (Harleyowcy z kapslem dojlidzkiego Zubra w klapie?).
              No nie wiem, zeby potem nie bylo, iz sami nawarzyli sobie piwa...
              • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 18:05
                Gdybyś popróbował tego paskudztwa, ktore jest obecnie sprzedawane
                pod marką "żubr" tudzież innych produktów piwopodobnych o
                nazwach "żywiec", "tyskie", "tatra" itd. najpierw gorzko zapłakałbyś
                nad upadkiem polskiej sztuki browarnictwa, po czym czym prędzej
                pobiegłbyś uwarzyc coś samemu...
                A swoją drogą w dzieciństwie grywałem w kapsle. Miałem nawet kapsle
                z "koszulkami" wyciętymi z atlasu. Pamiętam te spory: czy kapsel
                wypełniony parafina jeszcze nadaje się do wyścigów, czy też raczej
                jest to niedozwolony środek utrzymujący statecznośc?
                A
          • koleshka Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 16:05
            bialystok.pl napisała:

            > Jeśli uważa Pan, że piwo pite w miłym towarzystwie jest wzorcem
            > zachowań nie mającym sobie równych lub przynajmniej rozsądnych
            > zamienników, moje propozycje spędzania wolnego czasu z dziećmi,
            > które nie nauczą ich złych zachowań i tak Pana nie przekonają.

            Nigdzie nie napisałem, że to wzorzec zachowań nie mający sobie
            równych. To tylko jedna z wielu przyjemnych czynności, jakim można
            się oddawać w czasie wolnym. Zapewniam tez Pana, że piwo można
            spożywać w sposób grzeczny, kulturalny i dla przyjmeności. Że
            wykorzystywanie tego napoju jako utrwalacza używanego w charakterze
            zapojki do flaszki nie jest jedyną metodą jego konsupcji. Czego
            dowodzą kraje o dużej kulturze tak picia, jak i kulturze w ogóle -
            chociażby Czechy.
          • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 18:08
            Troska o dobro dzieci, ich mądre i odpowiedzialne wychowanie jest bardzo chwalebna. W pełni się z panią/panem zgadzam i nie będzie trudno przekonać mnie do potrzeby spędzania jak największej ilości czasu z dzieckiem - z dala od telewizora, komputera czy konsoli do gier. Czasami mam wrażenie, ze jeśli się nie opamiętamy to nasze dzieci nie będą znały zabaw i gier innych niż te, do których trzeba się zalogować. Nie będą spędzały wolnego czasu w gronie kolegów bo to zbyt niebezpieczne... no i mogą się czegoś niewłaściwego nauczyć.
            No właśnie. Nauczyć.
            Pamiętam z lat dziecinnych zacięte kapslowe wyścigi... przygotowanie kapsla to była sztuka zawierająca tajemnicę właściwego obciążenia, no i konieczne były chorągiewki. Zabawa w kapsle to był obowiązkowy element towarzyszący kolarskiemu Wyścigowi Pokoju.
            Dzisiaj z rozbawieniem przypominam sobie te ogromne emocje, nie raz gorycz i łzy przegranej ale też wielką radość sukcesu. Była uczciwa, honorowa walka, radość wspólnej zabawy i przygody.
            Z tego co zrozumiałam to nie dzieci są docelowym adresatem imprezy, na którą zaprasza pan Koronkiewicz. Obecność nie jest obowiązkowa :) i zapewniam, ze rodzice, którzy nie potrafią dobrych wzorów zachowania swoim dzieciom przekazać na pewno się tam nie pojawią.
            Bardzo łatwo krytykować i przypinać łaty, trudniej coś rozsądnego zrobić.
            • spragniony_bidet Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 18:26
              dobrze jest się nachlać często i dużo dobrego piwska
              • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 18:35
                Pan Nienasycony Prowokator?
                Nie, nie zamawialiśmy. Może innym razem :)
                • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 19:05
                  A co to za bidet bez sikających? Wybacz mu jego rozpacziwy
                  marketing..
                  • ultramontanist1 Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 19:16

                    Ooo, przepraszam.
                    Bidet to jednak jest ustrojstwo nie do sikania...
                    • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 19:22
                      Myślę, że Panowie się nie bardzo lubią... ale żeby aż tak? Tak ostro?
                    • prawdziwyzenek Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 19:39
                      Zaraz stachkonwa napisze, że napisał oczywistą nieprawdę, żeby przetestować czy ktoś się zorientuje.
                      Brawo Ultramontanist. Zorientowałeś się pierwszy, że bidet nie służy do sikania.
                      • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 20:12
                        z tymi bidetami to panie róznie bywa. jeden się myje, inny odlewa, a
                        przyjdzie pies czy kot i wodę chłepce.
                        a'propos zabawy w kapsle to starsznie mnie męczy, że sam w kapsle w
                        piątek zagrac nie mogę. pilnowac będę regulaminu i nagród.
                        piwo do kąpieli już jset. ufundował je pan Darek z e sklepu "Piwa
                        świata". fajny sklep, bo sprzedawca umie doradzić. jest jeszcze
                        kilka takich sklepów i wspominac o nich warto.
                        byłem tez dzisiaj w dwóch hipermarketach. a auchanie wybór piwa
                        więszy niż w realu. ale przy kasie chłopaki stoją ze zgrzewką żubra.
                        kurcze, gdybym miał kupić tyle piw - zdecydowałbym się chyba na
                        kilka gatunków do porównania.
                        a właśnie. dlaczego browar dojlidy, który przed dziesięcioma laty
                        produkował kilkanaście gatunków - dziś robi tylko żubra? i czy
                        prawdą jest to, że nie każda warka piwa żubr, pochodzi z
                        białostockiego browaru?
                        browar łomża produkuje trzy rodzaje piwa. czemu nie nasze dojlidy?
                        idziemy na ilość?
                        • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 08:30
                          "dlaczego browar dojlidy, który przed dziesięcioma laty
                          produkował kilkanaście gatunków - dziś robi tylko żubra? i czy
                          prawdą jest to, że nie każda warka piwa żubr, pochodzi z
                          białostockiego browaru?"

                          Taka okazała sie konsekwencja fuzji i przejęc na rynku. Jednakże o
                          ile wiem tak, jak niektóre warki żubra sa produkowane w innych
                          miejscach, tak tez np. niektóre warki piwa dębowego mocnego są
                          warzone w naszym browarze właśnie.

                          Niestety wraz ze zmianami właścicieli zniknęła dawna klasa
                          białostockiego piwa. Teraz to jest bardziej przemysłowy produkt
                          piwopodobny
                      • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 20:23
                        Zastosowań zwykłego bidetu może być całkiem sporo... :)
                        Mój pięcioletni syn do dzisiaj używa go jako umywalki, a psiak - młody owczarek niemiecki nauczył się unosić uchwyt baterii i pije wodę z bidetu... niefrasobliwie wyuczona sztuczka zamienia się w koszmar bo nigdy nie wiem kiedy mi dom zaleje i łazienkę na klucz muszę zamykać.
                        A spragniony_bidet to jeszcze inne możliwości :)
                        • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 24.06.09, 21:19
                          ha! spotkałem się przed chwilą z czesławem dziełakiem z Wyłudek i
                          odebrałem piwa domowej roboty, które będa nagrodami w wyścigu kapsli.
                          niniejszym informuję, że są trzy gatunki piwa: Wyłudzkie pełne -
                          zdobywca pierwszej nagrody z Żywca w kategorii Bohemian Pils,
                          Wspomnienie Zimy i Schwarzbier.
                          Zwycięzca konkursu otrzyma prawdopodobnie aż trzy gatunki. Pozostałe
                          miejsca premiowane będą innymi gatunkami.
                          osoby, które nigdy nie próbowały domowego piwa, będa mogły porównać
                          ich smak ze smakiem piw sklepowych!
                          tym bardziej, że kilka piw obiecał też Andrzej Jankowski, zdobywca 3
                          miejsca w kategorii Koźlak Dubeltowy. Ale jeszcze nie wiem, jakie to
                          będą piwa.
                          mam też 3 litry piwa do kąpieli. nagroda dla kobiety, która swoim
                          kapslem najszybciej "dojedzie" do mety.
                          • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 08:06
                            hm...3 litry piwa kąpielowego...To naprawdę przekonuje i kusi :)
                            Zatem niech wygra najlepsza/najlepszy!
                            Z życzeniami udanej zabawy. Pozdrawiam.

                      • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 08:17
                        Istnieje wszak pewna kolejnośc czynnosci. Nie wiedziałeś o tym?
                        • prawdziwyzenek Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 09:12
                          A ty wiedziałeś czy nie?
                          Czy wiesz dopiero teraz?
                          Ultramontanist cię uświadomił podobnie jak przedtem Azp.
                          I kto tu jest pasożytem żerującym na cudzej wiedzy?
                          • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 09:45
                            ha! pogoda niepewna. a jeśli będzie padał deszcz?
                            zaraz pobiegnę do cafe esperanto i zapytam, czy w razie niepogody
                            będziemy mogli przeprowadzic wyścig u nich w lokalu.
                            wyobrażacie sobie dorosłych facetów i babeczki grające w kapsle
                            miedz stolikami?
                            zdjęcia nagród i piwowarów tu:
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,738,97068463,97068463,0,2.html?v=2&noi=1
                            • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 09:56
                              Między stolikami, powiadasz: to byłoby ciekawe
                          • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 09:57
                            "A ty wiedziałeś czy nie?
                            Czy wiesz dopiero teraz?
                            Ultramontanist cię uświadomił podobnie jak przedtem Azp.
                            I kto tu jest pasożytem żerującym na cudzej wiedzy?

                            A odgrażał się, że mnie omijał będzie...Obiecanki cacanki...
                            • prawdziwyzenek Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 10:30
                              stachkonwa napisał:

                              > A odgrażał się, że mnie omijał będzie...Obiecanki cacanki...

                              Postaram się przypomnieć ci czasem o twojej obsesji związanej z Zenonami.
                              Może podejmiesz wreszcie jakieś leczenie.
                              • black_mandragora Re: Rozrywki dobre i zdrowe :) 25.06.09, 10:42
                                hmm... włożę teraz palec pomiędzy trzaskające drzwi i zaryzykuję, że zdrapiecie mi panowie lakier do paznokci...
                                kuracja w postaci "dobrych rozrywek Koronkiewicza" i koniecznie relaksująca kąpiel piwna przed... snem. Zapewniam - uleczy wszelkie obsesje.
                                • stachkonwa Re: Rozrywki dobre i zdrowe :) 25.06.09, 11:29
                                  Generalnie pomysł z wyścigiem kapsli jest naprawdę bardzo
                                  sympatyczny.
                              • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:31
                                > Postaram się przypomnieć ci czasem o twojej obsesji związanej z
                                Zenonami.

                                Mówiłem, obiecanki cacanki. Ty lepiej się przyznaj, że chcesz
                                instrukcję obsługi bidetu jakoś wydębić...
                    • adam_pierwszy Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:22
                      chamow, ktorzy sikaja do bidetu do domu nie wpuszczam. gdyby jakis stachkonwa
                      nasikal u mnie do bidetu, to bym go chwycil za leb i kazalbym mu bidet wylizac
                      • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:30
                        Musiałbyś najpierw mieć bidet.
                        • adam_pierwszy Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:51
                          musialbys najpierw miec mozg, by zrozumiec, ze nie wiesz co ja mam a czego nie
                          mam, ty szczylu bidetowy
                          • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:54
                            No i zaczyna się typowo zenkowa fekalna poetyka...
                            • adam_pierwszy Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 12:36
                              kiedy wreszcie chory psychicznie padalcu przestaniesz mnie mieszać do swoich
                              glupich przepychanek i raz na zawsze zapamietasz, ze nie jestem zadnym zenkiem?
                            • adam_pierwszy Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 12:46
                              stachkonwa napisał:

                              > No i zaczyna się typowo zenkowa fekalna poetyka...

                              to ty nie tylko szczysz do bidetu, ale i tam srasz? jesteś wyjątkowy cham i
                              powinienes miec zakaz wstepu do budynkow, w ktorych sa bidety
                              • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 13:23
                                Przynajmniej wiem, jak się polskie oraz wielkie litery na
                                klawiaturze ustawia. W przeciwieństwie do ciebie.

                                > powinienes miec zakaz wstepu do budynkow, w ktorych sa bidety


                                Niestety, ciebie to nie uchroni
                                • adam_pierwszy Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 15:39
                                  wiec dalej ustawiaj na klawiaturze wielkie litery, ale omijaj szerokim lukiem
                                  budynki, w ktorych sa bidety
                              • nick_llatarnika Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 14:20
                                adam_pierwszy napisał:


                                > to ty nie tylko szczysz do bidetu, ale i tam srasz? jesteś wyjątkowy cham i
                                > powinienes miec zakaz wstepu do budynkow, w ktorych sa bidety

                                Nie powinieneś się dziwić. Konwiszon przeprowadził się do wielkiego miasta
                                Białystok i potrzebuje jeszcze kilkanaście lat, by się nauczyć, jak korzystać ze
                                zdobyczy cywilizacji i odróżniać bidet od pisuaru czy sedesu. Może z myślą o
                                takich chamach, powinni produkować te urządzenia w różnych kolorach?
                                • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 17:53
                                  Nie chwal się, nie chwal, znałem paru takich, jak ty, co sobie
                                  kolorami pozaznaczali te ustrojstwa, ponieważ nie byli wstanie
                                  zapamietac które jest które. Wszyscy do usa wyjechali, tak się
                                  dziwnie składa.
                                  • nick_llatarnika Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 18:21
                                    Popatrzcie, jacy mądrzy i przewidujący oni byli. Gdy dowiedzieli się, że ma
                                    przyjść chamidło konwiszon, co bidetu od pisuaru oraz sedesu nie odróżnia,
                                    przezornie je oznakowali, by się nie pomylił, he he he
                                    • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 19:39
                                      Błąd. Nie mogli spamiętac, który kolor co oznacza. Wyjechali więc do
                                      kraju bliższego im intelektualnie
                                      (mówię o emigrantach z lat 90. takich jak ty, tych wcześniejszych
                                      darzę szacunkiem)
                                      • nick_llatarnika Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 20:42
                                        To masz pecha, bo oni takich jak ty szacunkiem nie darzą...
                    • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 11:55
                      ultramontanist1 napisał:

                      >
                      > Ooo, przepraszam.
                      > Bidet to jednak jest ustrojstwo nie do sikania...

                      On z papierem toaletowym boje toczy po prostu...
                      • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 20:33
                        chłopaki nie szkoda Wam pary? co za przyjemnośc w obrzucaniu się
                        obelgami? znalazłem dziś niezły fragment tekst. temu kto pierwszy
                        odgadnie skąd pochodzi - stawiam jutro duże pszeniczne na strychu.

                        "Smakosze z przeznaczenia są na ogół średniego wzrostu; twarz mają
                        okrągła albo kwadratową, oczy błyszczące, czoło małe, nos krótki
                        usta mięsiste i zaokrąglony podbródek. Kobiety są pulchne, raczej
                        ładne niż piękne i mają niejaką skłonność do otyłości.(...)
                        Ci, na odwrót, którym natura odmówiła zdolności smakowych, mają
                        twarz, oczy i nos długie; jakiegokolwiek będą wzrostu, w ich postaci
                        jest coś wydłużonego. Włosy mają czarne i gładkie i przede wszystkim
                        brak im tuszy: to oni wymyślili pantalony.
                        Kobiety w tym samym względzie upośledzone przez naturę, są
                        kanciaste, nudzą się przy stole i żyją tylko bostonem i obmową"
                        • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 20:56

                          no właśnie...



                          Chłopakom dedykuję inny fragment:


                          Nie ma milszego widoku jak urocza łakomczucha pod bronią: serwetka ułożona powabnie; jedna ręka spoczywa na stole; druga podnosi do ust małe, wykwintnie pokrojone kąski albo skrzydełko kuropatwy; oczy jej błyszczą, usta połyskują, rozmawia mile, ruchy ma wdzięczne; i nie brak jej tej odrobiny kokieterii, którą kobiety kładą we wszystko. Z tylu przewagami łakomczucha jest nieodparta; sam Katon Cenzor musiałby jej ulec

                          Dalsza lektura:

                          Anthelme Brillat-Savarin
                          Fizjologia smaku

                          w.koronkiewicz napisał:

                          > chłopaki nie szkoda Wam pary? co za przyjemnośc w obrzucaniu się
                          > obelgami? znalazłem dziś niezły fragment tekst. temu kto pierwszy
                          > odgadnie skąd pochodzi - stawiam jutro duże pszeniczne na strychu.
                          >
                          > "Smakosze z przeznaczenia są na ogół średniego wzrostu; twarz mają
                          > okrągła albo kwadratową, oczy błyszczące, czoło małe, nos krótki
                          > usta mięsiste i zaokrąglony podbródek. Kobiety są pulchne, raczej
                          > ładne niż piękne i mają niejaką skłonność do otyłości.(...)
                          > Ci, na odwrót, którym natura odmówiła zdolności smakowych, mają
                          > twarz, oczy i nos długie; jakiegokolwiek będą wzrostu, w ich postaci
                          > jest coś wydłużonego. Włosy mają czarne i gładkie i przede wszystkim
                          > brak im tuszy: to oni wymyślili pantalony.
                          > Kobiety w tym samym względzie upośledzone przez naturę, są
                          > kanciaste, nudzą się przy stole i żyją tylko bostonem i obmową"
                          • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 25.06.09, 22:52
                            brawo! czarna mandragoro masz u mnie duże pszeniczne! czekam jutro
                            pod ratuszem.
                            właśnie odebrałem piwo od Andrzeja Jankowskiego. 6 butelek w 3
                            gatunkach: Mix Podlaski dolny (zapewne chodzi o rodzaj fermentacji),
                            Mix Podlaski górny (piwa górnej fermentacji są doprawdy prawdziwą
                            rzadkością w sklepach) i Ale Zakochany Brown.
                            Wszystkie zostają włączone do nagród!

                            tu słów kilka o gatunkach piw:
                            birofilia.w.interia.pl/gatpiw.htm
                        • nick_llatarnika Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 27.06.09, 15:36
                          Konwiszon musi mieć kogoś do swych debilnych forumowych przepychanek, bo bez
                          nich żyć nie może. Wczoraj byli inni, dzisiaj na mnie trafiło, jutro znowu
                          będzie ktoś inny...

                          Co do piwa, to często wpadam do pubu z mini browarem, który serwuje 4 gatunki
                          własnego piwa, w tym 3 są świetne. Nie to, co te z supermarketów. Słyszałem, że
                          i w Białymstoku miała powstać knajpa z mini browarem, bodajże tam, gdzie był
                          dawniej dom towarowy Nowy. Powstała już?
                          • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 27.06.09, 16:33
                            "Co do piwa, to często wpadam do pubu z mini browarem, który serwuje
                            4 gatunki
                            własnego piwa, w tym 3 są świetne. Nie to, co te z supermarketów.
                            Słyszałem, że
                            i w Białymstoku miała powstać knajpa z mini browarem, bodajże tam,
                            gdzie był
                            dawniej dom towarowy Nowy. Powstała już? "

                            O ile wiem, jeszcze nie powstała. Natomiast polskie browary (te
                            pomniejsze) zaczynają stosowac taktykę podobną do tej, którą
                            opisałeś. Polecam piwo "Ciechan" zwłaszcza w wersji stout,
                            przyzwoite jest też niepasteryzowane piwo "warmiak" z Olsztyna, a
                            także również niepasteryzowane piwo z browaru Witnica (nie pamiętam
                            nazwy)m a jeśli lubisz piwa cokolwiek słodsze, to przyzwoite jest
                            piwo marki "Koreb" (ale uprzedzam, że jest dośc słodkie)

                            • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 28.06.09, 07:28
                              ach minibrowary! warzone w nich piwo zwie się rzemieślniczym. mialem
                              okazję w Żywcu wziąć udział w jury dziennikarzy oceniających
                              rzemieślnicze piwa pszeniczne. cud miód! doczekać się nie mogę,
                              kiedy powstanie coś takiego w Białymstoku.
                              fajnie, że podajecie nazwy piw i browar z którego pochodzą. może
                              powstanie w tym miejscu mini poradnik dla piwoszy?
                              z tych piw pszenicznych co piłem w Żywcu, najbardziejsmakowało mi
                              piwo z Płocka i warszawskiej Browarmii. gdzie się mieści lokal w
                              Płocku tego nie wiem. ale Browarmię znaleźć łatwo, gdyż jest na
                              Nowym Świecie.
                              wczoraj natomiast byłem na grillu i gospodarz mial kilka gatunków
                              piwa. calkiem niezła była Łomża Eksport. I Warka i...potem wszystko
                              już nam smakowało.

                              co do browaru Witnica to warzy on piwa o nazwie Boss.
                              • nick_llatarnika Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 28.06.09, 14:42
                                W USA nadeszła moda na tzw local market products. Jak grzyby po deszczu powstają sklepy z żywnością z okolicznych farm. Jest w tym nutka buntu przeciwko potężnym sieciom i koncernom. Myślę więc, że nadchodzi też era minibrowarów.

                                Gdy byłem w Polsce największym cisem była degustacja Żubra. Ongiś wspaniałe w smaku piwo, zeszło na psy.

                                Z piw butelkowych, które lubię, pierwsze miejsce zajmuje Harp. Słyszałem, że i w Polsce jest dostępny.

                                www.thenibble.com/reviews/main/beer/images/harp-230.jpg
                              • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 28.06.09, 19:39
                                nie jestem znawcą piwa i obawiam się, ze nie umiem opowiadać o jego smaku. Piwo które wspominam bardzo dobrze pochodziło z beligijskiego klasztoru Trapistów w Chimay. To podobno wielki rarytas dla piwoszy i nie jestem pewna czy umiałam odpowiednio docenić jego smak :)
                                Ale zachwyca już eleganckie opakowanie - butelka zamknięta prawdziwym, pięknie zdobionym korkiem - nie, nie plastikowym :) - tak jak wino. To już daje odczucie niezwykłe obcowania z sięgającą setek lat wstecz tradycją, dreszcz odkrywania smaku tajemnicy.
                                Piwo było ciemne, bursztynowe i bardzo pieniste. bardzo mocne i rewelacyjne...
                                Nie wiem czy to prawda ale podobno wielu zakonników przetrzymywało suro regułę i wykańczające posty dzięki piwu... które mogli pić bez ograniczeń.
                                Najgorsze wspomnienie to piwo wypite w Tunezji - tam jest tylko jeden gatunek piwa i postanowiłam spróbować. Ono może nawet nie jest złe ale picie piwa w arabskim kraju... podobnie jak toples - nie bardzo odpowiednie i smaczne.
                                • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 30.06.09, 10:52
                                  zaintrygowany Twoim wpisem o piwach trapistów, szukałem w necie
                                  danych na ten temat. a tu tymczasem do drzwi ktoś puk puk. przyszedł
                                  pan stolarz.
                                  - napije się pan czegoś zimnego - zapytała żona
                                  - z przyjemnością - odparł pan stolarz i podarował nam butelkę
                                  piwa "Budejovicki Budvar". Original. Svetle vycepni pivo. Aże
                                  podskoczyłem. w lodówce miałem już: okocim pszeniczne, obolon
                                  pszeniczne (znakomite ukraińskie), ciechan miodowe, a teraz vycepne
                                  czeskie. ha! można się z kumplami na degustację umawiac!
                                  a jeszcze w temacie piw klasztornych to zachwycił mnie tekst: "W
                                  średniowieczu deputat piwny był powszechny w klasztorach i w
                                  zależności od reguły wynosił od5-7 przymiarów dziennie. Przymiar w
                                  zależności od klasztoru wynosił 1-2 l,a zatem dzienny deputat
                                  mniszek i mnichów wynosił 5- 14 l. Klasztoryo najsurowszych regułach
                                  miały największe deputaty najmocniejszych piw."
                                  • black_mandragora Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 30.06.09, 20:12
                                    To jest fajne... błysk czasem wystarczy, drobiazg taki jak niezwykle urodziwa butelka z mocą smaku który pobudza wyobraźnię, zaciekawia i prowadzi... w miejsca nieznane i interesujące.
                                    Jeżeli już o trapistach mówimy, to przypomniała mi się rozmowa z ojcem Michałem Zioło - polskim trapistą - opublikowana w kwietniu tego roku w Rzeczpospolitej:
                                    " Benedykt mówił, że w naszej regule nie chodzi o jakąś formę fakiryzmu, tylko o umiarkowanie. W praktyce chodzi o to, by silniejsi nie poczuli się zbyt luźno, a słabsi żeby się nie zniechęcili i nie odeszli z zakonu. U nas nie ma jakiegoś głodowania na pokaz, bo gdy mnich jest głodny, to jest zły. Mnicha trzeba nakarmić i to jest u nas święte. Jedzenie może być kiepskie, ale zawsze jest. Przed każdym z nas w trakcie obiadu stoi litr wina. Nie jakiś naparstek czy kieliszek, ale litr.
                                    I pijecie po litrze na głowę?
                                    Nie, nikt tyle nie pije. Ale jak chce, to może. To jest przejaw zaufania, mądrości i może jakiś element celebracji Wcielenia. Bo nam w chodzi w gruncie rzeczy o to, żeby dobrze przeżyć życie."
                                    Inny fragment, wbrew pozorom wcale nie bardzo odległy od tematu:
                                    "Najtrudniej jest być uważnym, gdy nic się nie dzieje".





                                    • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 30.06.09, 21:09


                                      Podlaski Klub Smakosza zaprasza na Pierwszy Konkurs Ogródkowego
                                      Piwa. Ci spośród nas, którzy wyruszą na wakacyjne podróże, zapewne
                                      spróbują niezwykłych smaków lokalnych potraw. Co jednak mają zrobić
                                      Ci, którzy zostają na miejscu i lato spędzą w mieście? Skazani będą
                                      na letnie ogródki. Z myślą o nich proponujemy wieczór degustacji i
                                      Konkurs Ogródkowego Piwa. 15 osób na podstawie próbek 5 piw -
                                      wybierze to jedno najsmaczniejsze. Swój werdykt wydadzą też
                                      dziennikarze. Sprawdźmy - czy zwycięży to samo piwo?
                                      Jednoczesnie ogłaszamy Wybory Najsmaczniejszej Zakąski. Do konkursu
                                      stają: ser koryciński, ziemniaczana spirala, cebulowe krążki, precle
                                      i kanapki ze smalczykiem i ogórkiem.

                                      Impreza odbędzie się w piątek 3.lipca o godz.19 w restauracji Hokus
                                      Pokus przy ulicy Kilińskiego 12. Wstęp wolny, ale ilość miejsc
                                      ograniczona!
                                      • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 03.07.09, 11:58
                                        i znów udało się załatwic kilka piw domowej roboty! najpierw więc
                                        sprobujemy produktów największych polskich koncernów, a potem
                                        porównamy je ze smakiem rękodzieła.
                                        serdecznie zapraszam!
                                        • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 06.07.09, 11:28
                                          fotorelacja z imprezy tu:
                                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,738,97068463,97450884.html
                                          • w.koronkiewicz Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 01.08.09, 10:48
                                            ostrzegam przed produktami browaru koreb. miałem okazję spróbować kilku
                                            produktów i naprawdę trudno nazwać to piwem. nie dajcie się nabrać na kolorowe
                                            ładne naklejki. zawartość wolałem wylać!
                                            polecam natomiast piwo pszeniczne z piotrkowa trybunalskiego. biało-czarna
                                            nalepka. najlepsze chyba pszeniczne piwo polskie.
                                            • stachkonwa Re: dobre rozrywki Koronkiewicza 01.08.09, 11:03
                                              Potwierdzam. Produkty browaru koreb to droga słodka lura, która z
                                              piwem ma tyle wspólnego, ze stoi obok piwa na półkach (i droga w
                                              dodatku)
    • morfeusz_1 Re: Małe jasne, w domu warzone 25.03.10, 22:57

      pssssssssssssssssst......... heineken :]
      • w.koronkiewicz Re: Małe jasne, w domu warzone 26.03.10, 08:33
        heineken nie jest zły. ale czy wiesz w jakim browarze został wyprodukowany? ja
        zawsze myślałem, że to piwo wprost z Amsterdamu, bo tam w roku 1864 założono ten
        browar. ale obecnie produkowany jest w 80 browarach na całym świecie. trochę jak
        macdonald co? wszędzie to samo.
        piwa lokalne to jest to. tym bardziej u nas w Polsce, gdzie lokalne piwa takie
        należą do prawdziwej rzadkości, gdyż 94% rynku posiadają 3 wielkie koncerny,
        które produkują prawie identyczne piwo.
        osobiście polecam piwo z piotrkowa trybunalskiego. w Białymstoku można je kupić
        w dwóch sklepach i w jednej knajpce. choć piwo o nazwie ale ale, udało i się
        kupić tylko raz, a od kilku tygodni jest zupełnie w naszym mieście niedostępne.
        • zewsi Re: Małe jasne, w domu warzone 26.03.10, 12:40
          A ja mam jedną butelkę ale ale czekającą na któryś wieczór.
          Zobaczę czy rzeczywiście jest takie niezłowate. :-)
    • bogo2 Re: Małe jasne, w domu warzone 26.03.10, 12:53
      piwo do kapieli ..? a te, ile ma % ?

      w.koronkiewicz napisał: (...)

      > Główną nagrodą
      > będzie oprócz piwa domowego - piwo do kąpieli.
      • morfeusz_1 Re: Małe jasne, w domu warzone 26.03.10, 18:53

        Ja tam od dłuższego już czasu prowadzę akcję na takim jednym
        forum,zewsi świadkiem...
        Wymieniamy się doświadczeniami,bo cóż nam pozostało po dawnych
        czasach,panie...eh kiedyś to były browary,teraz wszystko zejszło na
        manowce
        Jeden wątek początkowy jeno tu przedrukuję,żebyśta wszyscy wiedzieli
        o czym my sobie tak w kącie gadamy,wnioski sami wyciagniecie...

        A najlepsiejszym piwem jest oczywista że piwo niepasteryzowane,z
        rodzimego browaru ;)

        Karczma El'morfiego z Polski® Poleć znajomemu Powiadomienie zostało
        wysłane
        Poleć tę wypowiedź znajomemu

        Od: (wpisz swój adres e-mail)
        morfeusz_1@gazeta.pl zmień
        Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)

        Treść wiadomości: (maks. 700 znaków)

        anuluj
        Przyjaciele Odszukamy Smak Dawnego Piwa :)))
        Autor: morfeusz_1☺ 28.05.07, 12:46 Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        Słuchać mnie teraz bo dwa razy powtarzać tego wątku na innych forach
        nie
        zamierzam...
        Waszym obowiązkiem "Niewidzialni" będzie go rozpropagować,no:

        Nie ma już polskiego piwa !
        na podst.artykułu K.Różyckiego
        Wojna piwna z Agory

        przekaligrafował morfi


        Polskie marki stały się własnością obcych koncernów.
        Niewielkie rodzime browary nie wytrzymują z nimi konkurencji i
        padają na pysk
        łapiąc przy tym tzw. liszaje asfaltowe

        *przypomnienie określenia morfiego /l.a./
        "liszaje asfaltowe" łapie osoba,która na wskutek upadku po wypiciu
        większej
        dawki piwa niekcący się potyka na prostej dróżce i leci bezpośrednio
        na ryj
        zdrapując przy tym wierzchnią warstewkę naskórka policzkowego ;)

        Do meritum;
        pomijam tu historię produkcji złotego napoju i ważne
        daty,skoncentrować się
        bowiem chcę na możliwościach produkcyjnych browarów.
        Jak wszyscy wiemy piwo nie lubi pośpiechu i tak;
        przyjmijmy co by reklamy nie robić że jeden z zakładów ma ujęcie
        wody
        oligoceńskiej wydobywanej z głębokości ponad 120 metrów.
        Słód kupowany jest i chmiel,a drożdże ma ten zakład ponoć rodzimy.
        Prześledzimy teraz proces produkcji browarków ;)

        1. Proces zaczyna się od zmielenia słodu i zrobienia zacieru
        2. W miedzianych kotłach warzelni zacier zostaje podgrzany do
        temperatury
        100 stopni
        3. Następny etap to schładzanie płynu do 8 stopni
        4. Teraz dodajemy drożdże,a wszystkie w/w produkty wędrują do kadzi
        fermentacyjnych mogących pomieścić 21 tysięcy litrów.

        W pomieszczeniach unosi się jak piszą charakterystyczny zapach,a na
        powierzchni piwa widać,przypominającą piankę jasną zawiesinę.

        5. Następuje na tym etapie proszę szanownego towarzystwa otwarta
        fermentacja,która wymaga z kolei zapewnienia najwyższych standardów
        czystości.

        Właśnie tak,przy zachowaniu tej technologii warzenia robi się dobre
        piwerko.
        Nic się nie da przyśpieszyć,ale dzięki temu piwko nabiera
        niepowtarzallnego
        smaczku,no...


        Tego nie da się powiedzieć o wyrobach gigantów światowych,które
        takiego
        bukietu nigdy nie osiągną.

        6.Piwerko w kadziach w zależności od gatunku przebywa od 1 do 3
        tygodni.
        Jeszcze więcej czasu wymaga dojrzewanie i nasycenie dwutlenkiem
        węgla.
        Przed wojną Panie,to piwo przechowywane było na dole w ciemnych
        piwnicach w
        beczkach.
        Dziś na całego pracuje wentylacja,alkohol leżakuje sobie w wielkich
        metalowych pojemnikach.

        7.Ostatni etap rozlewanie do buteleczek i puszeczek.

        Uwaga - Teraz nie spać!

        Światowi potentaci twierdzą że sprowadzili do Polski
        najnowocześniejszą
        technologię.
        Szkoda jednak że nowoczesność / jak pisze autor / nie przekłąda się
        na jakość.
        W celu obniżenia kosztów,wielkie browary produkują piwo metodą HIGH
        GRAVITY.
        To już nie jest warzenie tylko rozcieńczanie ekstraktu.
        Wszelkie chwyty reklamowe przy tym w stylu wspaniałych właściwości
        wody z
        której się produkuje reklamowany gatunek można sobie
        włożyć,no...powiedzmy
        między bajki ;)
        W dużych browarach woda jest demiralizowana w specjalnych
        instalacjach,przez
        co de facto staje się wodą destylowaną.
        Dopiero później w procesie uzdatnia dodaje się odpowiednie minerały :
        (

        Piwa produkowane taką metodą przypomina żółtą,gorzką,alkoholizowaną
        wodę.


        Żeby poznać różnicę należy wypić piwko z Lwówka Śląskiego lub
        Olsztyńskiego "Juranda"
        Produkowane jest tam piwo o nazwie Heban.
        Brakuje nam też piw niepasteryzowanych,a trzeba Wam wiedzieć że
        zalecane jest
        przy schorzeniach układu trawiennego,krwionośnego,chorobach
        reumatycznych,w
        Czechach zalecane w Polce nie można się z tymi informacjami przebić.

        Metody marketingowe stosowane przez potentatów są najbardziej
        brutalne z
        możliwych.Sklepom detalicznym,barom,pubom narzucane są warunki które
        wykluczają możliwości współpracy z małymi rodzimymi browarami.
        Tak więc dochodzimy do absurdu pijąc piwo produkowane przez 4
        koncerny.

        Dlatego ja z tego miejsca jako lokalny patriota i konsument
        szukający
        prawdziwego smaku piwa jestem gotów zrezygnować z mojego ulubionego
        gatunku i
        poszukać z Wami Drodzy Moi Przyjacie właściwej drogi...

        Proszę wpisywać tu mię właściwy rodzimy browarek,zdjęcia
        wysyłać,kapsle
        zbierać,jednym słowem zróbmy coś dla Społeczeństwa kurde,zanim nas
        tu nie
        będzie!


        Mea culpa :(

        • morfeusz_1 Re: Małe jasne, w domu warzone 28.11.10, 23:18


          O Przyjaciele moi mili Łomża mocne 0,33 l polecam... dobry ma ono smak zaiste
          Zaczynam odnajdywać dawnego piwa smak :)


          psssssssssssssssssst..............no to na drugą nóżkę ;]
          • morfeusz_1 Przyjaciele odkryjmy dawny smak piwa ... 27.12.10, 22:54


            i.... nie dajmy się wysterylizować korporacjom browarnym ;]

            finanse.wp.pl/kat,107962,title,Polskie-piwa-nawet-sterylizuja,wid,12772924,analiza.html
            • w.koronkiewicz Re: Przyjaciele odkryjmy dawny smak piwa ... 29.12.10, 09:43
              ciekawy filmik. ale więcej pytań stawia niż udziela odpowiedzi. kontrola wykazała wiele uchybień, ale kto piwo fałszuje tego się już nie dowiemy. to po co te kontrole? zakład produkujący setki tysięcy butelek dziennie zapłaci kilkaset złotych kary i dalej będzie lał szmatławe piwo. po cholerę mu wprowadzać zmiany, jak klienci i tak kupią, a jedynym kosztem będzie kilkaset złotych podczas kolejnej kontroli.
              istnieje plotka, że do piwa dodawana jest żółć, ale nikt tego nie sprawdza.
              w Białymstoku działa Bierhalle, ale nikt tam piwa nie warzy. dlaczego? skoro piwa rękodzielnicze można sprowadzać, to może zrezygnujmy z piwiarni i wprowadźmy je do sklepu. będzie taniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka