Dodaj do ulubionych

Brawo MACIEREWICZ!

IP: *.ipartners.pl 09.04.01, 12:36
Wiadmosc za ONET.PL:


Macierewicz: Pozwę prezydenta, bo obwinia Polaków za
Jedwabne


W poniedziałek poseł Antoni Macierewicz złoży
pozew przeciw Aleksandrowi Kwaśniewskiemu z
żądaniem "odwołania kłamstwa, że to Polacy zamordowali
Żydów w Jedwabnem".

Według piątkowego oświadczenia Macierewicza dla
PAP, prezydent naruszył jego dobra osobiste - cześć,
honor i prawo do dobrego imienia Polaka -
"wielokrotnie stwierdzając przed zakończeniem
śledztwa, że to Polacy wymordowali Żydów w Jedwabnem".

Macierewicz powołuje się na kilka publicznych
wypowiedzi Kwaśniewskiego, m.in. z 30 marca dla
telewizji TVN. Prezydent stwierdził wtedy, że "Nie ma
niestety żadnych argumentów, żeby zweryfikować pogląd,
że w Jedwabnem morderstwo dokonało się polskimi
rękoma. Że się dokonało w czasie wojny, że
współsprawcami tego są Niemcy, bo wywołali tę wojnę,
że prawdopodobnie część z nich przyglądała się z
akceptacją temu, co się tam dzieje, to jest inny
temat".

Tak trzymac.
Antisocial
Obserwuj wątek
    • Gość: thomas Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: 63.238.114.* 09.04.01, 17:35
      Swego czasu polonijny Nowy Dziennik z Nowego Yorku probowal zrobic z Antoniego
      Maciarewicz idiote, czlowieka niespelna rozumu. Niestety Polonia Nowojorska
      czesciwo dala sie nabrac na te insynuacje tej polsko jezycznej zydoskiej gazety.
      Po latach jednak widac, ze Antoni Maciarewicz jest jednym z niwielu, wsrod tej
      bandy skorupowanych sprzedawczykow, politykiem ktory walczy o dobre imie i
      honor swojego narodu.
    • Gość: Lolek Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.almda1.sfba.home.com 09.04.01, 22:15
      Ale jak trawi na sedziego Zyda...
      Najpierw nalezy zlustrowac sedziow i prokuratorow,
      a nastepnie wziasc sie za polskich szmalcownikow
      bo to jest parszywe bloto i ciagle chlapie...


      Gość portalu: A-social napisał(a):

      > Wiadmosc za ONET.PL:
      >
      >
      > Macierewicz: Pozwę prezydenta, bo obwinia Polaków za
      > Jedwabne
      >
      >
      > W poniedziałek poseł Antoni Macierewicz złoży
      > pozew przeciw Aleksandrowi Kwaśniewskiemu z
      > żądaniem "odwołania kłamstwa, że to Polacy zamordowali
      > Żydów w Jedwabnem".
      >
      > Według piątkowego oświadczenia Macierewicza dla
      > PAP, prezydent naruszył jego dobra osobiste - cześć,
      > honor i prawo do dobrego imienia Polaka -
      > "wielokrotnie stwierdzając przed zakończeniem
      > śledztwa, że to Polacy wymordowali Żydów w Jedwabnem".
      >
      > Macierewicz powołuje się na kilka publicznych
      > wypowiedzi Kwaśniewskiego, m.in. z 30 marca dla
      > telewizji TVN. Prezydent stwierdził wtedy, że "Nie ma
      > niestety żadnych argumentów, żeby zweryfikować pogląd,
      > że w Jedwabnem morderstwo dokonało się polskimi
      > rękoma. Że się dokonało w czasie wojny, że
      > współsprawcami tego są Niemcy, bo wywołali tę wojnę,
      > że prawdopodobnie część z nich przyglądała się z
      > akceptacją temu, co się tam dzieje, to jest inny
      > temat".
      >
      > Tak trzymac.
      > Antisocial

      • Gość: Krzychu Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 00:05
        Po co chodzić po sądach przecież możemy się zkrzyknąć, wytłuc i wywieszać te
        wszystkie paskudy i zostaniemy wtedy tylko my sami sprawiedliwi PATRIOCI
        • Gość: cc Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.04.01, 14:11
          Gość portalu: Krzychu napisał(a):

          > Po co chodzić po sądach przecież możemy się zkrzyknąć, wytłuc i wywieszać te
          > wszystkie paskudy i zostaniemy wtedy tylko my sami sprawiedliwi PATRIOCI

          Tak tez zrobili hitlerowcy, NKWD, UB, SB i komunisci - poucz sie chlopcze historii.
          • Gość: Krzych Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.01, 01:50
            Gratuluję inteligencji. Sadziłem że poziom tej od Mistrza Maciarewicza jest
            trudno osiągnąć, a przecież on nie mół zagościć na stronach forum (fe) Gazety
    • Gość: Rem Znów tem psychol MACIEREWICZ! IP: *.kielce.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 22:22
      Mieliśmy kilkunastomiesięczny spokój bez tego oszołoma Macierewicza.
      Ale cóż, wkrótce wybory i wszelkie męty i oszołomy wypływają w mediach by mącić
      ludziom w głowach. Macierewicz! Daj se spokój, idż na grzyby, połów ryby,
      pograj w szachy, podlecz swoją pełną urojeń psychikę i daj normalnym ludziom
      spokój.
    • Gość: tytos Re: Psychol zawsze popiera psychola -to do tych których idolem ... IP: *.elb.pl 11.04.01, 07:45
      ....jest Maciarewicz !
    • Gość: Indris Re: Brawo MACIEREWICZ ? IP: *.ibspan.waw.pl 11.04.01, 11:39
      W tygodniku p. Antoniego Macierewicza "Głos" (ostatnie wydanie internetowe) p. Marcin Gugulski
      pisze:
      "(...) muszę się przyznać czytelnikom GŁOSU, że konsekwentne spełnianie przez afgańskich talibów
      nakazów ich fałszywej wiary imponuje mi w najwyższym stopniu. "
      Komentarze chyba zbyteczne ?
    • Gość: Robert Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.siemianowice.sdi.tpnet.pl 11.04.01, 11:43
      Istnieją ludzie którzy z natury nie potrafią żyć bez otoczki skandalu (oni wolą
      mówić-rozgłosu) wokół swej osoby. Jedną z nich jest właśnie p. Maciarewicz.
      Człowiek który żyje żądzą "przyłożenia" "czerwonym" na wszelkie możliwe
      sposoby. Dla niego sprawa Jedwabna i słów prezydenta jest tylko pretekstem dla
      zaistnienia w mediach (kto ostatnio słyszał o p. Maciarewiczu?). Fakt, iż
      wyniki dochodzenia jednoznacznie wskazują na Polaków jako sprawców nie ma dla
      niego znaczenia.
      • Gość: tr Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.crt.tpsa.pl 11.04.01, 14:27
        Panie Antoni, niech Pan nie zwraca uwagi na tych palantów wypowiadających się przede mną popieram Pana.
        Tak trzymać!
      • Gość: A-social Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.ipartners.pl 11.04.01, 14:47
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Istnieją ludzie którzy z natury nie potrafią żyć bez otoczki skandalu (oni wolą
        >
        > mówić-rozgłosu) wokół swej osoby. Jedną z nich jest właśnie p. Maciarewicz.
        > Człowiek który żyje żądzą "przyłożenia" "czerwonym" na wszelkie możliwe
        > sposoby. Dla niego sprawa Jedwabna i słów prezydenta jest tylko pretekstem dla
        > zaistnienia w mediach (kto ostatnio słyszał o p. Maciarewiczu?). Fakt, iż
        > wyniki dochodzenia jednoznacznie wskazują na Polaków jako sprawców nie ma dla
        > niego znaczenia.

        Przepraszam, ale o jakim dochodzeniu jest mowa? Jezeli o tym, ktore prowadzi IPN,
        to rola i udzial Niemcow jest w calym zdarzeniu bezsporna. Co do naszych
        krajanow, ktorzy brali w tym udzial, to nalezy cala sprawe traktowac w
        kategoriach przestepstwa: mordu i rabunku na obywatelach II RP pod okupacja
        Niemiec, a nie w kategoriach "ludobojstwa" przez duze L o charakterze
        odpowiedzialnosci zbiorowej do siedmiu pokolen w dol. Co ja mam wspolnego z jakas
        banda degenaratow z zabitej dechami w latach 40tych polskiej wsi? Poza tym, w
        kazdej spolecznosci, nawet zydowskiej, znajda sie szmaty i oportunisci gotowi
        przypodowac sie wladzy, nawet jezeli bedzie to okupant. Przykladow mamy wiele. A
        co powiemy w takim ukladzie o POLAKACH, ktorzy przez 50 lat wyslugiwali sie w
        Polsce okupantowi i ludobojcom spod znaku sierpa i mlota, przy ktorych socialisci
        z NSDAP to maly szczeniak?

        antisocial

        • Gość: Indris Re: jednak ludobójstwo... IP: *.ibspan.waw.pl 11.04.01, 15:23
          A-social pisze: "nalezy cala sprawe traktowac w kategoriach przestepstwa: mordu i rabunku na
          obywatelach II RP pod okupacja Niemiec, a nie w kategoriach "ludobojstwa" przez duze L o
          charakterze odpowiedzialnosci zbiorowej do siedmiu pokolen w dol. Co ja mam wspolnego z jakas
          banda degenaratow z zabitej dechami w latach 40tych polskiej wsi?"

          Przy ocenie czynu istotne są jego MOTYWY. Ci obywatele RP, którzy zginęli w Jedwabnem, byli
          mordowani dlatego, że byli Żydami, a NIE z innych powodów. Zauważ, że bardzo często mówiąc o
          mordzie w Jedwabnem przypominają niektórzy udział Żydów w NKWD po 17.IX. 1939. Ale to właśnie
          POTWIERDZA ludobójczy charakter mordu, bo to ma oznaczać, że za draństwa jakichś Żydów
          mszczono się na INNYCH Żydach.
          Oczywiście nie ma sensu mówienie o odpowiedzialności zbiorowej i dziedzicznej. Dlatego słowo
          "przepraszać" używane jest bezsensownie. I wierzę Ci , że nic nie masz wspólnego z tą bandą. Ja też
          nie mam.
          Ale to chyba NIE byli degeneraci - o czym niżej.
          Tylko, że alternatywą dla "przepraszania" nie powinno być stwierdzenie, "to nie ja i dajcie mi spokój".
          To nie było w Ruandzie, tylko w Polsce. Na Polskę są i będą zwrócone oczy świata, czy nam się to
          podoba czy nie. I w interesie Polski jest, żebyśmy zachowali się tak, żeby to, że nie mamy z tamtą
          bandą nic wspólnego było oczywiste - bo nie dla wszystkich jest.
          A mordująca banda - to byli - podejrzewam - zwykli ludzie urabiani w postawach antysemickich przez
          wcale nie krasnoludki. Konkretnie - przez endecję. I powody do przepraszania mają naprawdę ci,
          którzy uważają się za spadkobierców Romana Dmowskiego. Ja się NIE uważam, ale jak tam z p.
          Macierewiczem ?
          • Gość: A-social Re: jednak ludobójstwo... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 21:21
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > A-social pisze: "nalezy cala sprawe traktowac w kategoriach przestepstwa: mord
            > u i rabunku na
            > obywatelach II RP pod okupacja Niemiec, a nie w kategoriach "ludobojstwa" prze
            > z duze L o
            > charakterze odpowiedzialnosci zbiorowej do siedmiu pokolen w dol. Co ja mam wsp
            > olnego z jakas
            > banda degenaratow z zabitej dechami w latach 40tych polskiej wsi?"
            >
            > Przy ocenie czynu istotne są jego MOTYWY. Ci obywatele RP, którzy zginęli w Jed
            > wabnem, byli
            > mordowani dlatego, że byli Żydami, a NIE z innych powodów. Zauważ, że bardzo cz
            > ęsto mówiąc o
            > mordzie w Jedwabnem przypominają niektórzy udział Żydów w NKWD po 17.IX. 1939.
            > Ale to właśnie
            > POTWIERDZA ludobójczy charakter mordu, bo to ma oznaczać, że za draństwa jakich
            > ś Żydów
            > mszczono się na INNYCH Żydach.
            > Oczywiście nie ma sensu mówienie o odpowiedzialności zbiorowej i dziedzicznej.
            > Dlatego słowo
            > "przepraszać" używane jest bezsensownie. I wierzę Ci , że nic nie masz wspólneg
            > o z tą bandą. Ja też
            > nie mam.
            > Ale to chyba NIE byli degeneraci - o czym niżej.
            > Tylko, że alternatywą dla "przepraszania" nie powinno być stwierdzenie, "to nie
            > ja i dajcie mi spokój".
            > To nie było w Ruandzie, tylko w Polsce. Na Polskę są i będą zwrócone oczy świat
            > a, czy nam się to
            > podoba czy nie. I w interesie Polski jest, żebyśmy zachowali się tak, żeby to,
            > że nie mamy z tamtą
            > bandą nic wspólnego było oczywiste - bo nie dla wszystkich jest.
            > A mordująca banda - to byli - podejrzewam - zwykli ludzie urabiani w postawach
            > antysemickich przez
            > wcale nie krasnoludki. Konkretnie - przez endecję. I powody do przepraszania ma
            > ją naprawdę ci,
            > którzy uważają się za spadkobierców Romana Dmowskiego. Ja się NIE uważam, ale j
            > ak tam z p.
            > Macierewiczem ?

            Wiesz co? Ja nawet nie bede probowal nawiazac z toba dyskusji na temat Narodowej
            Demokracji, bo twoja powyzsza wypowiedz mi tego nie umozliwia (znajdz mi prosze,
            jakiekolwiek tezy natury rasistowskiej czy antyzydowskiej w deklaracjach tejze
            partii lub w wypowiedziach samego Romana Dmowskiego). Chyba pomylilo ci sie z
            jakimis socjalistami. To po pierwsze.
            Po drugie, znajdz mi chlopa z lat czterdziestych, ktory wiedzialby, kto to jest
            Roman Dmowski.
            Po trzecie, wyjasnij mi, jak to jest, ze mozna bezkarnie uragac i pluc w oczy tym
            wszystkim Polakom (co wiecej: przepraszac w ich imeniu, bo tego oczekuje jakis
            tam swiat!), ktorzy niejednokrotnie narazali badz tez poswiecali wlasne zycie aby
            ratowac Zydow (tylko w Polsce za ukrywanie Zydow grozila kara smierci). Wyjasniej
            mi, dlaczego to wlasnie Polacy maja zasadzona najwieksza ilosc drzew w Aleji
            Sprawiedliwych Wsrod Narodow Swiata w Izraelu, a nie ktokolwiek inny? Wyjasnij mi
            tez, skad wiesz, ze Zydow w Jedwabnym zabijano wlasnie dlatego, ze byli Zydami,
            co? Bo tak napisal Adas? Wyjasnij mi prosze, dlaczego zbrodnia popelniona w
            Jedwabnym jest "wazniejsza" od zbrodni polenionej np. zamordowanych Polakach
            przez UB w latach czterdziestych i piecdziesiatych? Albo od rzezi Ormian, gdzie
            zginely ich setki tysiecy?

            wkurwiony na bezmyslnosc niektorych uczestnikow forum antisocial

            • Gość: anmal Re: jednak ludobójstwo... IP: *.*.*.* 12.04.01, 22:37
              A-social - naprawdę tak myślisz, czy tylko się zgrywasz i prowokujesz? Trudno
              mi uwierzyć, że tak myślisz, bo musiałbym spytać, kto za Ciebie obsługuje
              komputer? Sam byś nie dał rady, byłoby to zbyt skomplikowane.
              • Gość: LIPA Re: jednak ludobójstwo... IP: *.almda1.sfba.home.com 13.04.01, 07:56
                Gość portalu: anmal napisał(a):

                > A-social - naprawdę tak myślisz, czy tylko się zgrywasz i prowokujesz? Trudno
                > mi uwierzyć, że tak myślisz, bo musiałbym spytać, kto za Ciebie obsługuje
                > komputer? Sam byś nie dał rady, byłoby to zbyt skomplikowane.

                anmal, niepieprz wierszyki na tak niskim poziomie
                tylko nasil sie do czerwonosci tak jak to robisz w sraczu
                i ustosunkuj sie do A-social wypowiedzi.



            • Gość: Indris Re: jednak ludobójstwo... wyjaśniam IP: *.ibspan.waw.pl 13.04.01, 11:34
              antisocial pisze:
              1. "(...)znajdz mi prosze, jakiekolwiek tezy natury rasistowskiej czy antyzydowskiej w deklaracjach tejze
              partii (...)" (chodzi o endecję)
              a także
              2. " Wyjasnij mi tez, skad wiesz, ze Zydow w Jedwabnym zabijano wlasnie dlatego, ze byli Zydami, co?
              "
              1 Znajduję: W książce J. Giertycha "Hiszpanja bohaterska" (wydanie 1937 reprint z lat 90-tych)
              opisane jest takie wydarzenie:
              Autor w czasie pobytu w Hiszpanii w czasie wojny domowej pokazał pewnemu Hiszpanowi
              legitymację Stronnictwa NArodowego, gdzie było napisane, że stronnictwo to dąży do usunięcia
              Żydów z Polski (uprzejmy Hiszpan uwierzył na słowo tłumaczeniu).
              W innych miejscach tejże książki autor powołuje się na Łomżyńskie jako na region o szczególnie
              silnych wpływach swojego stronnictwa. Ci chłopi, którzy wiedzieli kto to R. Dmowski już (w większości
              ) nie żyją, ale w tamtych czasach to nazwisko było niemniej znane niż J. Piłsudskiego.

              Dodam jeszcze, że "ranking" ludobójstw nie ma sensu. KAŻDE jest obrzydliwe.

              2. Wyjaśniam: Zamordowano TYLKO Żydów. Co do tego zgodni są wszyscy, przedmiotem sporu jest
              tylko KTO mordował. Wśród zamordowanych były osoby najróżniejszego wieku i płci i ŻADNEJ innej
              cechy wspólnej poza żydowskością nie mające.
              • Gość: A-social Re: jednak ludobójstwo... wyjaśniam IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 23:52
                Gość portalu: Indris napisał(a):

                > > 2. Wyjaśniam: Zamordowano TYLKO Żydów. Co do tego zgodni są wszyscy,
                przedmiote
                > m sporu jest
                > tylko KTO mordował. Wśród zamordowanych były osoby najróżniejszego wieku i płci
                > i ŻADNEJ innej
                > cechy wspólnej poza żydowskością nie mające.

                I tutaj jest pies pogrzebany. Przedmiotem sprawy bynajmniej nie jest KTO
                mordowal: w mordzie uczestniczyli zarowno Niemcy jak i Polacy. Przedmiotem sporu
                jest jaki charakter miala ta zbrodnia i gdzie lezy zrodlo jej popelnienia. I czy
                w ogole ktokolwiek ma prawo przez jej pryzmat oceniac Polakow jako Narod. Jakze
                pelen pychy musi byc to czlowiek...

                antisocial
                • Gość: Indris Re: przedmiot sporu IP: *.ibspan.waw.pl 17.04.01, 18:09
                  A-social pisze:
                  1. " Przedmiotem sporu jest jaki charakter miala ta zbrodnia i"
                  2. "gdzie lezy zrodlo jej popelnienia."
                  3. "I czy w ogole ktokolwiek ma prawo przez jej pryzmat oceniac Polakow jako Narod."

                  1. Chyba nie ma wątpliwości, że było to ludobójstwo w/g klasycznej i ogólnie uznanej definicji
                  2. TU jest właściwy spór! NIE ma wątpliwości jakie było źródło działań (jakiekolwiek by nie były) Niemców.
                  JEST spór jakie były źródła działań Polaków (których udziałowi A-social nie przeczy, bo są tacy, którzy przeczą)
                  Czy przymus niemiecki, czy antysemityzm ?
                  3. Tu chyba sporu NIE MA. NIKT, poza umysłowymi dewiantami nie twierdzi, że za zbrodnię określonej grupy
                  odpowiada naród i to po 60-ciu latach.
          • Gość: GS Re: jednak ludobójstwo... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 03:29
            Do Indrisa.
            Ja też nie mam w zasadzie nic wspólnego z wydarzeniami z Jedwabnego, ale czuję
            się Polakiem i lepiej się poczuję jak za łajdactwa Polaków (jeśli miały
            miejsce) przeproszę. Inna rzecz, że bardzo źle się będę czuł gdy za mnie będzie
            przepraszać Kwaśniewski. Jeżeli nie rozumiesz dlaczego, obawiam się, że nie
            warto Ci tłumaczyć.

            A antysemityzm czy to w ogóle czy w wydaniu ND-cji w szczególności to kwestia
            bardziej złożona niż to propaguje zazwyczaj G.Wyborcze, Wielu ND-ków, w tym
            prominentnych, chroniło i broniło Żydów w czasie wojny wcale nie wyrzekając się
            niechętnych im postaw. Znaczy to: nie lubić Żydów nie równa się chcieć ich
            mordować. Świadczy o tym choćby sam Michnik przytaczając w swoim liście o
            Jedwabnem okupacyjny apel Kossak-Szczuckiej w sprawie żydowskiej.
            Żydzi (a przynajmniej ta dobrze słyszalna część zbiorowości) rzeczywiście od
            wielu lat są niesprawiedliwi w stosunku do Polski i Polaków (skądinąd nie
            zawsze świętych, co oczywiste). Czasem niesprawiedliwi do takiego stopnia, że
            jest to wręcz plugawe. Oczywiście robią to konkretni Żydzi, ale co poradzić na
            to, że odbiera się to jako pewną sumę? A trudno nie zniechęcić się do kogoś,
            kto ciągle na Ciebie pluje.

            A propos urabiania postaw antysemickich, warto w tym kontekście dodać kilka
            słów o wspomnianym wyżej artykule Michnika. Czytając jego polską wersję
            myślałem: po raz pierwszy od wielu lat mogę zgodzić się z Michnikiem. Czyżby
            to był jakiś przełom. Jednak Michnik i tym razem pokazał swoją klasę: wersja w
            New York Times różni się od wersji w G.Wyborczym. Wersja dla NYT dzięki ubytkom
            (niedopowiedzeniom, które w polskiej wersji są dopowiedziane) i naddatkom
            nabiera w wielu miejscach charakteru insynuacji włączającej się w nurt typowych
            antypolskich bzdur w kwestii holocaustu. Jest to obrzydliwy przykład par
            excellance dwulicowości. Polecam omówienie różnic na ostatniej stronie Życia z
            18.04.2001.
            Już chyba tytułem antysemickiego dowcipu można skonstatować, że autorem tego
            niesmacznego dwój-tekstu jest Polak żydowskiego pochodzenia, zaciekły anty-anty-
            semita Adam Michnik. Nie wiem czy jestem antysemitą (będę wiedział jak dostanę
            na to patent z G.Wyborczego), ale na pewno jestem anty-Michnikistą. I z tego na
            pewno mogę być dumny. Tak jak jestem dumny z bycia anty-Urbanistą i zapewne
            byłbym dumny z bycia anty-Gebbelsistą.

            Broniłbym tezy, że suma licznych otwartych kłamstw na temat polskiej
            odpowiedzialności za holocaust i takich obłudnych specjalistów od dialogu
            polsko-żydowskiego jak naczelny G.Wyborczego ma swój wielki udział w podsycaniu
            antysemityzmu. Naturalnego i łatwo wytłumaczalnego, bo suma tych indywidualnych
            głosów jest odbierana jak głos wspólnoty żydowskiej, zwłaszcza gdy nie jest
            zrównoważona (a chciałoby się by była przeważona) jakąś sumą głosów oddających
            Polakom sprawiedliwość (co wcale nie znaczy, że im kadzących).

            P.S. A jak już tropisz skutki ideologii... Słusznie, bo przecież idee mają
            konsekwencje. To po chwili uwagi poświęconej źdźbłu ND-cji przyjrzyj się belce
            lewicy: komunizmowi we wszystkich jego mutacjach z jego "dorobkiem" na
            dziesiątki milionów ludzkich istnień i narodowemu (a jednak) socjalizmowi z
            dorobkiem skromniejszym, bo liczonym "tylko" na miliony. Od spadkobierców
            lewicy (to nie tylko SLD!) jakoś trudno wydusić wyrzuty sumienia.
            Jak się ma do tego nasza marna ND-cja z tak nikłym i trudnym do jednoznacznego
            udokumentowania dorobkiem: Na ile mordercy z Jedwabnego byli dziedzicami
            Dmowskiego, na ile mętami pomieszanymi z volksdojczami, na ile pałającymi żądzą
            zemsty za wywózki i obarczającymi za nie "Żydów w ogóle", na ile chciwymi
            sąsiadami liczącymi na zabór mienia, wreszcie na ile przestraszonymi ludźmi
            pędzonymi przez Niemców z einsatzgruppe? To wszystko piszę nie by
            usprawiedliwiać, ale by spowodować choć chwilę wahania przy zakładaniu zbyt
            prostych i dla Ciebie oczywistych "linków" (używając internetowej
            nomenklatury). Za dużo może czytasz G.Wyborcze. Jestem gotów bronić tezy, że
            "link" między Dmowskim a Jedwabnem jest słabszy niż między Adamem Michnikiem a
            Agencją TASS i radiem Erewań (jeśli jeszcze pamiętasz takie pojęcia).

            Pozdrowienia,

            Grzegorz Strzemecki
            gstrzemecki@wp.pl
      • Gość: MUCHA Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.almda1.sfba.home.com 12.04.01, 02:19
        Czerwony robaczek napisal calkiem pewny siebie jak by tam byl i bral udzial w
        mordowaniu Zydow i Niezydow: "Fakt, iż wyniki dochodzenia jednoznacznie
        wskazują na Polaków jako sprawców nie ma dla niego znaczenia". Czerwony
        robaczek ma ksywke "Robert", ale tak naprawde to on sie nazywa GLIZDA. Zydzi
        jednego morderce juz macie - rozdepczcie ja!
      • Gość: Mark Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.proxy.aol.com 24.04.01, 09:33
        O jakich wynikach chlopcze mowisz ? podaj jakis,
        moze i ja przestane watpic.
    • Gość: anmal Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.ceramika.agh.edu.pl 12.04.01, 12:17
      pan Macierewicz to człowiek chory, nie należy go wyzywać, bo nikogo nie należy
      tak traktować. Ale Pan Macierewicz nie zasługuje na uwagę. Nie warto dyskutować
      z tym co mówi i robi bo nie ma to najmniejszego znaczenia. On tylko żyje, ale
      nie myśli.
      • Gość: LIPA Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.almda1.sfba.home.com 12.04.01, 20:20
        Gość portalu: anmal napisał(a):

        > pan Macierewicz to człowiek chory, nie należy go wyzywać, bo nikogo nie należy
        > tak traktować. Ale Pan Macierewicz nie zasługuje na uwagę. Nie warto dyskutować
        >
        > z tym co mówi i robi bo nie ma to najmniejszego znaczenia. On tylko żyje, ale
        > nie myśli.

        Nie tylko Macierewicz, ale kazdy kto zechce podac do sadu jakiegos Zyda pokazuje
        ze zyje ale nie mysli bo gdyby myslal wiedzial by ze Zyd Zydowi krzywdy nie zrobi
        z prostej przyczyny wystapilby przeciw zydowskiemu prawu. Proste jak drud, ale
        jak widac nie dla wszystkich.
        • Gość: anmal Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.*.*.* 12.04.01, 22:34
          Lipa - przecież Ty nawet nie umiesz pisać po polsku. Ale antysemitą jesteś. A
          wiesz co to w ogóle znaczy?
          • Gość: LIPA Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.almda1.sfba.home.com 13.04.01, 03:10
            Gość portalu: anmal napisał(a):

            > Lipa - przecież Ty nawet nie umiesz pisać po polsku. Ale antysemitą jesteś. A
            > wiesz co to w ogóle znaczy?

            Staram sie zawsze mowic prawde, a prawda komu najbardziej przeszkadza?
            No komu? - klamczuszkom. Ja mowie prawde, a Ty mnie nazywasz antysemita, Ja znowu
            mowie Prawde, a Ty swoje antysemita, antysemita. To jak z Toba rozmawiac? Mozesz
            wierzyc lub niewierzyc, ale Ty jestes pierwszy, ktory nazwal mnie antysemita.
            Dziwne, nic mnie nie zabolalo. To jeszcze jeden dowod, ze to slowo "antysemita"
            juz nic nie znaczy. Wymysl cos innego.
          • Gość: Mark Re: Brawo MACIEREWICZ! Do anmal IP: *.proxy.aol.com 25.04.01, 02:14
            Dopisz sobie po an i mal Przetlumacz sobie z
            angielskiego i zobacz kim Ty jestes.
      • Gość: A-social Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 21:22
        To nie pisz na ten temat.
        Zegnaj.
        antisocial
        • Gość: LIPA Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.almda1.sfba.home.com 14.04.01, 23:22
          Gość portalu: A-social napisał(a):

          > To nie pisz na ten temat.
          > Zegnaj.
          > antisocial

          Jesli to do mnie piszesz, to wyjasnij mi w kilku slowach, dlaczego?
          Potem postaram sie nie pisac na ten temat.

          • Gość: A-social Do LIPY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.01, 21:14
            Czlowieku, jakze bym smial sie ciebie czepiac. To bylo do tego dupka anmala.
            Sorry za nieporozumienie, zapomnialem sprecyzowac do kogo pisze.

            antisocial
            • Gość: LIPA Re: Do LIPY IP: *.almda1.sfba.home.com 16.04.01, 00:38
              Gość portalu: A-social napisał(a):

              > Czlowieku, jakze bym smial sie ciebie czepiac. To bylo do tego dupka anmala.
              > Sorry za nieporozumienie, zapomnialem sprecyzowac do kogo pisze.
              >
              > antisocial

              Spadl mi kamien z serca:-)

              • Gość: as Po co fakty? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.04.01, 14:42
                Gość portalu: LIPA napisał(a):

                > Gość portalu: A-social napisał(a):
                >
                > > Czlowieku, jakze bym smial sie ciebie czepiac. To bylo do tego dupka anmal
                > a.
                > > Sorry za nieporozumienie, zapomnialem sprecyzowac do kogo pisze.
                > >
                > > antisocial
                >
                > Spadl mi kamien z serca:-)
                >

                Fakty jak dotad nie zostaly wyjasnione do konca. Na razie wyszla nieudana prowokacja Gross-klamstw.
                Zostalo ustalone sprawstwo niemieckie przez IPN.
                Nie przeszkadza to jak Pan widzi szkalowac Polakow jesli fakty nie potwierdzja tezy tym gorzej dla faktow.
                Na tej liscie wyrazne widac, ze gdy uzywa sie argumentow oszczercom pozostaja tylko inwektywy.
                Z takimi nie powinno sie dyskutowac - za oszcerstwo podawac do sadu. Tam licza sie udowodnione fakty i
                domniemanie niewinnosci anie propaganda czesci finansjery zydowskiej w celu wyludzenia 65 mlrd $ od Polski.
                Dlatego nie chca prawdy i uznania niewyobrazalnych win zydokomuny. Lica na niewiedze historycza jakby pod
                okupacja hitlerowska mozna bylo wspolnie z zaborca "robic sobie pogromy". Ci co przezyli okupacje wiedza w
                przeciwienstwi do amerykanskich oglupianych czytelnikow, jak wygladolo wtedy realne zycie i jak najmniejsze
                objawy niesubordynacji byly karane rozstrzelaniem. Przypomina sie jak pewna pani w Kanadzie po wysluchaniu
                opowiesci o Auschwitz zapytala bylego wieznia obozu hitlerowskiego dlaczego nie wzial sobie lepszego adwokata.
                Jeszcze 20 lat temu podobne banialuki nie mioglyby nawet zaistniec - ludzie pamietali tamte czasy.
                • Gość: zybi Re: Po co fakty? No wlasnie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.01, 16:59
                  As to Ty moze jestes ale napewno nie umyslowy. Prof. Kulesza, ktory z ramienia IPN bada sprawe Jedwabnego
                  powiedzial jednoznacznie w PR3, ze niestety nasi rodacy byli autorami tej tragedii. IPN bada jeszcze na ile odbylo
                  sie to z inspiracji Niemcow. Ale ze zrobili to Polacy nie ma zadnej watpliwosci. Nie bylo mnie przy tym ale wierze
                  prof. Kuleszy.
                  • Gość: as Re: Po co fakty? No wlasnie! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.04.01, 12:32
                    Gość portalu: zybi napisał(a):

                    > As to Ty moze jestes ale napewno nie umyslowy. Prof. Kulesza, ktory z ramienia
                    > IPN bada sprawe Jedwabnego
                    > powiedzial jednoznacznie w PR3, ze niestety nasi rodacy byli autorami tej trage
                    > dii. IPN bada jeszcze na ile odbylo
                    > sie to z inspiracji Niemcow. Ale ze zrobili to Polacy nie ma zadnej watpliwosci
                    > . Nie bylo mnie przy tym ale wierze
                    > prof. Kuleszy.

                    Nie obrazisz mnie w ten sposob -
                    podajac zamiast dokumentow zrodlowych znalezionych w niemieckich sadach, londynskich archiwach, sadzie w
                    Lomzy z 1949 roku i wielu nieznalezionych dotad - swoja naiwna wiare w Kieresa a takze Kwasniewskiego,
                    Jezioranskiego, Buzka, Millera a nawet czesciowo Glempa.
                    Wynika z tch dokumentow udzial 283 wermachtowcow z dwu batalionow specjalnych, z dwudziestu kilku swiadkow
                    procesu z 1949 r. wsod nich bliko dziesieciu pochodzenia zydowskiego stwierdzili ze stodole podpalili Niemcy
                    strzelajac do uciekajacych.
                    Na twoim miejscu poczekalbym na zakonczenie sledztwa, ale juz teraz sprawstwo niemiecki nie ulega watpliwosci,
                    chyba, ze ograniczasz sie do czytania wybiorczej
                    Niemcy rostrzelali na nastepny dzien polskich przestepcow, ktorzy przywlaszczyli sobie rzeczy ofiar, ktore w swietle
                    tamtejszego prawa nalezaly sie Rzeszy Niemieckiej.
                    Jesli taki jestes As Umyslowy, to przenalizuj czy ksiazka byla napisana na zamowienie i zgadnij czy nie beda
                    nastepne miejscowosci, nie mniej niz trzy.
                    I pamietaj, ze prowokacja kielecka z 1946 "udala" sie dopiero za n-tym razem po Rzeszowie Krakowie Wilnie, metody
                    sie nie zmieniaja a naiwnych przybywa.

                    Oto dwa cytaty z ksiazki Grossa
                    "Jedwabne. Historia zaglady zydowskiego miasteczka"
                    na temat tego samego wydarzenia i zdac sobie sprawe z jakimi to "swiadkami" mamy do czynienia w tej
                    ksiazce i jaka to jest uczciwosc profesora piszacego na ich podstawie ksiazke obciazajaca spoleczenstwo polskie.

                    "Miejscowi chuligani (...) Jako pierwsza ofiare swoich diabelskich
                    instynktow wybrali 75 najmlodszych i najzdrowszych Zydow, ktorym
                    kazali podniesc z miejsca i zaniesc wielki pomnik Lenina (...) Bylo to
                    niemozliwie ciezkie, ale pod gradem straszliwych uderzen musieli jednak
                    Zydzi to zrobic. Niosac pomnik musieli jeszcze do tego spiewac, az
                    przyniesli go na wskazane miejsce.
                    Tam zmuszono ich do wykopania dolu i wrzucenia pomnika. Po tym
                    ci sami Zydzi zostali zakatowani na smierc i wrzuceni do tego samego
                    dolu."
                    Str. 13

                    "grupe mezczyzn Zydow wzieto do rozwalania pomnika Lenina ktory stal
                    na skwerku. Gdy Zydzi rozwalili ten pomnik wiec kazali im wziac czesci
                    pomnika na kolki i niesc, a rabinowi isc na przedzie niosac swoja czapke
                    na kiju i wszystkim spiewac 'przez nas wojna za nas wojna'. W trakcie
                    niesienia pomnika wszystkich Zydow z rynku zagnali do stodoly jak
                    rowniez tych niosacych pomnik, stodole te oblali benzyna i zapalili
                    w ktorej to stodole w ten sposob zginelo okolo poltora tysiaca ludnosci
                    zydowskiej".
                    Str. 75

                    W przypisie na tej samej stronie Gross napisal, co nastepuje "dokladnie tak samo opisuja te sceny i inni swiadkowie"
                    wymieniajac tu nazwiska swiadkow
                    Julian Sokolowski (byl wtedy malym chlopcem - str 42),
                    Jerzy Laudanski - 15 lat wiezienia,
                    Stanislaw Danowski,
                    Zygmunt Laudanski - 12 lat wiezienia.

                    Dwoch braci Laudanskich, to jednak nie swiadkowie, a oskarzeni, ktorzy uzyskali wysokie wyroki wiezienia, a
                    podczas
                    rozprawy w 1949 roku odwaznie oswiadczali, ze zeznania podczas sledztwa wymuszono na nich biciem;
                    Sokolowski byl
                    wtedy malym chlopcem, o czym pisze sam Gross, a "swiadek Danowski" jest wymieniony w innym miejscu w
                    nastepujacym kontekscie:

                    "We wczesniejszym zeznaniu swiadek Danowski dodaje jeszcze, ze
                    wydano przy tej okazji ludziom wodke, ale nikt inny tego
                    szczegolu nie potwierdza." (str. 70)

                    Takie to potwierdzenia znalazl Gross, a ze nie raczyl on zauwazyc calkowicie sprzecznych ze soba relacji na temat
                    powiedzmy, smierci Zydow w powiazaniu z pomnikiem Lenina, to chyba tylko wina tego, ze zbytnio sie dokladnoscia
                    relacji swiadkow nie zajmowal.

                    Az dziw bierze, ze ta ksiazka, pelna w sumie tego typu absurdalnych i wzajemnie sprzecznych wypowiedzi, zostala
                    w Polsce propagandowo rozdmuchana do tych rozmiarow. Trudno uwierzyc, ze sa to dzialania nie majace zwiazku
                    z przyszlosciowym domaganiem sie odszkodowan od Polski w wysok. 65 mllrd $ - pozew zydow amerykanskim w
                    sadzie nowojorskim.


                    Zapowiedziano, iz minister spraw zagranicznych Wl.Bartoszewski bedzie propagowal w USA wydana przez
                    wydawnictwo "Wiez" ksiazke majaca ponoc byc swiadectwem dyskusji jaka ma miejsce w Polsce na temat
                    Jedwabnego. Zestaw artykulow zaiste "polski". Zebrano tam artykuly najwiekszych zaprzancow, ktorzy od samego
                    poczatku zgodnym z zydowskim (badz wprost zydowskim) glosem wala sie glosno w piersi nawolujac Polakow do
                    przeprosin, uznania winy,pokuty za grzechy itp. Do zbioru dolaczono w ramach zaciemnienia takze kilka artykulow o
                    nastawieniu krytycznym do anytpolskich oszczerstw zawartych w ksiazce Grossa "Sasiedzi". Oto pelna lista majaca
                    niby reprezentowac polskie opinie na te sprawe. Prosze porownaj sobie te liste z lista artykulow zawartych pod
                    adresami:

                    http://www.geocities.com/jedwabne/
                    http://www.iyp.org/polish/history/jedwabne/

                    I zastanow sie, jak to sie dzieje, ze polskich artykulow jest tak malo w ksiazce "Wiezi", i jak to mozliwe zeby
                    polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w tak podly i stronniczy sposob wypowiadalo sie aprobujac antypolskie
                    klamstwa, nawet wbrew ostatnim ustaleniom historykow. Dlaczego zydowscy autorzy prezentowani sa swiatu jako
                    opinia Polakow? To juz absolutny skandal!

                    Oto lista niemal calkowicie afirmujacych antypolskie oszczerstwa Grossa autorow. Kilka
                    wyjatkow zamieszczonych jest tam jako alibi dla tego anytpolskiego swinstwa:

                    l
                    Poles on Jedwabne
                    TABLE OF CONTENTS
                    Israel Gutman - Introduction

                    Danuta Wroniszewska and Aleksander Wroniszewski - To Survive Kontakty, July 10, 1988

                    Andrzej Kaczynski - Burning Alive Rzeczpospolita, May 5, 2000

                    Gabriela Szczesna - The Blood of Jedwabne Kontakty, May 7, 2000

                    Andrzej Kaczynski - The Purification of Memory Rzeczpospolita, May 19, 2000

                    Maria Kaczynska - In Memory and Admonition Gazeta Wspólczesna, July 11, 2000

                    Maria Kaczynska - Burn the Jews in the Barn Gazeta Wspólczesna, July 14, 2000

                    Adam Willma - My Son's Beard Gazeta Pomorska, August 4, 2000

                    Tomasz Szarota interviewed by Jacek Zakowski - The Devil is in the Details Gazeta Wyborcza, November 18-19,
                    2000

                    Jacek Zakowski - Every Neighbor Has a Name Gazeta Wyborcza, November 18-19, 2000

                    Jan Tomasz Gross - "Comprehensible" Murder? Gazeta Wyborcza, November 25-26, 2000

                    Tomasz Szarota - Do We Now Know Everything for Certain? Gazeta Wyborcza, December 2-3, 2000

                    Alicja Zielinska - In the Shadow of the Crime Kurier Poranny, December 1, 2001

                    Adam Dobronski - Jedwabne Stigmatized Kurier Poranny, December 1, 2000

                    Stanislaw Krajewski - A Time of Penance Wprost, December 3, 2000

                    Krzysztof Jasiewicz - Research Still Needed on These Neighbors Gazeta Wyborcza, December 9-10, 2000

                    Dawid Warszawski - Responsibility and the Lack of Responsibility Gazeta Wyborcza, December 9-10, 2000

                    Jacek Kurczewski - Ritual Murder Wprost, December 10, 2000

                    Pawel Machcewicz - In the Shadow of Jedwabne Rzeczpospolita, December 11, 2000

                    Michal Glowinski - A Pogrom and General Matters Nowe Ksiazki, January 2001

                    Jan Nowak-Jezioranski - A Need for Compensation Rzeczpospolita, January 26
      • Gość: GS Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 04:06
        Gość portalu: anmal napisał(a):

        > pan Macierewicz to człowiek chory, nie należy go wyzywać, bo nikogo nie należy
        > tak traktować. Ale Pan Macierewicz nie zasługuje na uwagę. Nie warto dyskutować
        >
        > z tym co mówi i robi bo nie ma to najmniejszego znaczenia. On tylko żyje, ale
        > nie myśli.
        Miałbym wątpliwości co do choroby Macierewicza. Widzę natomiast coś, co nazwałbym
        dewiacją umysłową u nałogowych filosemitów lub anty-anty-semitów.
        Osobom przeświadczonym, o wyżynach własnej inteligencji chciałbym zwrócić uwagę,
        że oficjalne przeprosiny prezydenta RP można o tyle zakwestionować, że Państwo
        Polskie w czasie zaistnienia zbrodni w Jedwabnem nie istniało. Można też ze 100%
        pewnością stwierdzić, że gdyby istniało do zbrodni tej by nie doszło. Dlatego
        oficjalne przeprosiny organu RP jakim jest prezydent (tfu, Kwaśniewski) są
        niestosowne.
        Oczywiście jeśli moi rodacy popełnili jakieś wyjątkowe świństwo, to wstydzę się
        za nich (mimo istnienia osobistej odpowiedzialności). Chciałbym jednak dobrze
        wiedzieć kto i do jakiego stopnia ponosi odpowiedzialność za Jedwabne.
        Chamstwo filosemitów (posuwające się często do skurwysyństwa) polega m.in. na
        tym, że gdy ktoś życzy sobie wyjaśnienia sprawy przed wydaniem osądu, obrzucają
        go błotem.
        Przypominam przy okazji dyżurną niegdyś sprawę tzw. "pogromu kieleckiego", który
        okazał się być nawet nie prowokacją UB a w całości montażem NKWD (polecam książkę
        "Umarły Cmentarz" sprzed paru lat, chwilowo nie pamiętam autora). Gdyby nie ta
        książka (skądinąd zamilczana przez G.Wyborcze), dyskusja o Jedwabnem obowiązkowo
        wywołałaby sprawę kielecką. Kto śledzi prasę od przynajmniej 10-ciu lat powinien
        to wiedzieć. A tu - o Kielcach - ani mru mru. To dopiero ciekawostka.
        Dlatego niektórym dyskutantom doradzam daleko posuniętą ostrożność, żeby nie
        wyszli na nakręcanych przez G.Wyborcze "pożytecznych idiotów" (copyright na to
        określenie: W.Ulianow "Lenin").
        Tak czy owak, pozdrawiam wszystkich
        Grzegorz Strzemecki



        • Gość: as PROWOKACJE-> Kielce 1946Jedwabne2001 IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.04.01, 12:40
          Dziekuje za porownanie metod.
          Swiadomosc mlodziezy poraza.
          Moze to forum cokolwiek wyprostuje.
          Pozdrawiam Pana GS.
        • Gość: A-social Re: Brawo MACIEREWICZ! IP: *.ipartners.pl 24.04.01, 15:55
          Gość portalu: GS napisał(a):

          > Gość portalu: anmal napisał(a):
          >
          > > pan Macierewicz to człowiek chory, nie należy go wyzywać, bo nikogo nie na
          > leży
          > > tak traktować. Ale Pan Macierewicz nie zasługuje na uwagę. Nie warto dysku
          > tować
          > >
          > > z tym co mówi i robi bo nie ma to najmniejszego znaczenia. On tylko żyje,
          > ale
          > > nie myśli.
          > Miałbym wątpliwości co do choroby Macierewicza. Widzę natomiast coś, co nazwałb
          > ym
          > dewiacją umysłową u nałogowych filosemitów lub anty-anty-semitów.
          > Osobom przeświadczonym, o wyżynach własnej inteligencji chciałbym zwrócić uwagę
          > ,
          > że oficjalne przeprosiny prezydenta RP można o tyle zakwestionować, że Państwo
          > Polskie w czasie zaistnienia zbrodni w Jedwabnem nie istniało. Można też ze 100
          > %
          > pewnością stwierdzić, że gdyby istniało do zbrodni tej by nie doszło. Dlatego
          > oficjalne przeprosiny organu RP jakim jest prezydent (tfu, Kwaśniewski) są
          > niestosowne.
          > Oczywiście jeśli moi rodacy popełnili jakieś wyjątkowe świństwo, to wstydzę się
          >
          > za nich (mimo istnienia osobistej odpowiedzialności). Chciałbym jednak dobrze
          > wiedzieć kto i do jakiego stopnia ponosi odpowiedzialność za Jedwabne.
          > Chamstwo filosemitów (posuwające się często do skurwysyństwa) polega m.in. na
          > tym, że gdy ktoś życzy sobie wyjaśnienia sprawy przed wydaniem osądu, obrzucają
          >
          > go błotem.
          > Przypominam przy okazji dyżurną niegdyś sprawę tzw. "pogromu kieleckiego", któr
          > y
          > okazał się być nawet nie prowokacją UB a w całości montażem NKWD (polecam książ
          > kę
          > "Umarły Cmentarz" sprzed paru lat, chwilowo nie pamiętam autora). Gdyby nie ta
          > książka (skądinąd zamilczana przez G.Wyborcze), dyskusja o Jedwabnem obowiązkow
          > o
          > wywołałaby sprawę kielecką. Kto śledzi prasę od przynajmniej 10-ciu lat powinie
          > n
          > to wiedzieć. A tu - o Kielcach - ani mru mru. To dopiero ciekawostka.
          > Dlatego niektórym dyskutantom doradzam daleko posuniętą ostrożność, żeby nie
          > wyszli na nakręcanych przez G.Wyborcze "pożytecznych idiotów" (copyright na to
          > określenie: W.Ulianow "Lenin").
          > Tak czy owak, pozdrawiam wszystkich
          > Grzegorz Strzemecki

          "UMARLY CMENTARZ" - S. Kieslowski. Demaskuje prowokacje NKWD z Kielc.
          Pozdrawiam, antisocial


          • Gość: Indris Re: Info dla GS i A-social IP: *.ibspan.waw.pl 24.04.01, 16:33
            A-social pisze: "UMARLY CMENTARZ" - S. Kieslowski.
            Informuję, że w/w książkę napisał Krzysztof Kąkolewski. Za komuny zdolny reporter, obecnie piszący
            i mwiący jakby miał rozmiękczenie mózgu.
            • Gość: A-social Re: Info dla GS i A-social IP: *.ipartners.pl 24.04.01, 18:02
              Gość portalu: Indris napisał(a):

              > A-social pisze: "UMARLY CMENTARZ" - S. Kieslowski.
              > Informuję, że w/w książkę napisał Krzysztof
              Kąkolewski. Za komuny zdolny report
              > er, obecnie piszący
              > i mwiący jakby miał rozmiękczenie mózgu.

              Absolutna prawda, przepraszam za 'faux pas' z mojej
              strony. Oczywiscie, ze jest to praca K. Kakolewskiego.
              Co do rozmiekczenia mozgu nie podzielam zdania.
              antisocial
              • Gość: asdf Re: Info dla GS i A-social IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.04.01, 12:57
                Gość portalu: A-social napisał(a):

                > Gość portalu: Indris napisał(a):
                >
                > > A-social pisze: "UMARLY CMENTARZ" - S. Kieslowski.
                > > Informuję, że w/w książkę napisał Krzysztof
                > Kąkolewski. Za komuny zdolny report
                > > er, obecnie piszący
                > > i mwiący jakby miał rozmiękczenie mózgu.
                >
                > Absolutna prawda, przepraszam za 'faux pas' z mojej
                > strony. Oczywiscie, ze jest to praca K. Kakolewskiego.
                > Co do rozmiekczenia mozgu nie podzielam zdania.
                > antisocial
                Indris ma wpojona zasade jak nie radzisz sobie z argumentami atakuj rozmowce nie przebierajac w plugawych
                inwektywach.
                Taka sobie kultura inaczej - czytelnik oceni.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka